Jump to content
Dogomania

Pomaga czy się znęca


Recommended Posts

  • Replies 146
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Znęca się w okrutny sposób w ogóle dla mnie niezrozumiały :shake:...
Zawsze wyznaję zasadę "bierz na barki ciężar który udźwigniesz" nigdy większy. W przypadku zwierząt trzeba podchodzić do sprawy niestety na chłodno, nie pod wpływem emocji bo można skrzywdzić zwierzęta bardziej niż pomóc.
Filmu nie oglądałam, starczyło mi to co napisaliście by zdecydowanie nie chcieć go oglądać :-(. Powinni jej odebrać psy, a jak się chce kobieta w ramach zemsty powiesić to ... droga wolna, jak rozumiem nikomu nie będzie jej brakować i jeszcze psom się przysłuży.

Link to post
Share on other sites

Z reportażu wynika, że władzom nie jest na rękę schronisko na prywatnej posesji, radny, który się wypowiadał, wyraźnie zaznaczył, że weterynarz, który parokrotnie kontrolował te psy zawsze wydawał pozytywną opinię, zresztą ten Pan również był przed kamerą twierdząc, że tam nic złego się nie dzieje i przez to oni mają "związane" ręce. Nie wiem jaki oni mają w tym cel żeby blokować zabranie psów od tej kobiety. Dla mnie jest to nienormalna baba, która nie powinna mieć w ogóle zwierząt. Nie wiem, czy zwróciliście uwagę, jak sąsiedzi mówili, że ona miała owce, które zostały zagryzione przez psy oraz to, że masa psów jest pogrzebana gdzieś na jej posesji. Masakra!!!

Link to post
Share on other sites

Byla tez przed kamera mloda kobieta, ktora pomagala karma. Kiedy radny bezposrednio skierowal sie do niej z propozycja, ze wyznaczy teren poza wioska i odda jej do dyspozycji pod warunkiem, ze zabierze psy od p. Antoniny Jezierskiej, ta zaczela sie jakac i oczywiscie wycofala sie. Fajnie robic brudna robote przy pomcy cudzych rak.

Link to post
Share on other sites

teresaa, sama bym tak samo zareagowała - dlaczego osoba prywatna ma się zajmować problemem gminy? Kobieta ma swoje życie, swoje sprawy, pomaga karmą, to i tak sporo, a dlaczego ma teraz przejmować czyjąś obsesję na punkcie zbierania psów? Bo ja tego zupełnie nie ogarniam, taka spychotechnika. To gmina powinna zadbać o te wszystkie niechciane psy, taki jest jej psi obowiązek.

Link to post
Share on other sites

Tak, ale ta kobieta byla za zachowaniem tego stanu rzeczy i wolala o wieksze dary z karma. To nie jest ladnie, mozna wspierac karma a jednoczesnie potepiac zbieractwo starszej pani. To do niczego nie doprowadzi. Trzeba wyraznie powiedziec, ze nalezy psy odebrac, przekazac pod fachowa opieke i nadal pomagac.A nikt nie chce podjac decyzji odebrania zwierzat. Mysle, ze wszyscy czekaja na smierc starszej pani i wtedy problem sam sie rozwiaze.Czy to stanie sie teraz czy za pare lat, kto straci w trakcie czekania? Pozamykane, maltretowane, rozmnazajace sie psy. One nie maja szansy na indywidualna opieke. No i to rozmnazanie sie, bo starsza pani nie chce ich okaleczac!!!

Link to post
Share on other sites

Tyle że ta kobieta o której piszecie strasznie broni p.A i sama twierdzi że psom nie dzieje się krzywda jak facet z Vivy lub z czegoś innego zaproponował jej adopcje tych psów (bo są ludzie którzy są gotowi jej adoptować i z tego co się orientuje to mają właścicieli na prawie wszystkie psy ) to odpowiedziała że ona obcym osobą tych psów nie da .I po tym jej twierdzeniu prosili ją o inne miejsce dla psów jak tak strasznie chce " pomagać "
Jak słuchałam jej wypowiedzi to z chęcią wytargałam bym ją za te blond kudły

Link to post
Share on other sites

[quote name='ailema']Tyle że ta kobieta o której piszecie strasznie broni p.A i sama twierdzi że psom nie dzieje się krzywda jak facet z Vivy lub z czegoś innego zaproponował jej adopcje tych psów (bo są ludzie którzy są gotowi jej adoptować i z tego co się orientuje to mają właścicieli na prawie wszystkie psy ) to odpowiedziała że ona obcym osobą tych psów nie da .I po tym jej twierdzeniu prosili ją o inne miejsce dla psów jak tak strasznie chce " pomagać "
Jak słuchałam jej wypowiedzi to z chęcią wytargałam bym ją za te blond kudły[/QUOTE]

Bo ona i ślepa i głucha chyba jest

Link to post
Share on other sites

Odpowiedz MWLW na moje pismo. Co tym sadzicie?

[FONT=Bookman Old Style]Szanowna Pani,

[/FONT][FONT=Bookman Old Style]Na wstępie pragnę zaznaczyć, iż w przedmiotowej sprawie nie mamy do czynienia z podmiotem prowadzącym działalność nadzorowaną w myśl art. 1 pkt 1 lit. j ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o ochronie zdrowia zwierząt i zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt (Dz. U. z 2008 r. Nr 213 poz. 1342, z późn. zm.), czyli schroniskiem dla zwierząt, gdyż wszystkie psy znajdujące się na posesji należącej do p. Antoniny Jaworskiej są jej własnością.

[/FONT][FONT=Bookman Old Style]W związku z kolejnymi audycjami, w których za brak działań na niewłaściwe traktowanie zwierząt domowych przez osoby je utrzymujące czyni się zarzuty miejscowym organom Inspekcji Weterynaryjnej koniecznym wydaje się przedstawienie obowiązującego stanu prawnego.

[/FONT][FONT=Bookman Old Style]Przede wszystkim należy wskazać na przepisy ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (Dz. U. z 2013 r. poz. 1399), nakładające na radę gminy (miasta) obowiązek określenia w Regulaminie utrzymania czystości i porządku wymagań wobec osób utrzymujących zwierzęta domowe, mających na celu ochronę przed zagrożeniem lub uciążliwością dla ludzi (art. 4 ust. 2 pkt 6). Z całą pewnością w pojęciu ochrony przed uciążliwością dla ludzi mieści się określenie ilości i gatunku zwierząt domowych, które mogą być utrzymywane w mieszkaniu czy na terenie posesji (nieruchomości). Trzeba dodać, że regulamin czystości jest opiniowany przez państwowego powiatowego inspektora sanitarnego a nie przez organ Inspekcji Weterynaryjnej. [U]Jeżeli zatem ilość zwierząt w mieszkaniu czy na posesji jest uciążliwa dla sąsiadów, dla otoczenia czy to z powodu zapachów, odchodów czy hałasu, to winić należy nie tylko osobę utrzymującą zwierzęta, ale także organy gminy i państwowego inspektora sanitarnego za brak regulacji w tym zakresie w Regulaminie a nie Inspekcję Weterynaryjną.

[/U][/FONT][FONT=Bookman Old Style]Kolejną ustawą mającą istotne znaczenie w sprawie jest ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt (Dz. U. z 2013 r. poz. 856). Według jej przepisów (art. 7 ust. 1) w przypadku znęcania się nad zwierzętami decyzję o czasowym odebraniu zwierzęcia właścicielowi lub opiekunowi może podjąć tylko wójt (burmistrz, prezydent miasta). Decyzja o czasowym odebraniu zwierzęcia, podejmowana jest z urzędu po uzyskaniu informacji od Policji, straży gminnej, lekarza weterynarii lub upoważnionego przedstawiciela organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt (art. 7 ust. 1a). Odbierając zwierze w decyzji określa się o przekazaniu zwierzęcia schronisku dla zwierząt, gospodarstwu rolnemu lub pod pewnymi warunkami ogrodowi zoologicznemu.
Nadto wydając decyzję o czasowym odebraniu zwierzęcia organ powinien zawiadomić Policję lub Prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

[/FONT][FONT=Bookman Old Style]Co prawda Inspekcja Weterynaryjna sprawuje nadzór nad przestrzeganiem przepisów o ochronie zwierzą, ale w ramach tego nadzoru nie ma kompetencji zastępowania wójta (burmistrza, prezydenta miasta) w wykonywaniu jego zadań. Wykonując nadzór Inspekcja może sygnalizować problem lub złożyć skargę do rady gminy na działania czy raczej brak działań wójta (burmistrza, prezydenta miasta). [/FONT][FONT=Bookman Old Style]Oceniając obowiązki w zakresie zapewnienia zwierzętom domowym właściwych warunków bytowania, nie można nie uwzględniać uprawnienia gminy do określenia wymagań, jakie powinien spełniać przedsiębiorca ubiegający się o uzyskanie zezwolenia na prowadzenie działalności w zakresie prowadzenia schronisk dla bezdomnych zwierząt a także wydawanie zezwolenia na taką działalność (art. 7 ust. 1 o utrzymaniu czystości i porządku w gminach).

[/FONT][FONT=Bookman Old Style]Reasumując przedstawiony i obowiązujący stan prawny w zakresie zapewnienia właściwego traktowania zwierząt domowych przez osoby je utrzymujące, kierowanie zarzutów w przypadku stwierdzenie faktycznego czy tylko prawdopodobnego złego traktowania zwierząt domowych Inspekcji Weterynaryjnej nie znajduje żadnego uzasadnienia w prawie i najprawdopodobniej wynika albo z nieznajomości regulacji prawnych albo z założenia, że jeżeli pojawi się problem z udziałem zwierząt to problem powinna rozwiązać Weterynarii.
Z polecenia MWLW A. K /pelne dane w mailu/
[/FONT]

Edited by dusje
Link to post
Share on other sites

tak się nawet zastanawiałam, co tu zamykać, skoro to żaden zarejestrowany schron. faktycznie zostają dwie drogi, odbiór decyzją wladz lokalnych, i to czasowy, bo jeśli za znęcanie, to idzie sprawa sądowa, po której, jeśli wyrok będzie odpowiedni, właściciel może żądać oddania mu jego własności; i ta czystośc, ale ona nie ma odniesienia do sytuacji psów, bo głodzic i bić je dalej może na czystym podwórku i pozamykane w dźwiękoszczelnym pomieszczeniu.

czyli, jak wójt odbierze psy, to gdzie je umieści? nie ma gdzie więc - nie zrobi tego.

Link to post
Share on other sites

Można się o rozmnażanie doczepić - bez uprawnień hodowlanych, niezrzeszona, a rozmnaża psy i zabija szczeniaki, co jest okrucieństwem i łamaniem praw zwierząt chyba, nie? Plus zagrożenie epidemiologiczne - takie zagęszczenie moczu i odchodów na małej działce, jak obok ludzie dzieci mają... Ciekawe, co by wyszło z badania próbek gleby tam.

Link to post
Share on other sites

ona ich nie rozmnaża, one same to robią, ha. no i nie na sprzedaż, przeca nawet za darmo nie odda nikomu.

epidemia - wszystko ok, ale chodzi o to, jak jej odebrac psy i gdzie je umieścic, zeby były bezpieczne i poszczepione oraz wykastrowane.

w związku z tym, co nas tam jakaś epidemia... ;-)

Link to post
Share on other sites

[URL="http://uwaga.tvn.pl/65350,wideo,434688,chciala_pomagac_zwierzetom_ale_pomoc_trzeba_jej_caly_odcinek_uwagi_po_uwadze,pomaga_psom_czy_je_krzywdzi,reportaz.html"]http://uwaga.tvn.pl/65350,wideo,434688,chciala_pomagac_zwierzetom_ale_pomoc_trzeba_jej_caly_odcinek_uwagi_po_uwadze,pomaga_psom_czy_je_krzywdzi,reportaz.html

[/URL]Chyba w tym materiale było powiedziane że domy dla psów są

Link to post
Share on other sites

[quote name='sleepingbyday']tak się nawet zastanawiałam, co tu zamykać, skoro to żaden zarejestrowany schron. faktycznie zostają dwie drogi, odbiór decyzją wladz lokalnych, i to czasowy, bo jeśli za znęcanie, to idzie sprawa sądowa, po której, jeśli wyrok będzie odpowiedni, właściciel może żądać oddania mu jego własności; i ta czystośc, ale ona nie ma odniesienia do sytuacji psów, bo głodzic i bić je dalej może na czystym podwórku i pozamykane w dźwiękoszczelnym pomieszczeniu.

czyli, jak wójt odbierze psy, to gdzie je umieści? nie ma gdzie więc - nie zrobi tego.[/QUOTE]
Na jakim czystym podworku, gmina wywiozla na wlasny koszt 27 ton!!!!! nieczystosci. A to wszystko ponad 30 lat(sama powiedziala)smierdzialo w upaly.

Link to post
Share on other sites

Wczoraj w uwadze po uwadze był reportaż w którym zabrali najbardziej chorego psa oczywiście p.Antonina zabarkowała się z nim uwiesiła się auta itp .Policjanci nie znali ustawy o ochronie zwierząt i bronili kobiety nie widząc że pies ma chorobę skóry złamaną zrośnięta łapę .Chcą jej odebrać wszystkie psy ale nie wiadomo kiedy bo wszyscy wszystko utrudniają

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements


×
×
  • Create New...