Jump to content
Dogomania

Ktoś wywalił świnki! Pomocoy, jak je złapać.


Izura
 Share

Recommended Posts

Hej
Wiem, że to nie forum o świnkach morskich ale sa tu ludzie doświadczeni w wyłapywaniu zwierząt. Dziś będąc w lesie widziałam 3 świnki morskie, ktoś wywalił te maleństwa:( Nie miałam nic żeby je złapać a one tez nie podchodziły i przyznam, że bałam się, ze mnie pogryzą ze strachu. Są w krzakach, łapanie ich po ciemku mija się z celem, uciekną gdzieś i zeżre je jakiś lis. Jutro biorę transporterek Paszteta i będę je próbowała złapać ale potrzebuję rad jak to przeprowadzić.
2 są długowłose jedna ma króciutką sierść, wszystkie białe ze wstawkami. Jakiemuś skur... się znudziło zwierzątko domowe;/ Nie uciekły daleko jak podeszłam, były 2 metry max ode mnie. Zostawiłam im jedyne co było do jedzenia pod ręką ale za zdrowe dla nich to nie będzie -kanapka z pomidorem i ogórkiem;/
To one, żeby nie było, że jajo (bo sama nie uwierzyłam jak je zobaczyłam)

[URL=http://www.tinypic.pl/jos29p38afl0][IMG]http://images.tinypic.pl/i/00456/jos29p38afl0_t.jpg[/IMG][/URL]

[URL=http://www.tinypic.pl/m5bv45a75s01][IMG]http://pics.tinypic.pl/i/00456/m5bv45a75s01_t.jpg[/IMG][/URL]

[URL=http://www.tinypic.pl/t2mofgknqh5k][IMG]http://pics.tinypic.pl/i/00456/t2mofgknqh5k_t.jpg[/IMG][/URL]

POMOCY

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

[quote name='Izura']Hej
Wiem, że to nie forum o świnkach morskich ale sa tu ludzie doświadczeni w wyłapywaniu zwierząt. Dziś będąc w lesie widziałam 3 świnki morskie, ktoś wywalił te maleństwa:( Nie miałam nic żeby je złapać a one tez nie podchodziły i przyznam, że bałam się, ze mnie pogryzą ze strachu. Są w krzakach, łapanie ich po ciemku mija się z celem, uciekną gdzieś i zeżre je jakiś lis. Jutro biorę transporterek Paszteta i będę je próbowała złapać ale potrzebuję rad jak to przeprowadzić.

POMOCY[/QUOTE]

Przede wszystkim, napisz, gdzie jest ten las. Może znajdziemy kogoś, kto mógłby ci pomóc, choć wątpię, żeby dało się to zrobić tak szybko. Weź więc kogo się da do pomocy, i zorganizuj podbierak na ryby. Można też narzucać dowolną inną siatkę albo nawet jakieś inne tkaniny, choć w lesie będzie z tym trudno. Świnki morskie można łapać bez większych obaw, raczej nie gryzą. Trzeba uważać tylko, żeby nie ścisnąć za mocno uciekającej świnki - mają skłonność do wyślizgiwania się z rąk, i nie chwytać za łapki.
Powodzenia!

Link to comment
Share on other sites

Kurcze, noce już zimne, mam nadzieję że dadzą radę.
Świnki raczej nikogo nie pogryzą, to nie szczury czy koszatniczki. Świnki są bardo pokojowo nastawione. Najłatwiej świnki złapać w kilka osób - zaganiając je np. do kociego kontenera. Bardzo przydaje się np. podbierak do ryb. Można świnkę z góry nakryć takim podbierakiem.

Link to comment
Share on other sites

Właśnie robię taki prowizoryczny podbierak- nikt u mnie nie ma raczej zacięcia do łowienia.
Las jest koło Mogielnicy, 20km od Grójca to jest. Jutro tam jadę i będę łapać jakoś. Mam nadzieję, że się uda.
Ciężko tam jest z terenem- one sobie znalazły schronienie w jeżynach, z drugiej strony to przynajmniej nic im tam nie podejdzie przez te krzaki.

Link to comment
Share on other sites

Zacytuję koleżankę ze świnkowego forum:

[QUOTE][COLOR=#414141][FONT=Lucida Grande]O cholera, zebrać ludzi i wyłapać. Jeśli wie, gdzie dokładnie są, to na jej miejscu zadzwoniłabym na policję z prośbą o natychmiastową interwencję. Dobrze przy tym poprosić o podanie nazwiska dyżurnego i zapytać o czas przyjazdu, wtedy chętniej się ruszają.[/FONT][/COLOR][/QUOTE]

Mam nadzieję, że uda Wam się je wszystkie złapać, trzymam mocno kciuki!

A temu, który je wywalił do lasu... nie będę może pisała głośno, co bym zrobiła... niektórzy ludzie są beznadziejni :(

Link to comment
Share on other sites

Policja mi nie pomoże- mała miejscowość, mentalność typu "tylko zwierze a gryzoń to szkodnik";/
To nie ludzie, ludzie tak się nie zachowują. Zwierzęta też nie, osobna kategoria by się przydała. Wywalić takie coś w lesie i niech zobaczy co zwierzaki przeżywają.
W poniedziałek (jeśli uda się je złapać) zawiozę do weta, muszę tylko znaleźć właśnie takiego, który zna się na gryzoniach bo mój "psi" raczej się nie podejmie- z królikiem miał obawy i zastrzegł, że w razie choroby on odpowiedzialności nie bierze za leczenie to pewnie z prosiami tak samo będzie.
Może jak będą głodne to podejdą do jedzenia, biorę górę warzyw i trzymam kciuki żeby się udało.

Link to comment
Share on other sites

Radom nie, już prędzej Warszawa bo jestem skazana na PKS, do Radomia mam drogę w jedną stronę- ostatnio na teorie na prawko jechałam tam to dziękowałam w duchu, że chłopak mój w Warszawie mieszka bo inaczej nie miałam powrotu a tak to mogłam przekimać się u niego.
Tylko czy taki stres ich nie wykończy? Wywalenie, łapanie, potem podróż na pół dnia, boję się trochę tego, tym bardziej że nasz PKS Grójec nie posiada ogrzewania, ja czasem ze skostniałymi nogami dojeżdżam a takie małe stworki jeszcze gorzej będą miały.
Podobno w Grójcu jest wet, którego parę osób zachwalało, sama nie miałam z nim styczności z 10 lat ale zadzwonię i się dowiem czy ogarnia gryzonie czy nie.

Link to comment
Share on other sites

Wiesz, na pewno wyłapywanie i podróż "wykończy" i zestresuje świnki mniej, niż gdyby miały tam pozostać. Chwała Ci kobieto, że zwróciłaś na te biedne prosiaczki uwagę, oby tylko jutrzejsza akcja się powiodła.
Dzisiejsza już w zasadzie. Trzymam ze wszystkich sił kciuki i będę czekała na wieści.

W Warszawie dobrych świnkowych wetów sporo :)

Link to comment
Share on other sites

Udało się złapać 2 z nich, jedna jest dziksza od reszty i jak złapałam najbardziej włochatą (do tej była "przyklejona" ciągle) to próbowała mnie ugryźć a potem uciekła dalej w las. Bałam się, że pójdzie całkiem daleko i nie będzie wiadomo gdzie jej szukać. Na razie siedzą w transporterku skulone. Jak trochę odsapną zrobię zdjęcia, na razie chyba od flesza by na zawał zeszły. Dziękuję Wam za trzymanie kciuków- 2 są już bezpieczne, tamtej zostawiłam górę żarcia 2 metry od tej ich jamki. Nie musi nic za blisko poza nią podchodzić tam, tak na wszelki wypadek.

Link to comment
Share on other sites

Tak, nie mogę jej tak zostawić. Ale dziś już nie dam rady- ona jest w krzakach i kieruje się do drogi a tam mogą latać koty ze wsi czy psy. Jutro z samego rana idę, po nocy tam nie wejdę, dziś dotarło do mnie że te krzaki są AŻ takie, w pewnym momencie się sama zaklinowałam i walczyłam o nogę, w nocy tam bym chyba siedziała i wyła.
Udało mi się zrobić im właśnie zdjęcie. Niezbyt wyraźne ale nie chce ich stresować już.

[URL=http://www.tinypic.pl/9esiaql3qfdq][IMG]http://files.tinypic.pl/i/00457/9esiaql3qfdq_t.jpg[/IMG][/URL]

Edited by Izura
Link to comment
Share on other sites

Tak, u mnie nie mogą zostać- mam psa, królika i 3 koty + koty mieszkające w piwnicy, które są wolnożyjące. Będę szukała im domków i tymczasu bo przy takiej ilości kociaków to po prostu się boję, psu też może coś głupiego do głowy strzelić. No i chyba by mnie z domu wyrzucili jakbym je zostawiła a pod mostem źle by się mieszkało, Browar ma krótką sierść, Pasztet potrzebuje kaloryfera żeby się wygrzewać a koty lodówki, żeby się do czegoś modlić;). Ale ładne są, mam nadzieję, że szybko znajdą domki.

Link to comment
Share on other sites

Mam na nie alergię, nie będą mogły zostać u mnie bo cieknie mi z nosa, oczu i duszno mi;(
To ich zdjęcia okolic intymnych:
Mniejsza
[URL=http://www.tinypic.pl/fl09i56346nm][IMG]http://pics.tinypic.pl/i/00457/fl09i56346nm_t.jpg[/IMG][/URL]

[URL=http://www.tinypic.pl/7dgymsaokmv4][IMG]http://pics.tinypic.pl/i/00457/7dgymsaokmv4_t.jpg[/IMG][/URL]

Większa

[URL=http://www.tinypic.pl/84pv5moowe0b][IMG]http://images.tinypic.pl/i/00457/84pv5moowe0b_t.jpg[/IMG][/URL]

[URL=http://www.tinypic.pl/5eigfrhofx1b][IMG]http://images.tinypic.pl/i/00457/5eigfrhofx1b_t.jpg[/IMG][/URL]

Link to comment
Share on other sites

Ta większa miała straszny kuperek, musiałam to poobcinać bo to był wielki, śmierdzący, mokry kołtun. Tak to wyglądało;/

[URL=http://www.tinypic.pl/ilb5rfswlwbf][IMG]http://pics.tinypic.pl/i/00457/ilb5rfswlwbf_t.jpg[/IMG][/URL]

Tu jest proś mniejszy (swoją drogą jest uroczy, chodzi i chrumka, zaczepia, zwiedza:)
[URL=http://www.tinypic.pl/62ea45b9c7ks][IMG]http://files.tinypic.pl/i/00457/62ea45b9c7ks_t.jpg[/IMG][/URL]

A to pani większa, przed czesaniem i odkryciem kołtuna
[URL=http://www.tinypic.pl/5gzxbpv21vct][IMG]http://images.tinypic.pl/i/00457/5gzxbpv21vct_t.jpg[/IMG][/URL]

Czesanie obie świnki bardzo dzielnie zniosły, pół zwierzy zostało na szczotce ale potem zaczęły dokazywać:) Pani większa jest trochę wystraszona ale jej się nie dziwię- to obcinanie musiało też ją wystraszyć mocno.
Jutro wracam po ostatnią, trzecią świninkę. Mam nadzieję, że uda się ją złapać i że mnie nie dziabnie jak to dziś próbowała. Tym bardziej niech mnie nie gryzie jako że mi się ubezpieczenie skończyło a pracy nie widać;/

Link to comment
Share on other sites

Była, zabierałam wtedy tą dużą a ona kwiczała jakbym ją obdzierała za skóry:(. Podbierak się bardzo przydał, ta mniejsza w niego się złapała:) Jutro biorę i podbierak, i koleżankę i przygotowaną pułapkę- coś w stylu tunelu z worka po kartoflach z przodem usztywnionym drucikiem. Może wbiegnie jak zostawię to koło jednej z dróg ucieczki.

Link to comment
Share on other sites

Izura, jedna z moich świnek drze się wniebogłosy za każdym razem jak ją czeszę/podcinam futerko, świnki to po prostu panikary, zwłaszcza niektóre :) zestresowała się świnka po prostu, stąd pewnie ta reakcja, nie martw się.
Trzymam kciuki za jutrzejszą akcję. Oby była ostatnia :)
Jeśli boisz się, że świnka Cię ugryzie, to może załóż rękawiczki, zimowe np?

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...