Jump to content
Dogomania
REVOLUTION

Pies pracujący, sportowy

Recommended Posts

To, że jest się samemu na parkurze, placu, boisku to nie znaczy, że nie porownujemy wyników i nie oceniamy startu ( pod względem stylu, techniku, czasu itp). Wyścigowy koń ściga się równolegle z innymi końmi, ale inne konkurencje jeździeckie to porównywanie wyników, czystości przejazdu ( błedy techniczne) i czasu. To też jest rywalizacja, co z tego że bez przepychania sie łokciami?
W ludzkim sporcie jest nieco inaczej, mamy pojęcie sportowca zawodowego, kogos, kto żyje tylko z tego. Z psami aż tak jeszcze nie jest, powoli zaczyna się. Już widać w jaką stronę zmierza dogtrekking, który w zamyśle miał być właśnie amatorską formą sportu z psem, a zaczęli startować zawodowi biegacze z psami ras typowo zaprzęgowych.
Sport to zawody, zawody to rywalizacja, ocena, wynik, miejsca.
Pozostałe to sportowa forma życia, to że jeżdże na rowerze po syna do przedszkola nie robi ze mnie kolarza, prawda?
To trudno zdefiniować, zwłaszcza te pochodzenie sportowe, "ipowskie", itp. Nie ma chyba twardej definicji, pozostaje rozum. No i jeszcze jest kwestia skrótów myślowych, łatwiej powiedzieć, że pies ma ratownicze czy ipowskie pochodzenie, zamiast opisywać rodziców i dziadków, stopień i rodzaj wyszkolenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
To się zgadza. Tylko że porównujesz kolarstwo do rowerowego spaceru. A mój kumpel jeździ rowerem na czas na trasach po 100-150km. Ma plan treningowy, odpowiedni sprzęt itd. Jedyne czym się różni od zawodników to właśnie brak udziału w zawodach. Nie widzę innej możliwości jak nazwać go sportowcem. A sportowiec zawodowy to po prostu zawód, zawodnik sportowy to ktoś kto uczestniczy w zawodach. Jest jeszcze coś takiego jak rekreacja. Granice są bardzo płynne, ale uważam, że nie nazywanie intensywnie trenujących psów sportowcami jest trochę nie w porządku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pewne sporty wymagają przeciwnika, żeby można było je w ogóle uprawiać. Ale takie agility jest sportem nazwijmy to indywidualnym, gdzie nie potrzeba przeciwników. To jest kwestia naszych aspiracji czy chcemy udokumentować osiągnięcia psa czy nie

 

No tu się niezupełnie się zgodzę. Start psa w nowym miejscu, na innych przeszkodach, inaczej postawionym torze naprawdę stanowi dla psa różnicę. Są np: psy, które mimo, że doskonale biegają nie nadają się na zawody w hali, a już przy pełnym nagłośnieniu to dla niektórych wrażliwych dźwiękowo wręcz  tragedia. Dochodzą nerwy zawodnika, które udzielają się psu, obecność nieznanych ludzi i obcych psów. Skok adrenaliny na zawodach jest dla mnie osoby startującej nieporównywalny z zwykłym treningiem i a także, chyba nie spotkałam psa, dla którego nie stanowiłoby to różnicy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zpominacie o wyscigowych greyhoundach. Sa to psy hodowane tylko w celach zarobkowych, na jednego ktory kwalifikuje sie do biegow przypada jeden ktory sie nie nadaje i nawet nie jest rejstrowany. Za to najlepsze reproduktory zostawiaja tysiace miotow. Ale ja bym tege sportem nie nazwala - to jest biznes. Czy wyscigi amatorskie to sport? Nie wiem, zalezy jaka ktos przyjmie definicje.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wyscigi psow i koni laczy jedna rzecz - totalizator. Wyscigi psow sa bardziej dochodowe, i wlasnie np, w Anglii wyscigi konne sa dotowane z psich. Jakos to wszystko podchodzi pod rolnictwo. Selekcja jest bardzo ostra, dzieki temu mozna poprawiac wydolnosc organizmu. Wyscigowy grey ma wyzszy hematokryt, ilosc krwinek, nawet inne ekg niz "zwykle"psy. Grey wagi 30 kg ma 3,5 raza wieksze serce niz owczarek tej wagi, a wydolnosc minutowa jest kilkanascie razy wieksza.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wyscigi psow i koni laczy jedna rzecz - totalizator. Wyscigi psow sa bardziej dochodowe, i wlasnie np, w Anglii wyscigi konne sa dotowane z psich. Jakos to wszystko podchodzi pod rolnictwo. Selekcja jest bardzo ostra, dzieki temu mozna poprawiac wydolnosc organizmu. Wyscigowy grey ma wyzszy hematokryt, ilosc krwinek, nawet inne ekg niz "zwykle"psy. Grey wagi 30 kg ma 3,5 raza wieksze serce niz owczarek tej wagi, a wydolnosc minutowa jest kilkanascie razy wieksza.

 

W przypadku psów wyścigowych selekcja jest na poziomie trzody chlewnej. U psa ma byc wieksza szybkość, u świni szybkość przyboru na wadze. Nikt nie robi badań ile taka świnia i pies przeżyją, gdyby zapewnić im godną starość. U wyścigowego charta pewnie koszty leków na serce przerosłyby szybko wartość psa nawet jakbyby był super wystawowy ( a nie jest, są to zupełnie inne linie) . Niestety liczy się tylko kasa. Tymczasem jednym z celów hodowlanych powinno być zdrowe mimo podeszłego wieku zwierzę.  

Share this post


Link to post
Share on other sites
Brezyl choroby serca wrodzone sa u grejow wyscigowych niespotykane - po co ktos by mial rozmnazac psy z wadami? W reszcie ras niestety tak sie dzieje - pies ma np, orginalna masc, oczekiwany ksztalt glowy i kto by sie przejmowal stanem serca? Najpierw kto ten stan ma ocenic? Wiec hodowla psow to tak jakby oceniac samochody na podstawie karoserii - bo sie komus ksztalt czy kolor podoba. Przykladem dysplazja - na skutek niefizjologicznego ustawienia konczyn popularna u ras nawet "uzytkowych" . Nie wystepuje w ogole u psow wyscigowych. Choroby serca spowodowane niewlasciwym treningiem (rozstrzen m. sercowego) sie zdarzaja, ale np, owczarek niemiecki nie przezylby nawet polowy takich obciazen.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pierwsze lepsze co znalazlam. Actually greyhounds can live from 12 to 15+ years of age with average care. With the exception of old healed track-related injuries (like broken legs which usually do not impact the dog’s status as a pet) most greyhounds are healthy and resilient. They do not suffer from genetic problems (like hip displasia) that are typical in other large breeds of dogs. The health problems they experience as they get older are no different than what would be experienced in any other breed of dog. Ostatnio czytalam raport lekarzy australijskich - greyhoundy sa najzdrowsza rasa. Nowotwory sa bardzo rzadkie, praktycznie nalezy sie liczyc tylko z osteosarkoma. Nowotwor ten powodowany jest urazami, co tlumaczy jego wystepowanie u grei - ale i tak mniej go maja niz inne rasy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Brezyl choroby serca wrodzone sa u grejow wyscigowych niespotykane - po co ktos by mial rozmnazac psy z wadami? W reszcie ras niestety tak sie dzieje - pies ma np, orginalna masc, oczekiwany ksztalt glowy i kto by sie przejmowal stanem serca? Najpierw kto ten stan ma ocenic? Wiec hodowla psow to tak jakby oceniac samochody na podstawie karoserii - bo sie komus ksztalt czy kolor podoba. Przykladem dysplazja - na skutek niefizjologicznego ustawienia konczyn popularna u ras nawet "uzytkowych" . Nie wystepuje w ogole u psow wyscigowych. Choroby serca spowodowane niewlasciwym treningiem (rozstrzen m. sercowego) sie zdarzaja, ale np, owczarek niemiecki nie przezylby nawet polowy takich obciazen.

http://www.freshfieldsrescue.org.uk/campaigns/greyhound_racing nie występują, czy nie są zdiagnozowane ? Jeśli jestes w stanie dotrzeć do statystyk zrobionych dla odpowiednio dużej próby, to z chęcią je przeczytam. Wszelkie wyrywkowe dane, publikowane przez firmy zajmujące się wyścigami są niemiarodajne. Dziwne, że w rasie, gdzie jest problem z tarczycą, nie ma oficjalnie chorób serca. To kurcze wyjątek na skalę swiatową, że niedoczynność tarczycy, nie ma wpływu na serce. Zakrawa na cud, ze koncerny farmakologiczne się tym zjawiskiem nie zajęły, nagroda Nobla za wyjaśnienie tego fenomenu gwarantowana. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Brezyl Czy w ogole przeczytales zalinkowany artykul? Gdzie tam jest o wadach wrodzonych? Greyhound posiada fizjologicznie nizszy poziom hormonow tarczycy. a good rule of thumb is that Greyhound T4s run about half that of other breeds. http://www.recycledracers.org/FAQ/greyhound-blood-values.html Tym niemniej wlasnie te hormony sa suplementowane, zeby podwyzszyc wydolnosc organizmu. Podobnie zreszta dzieje sie u koni wyscigowych. Some veterinarians have suggested that greyhounds on thyroid supplementation may have adverse long-term effects from the supplementation. We have not seen that to be the case and many greyhounds on supplementation live long and much happier lives because of it. Wymuszona hypertyreoza moz skutkowac choroba serca, tym niemniej choroby te sa rzadkie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Fenomen wyjasniała Sowa, większość greyhoundów nie dożywa wieku, w którym powiększone serce moze być problemem. Do tego jak sam Sjette napisałaś, ostra selekcja i proszę, mamy zdrowe psy.
Co oznacza ostra selekcja tez wiadomo, kto by trzymał w domu setki psow? Do jakiego wieku greyhoundy biegają?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Brezyl Czy w ogole przeczytales zalinkowany artykul? Gdzie tam jest o wadach wrodzonych? Greyhound posiada fizjologicznie nizszy poziom hormonow tarczycy. a good rule of thumb is that Greyhound T4s run about half that of other breeds. http://www.recycledracers.org/FAQ/greyhound-blood-values.html Tym niemniej wlasnie te hormony sa suplementowane, zeby podwyzszyc wydolnosc organizmu. Podobnie zreszta dzieje sie u koni wyscigowych. Some veterinarians have suggested that greyhounds on thyroid supplementation may have adverse long-term effects from the supplementation. We have not seen that to be the case and many greyhounds on supplementation live long and much happier lives because of it. Wymuszona hypertyreoza moz skutkowac choroba serca, tym niemniej choroby te sa rzadkie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Napisz o średniej wieku wyścigowych psów, o ilości kontuzji, o ich problemamch ze zdrowiem po wyścigach. Inaczej wyjdzie na to, że wyścigi chartów to świetna zabawa dla psów i tylko na dobre im wychodzi.
Tak, podobnie jest w świecie koni, nie tylko wyścigowych, w Anglii też z hunterami. Co nie daje rady idzie na przemiał. Dosłownie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fenomen wyjasniała Sowa, większość greyhoundów nie dożywa wieku, w którym powiększone serce moze być problemem. Do tego jak sam Sjette napisałaś, ostra selekcja i proszę, mamy zdrowe psy.
Co oznacza ostra selekcja tez wiadomo, kto by trzymał w domu setki psow? Do jakiego wieku greyhoundy biegają?

Maximum 4 lata, 4,5 to prawdziwa rzadkość. https://www.rwwa.com.au/home/the-life-of-a-racing-greyhound-553.html

warunki rzeczywiście mają rewelacyjne, oczywiście to ironia

http://www.animalsaustralia.org/issues/greyhound-racing.php

a tak wygladają choroby tych super zdrowych psów

http://www.gcnm.org/concernsnews.html

oczywiscie tych, które zeszły z torów do adopcji, bo leczenie startujących z reguły jest nieopłacalne i dostaja w łeb.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Blisko trzy tygodnie miałam pod opieką dwie 5-letnie greyki, uratowane przed śmiercią przez kanadyjską organizację przygarniającą charty już niepotrzebne na amerykańskich torach wyścigowych. Kocham charty - wolno mi - i uważam właścicieli psich stajni wyścigowych za najgorszą swołocz.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Brezyl lepiej sie przyznaj, ze nie masz zielonego pojecia o czym piszesz. Co ma srednia zycia psow ktore sa zabijane do oczekiwanej dlugosci zycia? Choroby ktore wymieniasz to nie sa choroby greyhoundow, tylko wykryte u nich najpierw. Alabama rot w tej chwili jest w Angli, podatne sa na to wszystkie rasy psow. Nie wiadomo czym jest powodowany, jedynie znaleziono zwiazek z spacerami w terenie lub skarmianie wolowiny lub dziczyzny. Choroba pazurow ma podloze imunnologiczne, spotykane jest to u wszystkich ras, a opisana jest u greyhoundow, bo powoduje wylacenie z biegow. Lysy zad? Chyba nie widziales wyscigowego psa. Wlosy sa wytarte przez masaze, wypadaja na skutek suplementacji hormonalnej i sterydow . O narkotykach nie wspominajac. Poza tym miesnie stanowia do 60% wagi greya, nie leza one "na kosciach" jak inne psy, tylko na miesnich i siersc wycieraja. Jakbym miala kupowac doroslego, "gotowego" psa to zad porosniety wlosem wydawal by mi sie podejrzany. Mylisz dwie rzezcy - zdrowotnosc rasy, ktora jest wymuszona przez ciagle proby na torze, i zle traktowanie/obciazanie/celowe zabijanie. Adoptowane greje dozywaja kilkunastu lat - chyba ze byly na dopingu, wtedy nie ma sie co dziwic. Afery dopingowe sa bardzo powszechne, ostatnio wsrod 6 czolowych irlandzkich trenerow przylapano 5. Sowa mam suke, siostra psa i suke. Wysylam pieniadze na ratowanie grei. Jestem w stalym kontakcie z ludzmi ktorzy sie tym zajmuja. Moja suka miala ciezkie zycie, po skonczeniu kariery na torach licencjonowanych biegala na flapping tracks, chyba uzywana byla do "dzikich" coursingow lub klusownictwa. Adoptowalam w wieku 7 lat, teraz ma 8 i jest w swietnej kondycji. Mimo ze na pewno chodzila na dopingu. Nawet udalo mi sie nawiazac kontakt z ludzmi ktorzy ja znali w czasach nieleganego uzytkowania, ale nikt za wiele nie powie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Intrygowało mnie, czemu kanadyjska organizacja ratuje amerykańskie charty. Czyżby w Kanadzie nie było "psiego totalizatora"? Nie wiem. Trudno mi było też uwierzyć, że w Stanach oszczędzano na wetach i kończące karierę na torach psy skazywano na śmierć głodową. Ale gdy zobaczyłam fotografie kubłów wypełnionych martwymi chartami, tymi, które doznały kontuzji podczas wyścigów, skłonna jestem uwierzyć już we wszystko.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witajcie ponownie,

wiem że to bardzo różnie wygląda, ale może ktoś z Was, z doświadczeniem, potrafi powiedzieć ile średnio trwa przygotowanie psa do zawodów najniższej klasy lub zdobycie PT1, ćwicząc od początku, od szczeniaka, codziennie, powiedzmy ok. 2 h dziennie, pies rasy stworzonej do tego typu pracy, np.border collie?

Chodzi mi głównie o tą pracę przez dłuższy czas bez motywacji, ja co prawda ćwiczę nie długo i nie mam takiego doświadczenia, ale mój psiak bez motywacji nie potrafi dłużej pracować-długi czas nawet z zabawą i smakami nie chciała pracować, zapachy rozpraszają, jak mam zabawkę-szczególnie lub coś pysznego, pracuje super, bez też robi ale już bez zapału i się rozprasza. Jestem ciekawa jak to mniej więcej powinno wyglądać:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

ćwicząc od początku, od szczeniaka, codziennie, powiedzmy ok. 2 h dziennie


Przerażasz mnie. Oczywiście na seminariach zdarza się, że pies tyle pracuje, tylko pytanie po co tyle ćwiczyć każdego dnia ? Wystarczy parę minut dziennie na każdym spacerze, no chyba że chodzi się na kurs, to wtedy trening trwa dłużej. Zawsze wydawało mi się, że pies ma mieć radość z pracy z człowiekiem, a nie traktować to jako jakiś przymus. Tym bardziej, że PT nie wymaga takiej motywacji jak obi. U mnie sprawdza się przynajmniej w posłuszeństwie zasada mniej pracy, wyższe obroty. W agi czy tropieniu jest inaczej,ale też staram się kończyć zawsze, gdy pies chce jeszcze więcej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ćwicząc dwie godziny dziennie codziennie zgasisz w psie motywację.

Każdy pies jest inny, ale może zobacz w jakim wieku psy startują, zdają egzaminy(wpisujesz na youtube obi 0 lub PT1 i patrzysz lub czytasz w komentarzach kto startuje).

Mój pies nie był przygotowywany jakoś specjalnie pod to, ale w psiej szkole zrobiłam przebieg PT1 według regulaminu - suka była 1,5 roku po adopcji, od roku chodziła do psiej szkoły. Wcześniej pewnie też by dała radę, ale ja generalnie dużo czasu spędziłam na "walce o normalność" i głównie temu poświęcałam czas. Do prawdziwego PT lub obedience i tak nigdy z nią nie przystąpię.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


Announcements

×
×
  • Create New...