Jump to content
Dogomania

Husky warczy na domownikow


bamse86
 Share

Recommended Posts

Witam
Posiadam suke ( polaczenie elghunda i husky) w wieku 2 lat. Jest to pies inteligentny,silny i niezalezny.Ostatnio zaczal warczec na domownikow zwlaszcza po powrocie z dworu,wieczorem.Pies spi w domu.Wiekszosc dnia spedza na powietrzu przed domem,nie jest zamkniety w klatce,chodzimy tez na spacery do lasu,gdzie moze swobodnie biegac.Moim zdaniem warczenie wobec domownikow nasililo sie w momencie kiedy zaczal polowac na myszy.Udaje mu sie coraz czesciej zlapac mysz,wtedy meczy ja az do smierci i albo sobie znosi albo zakopuje.Najwiecej zwierzat jest wieczorem lub w nocy i wtedy pies wyraza swoje niezadowolenie z powrotu do domu warczac na nas i stawiajac opor.Prosze o porade jak reagowac na takie zachowanie.Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Widzisz jak łapie mysz i ją męczy? Pozwalasz na to?Rozumiem, że ze zwierząt to tylko swojego psa lubisz a inne to już można zamęczać na śmierć bo są tylko myszami.
Trzymaj psa w domu i wychodź z nim na spacery gdzie ćwiczysz posłuszeństwo, bawisz się z nim i Ty znajdujesz mu zajęcia a nie, że sam sobie szuka rozrywek. Zmęcz go tak żeby w domu odpoczywał. W domu też posłuszeństwo.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Bandyta']Widzisz jak łapie mysz i ją męczy? Pozwalasz na to?Rozumiem, że ze zwierząt to tylko swojego psa lubisz a inne to już można zamęczać na śmierć bo są tylko myszami.
Trzymaj psa w domu i wychodź z nim na spacery gdzie ćwiczysz posłuszeństwo, bawisz się z nim i Ty znajdujesz mu zajęcia a nie, że sam sobie szuka rozrywek. Zmęcz go tak żeby w domu odpoczywał. W domu też posłuszeństwo.[/QUOTE]
Jakby to ująć,
chodzę z hasiorami na pole, gdzie polują sobie na myszy i TYLKO raz wyjęłam im mysz z pyska, bo pokazała mi się, a stworzonko ruszało się.
Nie ingeruję w to, polują, to polują.
Tylko szczepię aby nie zachorowały po zjedzeniu.

Husky i posłuszeństwo niekoniecznie się sprawdzi.
Ale możesz spróbować innych sportów/zajęć fizycznych i psychicznych.
Kong z pastą?
A praca z człowiekiem to proponuję od nauczenie prostych komend. Czyli siad, łapa, waruj i takie tam.
Możesz spróbować sił w agi, ale takim "domowym" czyli trzy hopki, i np. tunel :)
Jakieś fajne i dobre zabawki dla psa:
[URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/107585-Psie-zabawkowe-hity[/URL]

A w jakich sytuacjach dokładnie warczy pies?

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Yuki_']Jakby to ująć,
chodzę z hasiorami na pole, gdzie polują sobie na myszy i TYLKO raz wyjęłam im mysz z pyska, bo pokazała mi się, a stworzonko ruszało się.
[B]Nie ingeruję w to, polują, to polują.[/B]
Tylko szczepię aby nie zachorowały po zjedzeniu.

Husky i posłuszeństwo niekoniecznie się sprawdzi.
Ale możesz spróbować innych sportów/zajęć fizycznych i psychicznych.
Kong z pastą?
A praca z człowiekiem to proponuję od nauczenie prostych komend. Czyli siad, łapa, waruj i takie tam.
Możesz spróbować sił w agi, ale takim "domowym" czyli trzy hopki, i np. tunel :)
Jakieś fajne i dobre zabawki dla psa:
[URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/107585-Psie-zabawkowe-hity[/URL]

A w jakich sytuacjach dokładnie warczy pies?[/QUOTE]

Yyy??? Ty tak serio czy żartujesz???
Może ja też powinnam moim wyżłom pozwolić polować i nie ingerować w to?
Działasz na zasadzie "równi i równiejsi"? Udzielasz się w TOZie, gdzie kotkom i pieskom pomagasz, ale już myszki... cóż niech sobie pieski ćwiczą.

Link to comment
Share on other sites

[QUOTE]"Czekunia nie mam obowiązku i nie muszę ci się tłumaczyć."[/QUOTE]

... ale wystawiasz sobie niezłe świadectwo ... :eviltong: tymi wypowiedziami o radosnych polowankach na myszy, znaczy.

A co to znaczy "husky i posłuszeństwo to niekoniecznie"...? :cool1:

Link to comment
Share on other sites

[quote name='bamse86']Witam
Posiadam suke ( polaczenie elghunda i husky) w wieku 2 lat. Jest to pies inteligentny,silny i niezalezny.Ostatnio zaczal warczec na domownikow zwlaszcza po powrocie z dworu,wieczorem.Pies spi w domu.Wiekszosc dnia spedza na powietrzu przed domem,nie jest zamkniety w klatce,chodzimy tez na spacery do lasu,gdzie moze swobodnie biegac.[/QUOTE]

Masz naturalną możliwość przećwiczenia z psem metody wychowawczej znanej Ci być może z dzieciństwa: dziecko zaczyna pyskować - matka każe mu się zamknąć i odmaszerować do swego pokoju. Z psem podobnie: gdy zaczyna warczeć - odwarknąć: "Co?! Na pańcię?!" i psa za frak, i na dwór, na zbity pysk go wywalić. Niech tam warczy na myszy do białego rana. Pies [B]nie ma prawa [/B]warczeć na nikogo w domu, chodzącego na dwóch nogach, bez względu na okoliczności. Trzeba reagować mocno i zdecydowanie, bo inaczej na powarkiwaniu może się nie skończyć. I będziemy czytać w wiadomościach lokalnych: "Pies pogryzł właścicielkę, bo właścicielka krzywo na psa spojrzała..."

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Ryss']Masz naturalną możliwość przećwiczenia z psem metody wychowawczej znanej Ci być może z dzieciństwa: dziecko zaczyna pyskować - matka każe mu się zamknąć i odmaszerować do swego pokoju. Z psem podobnie: gdy zaczyna warczeć - odwarknąć: "Co?! Na pańcię?!" i psa za frak, i na dwór, na zbity pysk go wywalić. Niech tam warczy na myszy do białego rana. Pies [B]nie ma prawa [/B]warczeć na nikogo w domu, chodzącego na dwóch nogach, bez względu na okoliczności. Trzeba reagować mocno i zdecydowanie, bo inaczej na powarkiwaniu może się nie skończyć. I będziemy czytać w wiadomościach lokalnych: "Pies pogryzł właścicielkę, bo właścicielka krzywo na psa spojrzała..."[/QUOTE]


Tak wlasnie do tej pory robilam i zastanawiam sie czy jest to wystarczajace.W zadnej innej sytuacji pies nie przejawia takiego zachowania,tylko i wylacznie jesli chodzi o to co sam upolowal.
Oczywiscie ze kiedy widze ze meczy zwierze to reaguje i staram sie je ratowac,chce tez temu zapobiegac dlatego wlasnie zalozylam ten watek.Niestety nie zawsze udaje mi sie wylapac ten moment i zdarza sie ze znajduje juz martwe myszy.Zmienilam tez rutyne psa czyli w porze wieczorowej kiedy najlepiej mu sie poluje wychodze z nim na krotkiej smyczy po to zeby ograniczyc lapanie i ukrucic warczenie jednak nie wiem czy to wystarczajace.

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

To kiedy w koncu ten pies warczy? Bo jak warczy jak chcesz go wziac do domu to zostawienie go na dworze bedzie dla niego jedynie nagroda... A spacer wieczorny nie ma byc krotszy, tylko wrecz przeciwnie. Porzadnie go zmecz, na smyczy go do domu wprowadz, niech kawalek odpocznie, daj mu jesc i spac.

Link to comment
Share on other sites

Jak czytam, że pies [U]nie ma prawa[/U] warczeć, to mi się nóż w kieszeni otwiera. Warczenie to rodzaj komunikacji, jasne, wygaśmy warczenie, lepiej, niech pies od razu gryzie bez ostrzeżenia. A w ogóle to niech nam pisze SMSy, że mu się coś nie podoba.

Beatrx dobrze mówi i zadaje istotne pytania. Bamse, coś więcej o okolicznościach warkotów?

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...