Jump to content
Dogomania

czy ktoś słyszał o papitkach z bydgoskiej hodowli?!


modraszka
 Share

Recommended Posts

mniej więcej rok temu pewna hodowczyni z Bydgoszczy przeniosła się na stałe za granicę, wyjeżdżając , zabrała ze sobą maleńką suczkę z miotu V . Brat suni, o imieniu Valentino (urodzony latem 2010 roku), razem ze swoją mamą Franczeską zostali przekazani sąsiedniej hodowli (mieszczącej się może ze dwie ulice dalej, o ile dobrze pamiętam). Wiem, że sunia Lukrecja(mama Franczeski,babcia Valentina ) została przez hodowczynię oddana do schroniska (nie była potrzebna, jako ,że nie mogła już więcej mieć szczeniąt, miała mioty rok po roku, ostatni w 2010,do schroniska trafiła w 2011 ). Na szczęście emerytowana złota medalistka znalazła szybko dom tymczasowy i stały (tyle wiem po telefonie do placówki schroniskowej ). Piesek Maurycjo,reproduktor, zamieszkał już wcześniej w hodowli Z Wiedzmińskiej Stajni . Belcanto (urodzony w 2007,nie był championem ani nawet nie został użyty do reprodukcji) i wielokrotnie nagradzany na wystawach reproduktor Bernhard (urodzony w 2005, importowany ze Skandynawii ) - zaginęli bez słuchu, wiem tylko, że zostali w Polsce. Podobnie tajemnicza sytuacja wiąże się z suczką hodowlaną Markizą (urodzona w 2005 roku, champion Polski) i jej matką Delicją (2003 rok, wiekolorotna medalistka).
Rozumiem ,że Delicja miała prawo odejść za Tęczowy Most, z racji wieku . Ale gdzie się podziewają Belcanto, Bernhard,oraz Markiza ? Wiadomo, że papitki bez trudu dożywają 12 i więcej lat,a zatem żyją. Czy ktoś spośród miłośników motylków wie co się z nimi stało i gdzie obecnie przebywają?
Wprawdzie nie posiadam psa z tej hodowli, ale brak wiadomości o losie wyżej wymienionych zwierzaków mnie niepokoi. Zawsze darzyłam sympatią te maleństwa o typowo skandynawskiej budowie ciała. I pierwszy raz słyszałam, aby hodowca tak niezbyt popularnej rasy , postępował ze zwierzakami, z których się utrzymywał. Lukrecja,nie dość,że z osiągnięciami na wystawach, rodząca rokrocznie liczny miot maluchów, doczekała się takiego podziękowania od właścicielki, zrzeszonej w FCI ! Okropnie mnie to zabolało, chciałabym wiedzieć, co sie dzieje z pozostałymi papillonami (ta sama pani rozmnażała jednocześnie pieski rasy chihuahua, posiadała 2 reproduktory Sułtana i Kango, oraz suczki hodowlane Livię, Blankę, Milkę ,Banabel, Szecherezadę i Tosię , ostatni miot tej rasy miała w 2012 roku) ?Czy ktoś coś o nich słyszał?

Link to comment
Share on other sites

  • 7 years later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

Announcements

×
×
  • Create New...