Jump to content
Dogomania

2 letnia suczka York w nocy zaczela sie zalatwiac....


Jufinho
 Share

Recommended Posts

Witam, jestesmy wlascicielami 2 letniej suczki York. Suczka byla nauczona czystosci i jak skonczyla rok to nie mielismy problemow z czystoscia . W Pazdzierniku zostawilismy ja w domu ze znajomym przez 4 dni. Napewno byla wtedy zestresowana gdyz przy kazdym wyjezdzie widac ze sie stresuje. Od tamtej pory co noc zalatwia sie na podlodze. W ciagu dnia potrafi wytrzymac nawet 8 godzin ale w nocy juz nie. Wychodzimy z nia kolo 23 a juz o 2 potrafi drapac w drzwi ze chce wyjsc. Jak drapie to jest ok ale czesto nie drapie tylko poprostu narobi 1 i 2. Czasami sie zdarza ze chce wyjsc 2 razy w ciagu nocy !! Ogolnie dziwne jest to ze tak ja cisnie w nocy ale jeszcze dziwniejsze jest to ze potrafi narobic bez drapania w drzwi. To juz trwa ponad 2 miesiace i naprawde nie mamy pojecia co robic. Gdyby miala problemy z pecherzem czy cokolwiek to w dzien tez by robila ale ona tak jak wspominalem "daje koncert" tylko noca i prawie zawsze wali komplet. Wydaje mi sie ze to musi byc cos z psychika tylko i wylacznie. Jednak jak takiemu czemu zaradzic ?? Jak takiego psa leczyc ?? Suczka jest bardzo wrazliwa poniewaz kiedys jechalismy w dlugo podroz i jak sie pakowalismy to juz siedziala w samochodzie a po przyjezdzie dostala az grypy zoladkowej i 4 dni byla chora.....

Link to comment
Share on other sites

Czasem opiekunowie robią tak, że karmią psa po ostatnim spacerze...

Pies zje, napije się i... nie wytrzymuje do rana.

Ja też bym nie wytrzymała. ;)

 

Kiedyś usłyszałam radę dr Sumińskiej w radiu i pomogłam kilku Psiarzom z osiedla...

Ok. 2-3 godz po posiłku trzeba wyjśc z psem. Nie przeciągac, ale i nie wychodzic wczesniej, bo wtedy pies się jeszcze nie odsika po posiłku.

Miałam taki problem z sunią...

Karmiłam i po godzinie albo mniej  wychodziłam z nią. Po następnej godzinie sunia posikiwała. Gdy zaczęłam wychodzic po dwóch godzinach po posiłku, wszystko się ustabilizowało.

Chyba trochę namotałam, ale zrozumiecie. :)

Link to comment
Share on other sites

Tylko skoro ona potrafi wytrzymac jak nas nie ma w domu w ciagu dnia nawet 8 godzin to problem chyba lezy gdzie indziej. Poza tym mieszkamy w domku i ogolnie piesek drapie kiedy chce wyjsc na dwor i ja wypuszczamy. W ciagu dnia to tak 4-5 razy drapnie. Karma sucha i woda  jest w misce caly czas natomiast kolo 16-17 dajemy jej karme z puszki.Ona byla wszystkiego nauczona i teraz jej sie wszystko rozregulowalo. Dodam do tego ze suczka w ciagu dnia bardzo duzo spi bo mieszkamy w Norwegii i klimat dla ludzi jest tez bardzo senny. Mam wrazenie ze ona poprostu w nocy sie budzi i wtedy sie zalatwia.....

Link to comment
Share on other sites

Nie dawajcie ciagle do dyspozycji suchej karmy - powinna ją dostawac 2 razy dziennie, w misce wystawianej na 10 minut. To na pewno ureguluje jej czas jedzenia i załatwiania. 

Co do rady p. Sumińskiej - nie jest dla mnie specjalnym autorytetem, my sami dorosłego psa karmimy o 22, wcześniej jest na spacerze, bez problemu wytrzymuje do 8 czy 9 następnego dnia.

Ile razy wychodzicie na dwór w trakcie dnia? Jakie rozrywki serwujecie suczce, jak z nią pracujecie, jakie stawiacie przed nią wyzwania? 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...