Jump to content
Dogomania
Delph

Alergia na wszystkie karmy?

Recommended Posts

Ja jestem raczej pewna tej firmy co napisalam. Raz ze znajoma ma ubezpieczenie tam dluzej ode mnie a dwa juz korzystalam ze zwrotu za leczenie ;) No i umowmy sie 200 zl rocznie to nie jest pieniadz, warto :)

I my safety dziala pod inna firma. Ubezpieczenie wyplacane jest przez jeszcze kogos innego, ale firma znana wiec bez obaw :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobra, testujemy królika. Dzień drugi, małpa się drapie. Nie odpuszczę, kupiłam trzy kilo łopatek i pół wątróbki, musi to zeżreć. Jak ją królik uczuli, co podobno się nie zdarza, daje się go dzieciom i w ogóle, to ja już nie wiem co. Będę miała psiego wegetarianina.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie zdarza? Moja na karmie z krolikem sie "posypala". W alergii nie ma czegos takiego ze sie nie zdarza ;) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobra, testujemy królika. Dzień drugi, małpa się drapie. Nie odpuszczę, kupiłam trzy kilo łopatek i pół wątróbki, musi to zeżreć. Jak ją królik uczuli, co podobno się nie zdarza, daje się go dzieciom i w ogóle, to ja już nie wiem co. Będę miała psiego wegetarianina.

Oj ostrożnie z wątróbką, pół kilo to bardzo dużo jak nawet jak to podzielisz na trzy porcje jako dodatek, wątróbka dla psa o wadze 36 kg to około 100g na tydzień wystarcza, nawet dobrze ugotowana potrafi rozwalić system.

 

Cy znasz mięsa z Aspolu, jest tam bardzo porządna konina w kawałkach oraz leśne cuda, jeleń, sarna, dzik, królik również, może byłoby taniej kupić, królik w biedrze czy makro sporo kosztuje, a mięcha niewiele na tuszce.

 

U nas po kreonie sporo lepiej, kał związany, jednak sporo śluzu nadal ale nie taki luzem, tylko jakby poprzeplatany w uformowanym kale. Czy wiecie na ile trzeba odstawić enzymy przed badaniem LTI, miał robione poziomy trzustkowe ale teraz trzeba powtórzyć niby tym miarodajnym badaniem.

Chyba kreon nie wchłania się do krwi, to nie powinno mieć znaczenia,

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja to daję surowe w całości wszystko. Wątróbkę pierwszy raz widziałam króliczą, wzięłam dla eksperymentu. Zeżarła wczoraj 250g z łopatką, dzisiaj dokończy i tyle na razie wątróbki. Przyda jej się, po tylu miesiącach na jałowych sucharkach. Ona problemów trawiennych (tfu tfu, odpukać) nie ma, mam nadzieję, że sobie z tym poradzi. 

 

Aspol do mnie nie przemawia, dostawa z tak daleka surowizny to moim zdaniem ryzyko, a jedyna ich lodówka w Warszawie jaką znalazłam pozostawia wiele do życzenia. Zamawiałam dla innych psów regularnie Primex, jak ten królik przejdzie, to docelowo będzie pewnie to. Tylko jak zaczynam sprawdzać jakieś mięso, to kupuję w całości, nie zmielone, żeby mieć pewność, że na 100% tylko i wyłącznie królika daję ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Delph a to co dajesz poza królikiem jest sprawdzona i mała nie ma uczulenia? Pytam bo dodajesz łopatkę pewnie jakiś wypełniacz, warzywo? Żeby Ci nie  wyszło za dużo ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nic, żadnych wypełniaczy, sama surowizna. Ona jest uczulona np. na marchew i ziemniaki, więc wypełniaczy nie daję, zbyt ryzykowne. Jak rano nie mam czasu to sypnę karmy UltraHypo, na którą nie jest uczulona (to do tej pory jedyna rzecz, bo nawet nie sucha karma, o której wiem, że nie wywołuje objawów).

 

Edit: Nawet żadnych suplementów, heh.

 

dcz: nie mam pojęcia jak z tymi badaniami, moja poprzednia suka kreonu nie brała. Badania z krwi trzustkowe robiłam i wyszły ok, a ostre stany zapalne trzustki miała. Tylko testu kliszowego nie robiłam. Trzustka jest mega ciężka do diagnozowania. Dopiero najlepszy wet od usg dopatrzył się małych śladów, a tak naprawdę podczas operacji chirurg mi naocznie stwierdził zmienioną trzustkę. Też minimalnie, jak to określił, miała kropki ;) A objawy chorobowe suni typowo trzustkowe i postępowanie przy ratowaniu życia przy zaostrzonym stanie dawało efekt, więc to jednak trzustka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Delph, konina z Aspolu w kawałkach, podobno fajna, mrożonki, zapakowane bardzo porządnie w pojemnik termoizolacyjny, wszystko zamrożone na kość, zasłyszane z opowieści koleżanki. Kupiłam 20 kg wołowiny II i będzie dieta na miesiąc, wczoraj dołożyłam łyżeczkę oleju z łososia i nic się nie działo, kurczę już sama nie wiem co myśleć na ten temat.

 

U nas jakby lepiej, oby  nie zapeszyć, jutro badanie witaminy B12, kwasu foliowego i LTI, dzwoniłam do labu, branie kreonu nie ma wpływu na wynik mimo to odstawiłam go od rana.

Oby się coś wyjaśniło. Barf jest niby najlepszą dietą dla psów, ponadto surowe mięso i warzywa zawierają enzymy trawienne same w sobie więc niby lepsze dla psa z chorą trzustką, a u nas po takim mięsie sraka na kilometry. Od małego problem z doborem karm, zawsze było najlepiej na gotowanym, kości, chrząstki nie trawione i wychodziły w mniejszych lub większych kawałkach, wskazuje to na problemy z trawieniem, może za wysokie ph kwasy w żołądku lub za mała ilość enzymów tylko dlaczego jest taka dobra reakcja na podany antybiotyk, czytałam, że trzustka bardzo często występuję w połączeniu z SIBO, więc posiadanie takiego psiaka to jak wygrana w lotto nie za często się zdarza ale zdarza jak widać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja wlasnie odebralam wyniki mojej. Trzustka, wit b12 jest ok. Tylko kwasu foliowego ma sporo ponizej normy. Czy to moze byc przyczyna jej problemow? Nie wiecie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem. Pojęcia nie mam. Wczoraj na króliku moja suka przespała cały dzień, cieszyłam się, ale dzisiaj ogon i tyłek skubnięte do krwi. Oszaleć można. Jeszcze trochę i wsadzę ją na sterydy, chociaż podobno na pokarmówki średnio działają. Miała zresztą próbę dawno temu, nie zadziałało w małej dawce. Mam podejrzenie, że dermatolog w innej lecznicy podała jakąś uderzeniową dawkę i wtedy zadziałała, ale lekarz nie chce się przyznać co jej zaaplikował...

 

Albo będę karmić jakąś najbardziej syfną marketówką. Na to samo wyjdzie. Co jej nie zabije to ją wzmocni. Wygryzie się do zera albo przejdzie :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja wlasnie odebralam wyniki mojej. Trzustka, wit b12 jest ok. Tylko kwasu foliowego ma sporo ponizej normy. Czy to moze byc przyczyna jej problemow? Nie wiecie?

Kwas foliowy należy do witamin z grupy B, w organizmie reguluje wzrost i różnicowanie komórek. Oznacza się jego poziom przy podejrzeniu przerostu flory bakteryjnej w jelicie cienkim a także podczas diagnozowania zaburzeń obrazu krwi i zaburzeń funkcji układu odpornościowego. Zaleca się interpretację łącznie z wynikami poziomu witaminy B12

Obniżenie poziomu:
- zaburzenia wchłaniania w jelicie
- po stosowaniu sulfonamidów (hamowanie syntezy przez
  bakterie jelitowe)

Podwyższenie poziomu:
- dysbakterioza
- niewydolność trzustki

 

 

Zaburzenia wchłaniania w jelicie to by się zgadzało stąd biegunki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i mamy ropiejącą paskudną ranę na wierzchu ogona, w połowie długości. Sierść wyrwana. Wysypka na brzuchu i przepełnione gruczoły. To by było na tyle królika.

Został nam tylko jeleń i sarna do sprawdzenia, ale nie robię już sobie nadziei. Mam psa, który nie może jeść mięsa, wspaniale.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Współczuję, jeleń i sarna do kupienia w aspolu, chyba, że pojedziesz do punktu skupu dziczyzny, pewnie będzie drogo ale masz pewność co do jakości mięsa.

 

Mój psisko miał się lepiej, dostał po dwóch tygodniach diety dwie garstki Purizona z wołowiną, indykiem i drobiem i się zaczęło na nowo, śluz i biegunka, nie wiem czy to przez tłuszcz w kamie, indyka, kurczaka czy w ogóle przez akurat tą suchą karmę :/

Share this post


Link to post
Share on other sites

dcz dziekuje bardzo! wit b12 byla badana,  w pakiecie jest ok. Ciekawe czy wyrownanie tego cos nam pomoze. Jesli tak - w leb sobie strzele.

 

delph ja sie juz pogodzilam jakis czas temu ze moj pies moze jesc TYLKO chrupki i to jeszcze weterynaryjne. Bez miesa, warzyw, owocow, ciastek psich, smaczkow, wedzonych smaczkow...Bez niczego. Zero null. Nawet mala ilosc miesa potwornie jej szkodzi. Dostala kulke surowego miesa i miala masakryczna biegunke. Po tej akcji sie poddalam.

Nie toleruje tez proszku na stawy, chyba spirulina tez jej szkodzi. Nie moge jej niczym wspomagac. 

 

Tak na prawde z karm moze jesc tylko tego royala. Jesli przestanie tolerowac intestinala zostanie nam ostatnia karma - hypoalergenic. A potem to juz chyba bede ja trawa karmic.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Agnes, mam już wynik analizy krwi, wit B12 w normie, Lti w normie, niedobór kwasu foliowego, nie jestem pewna czy suplementowanie kwasu foliowego coś da na dłuższą metę, brak wchłaniania może oznaczać złą dietę i jego niedobór ale też problem z wchłanialnością z jelit przy częstych stanach zapalnych, przeroście flory bakteryjnej (tak jak u mojego psa) to wszystko się wiążę w jedność.

 

Na ten moment podać kwas foliowy w tabletkach, koniecznie probiotyk, zwiększyć ilość podawanej witamin b kompleks, dostosować dietę do SIBO czyli nie za dużo tłuszczu, wysokobiałkowa, węglowodany w postaci ryżu i mało włókna. Mam to szczęście, że pies toleruje wołowinę. Nie wiem jak długo pociągnie na takiej ograniczonej diecie, jak się poprawi będę wprowadzać pojedyncze produkty spożywcze.

 

deplh, może w końcu trafisz na mięso tolerowane przez psiaka lub suchą karmę co ułatwi Wam życie, tego też życzę i współczuję, najlepiej rozumieją sytuację którzy mają podobnie ponieważ patrzy się z z innej perspektywy bo nawet najmniejsza okruszyna zakazanego produktu potrafi namieszać zupełnie.

Pomyśl o odczulaniu

Share this post


Link to post
Share on other sites

dcz nie moge zmienic diety, pies nie toleruje zwyklych bytowek, obecnie je karme ktora dobrze toleruje a szukalam jej 1,5 roku. Nie ma mowy o podawaniu normalnego jedzenia. Kwas foliowy bede dawac wg zalecen weta chyba 2 tyg i potem kolejne badanie krwi. Teraz mamy w miare unormowane kupy ale jest to krotki okres czasu. Przez rok dawalam zwyklego intestinala gdzie jest az 20% tluszczu jest bardzo kaloryczna. Od 1,5 miesiaca podaje modarate calorie, 11% tluszczu i na tej karmie jest lepiej. Ale to lepiej jest dopiero od 2 tyg mniej wiecej. Tyle potrzebowala czasu na przestawienie sie na nowa diete.

Ja sie juz poddalam ze bede mogla psu dawac cos innego. Za 300 zl moglabym kupic super karme, dobrej jakosci mieso itp itd. A musze kupowac cos czego nie akceptuje. Ale zycie z Fanta przez rok z jej problemami bylo koszmarem dla mnie i dla niej i nie chcialabym do tego wracac. Dlatego przestalam juz probowac.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dorwałam przypadkiem gulaszowe z jelenia, ale muszę zamrozić i dać jej za jakieś dwa miesiące najwcześniej, o ile w ogóle się odważę. Królik nam tak namieszał, że teraz poszło lawinowo, właśnie przed chwilą wyjęłam bagno z uszu, pies oprócz ogona ma pogryzione też pachwiny i brzuch. Drapie się po całym ciele jak wariatka. Chyba skończy się podaniem sterydów, bo nie wyprowadzę jej z tego :(

 

Ja wiem, najłatwiej by było dawać tylko suchą karmę. Ale mam tylko jedną (Farmina UltraHypo), która w miarę nie uczula. Nie mam nawet pomysłu jak szukać innej. Po pierwsze, może się na tą Farminę uczulić w każdej chwili i wtedy kaplica. Po drugie, pies nie chce już jej jeść, leci z wagi, ostatnio schudła 2,5 kg, mizernie wygląda na tej karmie, ma kiepską sierść i w ogóle taki zabiedzony piesek. Ale przynajmniej nie poraniony. Tak nie może być, pies jest w treningu, teraz zimą będzie potrzebowała jeszcze więcej energii, potrzebujemy też czegoś na smakołyki, bo mimo że się staramy nie wszystko można zrobić na zabawki. Zagłodzę psa, jeżeli nie znajdę chociaż kilku wartościowych składników do podania, np. mięsa, ryby, sera białego, wysokoenergetycznej karmy. Od razu uprzedzę, to jest bardzo, bardzo energiczna suka, rezygnacja ze szkolenia nic nie da, wtedy po prostu rozniesie mi mieszkanie, zajmie się jeszcze większą auto- i ogólną destrukcją, a jedzenia nadal będzie potrzebować porządnego.

 

dcz Jakim odczulaniu? Jak to się robi? I na ile wystarcza?

Share this post


Link to post
Share on other sites

delph ta cała milewska odczula - jesli o tym pisze dcz. Odczula np na konkretna karme, skladnik itp. Jesli wierzysz w to co ona robi probuj. Kojarzysz Justyne od Galiny sznupki mini? Ona odczulala pare razy. Ja w to nie wierze, ale jesli bylas i bylas zadowolona no to ;)

 

Dlatego ja podawalam rc, po pierwsze kaloryczna jak karma dla psow aktywnych a nawet czasami wiecej! Po drugie mega smakowita. Uzywam w domu do posilkow, na smakolyki, do szkolenia na treningi. Wszedzie. Pies innych karm nie lubi, albo sie bardzo szybko nudza. Najczesciej musialam skarmiac z reki bo glodowka nic nie dawala. RC je ponad rok. Ta karma jest tak "zrobiona" zeby psy ja lubily, taki jest cel i ma to sens. Ja sama sie bronilam przed ta karma, serio. Teraz zaluje ze tak dlugo nie chcialam po nia siegnac.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeszcze nie wiem czy wierzę w ten biorezonans. Dostałam w rozpisce, że może jeść królika i mam właśnie tego efekt, nie śpię po nocach, a pies poraniony. Chyba, że się uczuliła tak szybko, podobno jest to możliwe. Tzn. może jakbym teraz pojechała na biorezonans, to już by wyszło, że nie może królika :P

 

Nie ma jakichś innych metod odczulania?

 

RC jedyny jaki nam poleciła poprzednia dermatolog (nie ta od biorezonansu) to Anallergenic. Najdroższy RC chyba, heh. Miałam go spróbować, ale najpierw postawiłam na tańszą Farminę i było ok. Może rzeczywiście spróbuję, przynajmniej na zmianę z obecną żeby podawać. Tylko spójrz na skład Anallergenica, to jest ta sławna karma z piór, jakoś nie wierzę, że odżywi mi psa w zimowym treningu...

 

Aha, wychodzi jeszcze niebawem albo już jest Trovet zrobiony z owadów, chyba much. W razie czego jeszcze to mogę spróbować...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Agnes, trudno może w trakcie upływu lat firmy wezmą sobie do serca uczulenia psów i stworzą coś cudownie dobrze tolerowanego, patowa sytuacja, cokolwiek nie podasz może być tylko gorzej, przeglądałam dziś oferty karm hipo ... i rzuciła mi się ta, skład zupełnie inny http://www.czterylapki.pl/pies/karmy_lecznicze/eukanuba_dermatosis_fp_response_formula,p1654371755

 

Ile podajesz kwasu foliowego, vet przez telefon kazał mi kupić tabletki dla ludzi i podawać jedną tabletkę dziennie, kupiłam taki dla ciężarnych kobiet 0,4 mg, jutro jeszcze do veta zadzwonię. Jaką dawkę stosujesz u psa i ile psiak waży ?

 

Delph, moja znajoma ma psa alergika, wydrapuje się, traci sierść, zastanawiała się nad odczulaniem, dowiem się szczegółów to Ci napiszę, nie chodzi tu o odczulanie o którym piszecie, raczej o odczulanie takie jak u dzieci i ludzi dorosłych, psiak musiałby brać regularnie zastrzyki, chyba chodzi o wprowadzenie niewielkiej ilości alergenu pod skórę.

koleżanka z pracy w ten sposób odczula dwoje dzieci ale trwa to już ze dwa lata, jest dużo lepiej tyle, że wszystko pokrywa fundusz NFZ.  Jak tylko się dowiem konkretnie to napiszę,

Share this post


Link to post
Share on other sites

Delph, nie pamiętam, może pisałaś - skąd decyzja, żeby te mięsa dawać na surowo? Czy po gotowanych było jeszcze gorzej?

Pytam, ponieważ niemal zasadą jest w przypadku alergii na owoce i warzywa, że te, które uczulają na surowo, po obróbce termicznej nie wywołują reakcji. W przypadku mięsa jest to dużo bardziej skomplikowane ale bardzo upraszczając można też powiedzieć, że niektóre białka mięsa po obróbce termicznej stają się mniej agresywne. Inne są niestety termostabilne. Jeszcze inne moga się pod wypływem temperatury uwolnić. Ogólnie jednak rzecz biorąc w reakcjach zależnych od IgE odpowiedź na surowe mięso jest silniejsza niż na gotowane. Obróbka termiczna to jest jednak denaturacja białka. Jeśli więc nie próbowałaś gotować, to może warto.

Tutaj można trochę o tym poczytać (oczywiście w odniesieniu do ludzi, konkretnie - dzieci i młodzieży, bo -  jak się okazuje - z alergii na mięso można wyrosnąć ;))

http://alergia.org.pl/lek/index.php?option=com_content&task=view&id=435&Itemid=79

Share this post


Link to post
Share on other sites

Drób i wieprzowinę gotowałam. Ptaki z ryżem, wieprza samego. Wołowinę i teraz królika dawałam na surowo. Reakcje trochę się od siebie różnią, ale jest tak samo źle.

Królika teraz dałam na surowo, bo na tym prawie nie ma mięsa, więc zjadła w całości. Gotowanych kości bym nie mogła dać.

 

Spróbuję może jeszcze w przyszłości gotować, tego jelenia na przykład.

Share this post


Link to post
Share on other sites

delph myslalam o rc hypoalergenic bo on jest z niczego serio. Ale fakt karma najdrozsza z mozliwych. Ja jeszcze nauczona doswiadczeniem przestalam kupowac karmy w sklepach zoo, zaczelam kupowac u weta. Nie musze chyba pisac jak bardzo odczulam to finansowo. Ja nie namawiam do tego trzeba "dojsc" ale warto psa uspokoic na bezpiecznej karmie i potem probowac jakis skladnikow. Bo teraz to jest tak ze pies ktory ma alergie ma rany drapie swedzi gryzie dostaje alergen w duzej ilosci. Wg mnie cud gdyby to sie udalo a moze byc znacznie gorzej. To wszystko powinno byc delikatnie stopniowo. Wrzucic suke na cos co toleruje i tu jednak kieruje w strone karm wet. a rc przoduje w takich karmach jednak i wtedy dokladac po malutku jakies zwierzece bialko. Inaczej tego nie widze. Tym bardziej ze to mlode zwierze. W Wilanowie przyjmowal genialny dermatolog ale wybyl do Anglii :( Co ciekawe, w Polsce nie ma specjalizacji dermatologia. Sporo wetow co sie za takich podaje nim nie jest ;) Ten o ktorym pisze jest prawdziwym dermatologiem. Wczesniej chodzilam do pseduo wariatki tez przyjmuje w Wilanowie i ma gabinet na Pulawskiej.  Niech ja szlag za jej metode leczenia.

 

Ja dawalam trovet z krolikiem, nawet 2 worki kupilam! I potem sie skonczylo jak zwykle :p Nigdy nie kupowalam z takim spokojem karme jak teraz ;) 

 

dcz dzis kupilam kwas foliowy. Mamy dawac 2 x dziennie po 1 tabletce przez miesiac i kontrolne badanie krwi po tym czasie. Suka wazy 22 kg. I to wlasnie taki dla kobiet w ciazy, innego chyba nie ma ;) Folik mialam kupic ale wzielam cos innego, mniejsze opakowanie. Gratisowo w aptece dostalam preparat dla dzieci pani pewnie myslala ze dla siebie kupuje ten kwas foliowy :p

 

Jesli bym sie zdecydowala na takie odczulanie o jakim pisze dcz to tylko po prawdziwych testach alergicznych a nie opierajac sie na machaniu rozdzka. Bo to juz jest ladowanie tego alergenu i jednak kasa pewnie wieksza. Zeby to mialo sens.

 

delph nie wiem gdzie teraz mieszkacie ale szczerze polecam moja wetke. Bardzo sensowna kobieta opowie o tych testach. Mi mowila ze najczesciej robia ta 1 serie badan czyli koszt ok 300 zl i wtedy juz wychodzi mniej wiecej co psu mozna dawac. Potem z tego co uczula ew sie rozbija i dalej bada i tu kolejne 300 zl. Ale raczej opierala sie na tych pierwszych 300 zl. Wysylaja badania do IDEXXu. Ja do niej jezdze od wielu lat i nie zdarzylo sie, zeby sie pomylila. Miala miec tez umowe ze jak dermatolog bedzie w kraju bedzie przyjezdzal do niej na konsultacje. Nie wiem jak jest obecnie. Tak czy siak ona jest bardzo bardzo na plus. Bardzo pomocna, w kontakcie rowniez mailowym wiec wiem ze mam caly czas wsparcie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hypoallergenic ma składniki, które podejrzewam o najgorsze reakcje, m.in. soję, która mi prawie psa wykończyła, więc się trochę boję. Już prędzej tego Anallergenica spróbuję na początek.

 

Ja tak właśnie robię, pies jest na weterynaryjnej Farminie UltraHypo kilka tygodni co najmniej i jak jest względnie dobrze, nie ma wysypki, rany się zagoją itd. testuję kolejne mięso. Zanim odkryłam tę karmę nie mogłam tak robić, bo po prostu po wszystkim cały czas były reakcje, ale teraz od ponad pół roku robię już takie "książkowe" próby. I nadal niczego nie znalazłam, a jak pisałam, samej UltraHypo dawać nie mogę, bo pies długo nie pociągnie, chudnie i marnieje w oczach. Potrzebuję przynajmniej jeszcze dwóch karm suchych/mokrych lub składników typu mięso/ryby/ser żeby urozmaicać dietę. Boję się, że np. na UltraHypo się uczuli, albo zniknie z rynku i zostanę na lodzie, nie będę mogła sprawdzać, bo jak piszesz pies będzie cały czas w fatalnym stanie, już tak miałam na początku. Dlatego nadal szukam.

 

Testy z krwi jak pisałam znam, wiem ile kosztują, będę musiała uzbierać kasę i je zrobić. Jednak wielu weterynarzy mówiło mi, że jeśli chodzi o alergie pokarmowe to one są mało wiarygodne. No i właściwie nie wiem co mi z tego przyjdzie, wydam kupę kasy i dowiem się to, co już wiem, czyli że suka ma alergię pokarmową na większość składników :P Ale może wyłuskają te testy coś, co może jeść, a czego jeszcze nie sprawdziłam. Np. ryby zamierzałam sprawdzać w następnej kolejności, po przerobieniu wszystkich dostępnych mięs. Idzie to powoli, bo właśnie na każdy składnik potrzebuję ok. 2 miesięcy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


Announcements

×
×
  • Create New...