Jump to content
Dogomania
fredi123

Jaki pies dla osoby mieszkającej we Włoszech :)

Recommended Posts

Jak się Wam podoba? :D


Nie podoba nam się, że przyczyniasz się do rozmnażania kundli i akurat na Dogo się tym chwalisz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co za wpis.... Człowieku kundel czy rasowy co to ma do rzeczy przecierz rasy powstały przez krzyżówki wilków lisów itp Może nie ma "papierów" ale wygląda jak Amstaff. Ludzie sobie ustawiaja barierierę odnośnie charakteru i rozmiarów psa, a to że są jakieś teraz nie znaczy, że inne są gorsze. Psychę moja psina jak i wygląd ma według wzorca dla zaspokojenia Twoich potrzeb .

 

P.S. Miałem kundelka ], który zdechł jak miał 17 lat i do ostatnich dni był bardzo zdrowym i mądrym pse. Natomiast 11 letnia suka sznaucera ciagle miala jakies problemy i słaba psycha ;/

Share this post


Link to post
Share on other sites

przecierz rasy powstały przez krzyżówki wilków lisów itp

 

Przecież nie napisałem, że rozumiesz to, co czytasz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ma kontakt z innymi pieskami i jest bd opanowany. Dzisiaj bawił się z Samcem
Owczarka kaukazkiego mojego kolegi i było git. Z dwóch stron domu mam 2 samce psów, z którymi też ma kontakt i jest git 0 agresji tylko zabawa. Dla każdego nowego napotkanego człowieka jest największym przyjacielem. Rodzice spokojni. Suka troche dominowała. Samiec jak labrador.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To, że pies w wieku 5 miesięcy jest przyjaźnie nastawiony do innych psów czy ludzi, nie jest niczym nadzwyczajnym.

Twój pies dojrzeje psychicznie w okolicy 2-3 lat . Jeśli wtedy będzie chciał się bawić z każdym napotkanym psem i nie będzie agresywny wobec innych zwierząt i ludzi, to będziesz mógł pisać, że z jego psychiką wszystko jest ok. Teraz, to co najwyżej możesz sobie wmawiać, że jego psychika jest według wzorca :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam nadzieję, że tak bd :D Powiem wam szczerze, że chciałem mieć psa z tzw papierami ale niestety nie mam 2-3k tyś złotych na psa. Prowadzę mojego pupila jak mogę najlepiej, za kilka miesięcy dojdzie 2 pies. Bd miał koleżankę. Aktualnie mam również kota i jakoś żyją w zgodzie i dobrze się mają. Zobaczymy jak to bd na przestrzeni czasu, ale jak to mówią: "Kto nie ryzykuje ten szampana nie pije". Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku życzy Fredi123

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim zdaniem pseudohodowle to bardzo zły wybór, w schroniskach jest tyle psów także w typie, jeśli nie stać kogoś na rasowego. Im dłużej będziemy dawać takim osobom zarobić, tym dłużej będziemy borykać się z tym problemem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim zdaniem pseudohodowle to bardzo zły wybór, w schroniskach jest tyle psów także w typie, jeśli nie stać kogoś na rasowego. Im dłużej będziemy dawać takim osobom zarobić, tym dłużej będziemy borykać się z tym problemem.

 

Obserwuję różne psy i największe schizy mają właśnie schroniskowce. A znane mi rasowe (ZK) i "rasowe" (z innych stowarzyszeń) niewiele się różnią pod kątem psychicznym (bo z wyglądem różnie). I tu i tu zdarzają się przypadki słabej psychiki.

 

Wiem, że w internetach piszą, że jak ktoś wyda na psa 800 zł to pewnie potem 3 razy tyle wyda na leczenie i behawiorystę, ale z moich doświadczeń wynika, że tak wcale nie jest.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bez przesady z tymi schizami u psów ze schronisk, znam mnóstwo takich psów i niewiele z poważnymi problemami, większość do ogarnięcia z problemami jakie posiada duża część niewychowywanych psów jak ciągnięcie na smyczy czy dożywianie się na spacerach, wiadomo boją się często z pozoru niestrasznych rzeczy bo tego nie znają, ale jeśli więź z właścicielem jest silna to wszystko można pokonać.A ja znam kilka psów z pseudo bardzo lękliwych! Co do chorób to wiadomo, że kundelki są zwykle najbardziej odporne na różne choróbska:) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bez przesady z tymi schizami u psów ze schronisk, znam mnóstwo takich psów i niewiele z poważnymi problemami, większość do ogarnięcia z problemami jakie posiada duża część niewychowywanych psów jak ciągnięcie na smyczy czy dożywianie się na spacerach, wiadomo boją się często z pozoru niestrasznych rzeczy bo tego nie znają, ale jeśli więź z właścicielem jest silna to wszystko można pokonać.A ja znam kilka psów z pseudo bardzo lękliwych! Co do chorób to wiadomo, że kundelki są zwykle najbardziej odporne na różne choróbska:) 

 

Nie mówię o wszystkich spotkanych psach, tylko o grupie tych problemowych- w niej właśnie większość stanowiły nie psy z FCI/Kennel Clubów czy od sąsiadki, ale psy ze schronisk.

 

Miałaś psa z niestabilnym charakterem, po przejsciach i z agresją lękową? Są rzeczy, których się nie przeskoczy nawet super-hiper więzią z właścicielem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie mówię o wszystkich spotkanych psach, tylko o grupie tych problemowych- w niej właśnie większość stanowiły nie psy z FCI/Kennel Clubów czy od sąsiadki, ale psy ze schronisk.

 

A skąd wiesz, jak te psy wzięły się w schroniskach ? Może to właśnie psy od sąsiadki czy innych 'kennel clubów", bo psy z ZKwP łatwo po tatu czy czipach rozpoznać, wszystkie są wpisane do rejestrów. Psy w schroniskach się z reguły nie rodzą, a łatwiej w schronach lądują tanio kupione psiaki z pseudo, niż psy rasowe.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

A skąd wiesz, jak te psy wzięły się w schroniskach ? Może to właśnie psy od sąsiadki czy innych 'kennel clubów", bo psy z ZKwP łatwo po tatu czy czipach rozpoznać, wszystkie są wpisane do rejestrów. Psy w schroniskach się z reguły nie rodzą, a łatwiej w schronach lądują tanio kupione psiaki z pseudo, niż psy rasowe.

 

 

Oczywiście, że łatwiej, bo jest ich więcej. MImo to żaden z tych psów nie był w typie jakiejkolwiek rasy, ot zwykłe kundle podobne do niczego.

 

Nie popieram kupowania w Kennel Clubach. Nie zmienia to jednak faktu, że dałabym sobie też siana z wmawianiem ludziom jakie to problemy im sprawi pies z niby-rodowodem, których oczywiście by nie sprawił, gdyby wydali na niego 1000 zł więcej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ziomeczki powiem tak, 80%to wychowanie, reszta geny. Mój psiak jest zajebisty. Każdy ma swoją opinie na temat psa z rodowodem lub bez. Moje zdanie jest jedno.

Jeżeli właściciel debil to nawet pies za 100k u niego nie bd ok. PozdrWIAM!!  Zwłaszcza HEJTERÓW KTÓRZY SAMI CHCIELI BY MIEĆ TAKĄ ZAJEBISTĄ RASĘ ALE SAMI SĄ NIESTETY ZA SŁABYMI LUDZMI BY JE Z GŁOWĄ WYCHOWAĆ. pOZDRO DLA KUMATYCH I JEBAĆ ZAZDROŚNIKÓW ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Fredi- myślę że nikt nie miał zamiaru hejtować ;) Napisali po prostu, że to, iż pies jest taki świetny w wieku 5 miesięcy nic nie Znaczy- to jeszcze młodzik. Dopiero po dojrzewaniu jak będzie nadal taki spokojny i łagodny to można określić jaki jest. Teraz dopiero się kształtuje, moja Onka w tym wieku była taka sama ;) Niestety, po 1 cieczce coś jej na mózgu siadło i trzeba było prostować ;)
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ziomeczki powiem tak, 80%to wychowanie, reszta geny. Mój psiak jest zajebisty. Każdy ma swoją opinie na temat psa z rodowodem lub bez. Moje zdanie jest jedno.

Jeżeli właściciel debil to nawet pies za 100k u niego nie bd ok. PozdrWIAM!!  Zwłaszcza HEJTERÓW KTÓRZY SAMI CHCIELI BY MIEĆ TAKĄ ZAJEBISTĄ RASĘ ALE SAMI SĄ NIESTETY ZA SŁABYMI LUDZMI BY JE Z GŁOWĄ WYCHOWAĆ. pOZDRO DLA KUMATYCH I JEBAĆ ZAZDROŚNIKÓW ;)

 

Wychowanie wychowaniem, duże znaczenie jednak mają "geny" ("osobowość" konkretnego psa). Dlaczego jeden pies, który przeszedł piekło nie atakuje ludzi i innych psów, bez problemu odnajduje się w nowych miejscach, a drugi, nad którym się od początku trzęśli właściciele, uczęszczali na szkolenie, dbali o to, żeby nie zaznał niczego złego od człowieka nie ma problemu z ugryzieniem np. dziecka? Do adopcji nierzadko zdarzają się psy idealne, które całe życie spędziły w jakiejś szopie, nie miały kontaktu z innymi psami, dziećmi, obcymi osobami, a bez problemu odnajdują się w dzieciatych/zapsionych rodzinach w mieście.

 

Nie jarałabym się też tym, że 5-miesieczne szczenię jest przyjaźnie nastawione do świata- przecież właśnie taki powinien być szczeniak, zwłaszcza że masz go od malucha. Wejdź sobie na forum amstaffów, tam wiele ludzi pisze, że ich psom się odmieniło dopiero jak dojrzały. Nie wszystkim oczywiście, ale trzeba mieć świadomość tego, że pies to wcale nie jest czysta karta, którą sobie sam zapisze jego właściciel. Psy to nie roboty, im nie wgrywasz oprogramowania poprzez wychowywanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam to na uwadze zmieniam ogrodzenie na wiosne na panelowe i do srodka skierowane bd druty na które dam plastikowe kółka, Myślę, że nie przeskoczy, ani nie podkopie. mam 1 metr betonu w ziemi pod ogrodzeniem. Ewentualnie pastuch elektryczny, ale szczerze powiem wam, że to nie humanitarne :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Amsnataff to raczej nie jest pies,który sam będzie sterczał na dworze,przy domu.Mój amstaff potrzebował człowieka by dobrze bawić się na dworze.
Klaki pisze tu o tym,że amstaffy mogą zmienić podejście do ludzi i psów po okresie dojrzewania a Ty
wyskakujesz z ogrodzeniem albo z pastuchem.Co to ma do rzeczy?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli chodzi o spędzanie czasu to pies jest ze mną prawie cały dzień. Biorę go do pracy bo mam taką możliwość. Pisząc o ogrodzeniu mam na myśli zabezpieczenie terenu gdy muszą psiaka zostawić samego na jakiś czas. Wiem, że może się zmienić charakter. Pożyjemy zobaczymy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja uwazam ze hejt potrzebny jest dlaczego ...?

Dlatego:

ba75b7fc2c9c4cc5.jpg

 

Dlatego:

5f7fd69f4839fd72.jpg

 

mvowg1.jpg

 

Dlatego:

 

a9f89b328f374aaamed.jpg

 

Dlatego:

 

DSC_6976-370x600.jpg

 

 

Dlugo jeszcze tak moge i zawsze bedzie brala mnie k*rwica na :"nie stac mnie/nie chce na wydac na psa 2-3 tys." a jak Ci zachoruje i leczenie przekroczy "wartosc" psa to co? Wymarzony ? Gówno prawda! Jak o czyms marzysz to to marzenie nie powinno byc w gnoju i nieszczęściu utytłane zeby komus kabze nabic!

 

Rozmowa z Pania X "pol roku szukalam psa tej rasy w takiej cenie, inne byly o 500 zł i wiecej drozsze bo z rodowodem, a mi na papierze nie zalezy". Pol roku to odkladajac po 100 zł na miesiac daje psa z pewnych rak. Ludzie ograniczeni jestescie czy macie inne problemy?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja uwazam ze hejt potrzebny jest dlaczego ...?

Dlatego:

ba75b7fc2c9c4cc5.jpg

 

Dlatego:

5f7fd69f4839fd72.jpg

 

mvowg1.jpg

 

Dlatego:

 

a9f89b328f374aaamed.jpg

 

Dlatego:

 

DSC_6976-370x600.jpg

 

 

Dlugo jeszcze tak moge i zawsze bedzie brala mnie k*rwica na :"nie stac mnie/nie chce na wydac na psa 2-3 tys." a jak Ci zachoruje i leczenie przekroczy "wartosc" psa to co? Wymarzony ? Gówno prawda! Jak o czyms marzysz to to marzenie nie powinno byc w gnoju i nieszczęściu utytłane zeby komus kabze nabic!

 

Rozmowa z Pania X "pol roku szukalam psa tej rasy w takiej cenie, inne byly o 500 zł i wiecej drozsze bo z rodowodem, a mi na papierze nie zalezy". Pol roku to odkladajac po 100 zł na miesiac daje psa z pewnych rak. Ludzie ograniczeni jestescie czy macie inne problemy?

 

 

Pani hodowczyni (ZK) z Łomianek żądała za szczeniaki grubą kasę. Właściciele pewnie właściwie nie wiedzą czy psy wpisane w metryki to rzeczywiście rodzice, nie po wybuchu wielkiej afery.

 

Nawiasem mówiąc to problemem nie jest tu tak naprawdę cena szczeniąt/związek, w którym zrzeszony jest hodowca, ale brak kontroli nad warunkami hodowli. Jak pokazuje życie są hodowle z ZK, które niewiele się różnią od tych najbardziej podłych rozmnażalni z innych związków. Ci, którym wydaje się, że jedyną receptą na poprawę losu psów jest wprowadzenie monopolu Związku Kynologicznego są w duuuuużym błędzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
"Ziomeczki powiem tak, 80%to wychowanie, reszta geny."

 

 

No akurat jest dokładnie odwrotnie. :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ziomeczki powiem tak, 80%to wychowanie, reszta geny. Mój psiak jest zajebisty. Każdy ma swoją opinie na temat psa z rodowodem lub bez. Moje zdanie jest jedno.

Jeżeli właściciel debil to nawet pies za 100k u niego nie bd ok. PozdrWIAM!!  Zwłaszcza HEJTERÓW KTÓRZY SAMI CHCIELI BY MIEĆ TAKĄ ZAJEBISTĄ RASĘ ALE SAMI SĄ NIESTETY ZA SŁABYMI LUDZMI BY JE Z GŁOWĄ WYCHOWAĆ. pOZDRO DLA KUMATYCH I JEBAĆ ZAZDROŚNIKÓW ;)

 

Za******* :) teoria...w sam raz jak na ziomeczka.

p.s - psiak b.ładny,teraz dołóż swoje 20 %,bo 80 ma juz w genach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja się pogubiłam. To w końcu ten szczeniak jest adoptowany, jak pisałeś kilka stron wcześniej czy z pseudo? 

 

Dorzucę swoją historię:

 

Rodzice mojego chłopaka po śmierci ich psa uznali, że kupią dzieciom kolejnego psa. Ogólnie super, bo rodzeństwo mojego chłopaka to nie jakieś głupie, rozpieszczone dzieciaki, szanują wszystko, a z psami obchodzą się łagodnie, delikatnie. Zresztą każdy, kto stracił psa wie, jak to boli i że po jakimś czasie przychodzi decyzja, że bez psa żyć się nie da. Niestety, mimo mojego nalegania i męczenia tej mamy, uznała, że weźmie maltańczyka z hodowli, no bo takie piękne na spotkaniu były, dom czysty, mama zadbana i tak dalej. Razem z nią psa bała jej koleżanka, a psy bodajże były za 500-600zł. Szczeniak od tej koleżanki zmarł po 3 miesiącach, wina oczywiście genetyczna, hodowla nie bierze na siebie odpowiedzialności, bo jako takiej umowy oczywiście nie było, dzieci od tej koleżanki załamane, rodzice też, bo trochę kasy wydali. Pies mojego chłopaka jest już po jednej operacji, a może i będzie miał kolejną. Oczywiście NIE JEST TO MALTAŃCZYK, jest za duży, za gruby (ale bez nadwagi), włos nie jest taki, jak powinien być u rasowego, a nie jest to moje zdanie, tylko weterynarza. Puszek, bo tak nazywa się ten pies, jest super psem, super KUNDELKIEM. Pomagając w schronisku widziałam pięknego, małego psa (dorosłego), którego mogliby mieć za darmo. Jak teraz myślę, że ten zakup przyczynił się do ROZMNAŻALNI, gdzie psy rodzą się chore, to aż mam ciarki. Człowiek uczy się na błędach, mam nadzieję, że ani ta koleżanka, ani rodzice mojego chłopaka już nigdy nie sięgną po pseudo. 

Przyznam się też, że moja dalsza rodzina uznała, że założy pseudo z bokserami - przy ostatnich odwiedzinach odmówiłam odwiedzenia ich i zobaczenia jakie to piękne psy mają. Rodzinka się obraziła, ale niestety żaden mój argument nie trafił do nich. A to też jest śmieszne, że właściciel gdy dowiaduje się, że jego suka urodziła psy, które zaraz zmarły lub muszą przechodzić wszelakie operacje, nadal rozmnaża i powiększa tylko cierpienia psów. Nie nazwę tego inaczej niż idiotyzmem, tak samo jak nie potrafię znaleźć zrozumienia dla osób, które potrafią napisać, że taki idiotyzm jest spoko.

I od razu dodam, że tak, zdarzają się pseudo nawet w ZKwP, ale jak się chce mieć wymarzonego psa, to się przegląda WSZYSTKO o tej hodowli, jakie psy są w niej, jak o niej ludzie mówią, jakie są wyniki w kategoriach, które nas interesują, ogląda się kilka miotów wstecz i tak dalej i tak dalej. 

Mój apel jest taki, aby puknąć się w głowę i nie krzywdzić więcej psów.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mój apel jest taki, aby puknąć się w głowę i nie krzywdzić więcej psów.


I komu Ty to mówisz, Kasencjo? Przecież to ziomal i puknąć się w głowę nie może. Ziomale bowiem nie mają głowy. Przyczyną tego jest w 80% wychowanie, reszta to geny. A zajebisty - w mniemaniu ziomala - kundel w typie amstaffa ma być lekiem na całe zło, czyli w przypadku ziomala - lekiem na kompleks małego członka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pani hodowczyni (ZK) z Łomianek żądała za szczeniaki grubą kasę. Właściciele pewnie właściwie nie wiedzą czy psy wpisane w metryki to rzeczywiście rodzice, nie po wybuchu wielkiej afery.

 

Nawiasem mówiąc to problemem nie jest tu tak naprawdę cena szczeniąt/związek, w którym zrzeszony jest hodowca, ale brak kontroli nad warunkami hodowli. Jak pokazuje życie są hodowle z ZK, które niewiele się różnią od tych najbardziej podłych rozmnażalni z innych związków. Ci, którym wydaje się, że jedyną receptą na poprawę losu psów jest wprowadzenie monopolu Związku Kynologicznego są w duuuuużym błędzie.

 

Sprawdzenie hodowli i jej renomy w dobie internetu, ciezkie nie jest, podobnie jezeli hodowca jest ok to zaprasza Cie do domu nawet kilkukrotnie i to Ty mozesz sprawdzic warunki psow i mozesz wymagac tego od hodowcy. Nie mowie ze psy ze zwiazku odraz to cuda ale chociaz masz masz mozliwosci dowiedzenia sie czegokolwiek i masz UMOWE. Biorac pseducha napedzasz krzywy rynek, jezeli nie bedzie popytu to nie bedzie podazy. Psy z hodowli ZK maja chipy/tatuaże co daje Ci tez pare praw i mozliowsci, czy jezeli pies Ci sie zgubi czy tez zostanie ukradziony ale tez masz odpowiedzialnosc bo porzucić psa tez jest ciezej

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


Announcements

×
×
  • Create New...