Jump to content
Dogomania

KOCHANY Staruszek Homer z krakowskiego schroniska coraz bardziej schorowany odszedł na zawsze


AgaG
 Share

Recommended Posts

O 12.01.2016o19:50, bou napisał:

Nowych sił w Nowym Roku,Aga. :)  Dzielne Dziadeczki!

Pozdrowienia,

M.

Siły to mi będą potrzebne z pewnością :) Dziękuję i nawzajem.:)  a Homerek bardzo dzielny! zakończył dziś kurację na pęcherz. idziemy jeszcze na "zabieg toaletowy" do weta, a wkrótce planujemy usg kontrolne. Jest o tyle wskazane, że Homiś miał złośliwego guza pod ogonkiem, już ponad rok mija od operacji i trzeba sprawdzić, czy "w środku" Homerka wszystko w porządku. Nie wyglada by mu coś dolegało, choć ostatnio jakby mniejszy apetyt miał. Muszę go zachęcać do jedzenia, sam frykasy dawać, by jadł. No i taki troszkę wolniejszy jest w porównaniu do zeszłego roku. Ale jedno się nie zmieniło: kocha spać w łóżku, kocha, jak się go tuli i głaszcze przed snem, uwielbia siedzieć na kolanach. Jest tak kochanym psem, że wciąż uważam, że to my mieliśmy ogromne szczęście, że go adoptowaliśmy.

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

O 12.01.2016o19:50, bou napisał:

Nowych sił w Nowym Roku,Aga. :)  Dzielne Dziadeczki!

Pozdrowienia,

M.

Siły to mi będą potrzebne z pewnością :) Dziękuję i nawzajem.:)  a Homerek bardzo dzielny! zakończył dziś kurację na pęcherz. idziemy jeszcze na "zabieg toaletowy" do weta, a wkrótce planujemy usg kontrolne. Jest o tyle wskazane, że Homiś miał złośliwego guza pod ogonkiem, już ponad rok mija od operacji i trzeba sprawdzić, czy "w środku" Homerka wszystko w porządku. Nie wyglada by mu coś dolegało, choć ostatnio jakby mniejszy apetyt miał. Muszę go zachęcać do jedzenia, sam frykasy dawać, by jadł. No i taki troszkę wolniejszy jest w porównaniu do zeszłego roku. Ale jedno się nie zmieniło: kocha spać w łóżku, kocha, jak się go tuli i głaszcze przed snem, uwielbia siedzieć na kolanach. Jest tak kochanym psem, że wciąż uważam, że to my mieliśmy ogromne szczęście, że go adoptowaliśmy.

  • Upvote 2
Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

https://z-1-scontent-frt3-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xtf1/v/l/t1.0-9/12715650_1563527987297908_6882800842626814507_n.jpg?oh=d3faf2259fb59030f8a2043dc2a2a460&oe=57605F5C

Od kilkunastu dni mamy takiego oto staruszka Pikiego :). Wygląda trochę jak synek Homera. Spędził ponad 5 lat w schronisku. Jest nieprawdopodobnie przytulny i słodki :)  

  • Upvote 2
Link to comment
Share on other sites

O 16.02.2016o09:14, kolejna kobietka napisał:

Ale słodziak!! ^_^ Cudny dziadziuś.

Podobny do mojego Ulubieńca Homerka bardzo, Tylko troszkę niższy :), no i zdecydowanie bardziej ruchliwy. Homisiątko baaardzo duzo lula.

Homerek był wczoraj na licznych badaniach, bo miał bardzo tkliwy brzuch. Na szczęście dziś bardzo ładnie wsunął makaron z kurczakiem i marchewką. :)

Mam nadzieję, że antybiotyki pomogą i nie okaże się, że coś poważniejszego dolega Homisiowi. Poza niewielką leukocytozą badania nic niepokojącego na razie nie stwierdziły

 

.

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

  • 4 months later...
Godzinę temu, Felka z Bagien napisał:

Jak zdrówko u Homerka?Dawno nie było żadnych info:(

 

A dziękuję. Homerek na szczęście trzyma się całkiem nieźle. Ostatnie wyniki krwi miał bardzo dobre, w zeszłym tygodniu byliśmy tylko na obcinaniu pazurków. Apetyt ma jak zawsze bardzo dobry, choć ząbków w buzi malutko. No i chęć do spacerów, do buszowania też mu się nie zmniejszyła, ani energia nie zmalała, a przecież za parę miesięcy miną dwa lata od adopcji. Jak chwilkę znajdę, to zrobię mu parę zdjęć, byś go mogła popodziwiać :) bo jest przecież wyjątkowo urokliwy. 

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

20 godzin temu, AgaG napisał:

A dziękuję. Homerek na szczęście trzyma się całkiem nieźle. Ostatnie wyniki krwi miał bardzo dobre, w zeszłym tygodniu byliśmy tylko na obcinaniu pazurków. Apetyt ma jak zawsze bardzo dobry, choć ząbków w buzi malutko. No i chęć do spacerów, do buszowania też mu się nie zmniejszyła, ani energia nie zmalała, a przecież za parę miesięcy miną dwa lata od adopcji. Jak chwilkę znajdę, to zrobię mu parę zdjęć, byś go mogła popodziwiać :) bo jest przecież wyjątkowo urokliwy. 

Szczęście miał psiak.

Link to comment
Share on other sites

O 28.06.2016 o 12:39, Topi napisał:

Piki nie ma wątku na Dogo, czy mogłabyś tu wrzucić jakies jego zdjęcie ?

13139105_1608943119423061_81373168495541

Oto Piky. Bardzo podobny do Homerka. Moi weci ich mylą ze sobą, póki ich na stół do badania nie podam :)

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
O 19.07.2016 o 09:41, AMIGA napisał:

Ufff udało mi się naprawić moją wczorajszą pomyłkę. Psiaczki są cudowne :)

:) Piky zrobił duże postępy i chyba już całkowicie zapomniał o doświadczeniach schroniskowych. A Homer nie może nie zachwycać. To prawdziwy cud, że po tych wszystkich chorobach nie ma śladu, no a wygląda pięknie: waga w sam raz, futerko błyszczy, mina zadowolona - zwłaszcza gdy szykuje się długi spacer. Stopień zainteresowania światem to znakomita busola stanu starszych psów. Gdy owo zainteresowanie jest duże - a takie właśnie jest u Homera - to znakomity znak. Homer pomimo całkowitej zaćmy uwielbia buszowanie w trawie, poznawanie i robi to bez lęku.

  • Upvote 2
Link to comment
Share on other sites

14 godzin temu, Topi napisał:

Cudne zdjęcie. On tu wygląda jak szczeniaczek.

:) Piky jest śliczny. Nie widać po nim tych ponad dziesięciu lat życia. A jedyną pozostałością tego, ze spędził 5 lat w schronisku w boksach wspólnych, jest blizna na pogryzionym uszku. Muszę tylko uważać, by nie przytył. Kocha jeść, po niedawnej kastracji zaczął mieć większą tendencję do tycia. :)

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Homerek ma zapalenie pęcherza i przyjmuje antybiotyki. Ponieważ w przypadku spondylozy i w ogóle zmian w kręgosłupie, jakie ma, bywa, że problemy z pęcherzem wynikają z ucisku na pęcherz, jesteśmy umówieni na konsultację do specjalisty chirurga, by go dokładnie zdiagnozował.

Spondyloza spondylozą, ale Homerek nadal bardzo kocha spacery. Apetycik też dopisuje.

 

W ogóle mamy szpital w domu, tylko Piky nie przyjmuje leków poza osłoną na wątrobę. Z pozostałymi psami wciąż biegamy ostatnio do wetów. 

Link to comment
Share on other sites

Homer jest chyba najstarszym stażem rezydentem u Agi i tylko dlatego nie powiem, że ja też najbardziej lubię Wiktorka słodziaka.

Teraz jednak robię przerwę w "lubieniu" Wiktorka  bo Homerek chorutki i jemu należą się szczególne względy.

Zdrowiej Homerku.

 

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Topi napisał:

Homer jest chyba najstarszym stażem rezydentem u Agi i tylko dlatego nie powiem, że ja też najbardziej lubię Wiktorka słodziaka.

Teraz jednak robię przerwę w "lubieniu" Wiktorka  bo Homerek chorutki i jemu należą się szczególne względy.

Zdrowiej Homerku.

 

Homer ma specjalne względy u mnie z wielu powodów, głównie dlatego, że był taki chory :) To, że nie jest tak wylewny jak Wiktorek to nie jego wina. Zawsze był trochę lękliwy, na dodatek nie sądzę, by kiedykolwiek wcześniej miał dobry dom, który czegokolwiek go nauczył jak np. że szelki to zwyczajna rzecz, której nie trzeba się  bać.  :)

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

O 25.08.2016 o 10:10, kolejna kobietka napisał:

Najważniejsze, że Homerek jak widać nic sobie z tego nie robi i dobrze się czuje :)

Moim ulubieńcem chyba jednak pozostanie Wiktorek :D

Wiktorek na dogo.jpg

Wiktorek2 na dogo.jpg

:) On jest rzeczywiście cudowny. Taki mały ludzik, tyle, że nie mówi. Nie da się go nie uwielbiać :)

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...
9 godzin temu, Topi napisał:

Jak zdrowie Homerka ?

Homerek mój kochany trochę spowolniony ze względu na zmiany starcze w kręgosłupie i stawach. Dostaje leki, które oczywiście cudu nie zdziałają, ale polepszają mu komfort życia. Drepcze wolniutko, ale chętnie. Wciąż jest zainteresowany światem. Buszowanie w trawach to wiąż jego ulubione zajęcie, choć jest panikarzem i wystarczy, że go trochę patyk połaskocze albo mu się trochę szelki przesuną, i już go trzeba uspokajać. Ostatnio więcej śpi, niemal całymi dniami. Karmię go trzy razy dziennie, bo nie jest w stanie od razu zjeść dużo, jak dawniej. Woli częściej, a małymi porcjami. Najchętniej je makaron z kurczakiem i marchewką oraz twarożek. Sucha karma z pasztetem to coś, co najwyżej łaskawie skubnie :). W przyszłym tygodniu idziemy na kontrolne badania krwi rozszerzone o profil tarczycowy. Popuszcza si, właściwie pokapuje cały czas, więc musi mieć pampersy, no ale u psów kilkunastoletnich tak się zwykle dzieje.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...