Jump to content
Dogomania

Ciasteczkowy Muffin


.Agata.
 Share

Recommended Posts

  • 2 weeks later...
  • 1 month later...

Czas na mały update, bo w końcu mamy się czym pochwalić :)

RTG wykazało HD A, ED 0/0, OCD free. Ortopeda kazał podawać jakieś suple z wapniem, żeby zabudować kości od wewnątrz, bo na zdjęciu były jeszcze spore przestrzenie jak na jego wiek.

Ważenie dziecka wykazało 18,5kg wagi przy 54cm, pożera od jakiegoś lukullusa z chyba najlepszymi do tej pory rezultatami i mam nadzieję, że to już jest to i znaleźliśmy "swoją" karmę :D

Ah no i rzecz jasna przy okazji stracił jajka, wynagrodziłam mu to nowymi piłeczkami, zamówimy też dyski więc mam nadzieję, że wybaczy :P

 

zrobił się jakiś piękny ostatnio :wub: i w główce też coś ruszyło do przodu

DSC_0384-003.png

 

a to jest Figa, od czwartku mieszka z nami. Weci ocenili ją na jakieś 1,5 roku (waży 8,5kg i chyba jakiś jamnik maczał w niej palce) więc jest rówieśnicą Muffina. Od tygodnia odwiedzałam ją w schronisku i wykazywałam duże zainteresowanie, bo ustawiła się spora kolejka chętnych, a trzeba było czekać do końca kwarantanny. Niby jest psem, który przeprasza, że żyje ale w domu od pierwszych chwil czuła się dobrze, wie, że łóżko służy do spania, zachowuje się jak dama na salonach :D Takie grzeczne i wdzięczne z niej stworzonko. Damy jej tydzień na aklimatyzację i umówimy się na sterylkę, mam nadzieję, że nam się nie roztyje z tej rozpusty, bo już teraz pojęcie talia w jej słowniku nie istnieje :D

10686679_400484406803562_610400882955654

 

jutro w końcu mam zasłużone wolne więc pójdziemy na luźny spacer i zrobimy wspólne zdjęcia :)

Link to comment
Share on other sites

Póki co odziedziczyła batmany, bo jej w nich do pyska ale obroża wyjątkowo jej przeszkadza więc kupimy różowe szeleczki :D Suczi ma tuż za uszami potężne rany i blizny, sierść wypadała jej płatami więc byliśmy pewni, że to jakieś pasożyty na skórze i psy izolowaliśmy. Okazało się, że skóra jest zdrowa, a rany są wynikiem gojenia po drucie, którym hycle zwykle łapią psinę i wrzucają ją do klatki w samochodzie, no druga wersja to jeszcze kłótnia z koleżanką w boksie ale na całej długości szyi to trochę niemożliwe :P

 

Na Muffina warczy i pokazuje ząbki, on nie potrafi komunikować się z psami, nie czyta CSów, wali ją łapami po głowie. Jak go goni z zębami to on ucieka w podskokach i z radością zawraca. Na razie boli go rana po kastracji więc jeszcze nie pokazał na co go stać, ona pewnie też, bo się jeszcze nie rozkręciła na dobre. Robi podchody do jej żarcia więc za to też go nie lubi i nie wróżę im przyjaźni, ale pewnie z czasem suczi ogarnie, że tworzą małe stado :)

 

DSC_0277-007.JPG

i to papi było brane pod uwagę

DSC_0296-014.JPG

Link to comment
Share on other sites

Guest TyŚka

Nic nie wiedziałam, że planujesz kolejnego piechola, ale mocno się cieszę. Trzymam kciuki za dotarcie się psów :D

A Muff fajnie rośnie, nic dziwnego, że Ci się podoba - ma ładną budowę. Gratuluję wyników badań!

Link to comment
Share on other sites

Nic nie wiedziałaś, bo jej dla siebie nie planowałam :D to pies dla mojej mamy

Ja nie ukrywam, że rasę dla siebie już mam i pozostaję wierna :P

 

jeszcze ze dwa dni i wrócimy do normalnych spacerów, rana goi się super, psa w domu roznosi :P za 2 tygodnie wybieramy się na obi majówkę z Asią Hewelt, na razie jako obserwatorzy, bo nie jestem pewna czy tą drogą pójdziemy :D

2jg4i0o.png

mm30y1.png

9a8n0w.png

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

A u nas nic się nie dzieje :P parę słów o semi można przeczytać tutaj http://ciasteczkowymuffin.blogspot.com/2015/05/02.html

załapaliśmy się aż na jedną fotkę przedstawiającą skupioną, piękną twarz :wub: https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xfp1/t31.0-8/11154760_639257376205274_1308761019324151306_o.jpg

W dalszym ciągu spacerujemy dużo po lesie, zaczęłam biegać z Muffinem i na razie trochę komicznie to wygląda :D

Sukę wysterylizowaliśmy w zeszłą środę więc gnije z mamą pod kocem od tygodnia, widzę,że chciałaby z nami gdzieś powłóczyć ale dzisiaj wet zdjął jej szwy i rana się trochę rozeszła, musi jeszcze parę dni posiedzieć w domu :P

 

nie pamiętam czy pisałam wcześniej ale dopiero niedawno pies mi podskoczył do góry, ostał się chyba na 54cm - przy tacie 50cm liczyłam na takie gabaryty, ale waga waha się od jakiegoś czasu między 18-18,5kg więc wygląda teraz całkiem zacnie jak na moje oko :D

DSC_0048-015.png

Link to comment
Share on other sites

Guest TyŚka

A jak psy - docierają się? :)

 

A mi się strasznie podoba to zdjęcie na tle gór ♥ [bo to u ciebie było nie? Haha]

A nie drugiego Muffina? :p

Link to comment
Share on other sites

Muffin nigdy nie był w górach, a same psy przecież wizualnie bardzo się różnią :D miałam pytać co Ty bierzesz Angina :D

Psy się dogadują, suka burczy dużo na niego, ale coraz częściej się migdalą, dają buziaczki i takie tam. Na spacerze z innymi psami widać, że już go traktuje jak swojego. Nie pozwala, żeby mu dokuczali, nie daj borze sosnowy, żeby zabawa przyjęła formę walki - od razu rozgania towarzystwo, a tych strasznie natrętnych nawet w dupsko uszczypnie i dumna wraca, bo ma nad wszystkim władze :P

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...