Jump to content
Dogomania

Nowotwór zewnątrzoponowy, proszę o kontakt kto słyszał o takim przypadku. BARDZO PILN


Recommended Posts

Ale o co pytasz? Masz diagnozę, co oznacza, że ktoś pieska dobrze "przebadał", co nie jest wcale takie oczywiste w naszym kraju. Jest propozycja operacji? Potrzebujesz konsultacji? W Polsce dr Wrzosek, w Czechach: klinika Jaggy - dr Shrenk, dr Tomek, klinika ABvet - dr Novak, z ta ostatnią współpracuję i mogę pomóc w konsultacji.

Link to post
Share on other sites

gryf, vallhund dziękuję Wam za zainteresowanie.

Pytam o jej szansę i czy ktoś spotkał się z podobną sytuacją. Piesek miał robioną mielografię a następnie rezonans. Propozycja operacji pojawiła się dopiero dzisiaj po wynikach rezonansu, bo po mielografii nie dawali jej szans...
Każdy głos w tej sprawie się liczy, więc byłabym niezmiernie wdzięczna jakbyś chciał mi pomóc w konsultacji.
Z doktorem Wrzoskiem rozmawiałam, ale na konsultację mailową czy telefoniczną się nie zgodził, tzn. nic bez zbadania pieska nie może powiedzieć. Do kliniki Jaggy pisałam, ale nie było odzewu.

Jakbyś zechciał mi pomóc tą konsultacją u doktora Novaka, bardzo proszę.

Edited by złośnica93
Link to post
Share on other sites

[quote name='złośnica93']gryf, vallhund dziękuję Wam za zainteresowanie.


Jakbyś zechciał mi pomóc tą konsultacją u doktora Novaka, bardzo proszę.[/QUOTE]
Przepraszam, nie zauważyłam Twojego posta. Mój mail [email][email protected][/email] - Marzena Matyja
Prześlij mi zdjęcia, skonsultuję je u dr. Novaka, ale dopiero po weekendzie, bo teraz jest na seminarium.
W Krakowie jeszcze taki kontakt [url]http://modernveterinarymedicine.pl/o-nas[/url]
Do Jaggy lepiej zadzwonić, niż mailować.
Każda konsultacja wykonana drogą mailową może być traktowana tylko jako "wstępna ocena", musisz liczyć się z tym, że każdy lekarz, aby móc postawić poważną diagnozę musi psa zbadać osobiście - u pacjentów neurologicznych jest to niezbędne, podstawowe informacje, to badanie kliniczne pacjenta.

Link to post
Share on other sites

A więc tak, moja biedaczyna jest już po operacji. Nie można było ani chwili dłużej czekać. Dziękuję Wam za zainteresowania a szczególnie Tobie Vallhund, za chęć pomocy. Konsultacja jak na razie nie będzie potrzebna. Doktor Petr Srenk za jakiś czas odpowiedział na mojego emaila, ale wtedy psina była już operowana.

Sunia czuje się dobrze, jak na taką operację. Nie wstała nagle na łapki, ale tego nikt się nie spodziewał. Jednak jest poprawa. Zaczęła merdać ogonkiem, przed operacją tego nie robiła. Próbuje przebierać łapkami w czasie chodzenia ( podtrzymuję jej cały tył na ręczniku) i nawet nieźle jej to idzie :)
Okazało się, że to "coś" co z niej wycięto to zmiana wewnątrz oponowa, ale zewnątrz rdzeniowa. Oczywiście zostało to wysłane na badanie histpat. A teraz czekamy. Na wynik operacji i badania. Mam nadzieję, że to nie jakieś złośliwe paskudztwo...Zastanawiam się czy ona zacznie kiedyś chodzić sama, szczerzę wierzę, że tak, ale lekarze są sceptyczni (ale po moim przypadku śmiem twierdzić, że zawsze są). Potrzeba będzie jej rehabilitacja tylko jaka? Słyszałam, że nowotwór dyskwalifikuje magnetoterapię, laseroterapię czy elektroterapię itd...Prawda to?

Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...
  • 3 weeks later...

Oj kochani! Działo się dużo! STAŁ SIĘ CUD! Sara (tak ma na imię :) ) chodzi i nie tylko chodzi, ale i biega! Nikt nie dawał jej szansy a ona wstała i zaczęła chodzić, praktycznie z dnia na dzień, bo już w niecałą 5 dobę po operacji. Nie trzeba było żadnej rehabilitacji, psinka sama dała radę :) Jesteśmy takie szczęśliwe! :loveu: Sarka wróciła do żywych ( wszyscy, oprócz mnie ją skazali na śmierć) i sprawnych! Jest jak nowa, hehe :multi:

Moja rada dla wszystkich beznadziejnych przypadków: nadzieja umiera ostatnia! albo nie! Nadzieja nigdy nie umiera! O!

Tylko coś mnie trochę niepokoi, mianowicie jej ogonek. Nosi go prawie na brzuszku, aż tak bardzo go podkula. Nie jest tak zawsze. Kiedy jest podekscytowana to ogon idzie w górę ale tak normalnie jest podkulony, a nawet zgięty mniej więcej w połowie ( ale to czasami...). W dodatku jak merda to nie całym ogonem, tuż przy pupci jest jakby usztywniony i się nie rusza...

Ps. za jakiś czas, wstawię filmik z wyczynami Sarki :)


Pozdrawiamy Was serdecznie! :Rose::Rose::Rose:

Link to post
Share on other sites
  • 4 weeks later...
  • 2 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements

×
×
  • Create New...