Jump to content
Dogomania

Przebudzenie Dino. Dino odszedł w ramionach swojej Zuli...


brazowa1
 Share

Recommended Posts

Przebudziłam się,spać nie bardzo,to do was zajrzę. A tu smutno...

Agatko,skąd myśli,że nie poznaje?

Jeszcze nie przeżywałam wycinki swoich lasów. Tylko przeprowadzę,gdzie musiałyśmy pożegnać nasze prywatne łąki za domem i sad.W zamian dostałyśmy zaszczane przez ludzi podwórko.

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 2.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Cóż, jest czas radości i czas smutku...

Holka skończyła właśnie swoją półgodzinkę zawodzenia, jest nadzieja, że trochę pośpi, więc zaglądam, bo dawno nie byłam na dogo. Jestem zmęczona, bywa, że śpię dwie godziny na dobę (ostatnie dwie noce były takie), a nawet jak nie wyje, to nie mogę zasnąć, bo cały czas czekam, aż znowu zacznie. Koszmar. Mam nadzieję, że sąsiedzi nie słyszą. Staram się zagłaskać ten skowyt, ale to niewiele pomaga. Czuje potrzebę i już. Nie wiem, czy nas poznaje, czy nie, ale sprawia wrażenie, że jest jej wszystko jedno, kto jej daje jeść, kto ją mizia i wyprowadza na spacer. Potrafi pójść za sąsiadką dwa piętra wyżej i trudno ją sprowadzić na właściwy poziom. Nie cieszy się na nasz widok (nawet jak jej ukochany panek wraca z pracy), ogon raczej w stanie spoczynku.

[URL]http://www.lupus1.com.pl/faq.php?info=18[/URL]

[URL]http://www.psy.pl/archiwum-miesiecznika/art6870,behawiorysta-radzi-czy-psa-da-sie-choc-w-pewnym-stopniu-uchronic-przed-zwierzeca-wersja-alzheimera.html[/URL]

Wszystko to ma.

Kurczę, mogę jej gotować, sprzatać kupy, siki i wymiociny, ale nawet ja muszę pospać dłużej niż dwie godziny snu na dobę. A już na pewno nie jestem w stanie dostosować otoczenia do nowych potrzeb Holki. Poza tym ja mam jeszcze dwa psy. O, znowu zaczyna popiskiwać... Pospacerowałam z nią po mieszkaniu i po kilku okrążeniach poszła spać. Betka zapragnęła pobawić się piłeczką, a Mixer domaga się pieszczot - bo skoro Holka jest miziana, to on też chce. Na dłuższą metę nie da się tak żyć.

A ty co o 4 nad ranem spać nie możesz?

Link to comment
Share on other sites

W sobotę Holka potuptała za TM. To była nasza decyzja, ona nie była już w stanie podjąć żadnej. Teraz nie śpię, bo brakuje mi jej tuptania.
Dzisiaj policzyłam i wyszło mi, że Mixer ma ca 12 lat. Nogi się pode mną ugięły.

Dinku, myślę o tobie każdego dnia.

Link to comment
Share on other sites

Nie wiem, co napisać :-(... Współczuję Ci bardzo, Agatko, rozumiem i chyba wiem, co czujesz... Przechodziłam już przez to i wiem, że to jest jedna z najtrudniejszych decyzji. Cholernie przykry jest ten świat...
Dinuś wczoraj dostał przesyłkę od pani wet - leki nasercowe i małe żółte tableteczki na te swoje przypadłości łapino-kręgosłupowe.
Dino w marcu skończy 16 lat...

Link to comment
Share on other sites

Przepraszam za offa, ale bardzo Was proszę o pomoc dla małej psiej babulinki Etiopii, która od wielu lat mieszka w orzechowskim schronisku. :modla: Sprawmy aby ona nie musiała umrzeć w schronie. :-( Szukamy dla niej przede wszystkim domu stałego. Sunia ma zarezerwowany domowy hotelik, ale brakuje deklaracji. :-( Bardzo prosimy o dobry dom dla Etiopii lub wsparcie na hotelik, każda, nawet najmniejsza kwota się liczy. Bardzo prosimy... :modla:

[URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/249462-ETIOPIA-filigranowa-nieśmiała-psia-babunia-od-wielu-lat-czeka-w-schronie-na-dom"][COLOR=#4444ff]http://www.dogomania.pl/forum/thread...chronie-na-dom[/COLOR][/URL]-(

[IMG]http://imageshack.us/a/img51/8379/xhzb.jpg[/IMG]

Link to comment
Share on other sites

Przez trzy dni było bardzo źle, Dinusiowi siadła cała lewa strona, nie mógł ustać na łapinach, co chwilę się przewracał :-(. Od wczoraj jest nieco lepiej. Huśtawka nastrojów - od totalnej załamki po nieśmiałe przebłyski nadziei. Schudł, nie jakoś masakrycznie, ale boczki mu się zapadły. A je mniej więcej tak samo, jak wcześniej. Nawet więcej, bo jak zapachnie mu jakieś domowe jedzonko, to też mu daję skubnąć :oops:. Uwielbia pierogi i naleśniki.
W tym roku wetka odpuściła mu szczepienia.

Link to comment
Share on other sites

Wychodzimy, Agatko. Znoszę go ze schodów i wnoszę przy pomocy Taksikowych szelek. Już od dawna.
Przed chwilą wyjechała od nas wetka. Wybadała Dinusia bardzo dokładnie. Niestety, nie mam dobrych wiadomości :-(. Serduszko bardzo źle pracuje, wątroba bolesna, stawy bardzo nabrzmiałe i gorące :-(. Zaczyna mu się zbierać woda w organizmie. Powiedziała... powiedziała, żebyśmy święta spędzili razem, a potem... powinniśmy pomóc Mu odpocząć :-(:placz::-(, zanim zacznie się dusić... Przepraszam, nie potrafię więcej pisać.

Link to comment
Share on other sites

No i powitaliśmy. Nawet nie w łazience, przytępiony słuch ma swoje dobre strony. Był Dinuś trochę niespokojny, ale obyło się bez ogromnej paniki. Jakoś się trzyma. Nasza wetka ma urlop do połowy stycznia, wyjeżdża za granicę. Dzisiaj już nie przyjmowała, ale syn był u niej wieczorem po "zestaw przetrwania" dla Dino. Proszę, trzymajcie kciuki, żeby nie nastąpił kolejny rzut choróbska.

Link to comment
Share on other sites

Obawiam się, że już to się dzieje :-(. Dzisiaj forma jest o wiele słabsza, Dino traci równowagę, łapki się rozjeżdżają... W dodatku od kilku dni ma paskudną biegunkę. Mam wyrzut sumienia, bo chciałam mu zrobić przyjemność i ugotowałam kurze udko z ryżem i marchewką. Naskubałam mu tylko chudziutkiego mięska bez skórek. Zjadł z apetytem jedną niedużą porcję, potem drugiego ranka kolejną- i zaczęła się biegunka :-(. Od wczoraj podaję mu nifuroksazyd w tabletkach, mam nadzieję, że zadziała.
Wetka jest za granicą, wróci dopiero w połowie miesiąca. Przed wyjazdem powiedziała, żeby w razie problemów dzwonić do niej na komórkę, ale na razie nie chcę jej zawracać głowy na urlopie. Zresztą co to za pomoc na odległość...
Mam nadzieję, że te małe żółte tabletki jakoś utrzymają Dinusia do jej powrotu. A że mają w sobie moc, przekonałam się osobiście - wetka leczyła nimi również mój nadgarstek - z niezłym skutkiem.

Edit: Wieści z wieczora - jest lepiej ruchowo, koopy jeszcze nie było od nocy. Za to przespał prawie cały dzień. Idę zrobić mu kolację, bo się upomina.

Edited by zula131
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...