Jump to content
Dogomania

Badanie usg-dziwne ,,coś'' na żołądku


Marta1990
 Share

Recommended Posts

Witam. Moja 9 letnia sunia z nadwagą od pewno czasu ma guza na mostku(a raczej 2 guzki). Zauwazłyłam go już w 2013 roku (3 lata wcześniej miała usuwanego tłuszczaka). Gdy sunia zaczęłam mieć problemy z nietrzymaniem moczu oraz zaczęła dyszeć nawet po niewielkim wysiłku umówiłam ją na usg i rtg. Byłam pewna ,że to pewnie są juz przerzuty na płuca ,bo jak wcześniej wspominałam sunia strasznie dyszy, nawet wieczore i zła na siebie ,że nie zaniosłam ją wcześniej do weterynarza. Wet. zrobił jej usg. na początku nic nie wykryto na badaniu dopiero pózniej gdy wet zaczeła kierować sie bardziej w stronę wątroby i śledziony to zauważyła taką jakby ,,kulkę''. Nie była w stanie stwierdzić czy to guz czy to jedzenie w żołądku. Oczywiście przed badaniem nie karmiłam jej,ale ponieważ mam też 3 psy i 3 koty nie wiem czy czegoś nie wykradła. Zrobiła rtg i nie wykazało żadnych nieprawidłowości. Serce nieprzerośniętę, płuca czyste, żadnych przerzutów.(widać tę zmiane w żołądku ale bardzo bardzo słabo)Powiedziała żebym powtórzyła usg, będziemy mieli pewność ,czy to guz czy jakaś treść pokarmowa. Tłumaczyła, że psy z guzami w płuchach, wątrobie ,śledzionie wymiotują ,czuja sie bardzo źle i są apatyczne, nie chcą jeść. A mój pies jest nie wymiotuje, czuje sie bardzo dobrze, na spacery wychodzi normalnie ,bawi sie normalnie, je również dobrze. Mówiła ,że dyszenie może być objawem nadwagi, wieku psa i upałów, a nietrzymanie moczu u sterylizowanych psów jest dość często. Więc powtórzyłam badanie na czczo . Niestety znowu było widać dziwne to ,,coś''. Jednak mówiła, ze teraz jest mniejsze. Nadal nie jest w stanie stwierdzić czy to naprawdę guz. Po badaniu palpacyjnym brzucha nie wyczuła nic . Teraz wet jedzie na urlop (1 tydz) . Potem będzie moja psinka miałą powtarzane rtg i usg, badanie krwi. Pani powiedziała ,że jest w świetnej kondycji a psy chore są osowiałe. Powiedziała, że narazie jej nic nie będzie,jak trochę poczeka. ludzie czekają na operacje miesiące ,a ona nie zachowuje sie jak chora. Bardzo sie o nią boje. Jest dla mnie członkiem rodziny jak dziecko. Nie wiem co ja bym bez niej zrobiła. Ma dopiero 9 lat. Ja nie śpie po nocach, ciągle jestem w stresie i chcę mi sie płakać. Te rtg mnie trochę uspokoiło . Czy pies moze być w tak naprrawde dobej kondycji i mieć guza wątroby, śledziony.Czy spotkaliście się z takim czymś ,że guz okazał sie być przerzutym jedzeniem?

Aha i jej matka w 2007 roku miała przeprowadzaną operacje sterylizacji z powodu ropomacicza. Niestety po ,,otworzeniu'' brzucha sunia okazała sie mieć raka -wyniszczony organizm tak bardzo ,że wet ją chyba uśpił podczas operacji.(nie pamiętam co dokładnie zrobił bo byłam wtedy bardzo młoda i w szoku z powodu śmierci psa -ale zrobił to bez mojej zgody.) Powiedział ,że sunia i tak by żyła tylko miesiąc. No ale to długa historia :( Chodzi mi o to ,że jej matka również miała raka i to potęguje mój strrach, bo przecież to może być genetyczne.

Link to comment
Share on other sites

To poczekaj zzamartwianiem sie na wyniki.piesek powinien byc do badania usg przygotowany dietetycznie(co zrobilas)dodatkowo powinien byc uwzgledniony espumisan"na gazy".gaz z p.pok.daje cien przez co obraz moze byc nieostry.jesli pies jest w dobrej formie nie martw sie na zapas.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...