Jump to content
Dogomania
ewu

Maleństwa ze schronu błagają o ratunek...

Recommended Posts

13 godzin temu, ewu napisał:

...To czy Panowie są gejami jest bez znaczenia, znaczenie ma to ,że jeśli Figunia  odda im psa dlatego że się podda naciskom to będzie się o niego zamartwiała.

Po wielu latach , które poświęciłam ratowaniu psów i szukaniu dla nich domów nauczyłam się jednej bardzo ważnej rzeczy :' jeśli gdzieś jakiś wewnętrzny glos mówi mi "nie", to należy go słuchać choćby po to żeby nie budzić się w nocy i zamartwiać  czy aby dobrze zrobiłam...

Bardzo szanuję zdanie Poker ale rozumiem o co chodzi Figuni i proszę żebyśmy uszanowały Jej uczucia bez urazy i oceniania.

 Myślę ,że gdyby dla Figuni miało znaczenie to ,że Panowie są gejami to nie prosiłaby o pomoc w wizycie bo zanim się z Nimi spotkała domyślała się ,że są parą. 

Nic ująć nic dodać. Powtarzam,  to DT będzie ponosić konsekwencje adopcji bez przekonania. Nie wyobrażam sobie, żeby po wielu staraniach, wyrzeczeniach, pracach, DT miał jeszcze przeżywać męki niepewności o los zwierzęcia.

 

5 godzin temu, Poker napisał:

. . .

Można dojść do absurdu i uznać, że samotny mężczyzna nie powinien adoptować suczki. Domyślcie się dlaczego.

Nie popadajmy w skrajności, Figuni nie chodzi o jakikolwiek status, czy to rodzinny, czy seksualny, potencjalnego DS.

Chyba każda z nas, bo ja tak, pomimo, że na pozór wszystko jest ok, jednak jakiś głos wewnętrzny mówił - nie, nie jest ok. Zawsze słucham tego głosu i kilka razy miałam okazję przekonać się, że zrobiłam dobrze.

 

3 godziny temu, ewu napisał:

Nie można narażać tak dobrej, kochanej i delikatnej Osoby jaką jest Figunia na to ,żeby  martwiła się o Karacika.

Nawet jeśli to zamartwianie byłoby bezzasadne to wiem jak trudno pozbyć się dręczącego niepokoju .

Ta, tak, tak. Dla nas to powinno być argumentem, żeby zrozumieć i nie naciskać na Figunię. Za jakie grzechy ma zżerać Ją niepokój o Karacika?  Zasługuje na wdzięczność, szacunek i uznanie, a nie na udrękę niepewności.

 

2 godziny temu, b-b napisał:

. . .

Absolutnie jestem pewna w ocenę Poker!

I myślę,że Ani nie chodzi o to jaką orientację mają Ci panowie. Po prostu chodzi o jej piąty zmysł.

Szkoda  stracić dobry domek ale myślę,że Panowie nie będą zadowoleni z odrzucenia ich jak DS dla Karacika...może rozpatrzą wzięcie innego psiaczka?

Ja także całkowicie jestem pewna prawidłowej oceny Poker.  Nie można jednak nie brać pod uwagę więzi jaka łączy Figunię i Karacika i wynikających z tej więzi obaw.

 

2 godziny temu, Figunia napisał:

. . .

Przeczytałam z uwagą wszystkie wypowiedzi i jedynie dziwię się tej wielkiej rozpaczy, ze Panowie (być moze) nie dostaną Karata.

Mnie ich "krzywda" nie interesuje, mnie obchodzi dobre, szczęśliwe i bezpieczne życie psa. Jestem jego ambasadorem, nie panów, którzy Go zapragneli. Oni sobie poradzą.

Ja też nigdy nie przejmuję się, że ktoś chętny na mojego tymczasika nie dostanie go. Odmówiłam wieeeelu osobom i nigdy nie miałam i nie mam z tego powodu żadnych skrupułów. Wychodzę z założenia, że byle jakich opiekunów to ten psiak już miał, teraz musi mieć bardzo dobrych więc sito ma malutkie oczka i jeśli mam jakieś wątpliwości, niekoniecznie jakieś konkretne, szukam dalej.

 

31 minut temu, ewu napisał:

Karacik znajdzie kochający dom  taki, ktory pokocha również Figunia.

I z tym trudno polemizować.

Poker, nie gniewaj się, że zwracam się bezpośrednio do Ciebie.

Nie sądzę, żeby ktokolwiek zwątpił w Twoje trafne, fachowe oceny  potencjalnych DS-ów. Ale faktem też jest, że DT może mieć i pewnie zawsze ma,  osobiste  zdanie i byłoby krzywdzące, gdybyśmy nie brali tego pod uwagę.

Z pewnością było to dla Ciebie zaskoczeniem, ale zapewne nie wynika to z braku zaufania do Twojej oceny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszystkie osoby skupione na tym portalu kochają,wręcz uwielbiają zwierzęta,dlatego nie wpisały się do portalu  np. kinomaniaka bo chcą żyć i pomagać stworzeniom,które oswoił Człowiek.Na pewno każdy z Nas posiada różną wiedzę i doświadczenie w tym temacie  i stąd biorą się drobne kwestie sporne ,ale  CEL POZOSTAJE NIEZMIENNY -DOBRO TYCH SKRZYWDZONYCH PRZEZ LUDZI STWORZEŃ !!!Sądzę ,że im więcej wiedzy i doświadczeń zdobytych w życiu -tym więcej rozterek serca i duszy by uniknąć błędu przy podejmowaniu adopcyjnych  Decyzji-to świadczy o odpowiedzialności życiowej i nie można odbierać tego osobiście- z wyrazami szacunku dla wszystkich zwierzolubów-miłej Niedzieli 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie biorę sytuacji do siebie osobiście. Byłam zaskoczona oceną, to fakt , bez podania jakiegokolwiek argumentu przez Figunię. Teraz  podała przyczyny swojej niechęci do domku , z którymi w ogóle się nie zgadzam.Ale Figunia ma prawo wybrać dom , który wg niej będzie najlepszy dla psa pozostającego pod jej opieką.

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, Poker napisał:

Figunia ma prawo wybrać dom , który wg niej będzie najlepszy dla psa pozostającego pod jej opieką.

I to jest kwintesencja tego zagadnienia :)  Ceniłam i zawsze będę cenić Twoje  opinie, co nie wyklucza, że czasem ktoś z jakichś względów może mieć inne zdanie.

 Figunia nie powiedziała, że Twoja opinia jest zła, czy nieprawidłowa. Ona wyjawiła swoje zdanie i nie możemy Jej tego prawa odmówić.

Konkludując, myślę, że takie różnice zdań są potrzebne. Trzeba tylko wykorzystać wynikające z nich pozytywy :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

to najpiękniejsza sprawa jak widzi się tyle dobrych serc dążących do consensusu oraz wykazujących wzajemnie tyle dobrej woli porozumienia-te kochane biduśki-pieseczki zalizałyby Was w podziękowaniu !!! Super Dziewczyny- jesteście Wielkie !!!

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, Anula napisał:

Znam związek gejów,niby bardzo fajni panowie ale też mają za skórą tj.libacje,popijawy w większym swoim gronie.Mieli psiaka,kilka razy zwracało się im uwagę aby obcięli sierść i pazurki mu bo miał bardzo długie,to pozostawało bez echa.

To jest inny świat,duża rozwięzłość w wielu sprawach.

Kto chce się czuć nowoczesny to jego sprawa akceptując te związki ale nie oszukujmy się to jest w pewnym stopniu zboczenie seksualne.

A ja znam niejeden związek heteroseksualny, który dopuszcza się dużo gorszych rzeczy wobec zwierząt niż nieobcięte pazury i sierść, ale nie oceniam przez ten pryzmat wszystkich heteroseksualnych związków. A jeśli chodzi o rozwiązłość, związki heteroseksualne, które znam biją na głowę wszystkie homoseksualne razem wzięte. 

Ale przede wszytkim - nie ma to nic wspólnego z dobrem zwierząt a to o tym jest ten portal i ten wątek. Powyższe przemyślenia radzę przekierować na jakieś nacjonalistyczne forum.

Przepraszam, ale nie jestem w stanie przejść obojętnie wobec takiej dyskryminacji i tego typu komentarzy. Odbieram je osobiście, ponieważ dotykają osób z mojego bliskiego otoczenia.  Przeczucie i wątpliwości Figuni jestem w stanie zrozumieć, ale czegoś takiego jak ten komentarz - nie. Trudno mi uwierzyć, że wśród osób, które troszczą się o bezdomne zwierzęta, przez co w moim odczuciu powinny być z natury dobre, mogą być osoby, które nazywają homoseksualizm zboczeniem seksualnym :(

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 19.08.2018 o 10:20, Anula napisał:

Znam związek gejów,niby bardzo fajni panowie ale też mają za skórą tj.libacje,popijawy w większym swoim gronie.Mieli psiaka,kilka razy zwracało się im uwagę aby obcięli sierść i pazurki mu bo miał bardzo długie,to pozostawało bez echa.

To jest inny świat,duża rozwięzłość w wielu sprawach.

Kto chce się czuć nowoczesny to jego sprawa akceptując te związki ale nie oszukujmy się to jest w pewnym stopniu zboczenie seksualne.

 

Niestety nie mogę podobnie jak kcd przejść obojętnie wobec takiego komentarza. Ja znam wiele związkow heteroseksualnych, w których "odbywają się popijawy" i "panuje duża rozwiązłość w wielu sprawach". Znam tez przypadki, gdzie tzw. normalna rodzina z dziećmi porzucała swojego zwierzaka, bo im się znudził.

Wyadoptowałam kilka lat temu psiaka parze przesympatycznych gejów, ktorzy sunię kochaja bardzo, a ona jest z nimi szczęśliwa. 

Homoseksualista, to nie zoofil, pedofil, czy inny zboczeniec. To człowiek o innej orientacji seksualnej i tyle. 

Nie odnoszę się do kwestii adopcji Karacika, proszę tylko o niekrzywdzenie takimi opiniami szeregu ludzi, którzy tworzą nieformalne rodziny, są ze sobą wiele lat, kochają się i żyją szczęśliwie i spokojnie nie czyniąc nikomu krzywdy. Bardzo często opiekują się zwierzętami. Nie wolno generalizować, wrzucać wszystkich do jednego worka. 

Znam wielu bardzo przyzwoitych gejów, jeden z nich, to mój pasierb, który od lat jest w stałym związku ze wspaniałym chłopakiem,  inny udzielał nam w ubieglym roku ślubu. 

 

 

Dnia 19.08.2018 o 22:19, kcd napisał:

A ja znam niejeden związek heteroseksualny, który dopuszcza się dużo gorszych rzeczy wobec zwierząt niż nieobcięte pazury i sierść, ale nie oceniam przez ten pryzmat wszystkich heteroseksualnych związków. A jeśli chodzi o rozwiązłość, związki heteroseksualne, które znam biją na głowę wszystkie homoseksualne razem wzięte. 

Ale przede wszytkim - nie ma to nic wspólnego z dobrem zwierząt a to o tym jest ten portal i ten wątek. Powyższe przemyślenia radzę przekierować na jakieś nacjonalistyczne forum.

Przepraszam, ale nie jestem w stanie przejść obojętnie wobec takiej dyskryminacji i tego typu komentarzy. Odbieram je osobiście, ponieważ dotykają osób z mojego bliskiego otoczenia.  Przeczucie i wątpliwości Figuni jestem w stanie zrozumieć, ale czegoś takiego jak ten komentarz - nie. Trudno mi uwierzyć, że wśród osób, które troszczą się o bezdomne zwierzęta, przez co w moim odczuciu powinny być z natury dobre, mogą być osoby, które nazywają homoseksualizm zboczeniem seksualnym :(

Bardzo Ci dziękuję za ten post kcd.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, kcd napisał:

A ja znam niejeden związek heteroseksualny, który dopuszcza się dużo gorszych rzeczy wobec zwierząt niż nieobcięte pazury i sierść, ale nie oceniam przez ten pryzmat wszystkich heteroseksualnych związków. A jeśli chodzi o rozwiązłość, związki heteroseksualne, które znam biją na głowę wszystkie homoseksualne razem wzięte. 

Ale przede wszytkim - nie ma to nic wspólnego z dobrem zwierząt a to o tym jest ten portal i ten wątek. Powyższe przemyślenia radzę przekierować na jakieś nacjonalistyczne forum.

Przepraszam, ale nie jestem w stanie przejść obojętnie wobec takiej dyskryminacji i tego typu komentarzy. Odbieram je osobiście, ponieważ dotykają osób z mojego bliskiego otoczenia.  Przeczucie i wątpliwości Figuni jestem w stanie zrozumieć, ale czegoś takiego jak ten komentarz - nie. Trudno mi uwierzyć, że wśród osób, które troszczą się o bezdomne zwierzęta, przez co w moim odczuciu powinny być z natury dobre, mogą być osoby, które nazywają homoseksualizm zboczeniem seksualnym :(

 

8 godzin temu, Ewa Marta napisał:

Niestety nie mogę podobnie jak kcd przejść obojętnie wobec takiego komentarza. Ja znam wiele związkow heteroseksualnych, w których "odbywają się popijawy" i "panuje duża rozwiązłość w wielu sprawach". Znam tez przypadki, gdzie tzw. normalna rodzina z dziećmi porzucała swojego zwierzaka, bo im się znudził.

Wyadoptowałam kilka lat temu psiaka parze przesympatycznych gejów, ktorzy sunię kochaja bardzo, a ona jest z nimi szczęśliwa. 

Homoseksualista, to nie zoofil, pedofil, czy inny zboczeniec. To człowiek o innej orientacji seksualnej i tyle. 

Nie odnoszę się do kwestii adopcji Karacika, proszę tylko o niekrzywdzenie takimi opiniami szeregu ludzi, którzy tworzą nieformalne rodziny, są ze sobą wiele lat, kochają się i żyją szczęśliwie i spokojnie nie czyniąc nikomu krzywdy. Bardzo często opiekują się zwierzętami. Nie wolno generalizować, wrzucać wszystkich do jednego worka. 

Znam wielu bardzo przyzwoitych gejów, jeden z nich, to mój pasierb, który od lat jest w stałym związku ze wspaniałym chłopakiem,  inny udzielał nam w ubieglym roku ślubu. 

 

 

Bardzo Ci dziękuję za ten post kcd.

 

Dziewczyny, cieszę się, że to wszystko napisałyście.

Dobrze wiedzieć, że w naszym homofibicznym kraju, gdzie kiedy ktoś nie żyje wg. norm rodem ze średniowiecza - jest napiętnowany, są osoby zdrowo myślące.

Pozwólmy ludziom być szczęśliwym i być sobą!!!

Dzięki za te posty, miłego dnia!!!

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Gabi79 napisał:

 

Dziewczyny, cieszę się, że to wszystko napisałyście.

Dobrze wiedzieć, że w naszym homofibicznym kraju, gdzie kiedy ktoś nie żyje wg. norm rodem ze średniowiecza - jest napiętnowany, są osoby zdrowo myślące.

Pozwólmy ludziom być szczęśliwym i być sobą!!!

Dzięki za te posty, miłego dnia!!!

 

Gabi przesadzasz,nikt nikogo nie piętnuje,po prostu wyraża swoje zdanie na dany temat a ma do tego prawo.W Twoim przekonaniu nie jestem osobą zdrowo myślącą-masz też prawo tak myśleć.Dziękuję.

Wystarczy użyć trochę dyplomacji aby nikogo swoim postem nie urazić z dogo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zaglądam z życzeniami miłego dnia i całego tygodnia! dogo jest właśnie od tego!  uważam ,że to nie tylko portal pomocowy! tutaj także możemy się podzielić swoimi uwagami, opiniami czasem wywiąże się dyskusja, może nawet 'gorąca' ale konstruktywna i na poziomie ,jestem Zaokok.gif uważam że, tutaj u Ewu spotykają się osoby, które darzę szczególnym szacunkiem :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Anula napisał:

Gabi przesadzasz,nikt nikogo nie piętnuje,po prostu wyraża swoje zdanie na dany temat a ma do tego prawo.W Twoim przekonaniu nie jestem osobą zdrowo myślącą-masz też prawo tak myśleć.Dziękuję.

Wystarczy użyć trochę dyplomacji aby nikogo swoim postem nie urazić z dogo.

Anulko, to się odnosiło do ogółu, nie bezpośrednio do Ciebie, bo przyznam, że Twojego postu nie czytałam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W swej relacji ze spotkania, podzieliłam się z  "kochanymi i madrymi" Dogomankami, swymi obiekcjami, licząc na tą mądrą pomoc.

Nie dostalam jej, bo ważniejsze okazało się to, ze ktoś może nie mieć dobrego zdania o związkach gejowskich. Priorytetem wiec jest, by publicznie napietnowac go i osmieszyc.

Dyskusja zboczyła na złą drogę, gdyż ta kwestia nic do sprawy adopcji psa nie wnosi.

Rozważania o wyższości jednych związków nad drugimi i o tym, gdzie jest więcej patologii, moim zdaniem nie ma sensu, chyba zeby ktoś uczciwie to policzył.

Oczywistym jest, ze patologie wszelkiego rodzaju, zdarzają się wszędzie, na królewskich dworach, w Watykanie, na najwyższych szczeblach władzy, a także wsrod tzw. zwykłych ludzi.

Zresztą, nie chce brać udziału w tej dyskusji, gdyż nie mam tak ogromnej wiedzy na ten temat. Jestem tylko skromnym, prostym człowiekiem i od brudow tego świata zawsze trzymałam się z daleka.

Jeszcze tylko zwrócę uwagę na to, ze nigdzie nie napisałam ani też nie powiedziałam, ze Karata z tego akurat wzgledu, panom nie dam.

Żeby podejść uczciwie do sprawy i nawet samej siebie nie oklamywac, zrobiłam taki test. Czy, gdyby Panowie byli braćmi, kuzynami, czy też zwykłymi kolegami, czy chciałabym powierzyć im Karata.

Odpowiedź była taka sama. To nie bylby dom, co do którego mialabym 100% pewność, ze pies bedzie w nim szczęśliwy. Tak czuje i nic na to nie poradzę.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


Announcements

×
×
  • Create New...