Jump to content
Dogomania
Kłapoucha

Ostatnia Przystań- miejsce dla tych starszych i śmiertelnie chorych...

Recommended Posts

jolantina,co do posiadlosci,to pytania raczej do zalozycielek,bo ja sie nie orientuje.

co do weta,pisalam tylko o tych 24/7 przy nocnych przypadkach,gdzie nie ma innego wyjscia. ;)

Dobrze byłoby, gdyby ktoś z założycieli przyszedł na wątek.

Przecież to ma być wątek na lata :) a Ty na wiele pytań nie będziesz znała odpowiedzi.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

14 padziernika rusza pierwszy Przystaniowy bazarek :) Jeśli ktoś z Was chciałby podarować jakieś fanty,zapraszam do kontaktu :)

 

Przedstaw na zwierzątka, na które będziecie zbierać.

Bo bazarki robi się na zwierzęta :) nie na Przystań :) jako taką.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przepraszam,ze tak pozno... Barry oczywiscie jest odkuty z lancucha,to stare foto.  Ma swoje poslanko w domu ;)
Jak bede miec foto,to wrzuce.Czekamy az zrobia nam ogrodzenie,bo skubany wypuszcza sie po wsi.
Jesli chodzi o Jego charakter- jest bardzo mily,szybko przywiazuje sie do czlowieka,pod warunkiem,ze jest plci zenskiej,
facetow sie boi i moze chapnac. Jesli znajdzie sie dobry dom,to pewnie bedzie mogl isc ;)
Ogolnie posesja nie jest w dobrym stanie,czeka nas generalny remont,ale mamy juz dwa upatrzone psiaki:
Hyzia z bydgoskiego schronu:

Hyzio_zps37addbf3.jpg

 

i Morisa z Pily ( w schronie od 14 lat)

12140798_839971276121041_225110375159908

 

Zapraszamy tez na bazarek:

https://www.facebook.com/events/1698354110382681/

Share this post


Link to post
Share on other sites

[b]mar.gajko[/b] to psie hospicjum,naszym piorytetem jest przede wszystkim zapewnienie godnej opieki do konca dni psim staruszkom,ktore maja marne szanse na dom. oczywiscie,jesli takowy sie znajdzie i okaze sie naprawde super ( a po tylu latach szukania domow dla bydgoskich bezdomniakow wiem,ze nawet super wizyta przedadopcyjna nie jest zadna gwarancja) psiak bedzie mogl isc.

[b]Perełka1[/b] czekamy na wymiane ogrodzenia,bo w tym sa dziury. Poki co, Barry jest ze mna w tym domu,ale jak wychodze chocby do wiejskiego sklepu (do ktorego mam 20 minut) to za mna ucieka,a w domu sam bez nadzoru nie moze zostac- robi armagedon...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Psie hospicjum...wielka sprawa.Zapewnienie dobrej,lekarskiej opieki jednemu - smiertelnie choremu,lub wiekowemu staruszkowi,to majątek! - skąd weźmiecie na to fundusze?Bo rozumiem,że Waszej zgody na cierpienie nie łagodzone lekami - nie będzie!A eutanazja - to też spory koszt...Czy tak?Więc - skąd kasa?Bo to co innego niz najsłabszy nawet hotelik,w którym kojec,micha i spacer to juz (podobno) luksus w porownaniu ze schronem.Hosp[icjum rządzi się zupełnie innymi prawami.Mam jednak nadzieję,że to wiesz,a ja jestem po prostu upierdliwa z tymi pytaniami...Oby! :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

bou spokojnie,kasa jest, później bazary, chce też poruszyć temat skarbonek u wetow,w klubokawiarniach, groomerow etc.,ulotki,stoisko na wystawie psow... Wszystko z czasem,mam nadzieje,ze damy rade,choć paru psom dać szanse na odejśćie w lepszych warunkach niż za kratami.

[b]Perełka1[/b],ucieka,bo sie do mnie w krotkim czasie przyzwyczail,ale nad tym pracujemy. A psy sa tylko dwa jak narazie,bo jest remont i to generalny (z wyburzaniem ścian etc.) o czym pisalam pare razy wcześniej,wystarczy uważniej poczytać. ;) Głupotą byłoby ściągnąć w tak stresujące warunki staruszki,które często gęsto nie ogarniają rzeczywistości.Jeśli Cię to nie przekonuje,to już nie wiem,co Cię przekona :P

Jutro jedziemy do Medoru i prawdopodobnie będziemy już zabierać Turbinka wyciągniętego z Kotlisk.Chyba nie ma tutaj wątku,ale na fejsie jest wydarzenie https://www.facebook.com/events/966877243369177/permalink/967307489992819/  

Trzymajcie kciuki! Dam znać,co i jak.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Turbinek już u nas:

12122754_844616778989824_772848612581177

12065638_844617515656417_84132357739318012011215_844616712323164_438388517996640

12196344_844834842301351_189242841610221

I dostał nowe imie: Truman.Truman to psiak uratowany z Kotlisk.

 Ma zapadnięte oko zwane zespołem Hornera, być może ropiejące oczko trzeba będzie usunąć - narazie walka trwa -
dostaliśmy krople od schroniska
Oprócz tego widoczne są też zaburzenia neurologiczne, jednak najgorszym problemem u niego jest postępujący szczękościsk.
Truman je tylko półpłynne pokarmy i jest strasznie chudy oraz odwodniony.
Obecnie jest wzmacniany witaminami, dostaje lek na poprawę ukrwienia mózgu, a także steryd.
Po wzmocnieniu chcemy wziąć się za szczegółową diagnostykę naszego Trumanka.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, andegawenka napisał:

Wcale się nie dziwię. Zamiast pomóc to zasypano pytaniami. Na prośbę czy ktoś ma jakieś zbędne materiały? cisza. Czy ktoś ma rzeczy na bazarek? cisza........

Żeby pomagać, trzeba coś wiedzieć!

Nasze pytania nie wynikały z chęci "dokopania" komuś, tylko właśnie z chęci pomocy.

Kłapoucha wzbudziła moje zaufanie a sam projekt zainteresowanie - i dlatego tutaj byłam.

Mam nadzieję, że Przystań ma się dobrze i tylko zniknęła z Dogo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


Announcements

×
×
  • Create New...