Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
Hala

Oskarka (Olcia) i Carmen błękitnookie huski. Są wieści z nowego domu. :)

Recommended Posts

A jak mój kot narobił w kącie między ścianą a segmentem , i nawet nie mogłam się tam dostać ? Wiesz jak śmierdzi po kocie ?
Na wykładzinie jest przyjemnie , łapki się nie ślizgają i goowienko sie nie rozbryzguje :evil_lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pewnie szoruje ;) Hala, jak ja mojego kota uszkodziłam to też niezły cyrk miałam w pokoju... w ogóle nie trzymał moczu ,a w pokoju dywan... najlepszy był płyn do naczyć-tylko że ja szorowałam też od spodu, łącznie z podłogą pod dywanem...
PS pozdrowionka dla Olci i Carmen od cioci Danki :razz: . Po pobycie w Poznaniu stwierdziłam, że chyba czasem się tu odezwę ;) Buziale!

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='BIANKA1']A jak mój kot narobił w kącie między ścianą a segmentem , i nawet nie mogłam się tam dostać ? Wiesz jak śmierdzi po kocie ?
Na wykładzinie jest przyjemnie , łapki się nie ślizgają i goowienko sie nie rozbryzguje :evil_lol:[/quote]
:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ubawiłąm się... a z rad podanych i ja skorzystam! Dzięki! :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Egzamin dopiero jeden był-zdany na 3 :angryy: z czego zadowolona nie jestem... do tego było 5 zaliczeń ćwiczeń - istny maraton... a Bilans tego weekendu poza tą niezsczęsną 3 , to jeszcze 2x3,5 , 2x4 i 4,5 -> żadna z tych ocen nie jest zadowalająca dla mnie, bo niewiele brakowało by było lepiej... :shake:
ale co tam... wróciłam do domciu gdzie przywitały mnie moje kochane futrzaki-one potrafią pocieszyć :p

Share this post


Link to post
Share on other sites
Trzymam kciuki za pozostałe egzaminy i zaliczenia :loveu: Ucz się dziecko , ucz .
Mój syn też miał taki maraton , i lepiej było schodzić mu z drogi .

Hala , jak dziewczyny ? Wytłumaczyłaś im , gdzie się załatwia ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
No wiem o Laponce :jumpie: i cieszę się ogromnie!! :multi: W ogóle to gratuluję i zazdroszczę zapału w ratowaniu jej życia... Mam nadzieję, że teraz będzie miała dobry dom. A mój wybieg nadal pusty :placz: i ze stajni nie odpisują czy mogę przyjechać :(
A jak tam laseczki się miewają? Teraz będziesz musiała dbać o ich linię hihihi. Moja Elza po sterylizacji spasła się jak dzika świnia hehe-pomimo tego że codziennie robimy sporo kilometrów i wcale dużo nie je hehe :evil_lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witajcie. Ja już po dwóch krótkich spacerkach. W nocy znowu było siku, tym razem w kuchni. To chyba Olcia nie wytrzymuje. Poza tym, patrzę na nie i stwierdzam, że stały się apatyczne. Rozumiem, że je boli... Carmen na mnie patrzy taka smutna.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Na pewno je boli . Ja Rokimu po operacji dalam czopek przeciwbolowy .Niestety , zaraz tego pożałowałam , bo zaczął szaleć , a miał 12 szwów . Więc lepiej niech je boli , niż miały by coś sobie zrobić .

Share this post


Link to post
Share on other sites
To napewno przez to że wyjechałam-tęsknią za mną :evil_lol: hihi. A tak na poważnie, to moja Elza przez tydzień chodziła jak połamana-owszem przytrafiało jej się zaszaleć ale było od razu widać, że żałowała tego, więc zachowywała się bardzo ostrożnie. Wytarmoś psiureczki od cioteczki :loveu:

Share this post


Link to post
Share on other sites
A mówiłam wam już,że bardzo się do nich przywiazałam i nie wyobrażam sobie, że mogę je wydać? Poszukam takiego domku, że bedą tam naprawdę szczesliwe.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×