Jump to content
Dogomania
pa-ttti

Melatonina

Recommended Posts

przeczytałam dziś w jednej książce że efekty są w miarę szybkie, że utrzymuje się w organizmie kilka godzin i że organizm nie przyzwyczaja się do niej. Opisane było działanie uspokajające w przypadku burzy w tym przypadku, z zaleceniem żeby ją podać na godzinę przed spodziewaną burzą.

 

znalazłam pracę na ten temat, przy stosowaniu w przypadku chorób np zaćmy rzeczywiście podaje się 2msc-e, ale przy stanach lękowych z tego co wyczytałam to działa doraźnie, czyli nie ma potrzeby stosowania dłużej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja stosuję melatoninę u swojego psa z niedoczynnoscią tarczycy, ale nie na uspokojenie tylko na odrost sierści. Podaję juz drugi tydzień, systematycznie i żadnej senności nie zauważylam. Na spacerach energiczny, biega, bawi się. w domu też normalnie sie zachowuje. Lękowy  to on nigdy nie był, petardy czy pioruny mogą sobie bić, jego to nie wzrusza.  

Share this post


Link to post
Share on other sites
 

przeczytałam dziś w jednej książce że efekty są w miarę szybkie, że utrzymuje się w organizmie kilka godzin i że organizm nie przyzwyczaja się do niej. Opisane było działanie uspokajające w przypadku burzy w tym przypadku, z zaleceniem żeby ją podać na godzinę przed spodziewaną burzą.
 
znalazłam pracę na ten temat, przy stosowaniu w przypadku chorób np zaćmy rzeczywiście podaje się 2msc-e, ale przy stanach lękowych z tego co wyczytałam to działa doraźnie, czyli nie ma potrzeby stosowania dłużej.

 
zawsze mozesz sprobowac to się dowiesz czy działa od razu czy nie,czy wogóle działa

Share this post


Link to post
Share on other sites

W melatoninie przede wszystkim najlepsze jest to, że to nie jest środek uspakajający tylko hormon. I nie sprawia, że pies jest ogłupiały, senny czy ,,naćpany" tylko po prostu ułatwia mu zrelaksowanie się i wyciszenie. U ludzi na przykład reguluje i wspomaga zdrowy sen. Działa w miarę szybko i, co bardzo ważne, psy nie uodporniają się na nią po jakimś czasie dzięki czemu nie trzeba zwiększać ciągle dawek. Oczywiście nie każdy pies może ją przyjmować z różnych zdrowotnych problemów i dlatego nie ma co, trzeba się skonsultować w pierwszej kolejności z wetem ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
O 2.04.2015o22:40, Alaskan malamutte napisał:

Ja stosuję melatoninę u swojego psa z niedoczynnoscią tarczycy, ale nie na uspokojenie tylko na odrost sierści. Podaję juz drugi tydzień, systematycznie i żadnej senności nie zauważylam. Na spacerach energiczny, biega, bawi się. w domu też normalnie sie zachowuje. Lękowy  to on nigdy nie był, petardy czy pioruny mogą sobie bić, jego to nie wzrusza.  

Jakie efekty?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Żadnych, jeśli chodzi o zarost wyłysiałych placków.... Od tamtego czasu pies miał zmieniany hormon tarczycy, mnóstwo badań, preparatów... Łaty jak były, tak są....może nie całkiem łyse, bo są tam jakieś włosy, ale nie zarosły kompletnie....W grudniu pies był kastrowany, okazało się, że ma zmiany nowotworowe w jądrach. Wet pociesza, że jak spadnie poziom testosteronu, to powinien odrastać...ja już w nic nie wierzę  beksa_V6_orig.gif To za długo trwa....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mojemu też miała sierść odrosnąć po kastracji... Wykastrowany w listopadzie 2015. Łysy do dzisiaj :( 
Liczyłam na tę melatoninę... U nas to nie choroba skóry, nie tarczyca. To jakieś niewiadomoco :( 

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 minut temu, Ocir napisał:

U nas to nie choroba skóry, nie tarczyca. To jakieś niewiadomoco :( 

U nas chyba też niewiadomoco  beksa_V6_orig.gif Po ustabilizowaniu poziomu hormonu tarczycy, który w tej chwili jest książkowy pies miał odrosnąć...Nie odrósł....Podawałam Murnil By O pet (ściągnęłam z Niemiec) Nic!!! Przez ostatnie trzy miesiące podawałam preparat sprowadzony z USA, o nazwie TherraCoat, miała być rewelacja.... u nas klapa. Fatromega, siemię lniane, Beta karoten, Biotyna forte podawana non stop. O karmie nie wspomnę.....Wyobrażasz sobie malamuta, który portki ma w strzępach? beksa_V6_orig.gif O kryzie i włosie okrywowym nie wspomnę....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja też robiłam cuda wianki... Nawet psa na BARFa przerzuciłam bo było podejrzenie, że to od karmy.

Wyobrażasz sobie jamnika z gołym podwoziem. Zamiast czarny podpalany jest czarny wyłysiały. Zimą musi chodzić w kurtce :( 

Koleżanki pies wyłysiał po źle zrobionej kastracji. Poprawili mu zabieg i odrósł. Nie znam szczegółów niestety. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
46 minut temu, Ocir napisał:

Koleżanki pies wyłysiał po źle zrobionej kastracji

U nas to raczej nie to....on przed kastracją miał te łyse placki na udach. Kastracja nie pogłębiła wyłysień, jedynie włos okrywowy nie odrósł a łyse placki nie zarosły. Ja powoli odpuszczam, pies ma prawie osiem lat, jest wymęczony badaniami, lekami, cudami - wiankami. Mam zamiar spróbować jeszcze jednego specyfiku. Nazywa się TALEKT Himalaya. Do tego dodam preparat Swansona Skin&Care i Kelp. Jestem w trakcie zamawiania, bo niestety, na prowincji te preparaty niedostępne. Ja myślę, że na pewno nie zaszkodzi, a czy pomoże? Nie wiem.....Kelp podawałam już kilkakrotnie i pięknie wyprowadziliśmy tarczycę.

 

46 minut temu, Ocir napisał:

Wyobrażasz sobie jamnika z gołym podwoziem.

 Podwozie mniej widoczne.....U nas te łyse miejsca na udach i resztka kity wygląda koszmarnie  beksa_V6_orig.gif Jeśli nie podawałaś Murnil ByOPet,

spróbuj. Dziewczyna, która mi to poradziła twierdzi, że u jej staffika brzuch pięknie zarósł. Oby Wam się udało, trzymam kciuki.

Widzę, że jest już dostępny w Polsce https://www.apo-discounter.pl/bay-o-pet-murnil-tabl-vet-p-59465.html

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mogę powiedzieć, że u nas widać poprawę. Zakola na czole mniejsze, szyja pokryła się czarnym meszkiem, podwozie delikatnie zarasta. 

Czarny dostawał 2 x dziennie 3 mg melatoniny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

a gdzie wy tę melatoninę kupujecie? też jestem zainteresowany bo mój łotr po przeprowadzce do nowego mieszkania zrobił się jeszcze bardziej strachliwy niż wcześniej. burza to dla niego masakra. no może nie jest tak źle że sika i robi kupę ale drży i dyszy. dobrze by mu było jakoś ulżyć. smakołyki nie dają rady, jak się zestresuje to nie chce ich jeść nawet.

Share this post


Link to post
Share on other sites

powiem wam że to działa. kupiłem mojemu psu "melatoninę lek-am", tabletki po 5 mg.

dałem mu na razie dwie. jedną kilka dni temu, drugą dzisiaj. pies wazy 33 kg.

no i muszę powiedzieć że warto było. do tej pory pies jak była burza to właził do łazienki i po każdym piorunie drżał, cały czas dyszał, siedział(ze strachu nie był się w stanie położyć), uszy mial położone i rozglądał się ze strachem na wszystkie strony. po burzy potrzebował co najmniej z godziny żeby się uspokoić.

dzisiaj w ogóle bez porównania. wprawdzie też poszedł do łazienki ale nie siedzi i nie dyszy tylko sobie leży na podłodze, w zasadzie zupełnie spokojnie. widać że nie jest bynajmniej wyluzowany, trochę niepokoju po nim widać ale nie da się nawet porównać do drgawek które miał poprzednio, prób wciśnięcia się pod zlew, dyszenia itd.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Announcements

×