Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
Wilczocha

Łuszcząca się skóra

Recommended Posts

Szanti łuszczy się skóra i cały czas się drapie, a także wylizuje się ciągle w okolicach intymnych.

Póki co jestem kompletnie bez kasy by iść do weterynarza, dlatego pytam was czy możecie stwierdzić co to może być. Alergia jakaś ?

Problemy z drapaniem ma praktycznie od szczeniaka. Po weterynarzach się chodziło i jak zwykle nic nie potrafili stwierdzić. Jedynie to zastrzyki na alergie dostawała.

Zmieniałam jej karmę co 2,3 miesiące, bo może drapie się od danej karmy. Jadła jagnięcinę, kurczaka, wołowinę, teraz je rybę. A drapanie jak trwało tak trwa nadal.

Dziś dopiero zobaczyłam, że łuszczy się jej skóra. Wyeliminowałam także obroże na kleszcze bo się strasznie drapała w tym miejscu.

Czy jedynym wyjściem jest zrobienie jej testów alergicznych ?

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

szampon to raz a dwa-może miec po prostu wysuszona skórę(może przydałaby się płukanka na skórę hydraderm n),dodatkowo podałabym dobry prep. wit min dedykowany na skórę(jest taki firmy eurowet,w tabl. niestety nie pamiętam nazwy )

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kwasy omega, dobry szampon dermatologiczny, wyprałabym też jej legowisko w szarym mydle (może ją drażni proszek, znam też przypadek, gdzie pies miał alergię na barwnik w dywanie). Czy te zastrzyki na alergię przyniosły jakiś efekt? Właściwie to dobrze by było takie badania zrobić. Badałaś jej kiedyś tarczycę? Może świąd jest spowodowany zaburzeniami hormonów?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wydaje mi się, że świąd jest spowodowany suchą skórą. Sierść ma ładną wiec na pewno nie jest to łojotok. Ale sucha skóra się łuszczy i pewnie dlatego ją swędzi.

Co do legowiska to prane jest w mydle, ale bardzo dawno już prane nie było. Dywanów nie ma.

Zastrzyki przynosiły efekt na kilka dni. Tarczycy nie miała badane.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Byłam u weterynarza. Polecili mi by dawać jej zastrzyki przeciw alergii, że mogą działać do miesiąca albo nawet i do pół roku, zależy od organizmu psa. Potem co rok robić badania na wątrobę. Że nie ma sensu stosować na niej preparaty na łupież i inne takie bo to trzeba by było często kąpać psa. Poleciła mi zamiast tego to:

 

http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=13626%C2%A0%C2%A0

 

Kazała brać przez 2 miesiące i potem obserwować rezultaty.

Co sądzicie o takiej diagnozie ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

mnie chodziło o wita wet -lściąca sierść.

no wiesz jak kazał brać to tak rób.na pewno nie zaszkodzisz

a co do tych zastrzyków to bym się wstrzymała-ma jakieś zmiany skórne typu krosty,rumień na pysku w okolicach uszu,oczu nosa?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ma zaczerwienioną skórę na brzuchu i w okolicach intymnych. Ma też zaczerwienione spojówki bo mi się świetlik skończył. Pani wet mówi, że zastrzyk powinien złagodzić wszystko. Nie znam się na tym dlatego się pytam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mi to pierwsze wygląda jak Diprophos. To zawiesina zawierająca betametazon - czyli steryd. Drugiego nie mogę odczytać. Zaczerwienienie pod brzuchem i w okolicy intymnej nasuwa na myśl uczulenie na coś co jest pod psem - albo na dworze (bezpośredni kontakt z roślinnością przy chodzeniu po trawie, ale to nie musi być trawa, mogą być to także chwasty w niej rosnące), albo w domu (np. chemia do mycia podłóg czy proszek, w którym wyprałaś ręcznik, którym wycierasz psa po spacerze). Spojówki skłaniają ku czemuś z dworu, może zwróć uwagę czy zanim się nasilił problem nie kosili trawników (nie mam na myśli oprysków tylko soki puszczone przez ścięte łodygi roślin).

My stosujemy na sierść naprzemiennie efa olie ze scanvetu i omegatrin na sierść.

Share this post


Link to post
Share on other sites
U psa rodziców alergia na orzechy (pies kradł jabłka z sadu a w pestkach ta sama substancja) objawiała sie zapaleniem jednego ucha, dlatego napisałam, że nasuwa na myśl. Jeśli pies odczuwa jakiś dyskomfort w związku z objawami (a wylizywanie na to wskazuje) to pozostają tak naprawdę dwie możliwości. Terapia ogólna, czyli steryd lub testy i potencjalnie możliwa eliminacja alergenu. Jeśli jest to faktycznie sprawa alergiczna.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wilczocha, weź ty idź i opiernicz tą swoją panią weterynarz, że przez tyle czasu nie zdiagnozowała ci psa, tylko ślepo faszerowała go  sterydowymi zastrzykami, żeby się nie drapał i nie łuszczył.

Na forum nikt ci psa nie zdiagnozuje, ani nie wyleczy.

Są choroby pasożytnicze, które nieleczone doprowadzają do takich objawów jakie własnie występują u twojego psa i żeby problem ustąpił całkowicie, to trzeba wyleczyć jego przyczynę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szanti dopiero drugi raz dostała zastrzyk przeciw alergii. Raz taki dostała na wymioty i biegunkę co przeszło, a teraz drugi raz. Sama już nie wiem co mam zrobić. Pani weterynarka powiedziała, że badania alergiczne to 900 zł. Zapytałam czy badania pokarmowe też w to wchodzą? Odpowiedziała, że nie ma badan pokarmowych, że są tylko na czynniki zewnętrzne.

A to ciekawe, bo słyszałam o badaniach pokarmowych ....

Ale ja się nie znam na tym.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Są na pokarmówkę, sama u swojej robiłam. Ja zapłaciłam około takiej kwoty jak podajesz, ale to było badanie na alergie pokarmowe, zewnętrzne (pyłki różne i pchły, grzyby itd.), hormony tarczycy, poza tym biochemia (z trzustką, wątrobą, nerkami i całą resztą), morfologia, elektrolity i witamina D3. No i kał na pasożyty. Przy czym wetka proponowała mi, żeby zrobić biochemię i elektrolity plus kał. Na resztę uparłam się ja (wetka przekonywała mnie, że to pokarmówka i namawiała do diety eliminacyjnej - jak się okazało miała rację). Ja mówię o badaniach z krwi. Są jeszcze skórne testy - nie wiem jak się tam kształtują ceny, ale wetka mówiła mi, że z krwi są bardziej wiarygodne. Twierdzi też, że jeśli objawy są nasilone, to w badaniach alergicznych wychodzą fałszywie dodatnie wyniki. W przypadku pokarmówki ona robi testy prowokacji. W przypadku zewnętrznych pozostaje zdać się na testy, ale są to zwykle alergeny, których nie da się wyeliminować i konieczne są leki. Nie bada się alergii na środki chemiczne - domowe, kosmetyki nasze i psa - tutaj pozostaje tylko obserwacja. Mam wrażenie, że Twoja wetka rzuciła Ci cenę zaporową, żebyś dała spokój i zgodziła się wreszcie na sterydy...

Share this post


Link to post
Share on other sites

pewnie, że są testy na alergeny pokarmowe, sama miałam robić psiakowi, ale zrezygnowałam, mówiąc sobie, że wywalę kupę kasy na testy, a psiak za chwilę uczuli mi się na coś innego. Zastosowałam u niego sama dietę eliminacyjną przy przechodzeniu na barfa, założyłam zeszyt, gdzie wpisywałam co pies je i zaczynałam od jednego źródła białka, eliminując na początku to co było wg mnie najbardziej podejrzane. Taką drogą doszłam do tego, że wołowina uczula Totora, przy tym mięsie najwięcej się drapał, miał zapalenie spojówek i skóry.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 W pierwszym poście napisałaś: 

 

Szanti łuszczy się skóra i cały czas się drapie, a także wylizuje się ciągle w okolicach intymnych.

Póki co jestem kompletnie bez kasy by iść do weterynarza, dlatego pytam was czy możecie stwierdzić co to może być. Alergia jakaś ?

Problemy z drapaniem ma praktycznie od szczeniaka. Po weterynarzach się chodziło i jak zwykle nic nie potrafili stwierdzić. Jedynie to zastrzyki na alergie dostawała.

 

 

 Jeśli problem z drapaniem jest od szczeniaka to znaczy ze trawa już długi czas.

Prawda?

Chodziłaś z psem po weterynarzach, a oni co? Kazali ci wyjść z gabinetu, czy jednak coś podawali?

Napisz prawdę jak to było, bo coś mi tu nie pasi.

Były robione jakieś badania typu zeskrobiny, wymazy ze skóry? Jeśli tak, to podaj wyniki, a jeśli nie to od tego trzeba zacząć, żeby się dowiedzieć co doprowadza do swędzenia i łuszczenia się skóry. Jeśli to są bakterie i grzyby naturalnie bytujące na skórze, to musisz szukać dalej, zeby się dowiedzieć jaka to choroba doprowadza do namnażania się tych bakterii i grzybów. Bardzo często leiszmanioza i dirofilarioza dają takie efekty. Podobne objawy do leiszmaniozy daje erlichioza.

Czy suka miała kiedyś kleszcza, który nie zaraził babeszjozą? 

Swędzenie skóry występuje również przy zarażeniu włosogłówką i jednorazowe odrobaczenie psa nie pomoże.

No i jeszcze pozostają takie choroby jak świerzb i cheyletielloza - tzw łupież wędrujący.

 

Ja nie wierzę w alergię na trawę, kurz i dym oraz inne cuda, bo one najczęściej ustępują samoistnie, jak się u psa wyleczy wszystkie pasożyty. Za długo z psami żyję, żeby łykać kity wciskane przez niedouczonych weterynarzy, którzy jedyne co potrafią zrobić, to podać psu steryd, żeby problem zamaskować.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 W pierwszym poście napisałaś: 

 

Szanti łuszczy się skóra i cały czas się drapie, a także wylizuje się ciągle w okolicach intymnych.

Póki co jestem kompletnie bez kasy by iść do weterynarza, dlatego pytam was czy możecie stwierdzić co to może być. Alergia jakaś ?

Problemy z drapaniem ma praktycznie od szczeniaka. Po weterynarzach się chodziło i jak zwykle nic nie potrafili stwierdzić. Jedynie to zastrzyki na alergie dostawała.

 

 

 Jeśli problem z drapaniem jest od szczeniaka to znaczy ze trawa już długi czas.

Prawda?

Chodziłaś z psem po weterynarzach, a oni co? Kazali ci wyjść z gabinetu, czy jednak coś podawali?

Napisz prawdę jak to było, bo coś mi tu nie pasi.

Były robione jakieś badania typu zeskrobiny, wymazy ze skóry? Jeśli tak, to podaj wyniki, a jeśli nie to od tego trzeba zacząć, żeby się dowiedzieć co doprowadza do swędzenia i łuszczenia się skóry. Jeśli to są bakterie i grzyby naturalnie bytujące na skórze, to musisz szukać dalej, zeby się dowiedzieć jaka to choroba doprowadza do namnażania się tych bakterii i grzybów. Bardzo często leiszmanioza i dirofilarioza dają takie efekty. Podobne objawy do leiszmaniozy daje erlichioza.

Czy suka miała kiedyś kleszcza, który nie zaraził babeszjozą? 

Swędzenie skóry występuje również przy zarażeniu włosogłówką i jednorazowe odrobaczenie psa nie pomoże.

No i jeszcze pozostają takie choroby jak świerzb i cheyletielloza - tzw łupież wędrujący.

 

Ja nie wierzę w alergię na trawę, kurz i dym oraz inne cuda, bo one najczęściej ustępują samoistnie, jak się u psa wyleczy wszystkie pasożyty. Za długo z psami żyję, żeby łykać kity wciskane przez niedouczonych weterynarzy, którzy jedyne co potrafią zrobić, to podać psu steryd, żeby problem zamaskować.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kiedy Szanti miała cieczkę ? czasem zmiany hormonalne dają taki obraz. Sterydy zamaskują objawy jednak nie wyleczą na dodatek osłabią psa. Skórze pomocny będzie olej z łososia super jest ten z firmy Lunderland, jednak on tylko wspomoże działanie skóry, nie załatwi sprawy do końca. Rozejrzyj się zavetem o szerszym spektrum i chętnym do działania.

 

Bidulka Szanti, głaski dla niej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli problem z drapaniem jest od szczeniaka to znaczy ze trawa już długi czas.

Prawda?

Chodziłaś z psem po weterynarzach, a oni co? Kazali ci wyjść z gabinetu, czy jednak coś podawali?

Napisz prawdę jak to było, bo coś mi tu nie pasi.

 

 

Chodziłam po weterynarzach, a to z wymiotami, a to z alergią, a to z biegunkami. Dziś też byłam bo biegunkę dostała i dostała tabletkę. Powiedziałam, że zastrzyków nie chce, bo ta biegunka może być reakcją po tym zastrzyku. Po za tym i tak się drapie, ale nie już tak. Wetka powiedziała, że trzeba zrobić albo testy alergiczne, albo dietę eliminacyjną i oczywiście poleciła Royal, albo hils.

Zastrzyk na alergie dostała 2 razy. Miała robione ogólne badanie krwi i badanie na trzustkę.

 

Były robione jakieś badania typu zeskrobiny, wymazy ze skóry?

 

 

Nie.

 

Czy suka miała kiedyś kleszcza, który nie zaraził babeszjozą?

 

 

Tak nałapała ich trochę. Co chwile musiałam z niej ściągać te które po niej chodziły i te które się wbiły. Znajdowałam również odpadnięte i napite kleszcze w domu. Była chroniona obrożą kiltix i nic nie dawało. Po za tym zaczęła mi się drapać bardzo w miejscu obroży wiec ją usunęłam i kupiłam krople Fiprex. Nigdy nie była zakrapiana, zawsze obroże. Może krople coś pomogą. A czemu pytasz o kleszcze ?

 

Kiedy Szanti miała cieczkę ? czasem zmiany hormonalne dają taki obraz.

 

 

Miała ciężką cieczkę która trwała dosyć długo. To była jej pierwsza cieczka i miała od 16 kwietnia do 30 maja.

 

Skórze pomocny będzie olej z łososia super jest ten z firmy Lunderland, jednak on tylko wspomoże działanie skóry, nie załatwi sprawy do końca.

 

 

Ja jej kupiłam to:

 

http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=13626%C2%A0%C2%A0

 

Zobaczymy czy będzie jakaś poprawa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pytałam o kleszcze, bo one roznoszą najróżniejsze choróbska i przy takiej ich ilości o jakiej piszesz wierzyć mi się nie chce, ze nie została niczym zarażona. Tu nie tylko występuje problem skórny, ale jeszcze dodatkowo zbyt częste wymioty i biegunki. Zrób test snap 4dx, który diagnozuje większość chorób odkleszczowych i dirofilarioze, oraz test w kierunku leiszmaniozy. Krew niech wet wyśle do Laboklinu, to będziesz miała wiarygodny wynik. Nie gódź się na tańsze laboratorium. Ty płacisz i ty wymagasz.

Testy zrób nie wcześniej jak 3 - 4 tygodnie po odstawieniu wszystkich leków, tych sterydów co wet podaje też.

Biegunkę zatrzymasz nifuroksazydem 1 tabletka rano i 1 wieczorem przez 3 dni. Nifuroksazyd kupisz bez recepty w aptece za kilka zł. i działa bardzo dobrze. Nie będziesz musiała biegać z każdą sraką do weta.

Możesz ją jeszcze odrobaczyć Aniprazolem kilka dni ciągiem i porób te testy, bo może mieć jakiegoś egzotyka, którym została zarażona od matki - chora suka rodzi zarażone szczeniaki i dlatego ten problem z drapaniem jest od szczeniaka.

No i wymuś na weterynarzu, żeby chociaż raz pobrał zeskrobiny i obejrzał dokładnie pod mikroskopem.

 

Ja podejrzewam co ona może mieć i gdyby to był mój pies to wiedziałabym już jakie leczenie zastosować, ale obcego psa nie zdiagnozuję na forum. Niech to zrobi weterynarz w swoim gabinecie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do wymiotów one ustały gdy kupiłam jej enzymy trawienne. Normalnie jak ręką odjął. Co sugerować by mogło, że ma problemy trawienne.

Co do biegunki to dziś dopiero zobaczę czy ją jeszcze ma, bo jeszcze mi się nie załatwiała.

Te badania odkleszczowe to jakie koszty są ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

Announcements

×
×
  • Create New...