Jump to content
Dogomania

ETKA wygrała los na loterii i zostaje na zawsze u Halci!!!


Sabina02
 Share

Recommended Posts

Zagadałam do Tz,ze Ecia ćwiczy wycie na jakies występy,albo co....bo myknełam na godz do miasta ,wracam Filip wyje/powitalne/a Ecia szyje wyciaga i wtóruje.Rozbawiła mnie totalnie...straszne wycie i walenie ogonkiem.I wtedy chłop sie przyznał,ze jak 2x zostawiłam ją z nim,to wyła ok 15 min.Wyje i piszczy za mną i szuka mnie On jest za twardym wychowaniem,zostaw na ogrodzie niech sobie biega......Wiosna,lato moze,ale teraz to- to spi tylko jak slimaczek na poduchach koło mnie.Ja nawet nie chce myslec o traumie jaką przezyje jak wyjade do córki.Pewnie w maju,ale to jej pilnowanie mnie sie nie zmienia.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='halcia']Ecia od TZ dostała ksywe Asystentka.Przyuwazył rano jak biega wokól mnie i Filipka i bardzo uwaznie obserwuje"obsługe" Filipka.Wczesniej widział ją przewaznie jak spi,ciagle śpi/bo tylko to robi w domu/i mówił ze mumia -nie pies.Tym bardziej ,ze Ecia ma go w nosie,ani nie wita,ani sie nie cieszy,nawet czasem głowy nie podnosi....jest bo jest.Podszedł do niej z zabaweczką,pomizić,ale Ecia nawiała za moje plecy.Wygląda na to ,ze Ecia jest tylko moja, licze sie tylko ja,reszte ma w d....Na ogrodzie uprawia sprint dookoła domu po kostce brukowej,w niesamowitym tempie.Biega sama,ale ja gdzies tam stoje/nie wyrobiłabym w tym tempie :)/Po powrocie wylizanie łapek i wszystkiego dookoła/mojej reki,kocyka,poduszek ...jak leci.[/QUOTE]

[quote name='Malgoska']słodka jest:)[/QUOTE]

[quote name='halcia']Zagadałam do Tz,ze Ecia ćwiczy wycie na jakies występy,albo co....bo myknełam na godz do miasta ,wracam Filip wyje/powitalne/a Ecia szyje wyciaga i wtóruje.Rozbawiła mnie totalnie...straszne wycie i walenie ogonkiem.I wtedy chłop sie przyznał,ze jak 2x zostawiłam ją z nim,to wyła ok 15 min.Wyje i piszczy za mną i szuka mnie On jest za twardym wychowaniem,zostaw na ogrodzie niech sobie biega......Wiosna,lato moze,ale teraz to- to spi tylko jak slimaczek na poduchach koło mnie.Ja nawet nie chce myslec o traumie jaką przezyje jak wyjade do córki.Pewnie w maju,ale to jej pilnowanie mnie sie nie zmienia.[/QUOTE]
Z prawdziwą przyjemnością zaglądam zawsze na ten wątek halciu. Tak ładnie i ciepło ipiszesz o psiakach.:lol:

Etka wyraźnie uznala, ze jesteś przewodnikiem stada i masz u niej znacznie większy autorytet niż Twój TZ :lol:

Link to comment
Share on other sites

[quote name='halcia']Zagadałam do Tz,ze Ecia ćwiczy wycie na jakies występy,albo co....bo myknełam na godz do miasta ,wracam Filip wyje/powitalne/a Ecia szyje wyciaga i wtóruje.Rozbawiła mnie totalnie...straszne wycie i walenie ogonkiem.I wtedy chłop sie przyznał,ze jak 2x zostawiłam ją z nim,to wyła ok 15 min.Wyje i piszczy za mną i szuka mnie On jest za twardym wychowaniem,zostaw na ogrodzie niech sobie biega......Wiosna,lato moze,ale teraz to- to spi tylko jak slimaczek na poduchach koło mnie.Ja nawet nie chce myslec o traumie jaką przezyje jak wyjade do córki.Pewnie w maju,ale to jej pilnowanie mnie sie nie zmienia.[/QUOTE]


biedna będzie malutka jak wyjedziesz
a na długo?

Link to comment
Share on other sites

8 dni niby,dla niej to bedzie cała wiecznosc pewnie.Do maja jeszcze chwila...Wczesniej chciałabym wyjechac gdzies w Polske,ale spóbuje z nią.Jak sie cos stanie...bo to z dnia na dzien przeciągana decyzja....musze odreagowac Filipa,zmienic otoczenie.A mysle ze Ecia predzej zniesie zmiane miejsca niz brak mnie.Ale to dopiero rozważam.Ona tego domu nie ogarnia,nie ma orientacji.Nie zna go,bo tylko spi.Na ogrodzie jest pewniejsza.

Link to comment
Share on other sites

Ecia w pochmurny dzionek prawie przyprawiła mnie o zawał!Brykała sibie po ogrodzie,ja oczywiscie stałam...i zajechał autem TZ,wiec brama sie chwile otwiera/elektronicznie/....Ecia wypadła i w długą przed siebie srodkiem jezdni....ja za nią,tez srodkim bo jechało auto.W pewnym momencie zbiegła zdezorientowana na pobocze i przycupneła i tam złapałam na rece.Na wszelki wypadek,zaczełysmy wiec spacerki na smyczy na zewn.ogrodu,zeby znała teren.Bo przeciez nadejdzie czas,ze bedzie wiecej na ogrodzie i moze mi numer powtórzyc.Droga boczna,ale wariaci tez sie zdarzają a ona raczej nie ma respektu przed jadącym autem/obserwacja ze spacerku/Akurat dzis mija miesiąc,rano tez tez zaczeła aktywnie.Zeskoczyła z łózka wczesniej,zaskrobała w drzwi pokoju.Wypusciłam,pozwiedzała troche,bo Filip jeszcze spał w innym pokoju.Potem otworzyłam drzwi na ogród,wypadła w trzech ogromnych susach w wzwyż/pierwszy raz tego typu sport :)/pobiegała i tradycyjnie spała.Po wypadzie na zewn.tez oczywiscie spi...Ale strachu sie najadłam,czy nie bedzie tego powtarzac przy zajezdzających autach....Przeciez jak bedzie ciepło,bedzie wiecej na ogrodzie...,tam jest ożywiona,a w domu tylko śpi.
PS,super ze psinka znalazła dom,oby jeszcze zguby sie poznajdywały,no i przybiła mnie wiadomosc o Agatce-Matyldzie (:

Link to comment
Share on other sites

[quote name='halcia']Od wczoraj Ecia nie ma"towarzysza"dzien odsuwany z dnia na dzien nastapił.Filipek za TM
[*]Eci śnieg nie przeszkadza.[/QUOTE]

Wyrazy współczucia! :calus: Byliście dla Filipka wspaniałymi opiekunami! Niechaj biega szczęśliwy za TM!
Zaglądam tu regularnie, choć nie pisałam chyba od czasów zrobienia banerków. Kibicowałam bardzo Etiopii i ogromnie się cieszę, że została u Was.
Trzymajcie się dzielnie!

Link to comment
Share on other sites

[quote name='halcia']Od wczoraj Ecia nie ma"towarzysza"dzien odsuwany z dnia na dzien nastapił.Filipek za TM
[*]Eci śnieg nie przeszkadza.[/QUOTE]

Halciu kochana, trzymaj sie dziewczyno.. :( Pamietaj o tym ile dalas temu psiakowi. Filip mial ogromne szczescie ze trafil na Twoja milosc. Zrobilas dla niego WSZYSTKO co moglas. On patrzy na Ciebie z gory i jest Ci ogromnie wdzieczny.

Filipku, biegaj szczesliwy za TM...
[*]

Link to comment
Share on other sites

Nie wiem,cos chyba dolega Eci.Po śmierci Filipa ,w nocy zrobiła kilka rzadkawych koo w przedpokoju.Najpierw myslałam,ze to moze jakas reakcja na to,ze go nie ma,ze jakos to swoim łepkiem odczuła.Ale to kolejny dzien,że potrzeba budzi ja w okolicy 6 rano i widze ze jest problem z koo.Biega nerwowo,przycupuje i znów biega.To ze moze miec zatkany odbyt/trze pupa od poczatku/podejrzewałam,ale ze jest to dosc bolesne wyciskanie zatok,nie chciałam stresowac.Nie sa to robale,bo tabletki dostała.W dzien głownie spi,na zewnątrz robi wypad tyle co za potrzebą,bo zimno i sama chce od razu wracac.Podsypia przywarta do mnie,podpycha łepek do głaskania,sama juz sie dopomina.No i wiek chyba nie zawyzony...na kocyku znalazłam 2 ząbki,przednie ,malenkie,takie żólte szpileczki,ze 2-3 mm.

Link to comment
Share on other sites

Wrócilismy od weta.Ma zrobioną morfologie i biochemie.Nie jest zle jak na jej wiek.Ma troche"przebiałkowania"i podniesione trójglicerydy.Czyli troche problemy z watrobą,ale wet ocenił,ze na ten wiek to raczej normalne.Kupiłam Hepatile forte,wg wskazan lekarza,ma to unormowac troche wątrobe.No i zamówiłam karme Hills'a wątrobowa pewnie,albo drobne kulki dla seniorów,to juz wet zdecyduje,ale tez zaczniemy od próbek co jej podejdzie/próbki jutro/na razie jemy Arion.Natomiast miała ogromnie zapchany odbyt/20 kilowa Nutka była wyciskana pierwszy raz po 12 latach i miała 1/5 tej ilisci co Ecia .Dr.wycisnął ilosc duzego kieliszka.Ma b.gęstą krew,była pobierana b.długo i prawie nie szło.Po drugim wkłuciu w inną łapke poszło troche szybciej,ale tez długo.To zniosła dzielnie.Przy wyciskaniu z zatok okołoodbytowych troche psine wyprężyło,ale ani nie pisneła.Ogólnie była dzielna,weszła na smyczce do gabinetu i w oczekiwaniu na wyniki przesiedziała wtulona na kolanach.

Link to comment
Share on other sites

Nie,chyba nie.Ona dalej nie pije,ale ja jej chrupki mocze,bo gdyby miała gryzc,pewnie ząbki by potraciła.Tak jej pasuje:namoczona karma,mięsko i ryz.W tym jest widocznie tyle wody ile jej potrzeba.Bo woda stoi w miseczce zawsze,ale ona nie zwraca na nią nawet uwagi.Np Filip pił zawsze dużo,a Nuta raz albo 2 chlasneła jezykiem...Filip miał piękne ,przetrawione koo,Nutka strasznie twarde klocki.A jednakowo miały dostep do wody.
Ps.dzis znowu pojechałysmy razem do weta,bo widze ze woli jechac niz zostac sama/tzn wypusciłam podczas odsniezania i zdecydowanie juz pilnowała auta/i z ciekawosci poprosiłam o badanie wzroku,czy nie skrada sie zaćma...podobno nie,ale sa jakies obszary niedowidzenia,cos związane z rogówką.Ale tez ogólnie nie jest bardzo zle.A ze słuchem jest wybórczo :)jak u większosci psiaków.Tyle,ze dzis juz bała sie wejsc do gabinetu.

Edited by halcia
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...