Jump to content
Dogomania

Mała Misia już w nowym domku!


Recommended Posts

  • Replies 123
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

No i rodzinka w nowym domku :) Po drodze podobno większość czasu spały, tylko Aleks potrzebowała przerwy co ok. 100 km. W domu są grzeczne. Na początku nowemu koledze się nie spodobały i był o nie za

Dopiero drugi spacer za nami, a Aleks już dużo chętniej wyszła z boksu ;) W czwartek biegała na dwór i z powrotem, uciekając przed moimi dłońmi (a musiałam jej założyć obrożę). Długa chwila minęła zan

Miałam przed chwilą telefon w sprawie Aleks :) Dzwoniła Pani, mieszkająca w Warszawie. Nie jest dla niej problemem przyjechać w sobotę spotkać się z małą ;) Niestety, gdy wspomniałam o mamie trochę s

Dziewczyny zostały wczoraj wysterylizowane, więc dzisiaj spacerowały w kubraczkach :) Aleks przez to wydaje się być jeszcze chudsza...

Na spacer poszłyśmy jak zwykle w towarzystwie Toro. Małe się strasznie obawiają chodzić gdzieś poza schronisko. Gdy się oddalamy, są zawsze za mną, a jak wracamy, to dziarsko idą przodem.

Po powrocie do schroniska postanowiłam je trochę pouczyć. Najpierw nauka imienia, co Misi nadal idzie w kratkę, a Aleks już ładnie reaguje :) Ta druga w ogóle ma tempo; prawie Farze dorównuje. Nauczyła się dzisiaj siad, łapa, waruj, turlaj się i obrót :p Za to Misia na razie tylko siad. Ale myślę, że wynika to też z tego, że Aleks się zawsze wpycha do parówki i Misia przestaje się nią interesować.

Z drugiej strony znowu Misia jest zazdrosna o jedzenie. Podobno P. Ania może jej spokojnie zabierać, ale jak dostała kurzą łapkę i podeszła do niej Aleks, to ją złapała z żeby i uciekła. A jak ja potem próbowałam wziąć, to delikatnie pokazywała zęby. A w boksie (żeby trochę ją sprawdzić) dałam im wspólną kupkę parówek. Chwilę jadły razem, aż Misia warknęła na Aleks. Wiecie może jak pracować nad czymś takim?

Maciaszku, można dopisać do dziewczyn, że są po sterylce :)

Link to post
Share on other sites

Niestety Pani zainteresowana się nie odezwała. Nawet nie dała znać, że jej nie będzie, a jak próbowałam dzwonić, to telefon był zajęty...

 

Dzisiaj na spacer wybrałyśmy się w takim samym towarzystwie. Już dziewczyny chętniej idą przodem, ale lubią się od czasu do czasu zatrzymać i potarzać :D

Po powrocie do schroniska był czas na pieszczoty i naukę komend. Misia zaczęła rozumieć o co chodzi w siad i waruj i zaczyna też powoli podawać łapkę.

Sprawdziłam jak dziewczyny zareaguję, gdy jedna oddali się od drugiej. Reakcji żadnej, więc myślę, że nie powinno być problemu, jeśli pójdą osobno do domu.

 

Jutro wrzucę jeszcze zdjęcia :)

I nieśmiało uśmiechamy się do cioci Choby o banerek ;)

Link to post
Share on other sites

Jestem u dziewczyn!

Szkoda, że Pani się nie odezwała, takie niedomówienia są najgorsze.. Może odstraszyła ją ta wzmianka o mamie? Jednak rzadko się zdarza, żeby dwa psy poszły razem do domku :( w takim razie trzymam kciuki za kolejny, bardziej zdecydowany telefon :)

Link to post
Share on other sites

Dzwoniłam do niej jeszcze wczoraj, żeby potwierdzić i była jak najbardziej na tak :( A dzisiaj się po prostu nie pojawiła... Chyba, że po moim wyjściu ze schroniska, ale czekałam do 13 (mówiła, że powinna być koło 11-12).

Link to post
Share on other sites

Siedziałam dziś na wybiegu przy boksach trochę czasu i powiem Ci, że też zauważyłam różnicę. Aleks już nie taka wycofana jak ostatnio, nawet z Bazylkiem się przywitała :D i nie szczekała na niego jak ostatnim razem. 

11275969_837427592960827_1190328361_n.jp

 

11257619_837429369627316_478375447_n.jpg

<3

 

Aniu, poproś może Panią Anię, żeby dziewczyny miały na stałe przejściew boksie otwarte. Dziś przez 10 minut Aleks siedziała w zewnętrznej części boksu tyrpiąc łapką klapę, piszcząc i szturchając pyszczkiem... Rozczulający widok... Otworzyłam jej i poleciała szybciutko do mamy :D

Link to post
Share on other sites

Siedziałam dziś na wybiegu przy boksach trochę czasu i powiem Ci, że też zauważyłam różnicę. Aleks już nie taka wycofana jak ostatnio, nawet z Bazylkiem się przywitała :D i nie szczekała na niego jak ostatnim razem. 

11275969_837427592960827_1190328361_n.jp

 

11257619_837429369627316_478375447_n.jpg

<3

 

Aniu, poproś może Panią Anię, żeby dziewczyny miały na stałe przejściew boksie otwarte. Dziś przez 10 minut Aleks siedziała w zewnętrznej części boksu tyrpiąc łapką klapę, piszcząc i szturchając pyszczkiem... Rozczulający widok... Otworzyłam jej i poleciała szybciutko do mamy :D

Link to post
Share on other sites

Jasne :) Rozumiem, że dziewczyny zamawiają wspólny? ;)

Tak, tak :) Wspólny wątek = wspólny banerek ;)

 

Siedziałam dziś na wybiegu przy boksach trochę czasu i powiem Ci, że też zauważyłam różnicę. Aleks już nie taka wycofana jak ostatnio, nawet z Bazylkiem się przywitała :D i nie szczekała na niego jak ostatnim razem. 

 

Aniu, poproś może Panią Anię, żeby dziewczyny miały na stałe przejściew boksie otwarte. Dziś przez 10 minut Aleks siedziała w zewnętrznej części boksu tyrpiąc łapką klapę, piszcząc i szturchając pyszczkiem... Rozczulający widok... Otworzyłam jej i poleciała szybciutko do mamy :D

Aleks się zdecydowanie otworzyła :) Na pierwszy spacer w ogóle nie chciała iść - uciekała. Przy drugim co prawda nie uciekła, ale była niepewna, a dzisiaj... Czekała na mnie merdając ogonem i sama wyskoczyła z bosku :D
Masz na myśli, że nie potrafi sobie sama otworzyć? Ok, poproszę P. Anię, nie wiedziałam. Dzięki za informację :)

Link to post
Share on other sites

Mam nadzieję, że choba jeszcze się nie wzięła za banerki. Prosimy o wstrzymanie się na razie :)

Dzwoniła do mnie Pani, która była zainteresowana Aleks. Nie udało jej się przyjechać w sobotę, ponieważ coś jej wyskoczyło w pracy, a nie miała nawet przy sobie mojego numeru, żeby zadzwonić. W każdym razie Pani nadal jest zainteresowana. Bardzo by chciała ją adoptować, ale będzie mieć problem z przyjechaniem. Ma już swoje "stadko" w domu, zarówno psy, jak i koty, i nie może ich zostawić na cały dzień, a nie chce też fundować im całego dnia w drodze. Bardzo mnie prosi o zorganizowanie transportu dla małej. Wobec tego pytam, czy ktoś z was, albo waszych zaufanych znajomych, nie jedzie niedługo do Warszawy i nie mógłby wziąć ze sobą małego psiaka? :) Dzień i pora nie grają roli. Może być kiedykolwiek :)

Link to post
Share on other sites

Czyli już pewne że idzie tylko Aleks, oby dobrze zniosły te rozłąkę 

Myślę, że nie powinno być problemu. Szczególnie, że Misia do Aleks jest mniej przywiązana niż na odwrót ;)

Link to post
Share on other sites

Myślę, że mogę już oficjalnie ogłosić, że Aleks w niedzielę jedzie do domku w Warszawie! :)
Bardzo się cieszę i przyszła właścicielka również. Niestety wizyty PA nie zrobiłam, ale Pani robi na mnie bardzo dobre wrażenie. :) Ma w domu 2 psy i 2 koty i od zawsze mieszka ze zwierzętami. Ma dwójkę dzieci (z czego jedno chyba już nie mieszka w domu, a drugie nie jest już malutkie), mieszka w mieszkaniu, ale zapewnia psom spacery, zawsze jeden jest dłuższy, i pracuje w domu, co będzie dobre, gdyby się miało okazać, że mała ma lęk separacyjny.
W czwartek jeszcze sprawdzę jak Aleks reaguje na koty, w sobotę zabieram ją na noc do siebie i w niedziele pojedzie z mamą jednej z naszych wolontariuszek do stolicy :)

Link to post
Share on other sites

Aleks jedzie tydzień później. Może uda mi się znaleźć kogoś z Warszawy żeby zrobić wizytę przedadopcyjną - zawsze człowiek jest spokojniejszy :)
A wczoraj na spacer poszłyśmy z Syriuszem. Trochę dziewczyny spowalniały tempo, ale dzięki temu kolega mógł pobiegać na dwóch smyczach :) Obie już idą chętniej w nowe tereny, chociaż Aleks nadal się chwilami zatrzymuje, a jak zaczęłyśmy wracać, to zaczęła wyrywać się do przodu. Misia za to się rozbrykała. Jak tylko wyszła z boksu zaczęła po mnie skakać i przepychać się przez Aleks, co wcześniej jej się nie zdarzało ;) Widać, że obie się coraz bardziej otwierają.
Co do reakcji Aleks na koty, to się bardzo wystraszyła. Ale co się dziwić, skoro kot większy od niej i jeszcze na nią nasyczał :D

A ciocię Chobę ładnie prosimy o banerek, ale jednak dla samej Misi :)

Link to post
Share on other sites

Kolejny spacerek za nami :) Chociaż tym razem trochę krótszy, bo Aleks nie bardzo miała ochotę spacerować. Dziewczyny zostały już pozbawione ubranek i Aleks nie wygląda na taką chudziutką :p Dziewczyny się bardzo rozszczekały wczoraj. Co szedł nowy pies, to one rozpoczynały "koncert". Mam nadzieję, że w przyszłych domach, nie będą takie głośne :p

Kilka zdjęć jeszcze z zeszłego tygodnia :)

 

DSC_7106.JPG

 

Taaaki pieszczoch ;)
DSC_7108.JPG

 

DSC_7113.JPG

 

DSC_7117.JPG

 

DSC_7128.JPG

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...