Jump to content
Dogomania

Molosowo-Onkowe Love - olbrzymki o ONki z Sosnowca czekają na dom !!


Recommended Posts

Chciałabym Wam przedstawić nasze psiaki o sporych gabarytach i anielich sercach...

Każdy z nich jest wyjątkowy na swój sposób, skrzywdzony przez los....

 

Potrzebują człowieka, który pokocha każdego z nich i podaruje mu dom.

Potrzebują również wsparcia finansowego - głównym problemem jest ich wielkość a co za tym idzie problemy ze stawami.

Musimy je zaopatrzyć w suplementy wzmacniające stawy i karmę. 

Niektóre z nich mają jeszcze poważniejsze choroby i potrzebują na to pieniążków. 

 

Poznajcie ich, otwórzcie swoje serce i pomóżcie im :)

 

 

Jeżeli mielibyście ochotę przekazać parę groszy na naszych podopiecznych podaję dane do wpłat :)

Stowarzyszenie "Nadzieja na Dom"

Sosnowiec

42 2030 0045 1110 0000 0265 1620

Tytuł: Cele Statutowe - Molosy/Owczarki

 

 

 

Spis naszych psiaków w 2 poście :)

 

 

molosy.jpg

Link to post
Share on other sites
  • Replies 208
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Bella jest od dawna w Domu styałym, jest wpisana na DT ponieważ czekamy na odesłanie dokumentów adopcyjnych.  

Bella pojechała do DT, który jest jej domem stałym tylko umowa musi do nas dojść ;) Oskar miał pewne problemy w domu, ale rodzina z nim pracuje ;) w tym tygodniu zadzwonie dowiedzieć jak sie maja ;)

Dzisiaj oficjalnie została adoptowana Bella <3

Posted Images

KONTO ZOSTAŁO ZAMKNIĘTE !! 

TO CO NA NIM POZOSTAŁO TRAFIŁO NA KONTO STOWARZYSZENIA "NADZIEJA NA DOM" - OKOŁO 500ZŁ

 

 

BĘDZIEMY  TUTAJ  PISAĆ  O  POTRZEBACH  NASZYCH  PSIAKÓW :)

 

 

NASI PODOPIECZNI:

1. Piker za TM [*] 

2. Kastor Adoptowany 

3. Shiro Adoptowany 

4. Baster Adoptowany 

5. Bąbel Adoptowany 

6. Gloria Adoptowana 

7. Dorian Adoptowany 

8. Róża Adoptowana 

9. Zefir 

10. Delgado W Domu Tymczasowym 

11. Maurycy Adoptowany 

12. Roki Adoptowany 

13. Ramzes - HOTEL 

14. Cleo  - Adoptowana

15. Oskar Adoptowany 

16. Bella Adoptowana 

17. Agra Adoptowana 

18. Fido w Fundacji SOS Bokserom 

19. Rubin za TM [*]

20. Sara 

21. Apollo i Zeus - Adoptowane

22. Kein - Adoptowany 

Link to post
Share on other sites

Piker

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.360151167485188.1073742010.200102193490087&type=3

Za TM :(

 

Trafił do nas w Sierpniu 2014 roku, został oddany....

Na karku miał guza jak się okazało jest to nowotwór złośliwy czerniak...

Zostały znalezione jeszcze 3 inne zmiany guzowate, które zostały usunięte podczas drugiej operacji. 

Piket był też na prześwietleniu stawów biodrowych - informacje z wyniku 

"podejrzenie dysplazji stawów biodrowych lub zmian zwyrodnieniowych - zalecono Arthrofos"

 

 

Piker jest psem w typie bernardyna, ma już 9 lat i niestety nie wiemy ile miesięcy życia mu zostanie :(

Jest psem który bardzo kocha kontakt z człowiekiem widać że mu go brakuje.

 

 

Po więcej informacji zapraszamy do kontaktu telefonicznego:

Kinga  531-915-830, [email protected]com 
Marta 793-960-567

 

 

Można psiaka również odwiedzić po umówieniu się z opiekunem :)

 

 

Jego wydarzenie: https://www.facebook.com/events/1463636813900720/

 

_DSC4931.JPG

 

 

 

 

Kastor

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.262031677297138.1073741918.200102193490087&type=3

ADOPTOWANY

 

W schronisku od 15.01.14r. jako znajda i czeka na dom do dzisiaj....

Jest psem silnym i pełnym energii, po którym nie widać żadnych schorzeń, a jednak...

Kastor został wysłany na RTG

Wynik: dysplazja stawów biodrowych

 

 

W schronisku od 15.01.14r. Znajda z ul. Grota Roweckiego. Kastor to duży, pies Kastor trafił do schroniska 15 stycznia 2014 jako znajda z ul. Grota Roweckiego. Oceniono, że urodził się w 2009 roku. Dziś szczenięce lata ma już dawno za sobą, wyrósł na imponującej wielkości psa, sięgającego powyżej kolana. Dlatego też, już na wstępie przyciąga uwagę wyglądem. Ciekawe umaszczenie i potężna sylwetka wzbudzająca respekt, sprawiają, że psiak wydaje się groźny. W rzeczywistości jednak, Kastor to prawdziwy psi dżentelmen, o łagodnym usposobieniu i doskonałych manierach. Nie jest nachalny, nie domaga się ciągłej uwagi, czy głaskania. Grzecznie chodzi na smyczy, a także wykonuje komendy takie jak siad i podaj łapę. Skupia się na człowieku, jest zrównoważony i bystry.

Do psów jest bardzo różnie nastawiony - dlatego polecamy dom bez innych zwierząt. 

Nie jest psem wyjątkowo aktywnym, bardziej niż dużej dawki ruchu, potrzebuje dużej dawki miłości. Poszukuje odpowiedzialnego nowego właściciela, dla którego wnętrze będzie liczyło się bardziej niż wygląd, a tym samym nie przestraszy się aparycji Kastora. To typ psa, który zyskuje w oczach po każdej spędzonej z nim sekundzie. Przy odpowiedniej osobie otworzy się i pokaże swoje weselsze oblicze, pobiegnie za piłką i nadstawi się do myziania pod brodą.

 

Przyjmij Kastora do siebie. Zajmie nieco miejsca w Twoim domu, ale jeszcze więcej w sercu.

 

 

Więcej informacji o psiaku pod tymi danymi 

Kinga 5310915-830, [email protected]com

IMG_9256.JPG


Shiro 

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.340437062789932.1073742006.200102193490087&type=3

ADOPTOWANY 

 

Trafił do nas w Sierpniu 2014 roku, jako znajda.

Na pierwszy rzut oka nic mu nie dolegało, dopiero na którymś z kolei spacerze zauważyliśmy, że bardzo koślawo chodzi, pojechał na RTG i:

"artroza prawego stawu biodrowego i zmiany dysplastyczne, nieznaczne zmiany zwyrodnieniowe o charakterze spondylozy w kręgosłupie piersiowym

 

 

Shiro to olbrzymi kudłaty 6-letni pies. Szczęście mu nie sprzyja. Na początku trafił do schroniska a potem stwierdzono mu dysplazje tylnych łap. Ale czy mu to przeszkadza? Skądże! Jest wesołym energicznym i pociesznym psem. Szybko przywiązuje się do opiekuna i z łatwością wykonuje jego polecenia. Shiro jest psem konfliktowym przez co powinien być jedynym psem w domu. Potrafi siadać i bez problemu daje się czesać oraz wykonywać inne zabiegi pielęgnacyjne. Na smyczy nie ciągnie i zawsze jest skory do zabawy. 

 

Po więcej informacji zapraszamy do kontaktu telefonicznego:

Kinga 531-915-830, [email protected]

 

Można psiaka również odwiedzić po umówieniu się z opiekunem :)

DSC06847.JPG

 

 

Baster 

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.494053617428275.1073742054.200102193490087&type=3

ADOPTOWANY 

 

Pies w typie owczarka niemieckiego. 

Był od nas adoptowany w marcu 2013 roku. Niestety przez poważne problemy jego opiekunki musiał na jakiś czas trafić do nas. Niestety psiak również ma problemy zdrowotne. Już od samego początku procesu adopcyjnego pokazywał że ma problemy alergiczne, w domu się to powtórzyło i był u weterynarza, potem leczenie. Bardzo emocjonalnie związał się z rodziną i przeżywał choroby dzieci, problemy emocjonalne w domu, co po części na pewno pogrążyło go w chorobie. Niestety przez swoje problemy - zostało zaniedbane leczenie psiaczka, jednak załoga schroniska i wolontariuszy postara się to naprawić i pomóc psiakowi.

 

Po więcej informacji zapraszamy do kontaktu telefonicznego:

Kinga 531-915-830, [email protected] 

 

11249087_494053650761605_657710774968247

Link to post
Share on other sites

Bąbel 

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.366996456800659.1073742016.200102193490087&type=3

ADOPTOWANY 

 

Pies znajduje się pod opieką stowarzyszenia Nadzieja na Dom i będzie wydany do adopcji za zgodą Stowarzyszenia. 
____________________________________
 
Imię: Bąbel
Płeć: Samiec
Wiek: 2009r.
Miasto/województwo: Woj. Śląskie - Sosnowiec
Szczepienia: Tak
Kastracja: Tak
Czip: Tak
Bezdomny od: 13.09.14
 
Bąbel to uroczy masywny psiak, urodzony w 2009 roku,  który urzeka swoim spojrzeniem. 
Na spacerach ładnie chodzi na smyczy i reaguje na korekty opiekuna. Z wielu sytuacji można go odwołać jego imieniem, ponieważ ładnie na nie reaguje. Zna komendę: siad, daj łapę. Bardzo lubi bawić się patykami, szarpakami i piłkami, uwielbia za nimi biegać, skakać i obgryzać je. Do ludzi jest bardzo pozytywnie nastawiony, lubi siadać obok człowieka i nadstawia się do miziania. Widać że pragnie kontaktu i jest mu potrzebny.
Do psów niestety nie pała sympatią, dlatego polecamy dom bez innych zwierząt. 
 
Nadawał by się do rodziny średnioaktywnej/aktywnej, najlepiej z ogrodem, gdzie będzie mógł się wyszaleć ze swoim opiekunem. Nowy właściciel musi być świadomy, że adoptuje psa silnego, potrzebującego ruchu i kontaktu z człowiekiem. 
 
Adopcja powinna być przemyślana, dlatego też zapraszam na spacer zapoznawczy z psem.
Kinga 531-915-830, 
Marta 793-960-567,

1392056_375387242628247_3911177440683237

 

Gloria

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.465906760242961.1073742048.200102193490087&type=3

ADOPTOWANA

 

Sunia znajduje się pod opieką stowarzyszenia Nadzieja na Dom i będzie wydana do adopcji za zgodą Stowarzyszenia. 
____________________________________
 
Imię: Gloria
Płeć: Samica
Wiek: 2012r.
Miasto/województwo: Woj. Śląskie - Sosnowiec
Szczepienia: Tak
Kastracja: Tak
Czip: Tak
Bezdomna od: 18.10.14
 
Opis: 
Historia Glorii rozpoczyna się od szczenięcych lat w melinie. 
Od małego była bita, były o nią gaszone papierosy i biegała luzem, nigdy nie chodziła na smyczy oraz była potrącona przez samochód. 
Co cieczkę miała szczeniaki które były topione. 
Jedyną wiarą Glorii w ludzi była Pani z salonu fryzjerskiego, która często ją dokarmiała, bawiła się z nią i zabierała do weterynarza. 
Pewnego dnia po prostu znikneła i słuch po niej zaginął. 
Przywiozły ją do schroniska dwie panie. Złapały ją i jej szczeniaczka na działkach. 
Od początku Gloria dała się nam poznać jako bardzo kontaktowy i przekochany pies. 
Jest dość umięśnionym psem, przez co jest bardzo silna. Mierzy około 55cm w kłębie. 
Potrafi takie sztuczki jak : siad, leżeć, obrót, przynieś, zostań, nie rusz oraz potrafi chodzić przy nodze na wybiegu. 
Świetnie sprawdzi się jako pies do wszelakich sportów. Aktualnie jest w trakcie nauki dogfrisbee.
Jest świetną pływaczką i kocha wodę! 
Gloria jest suką dominującą, więc musi być jedynym zwierzęciem w domu. Poluje na mniejsze zwierzęta oraz koty. 
Do psów nie jest agresywna, ładnie poschodzi żeby się przywitać ale prędzej czy później i tak dochodzi do sprzeczki. 
Poszukujemy dla Glorii domu AKTYWNEGO, który sprosta jej wymaganiom co do ruchu. 
 
 
Adopcja powinna być przemyślana, dlatego też zapraszam na spacer zapoznawczy z psem.
Kinga 531-915-830

_DSC5961.JPG

 

Dorian 

 

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.461551944011776.1073742046.200102193490087&type=3

ADOPTOWANY 

 
Imię: Dorian 
Płeć: Samiec
Wiek: 2007r.
Miasto/województwo: Woj. Śląskie - Sosnowiec
Szczepienia: Tak
Kastracja: Tak
Czip: Tak
Bezdomny od: 15.09.13
 
Opis: 
Dorian, sympatyczny psiak prawdopodobnie był ofiarą wypadku, ponieważ do schroniska trafił z uszkodzoną tylną łapą. Dzięki wysiłkom weterynarzy i opiekunów, przeszedł operację blokowania stawów, doszedł do siebie i obecnie porusza się bez trudu. Będzie idealnym towarzyszem spacerów, korzysta z ich uroków tym chętniej, że wciąż pamięta okres rekonwalescencji. Kiedy wychodzi poza teren schroniska zachowuje się nienagannie, grzecznie chodzi na smyczy i zwraca baczną uwagę na opiekuna.
Wypadek i wydarzenia z przeszłości wyraźnie nadszarpnęły zaufanie Doriana do gatunku ludzkiego. Widać było, iż nie otrzymał w swoim życiu zbyt wiele dobra i ciepła. Na początku swojego pobytu w schronisku był smutny i zagubiony, nie szukał kontaktu z ludźmi, jakby w obawie, że ponownie zostanie skrzywdzony. Jednak w psiej naturze leży nieznana ludziom zdolność do wybaczania i zapominania wyrządzonych krzywd. Za odrobinę dobroci odwdzięczają się po stokroć. Obecnie Dorian jest już gotowy, aby pokochać kogoś całym sercem. Na widok znajomej twarzy wesoło merda ogonem i zaraz podchodzi, aby otrzymać odrobinę pieszczot. Aby na nie zasłużyć, chętnie zademonstruje znane komendy: siad, leżeć.
Dla Doriana szukamy domu, w którym nie będzie innych zwierząt. Zaczepiony przez innego psa, nie pozostaje mu dłużny. Nie polecamy go również do domu z dziećmi. Najlepiej odnalazł na posesji, gdzie będzie miał swoją budę/kojec, ponieważ walczy z lękiem przed zamkniętymi pomieszczeniami. 
Mamy nadzieję, że znajdzie się ktoś, kto pokocha Doriana i wynagrodzi mu wszystko, co spotkało go wcześniej.
 
Adopcja powinna być przemyślana, dlatego też zapraszam na spacer zapoznawczy z psem.
Marta 600 679 240, [email protected]
12063812_530370290463274_861251649034942
 

 

Róża 

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.474211559412481.1073742050.200102193490087&type=3

 

ADOPTOWANA 

 

Róża trafiła do schroniska w Sosnowcu z ulicy, była zadbana i wystraszona, stroniła od kontaktu z ludźmi. 

Z biegiem czasu powoli zaczęła się otwierać, bardziej się cieszyła na widok opiekunów i chętnie wychodziła na spacery.
Sama zaczęła podchodzić do człowieka i czekać na głaskanie. Uwielbia jak człowiek ma smaczki :) Ładnie wykonuje komendę siad i daj łapę. 
Na pewno wymaga nauki chodzenia na smyczy, ponieważ ciągnie. 

Udało się zorganizować transport na pomorze by sunia mogła trafić pod bezpośrednią opiekę Fundacji. 
Różyczka jest przesympatyczna, choć taki typ SMUTASKI z niej. Jej klapnięte uszka dodają wyrazowi jej pyska takiego głębokiego smutku... Chwilami zapomina, że straciła swój dom, szaleje, bawi się i znów przypomina sobie o swojej smutnej rzeczywistości. Rózia woli kontakt z kobietami, do mężczyzn podchodzi z dużo większym dystansem i niepokojem. W kontaktach z psami ostrożna, zdystansowana, ale nie wszczyna awantur. Koty omija szerokim łukiem.

 

Kontakt : 
Marta 600 679 240
Kasia 603 03 92 43

 

DSC_0622.JPG

Link to post
Share on other sites

Zefir 

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.459782370855400.1073742045.200102193490087&type=3

 ADOPTOWANY 

Pies znajduje się pod opieką stowarzyszenia Nadzieja na Dom i będzie wydany do adopcji za zgodą Stowarzyszenia. 

____________________________________

 

Imię: Zefir 

Płeć: Samiec

Wiek: 01.2008r.

Miasto/województwo: Woj. Śląskie - Sosnowiec

Szczepienia: Tak

Kastracja: Będzie

Czip: Tak

Bezdomny od: 30.01.15

 

Zefir to przystojny 8 letni pies, brązowy pręgowany z długim ogonem. Pomimo tego, że nie jest już szczeniakiem ma w sobie sporo energii!
Na początku pobytu w schronisku był strasznie zaniedbany i wychudzony.. Dzięki pomocy dobrych ludzi wyszedł na prostą. Zefir jest psem bardzo kontaktowym, więc wychodzenie z nim na spacery jest ogromną przyjemnością. Czasem zdarzy mu się pociągnąć smycz, w przypadku gdy coś go zainteresuje. Zefirek kocha kontakt z człowiekiem. Uwielbia drapanie w okolicach grzbietu oraz mizianie po mordce, często rozdaje też olbrzymie buziaki. 
Potrafi aportować chociaż nie zawsze jest chętny do oddania piłki, ponieważ wpada wtedy w wir zabawy. Na długiej lince bardzo ładnie spaceruje i ogląda się za opiekunem. Zefir jest bardzo mądrym i sympatycznym psem, który nie ma szczęścia w swoim pieskim życiu. Miał już zapewniony ciepły kąt, ale okazało się, że jeden z domowników ma silną alergię. Zefir musiał ponownie wrócić do schroniska.. W mieszkaniu sprawdził się jako czysty, pogodny i posłuszny psiak. 
Nie polecamy go do domu z kotami.

Zefirek szybko przywiązuje się do ludzi..Po powrocie do schroniska boimy się, że Zefir zmieni swoje pozytywne nastawienie..
Może właśnie Ty pomożesz mu i podarujesz mu ciepły kąt.

Pies znajduje się pod opieką stowarzyszenia Nadzieja na Dom i będzie wydany do adopcji za zgodą Stowarzyszenia, po spacerze zapoznawczym, wizycie przed-adopcyjnej, podpisaniu umowy. Zastrzegamy sobie wybór najlepszego domu dla psa.

Adopcja powinna być przemyślana, dlatego też zapraszam na spacer zapoznawczy z psem.

Marta 793-960-567

12063771_553922124774757_268264139813367

 

Delgado 

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.459782154188755.1073742044.200102193490087&type=3

 

DOM TYMCZASOWY

 

Pies znajduje się pod opieką stowarzyszenia Nadzieja na Dom i będzie wydany do adopcji za zgodą Stowarzyszenia. 

____________________________________

 


Delgado jest dużym 14-letnim psiakiem w typie dobermana, bardzo sympatycznym i wesołym. Na spacerach wykazuje się pogodą ducha oraz, nieco niezwykłą w jego wieku, żywiołowością. Podczas spacerów często niejednokrotnie zaczyna hasać i „podbiegiwać” parę metrów.  Nie oznacza to jednak, że ciągnie na smyczy – wręcz przeciwnie, chodzi wzorowo, nie wyrywając opiekunowi ręki. Kiedy ty się zatrzymujesz, Delgado robi to samo i grzecznie na Ciebie czeka. Ponadto psiak łatwo nawiązuje kontakt z człowiekiem i jest przyjaźnie nastawiony do ludzi. Na początku jest trochę zdystansowany, ale wystarczy dosłownie parę minut, aby przyzwyczaił się do opiekuna i podczas postojów zaczął dopominać się o pieszczoty. Najbardziej lubi głaskanie pod brodą – nastawia się wtedy do głasków niczym kot. Psiak, mimo że kocha kontakt z człowiekiem, nie narzuca się zbytnio. Oprócz tego zaczął uczyć się takich komend jak „siad” oraz „podaj łapę” i idzie mu to bardzo dobrze. Nauka nowych rzeczy nie sprawia mu problemu, ponieważ jest to bardzo zdolny, pojętny pies.
Delgado potrzebuje domu, w którym zazna dużo miłości i ciepła. Przyjmując go do swojej rodziny niewątpliwie zyskasz wiernego przyjaciela.  

 

Warunkiem adopcji jest możliwość przeprowadzenia wizyty przed i po adopcyjnej oraz podpisanie umowy adopcyjnej. 

Adopcja powinna być przemyślana, dlatego też zapraszam na spacer zapoznawczy z psem.

 

Kinga 531-915-830

DSC08608.JPG

 

 

Maurycy 

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.474208792746091.1073742049.200102193490087&type=3

 

ADOPTOWANY 

 

Pies znajduje się pod opieką stowarzyszenia Nadzieja na Dom i będzie wydany do adopcji za zgodą Stowarzyszenia. 

____________________________________



Maurycy to wesoły około roczny psiak, wyglądam przypominający boksera. W schronisku od 11 Marca 2015 roku. 
Przeszedł u nas zabieg kastracji i miał szytą łapkę - prawdopodobnie pamiątka po innym psie

Niestety widać, że Maurycy nie do końca sobie radzi w sytuacji, w której się znalazł. Początkowo lękliwy i wycofany, z upływem czasu pracownikom dał się poznać jako wulkan energii. 
Jak mówią, skacze na nich w boksie i ma bardzo dużo niespożytej energii.

Na spacerze bardzo ładnie chodzi na smyczy, rzadko kiedy ciągnie. 
Skacze na człowieka, gdy się ekscytuje. Do psów ma bardzo różne nastawienie, jednak przeważa to negatywne. Nie lubi przemieszczających się pojazdów takich jak rower czy motor. Jego nieprzychylność i niepokój wzbudzają również mijający go ludzie. W momencie jak się ekscytuje skacze na człowieka i łapie zębami za ręce.

Powoli zaczyna łapać komendę siad. Potrzebuje człowieka spokojnego, cierpliwego , który poświęci mu uwagę na zabawę i da możliwość wybiegania się oraz czas na socjalizację, która w jego przypadku widać, że została zaniedbana.
 

 
Marta 793-960-567

11265312_480841642082806_237133177254767

 

 

Roki

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.463170337183270.1073742047.200102193490087&type=3

 

ADOPTOWANY 

 

Roki to cudowny psiak o bardzo spokojnym usposobieniu. 
Widać, że w swoim życiu dużo przeszedł, trafił do nas pogryziony przez inne psy, wychudzony.

Na spacerach jest wspaniałym kompanem, bardzo ładnie chodzi na smyczy - nie ciągnie, powoli zwiedza okolice i obwąchuje drzewka/trawkę. 
Do ludzi jest przyjaźnie nastawiony jednak widać lekki dystans w pierwszym kontakcie. Po chwili spędzonej razem, gdy człowiek kucnie sam garnie się do przytulania i miziania. Jest psem raczej uległym, co można zauważyć już w chwili zapinania go na smycz. Do psów różnie, raz je omija bardzo ładnie i nie zwraca uwagi, innym razem widać ze się ich boi i wycofuje jak idą w jego kierunku, a znowu innym razem sam zaczyna odstraszająco powarkiwać. Dlatego szukamy najlepiej domu bez innych zwierząt. 

 

Warunkiem adopcji jest możliwość przeprowadzenia wizyty przed i po adopcyjnej oraz podpisanie umowy adopcyjnej. 

Adopcja powinna być przemyślana, dlatego też zapraszam na spacer zapoznawczy z psem.

 

Kontakt: Kinga 531-915-830, [email protected]com

1907538_483926705107633_3659237003753410

Link to post
Share on other sites

Ramzes 

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.506535139513456.1073742062.200102193490087&type=3

 

Pies znajduje się pod opieką stowarzyszenia Nadzieja na Dom i będzie wydany do adopcji za zgodą Stowarzyszenia. 
____________________________________
Ramzes w swoim życiu przeszedł już zdecydowanie za dużo... Pod jego grubą sierścią kryją się same kostki, zero tkanki tłuszczowej, kołtun na kołtunie, zgrubiała, zabrudzona sierść, można było ją wyciągać garściami, dodatkowo na łapie miał sporego guza, który z pewnością nie był konsultowany z żadnym lekarzem, ogólna kondycja zdrowotna psa była FATALNA...
Myśleć nawet nie chcemy dlaczego jego oko przestało funkcjonować, czym musiał w nie dostać lub w jakich warunkach żyć. Gdyby tego było mało Ramzes nie wiedział co może go jeszcze spotkać, może będzie jeszcze gorzej, niż było dotychczas, może tutaj też ludzie będą zadawać mu cierpienie. Dlatego na początku pobyty w schronisku odstraszał ludzi, kojarzyli mu się tylko z jednym, bólem... 
Po pewnym czasie zobaczył jednak, że tutaj nikt go nie bije, codziennie dostaje jeść i pić, nikt nie krzyczy. Spacerować zaczęli z nim pracownicy schroniska, a potem wolontariusze. Z każdym spacerem Ramzes otwierał się jeszcze bardziej, najpierw podchodził do człowieka, potem brał nawet od niego smaczki na przekupienie, a po jakimś czasie nastąpił przełom i sam prosił się o mizianie! W końcu wszyscy zamknęliśmy tamten rozdział, horror się skończył, agresja człowieka już go nie dotknie, nie zostanie więcej skrzywdzony. 
Teraz Ramzesik to prawdziwy, wesoły miś, sierść odrasta, wiara w człowieka rośnie jeszcze bardziej. Na spacerach wszystkich zadziwia swoim spokojem i opanowaniem, z nosem przy ziemi, wąchając każdy krzaczek chodzi krok w krok za swoim opiekunem. Sam nie domaga się uwagi, ale jest przeszczęśliwy, jeśli ktoś poświęci mu czas. Stosunek do psów jest różny, ale coraz bardziej pokazuje nam, że nie lubi być w towarzystwie innych psów, z pewnością lepiej czuje się jako jedynak. 
 
Ramzes czeka na kogoś, kto zapewni mu wspaniałe warunki życia, poświęci mu czas i będzie dla niego cierpliwy. Ten mały niedźwiadek czeka na swój wymarzony dom, który już nigdy go nie skrzywdzi i będzie mógł zobaczyć tam, jak żyje się bez cierpienia i strachu. 
 
Pies znajduje się pod opieką stowarzyszenia Nadzieja na Dom i będzie wydany do adopcji za zgodą Stowarzyszenia, po spacerze zapoznawczym, wizycie przed-adopcyjnej, podpisaniu umowy. Zastrzegamy sobie wybór najlepszego domu dla psa.
 
Kinga 531-915-830

12314114_586121468221489_697716029974569

 

Cleo 

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.502820463218257.1073742058.200102193490087&type=3

 

ADOPTOWANA 

 

Pies znajduje się pod opieką stowarzyszenia Nadzieja na Dom i będzie wydany do adopcji za zgodą Stowarzyszenia. 
____________________________________
 
Cleo w schronisku od 3.07.15r, urodzona w 2012r.. Trafiła do nas jako znajda. 

Cleo to około 3 letnia suczka w typie rottweilera. Jest przerażona schroniskową sytuacją, dlatego na wiele sytuacji zewnętrznych takich jak uniesienie ręki czy podniesienie głosu reaguje paniką i strachem. Kiedy zaufa już człowiekowi daje się poznać jako bardzo kontaktowa i skora do pracy suczka. Potrafi wykonać komendę siad oraz leżeć. Bardzo lubi biegać za patykami oraz taplać się w wodzie, świetnie aportuje oraz kocha tarzanie w trawie. Po większym wysiłku utyka na prawą tylnią łapę. Podczas zabawy zdarza jej się nakręcić i podgryza wtedy ręce oraz szarpie smycz. Cleo powinna trafić do domu odpowiedzialnego. Nie polecamy jej do domu z innymi zwierzętami oraz małymi dziećmi. Nie sprawdzi się również jako pies do wyczerpujących i energicznych spacerów z uwagi na problemy z łapą. Nie jest również psiakiem stróżującym. Ewidentnie widać, że to sunia rodzinna, pragnąca kontaktu z człowiekiem. 

Kinga 531-915-830
12049264_531090310391272_180779232466523
 
Sara 
 
Pies znajduje się pod opieką stowarzyszenia Nadzieja na Dom i będzie wydany do adopcji za zgodą Stowarzyszenia. 
____________________________________
 
Sara to suczka w typie owczarka niemieckiego. Ma mocną budowę oraz ogrom siły. Na spacerach jest ciekawa świata, który ją otacza. Wszystko wącha i bacznie obserwuje. Uwielbia bawić się patykami oraz aportować kamienie. Ale nie ma zamiaru się z nikim nimi dzielić ;) Nie akceptuje innych psów oraz nie przepada za kotami. Powinna być w domu jedynym psem! Nie przepada za zabiegami pielęgnacyjnymi. Potrafi chodzić w kagańcu. Polecamy ją do domu ze starszymi dziećmi. Sara ma około 8 lat, ale jej zachowanie jest podobne do młodego psa! Osoba chcąca adoptować Sarę musi zdać sobie sprawę że jest to pies który ma dużo siły i werwy!
Sara jest zaszczepiona, wysterylizowana i posiada chip.
Zapraszamy na spacer zapoznawczy z Sarą!

Sunia znajduje się pod opieką stowarzyszenia Nadzieja na Dom i będzie wydana do adopcji za zgodą Stowarzyszenia, po spacerze zapoznawczym, wizycie przed-adopcyjnej, podpisaniu umowy. Zastrzegamy sobie wybór najlepszego domu dla suni.

Karolina : 517-694-940, [email protected]
12472547_620692464764389_836528950204299
 
Rubin 
 
Pies znajduje się pod opieką stowarzyszenia Nadzieja na Dom i będzie wydany do adopcji za zgodą Stowarzyszenia. 
____________________________________
 
Rubin to 8-letni pies w typie Owczarka niemieckiego. Został oddany do schroniska, gdy jego właścicielka trafiła do domu opieki. Pies całe swoje życie spędził w kojcu. 

W boksie schroniskowym jest nieufny do ludzi, jednak dość szybko się przekonuje, bierze delikatnie smaczki z ręki i liże. Bez problemu pozwolił wejść do swojego boksu, widać że się ekscytował obecnością człowieka, podskakiwał i się cieszył. 
Na spacerze wszystko go interesuje, jednak nie ma się co temu dziwić skoro swoje życie spędził w kojcu. Na smyczy umie chodzić, zdarza mu się ciągnąć. 
Do ludzi nie przejawia niechęci, wręcz przeciwnie - jest bardzo zainteresowany, pochodzi i obwąchuje człowieka. Jego stosunek do psów nie jest nam jeszcze jednoznacznie znany. Na spacerze mijał psy, był nimi zainteresowany jednak nie miał okazji wejść w interakcję. Będąc na wybiegu i mając za siatką małe psiaki, które biegały i szczekały Rubin biegał z nimi wzdłuż siatki, jednak nie szczekał i nie warczał. Potrafił również sam odejść z tej sytuacji. Jeżeli chodzi o koty - przyczaja się na nie.

Opis psiaka na pewno ulegnie zmianie, ponieważ jestem w fazie poznawania go. 

Pies znajduje się pod opieką stowarzyszenia Nadzieja na Dom i będzie wydany do adopcji za zgodą Stowarzyszenia, po spacerze zapoznawczym, wizycie przed-adopcyjnej, podpisaniu umowy. Zastrzegamy sobie wybór najlepszego domu dla psa.

Kinga 531-916-830 , [email protected]com
12791074_622657567901212_490737858224737
Link to post
Share on other sites

Śliczne psiaki :) wzięłabym boksia ale mam już jednego psa który też niestety nie toleruje innych psów :(

 

Dziękuje wszystkim za przybycie :)
 
Bąbel jest mixem bardziej dogowatym niż bokserowatym :) Koleżanką przypomina Śliniaka z rodziny zastępczej. 
 
Bąbel był dzisiaj na spacerze w towarzystwie Doriana jak na razie tylko z nim się dogaduje, chociaż widać że czasami są małe spięcia. Bardzo ładnie chodzą obok siebie boczek w boczek. Gdy się obwąchują morda w mordę widać że się spinają, jednak gdy to robią od boku jest okej. Bąbelek dzisiaj bawił się patykiem, uwielbia to - 2 patyki zostały rozgryzione. NA wybiegu biegał i skakał za patyczkiem, ładnie przynosi i kładzie przed nogami, gdy się go nie podniesie to bierze do pyska i jeszcze raz rzuca przed nogami. Mamy filmik jak tylko go dostanę i nie będzie prześwietlony to wstawię. 
 
Dorian za to miał relaks, pół spaceru się wyleżał smyrany przez swoją opiekunkę. Powtarzał komendy siad i połóż się, nauka podawania łapki sprawia wiele trudności ponieważ ma je bardzo wrażliwe. Dorian poczynił w swoim zachowaniu bardzo wielkie postępy. Kiedyś miał szansę na dom ale w bloku, niestety okazało się że boi się zamkniętych pomieszczeń i nie wszedł do budynku. Teraz powoli już sam wchodzi z własnej woli, tylko czasami musi mieć zachętę w postaci smaczka lub psa którego zna i mu pokaże że to nic strasznego. 
 
Shiro poszedł sam na spacer na borki ponieważ nie dogadywał się z Bąblem - obaj mają jakaś alergie na siebie i wykazują  wielką agresje w stosunku do siebie. Gdy dostanę sprawozdanie ze spaceru Shiro wstawię. 
Piker był ze swoją opiekunką na spacerze do południa i również czekam na sprawozdanie. Widziałam go przez chwilę i czuje się dobrze :)
Link to post
Share on other sites

Shiro zwiedził całe Borki oraz stadion Ludowy. Ludzie byli nim zachwyceni i się pytali jaka to rasa  :megagrin:  Pięknie siada i ćwiczymy, żeby nie zjadał mi ręki razem ze smaczkiem ;) Potrafi chodzić na szelkach i nawet na nich w razie spięcia lepiej mi się kontroluje. Jutro po wolontariacie idzie na czesanie i na dokarmianie. Widać i przede wszystkim czuć, że przybiera delikatnie na wadzę :)

Kilka fotek ze spaceru Shirosławka

WP_20141009_008.jpg         WP_20141009_010.jpg    WP_20141009_006.jpg

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements


×
×
  • Create New...