Jump to content
Dogomania
Ewa Marta

Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)

Recommended Posts

Trudno wyczuć, w którym kierunku idzie:( Dzisiejsze wyniki krwi (AP) znacznie przekroczone. W USG czysto, więc szukamy dalej, w czwartek prześwietlamy kochaną Gajulkę. Wykończony jestem. 

Bardzo proszę o kciuki z całych sił. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękujemy za dobre słowa i kciuki (prosimy o kciuki w dalszym ciągu:)

Dzisiaj byliśmy z Gajulką u naszej pani doktor (ostatnio bywamy raczej często). Gajka miała robione prześwietlenie klatki i okolic (bardzo się mała mordka stresowała). Dodatkowo jutro powinny być wyniki tarczycowe. Opis RTG będzie dopiero w poniedziałek. Na dzisiaj nasza pani doktor nie zauważyła na zdjęciach rzeczy które powinny bardzo niepokoić. Mam nadzieję, że opis też będzie dobry. Nadal nie wiadomo, skąd wysokie AP, więc dostaliśmy coś na wątrobę. Nie wiem, co jeszcze napisać, bo nerwy zjadają. Do poniedziałku będę siedział, jak na szpilkach:/

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Aska7 napisał:

A jak Gajkowy nastrój i apetyt ?

Apetyt jest, a i łakomstwo jak najbardziej w porządku;) Nawet nasza pani doktor, przy okazji RTG, stwierdziła, że w Gajulki żołądku jest trochę za dużo. A przecież Gajulec dostał raptem kilka smaczków. Gajka chętnie wychodzi na spacerki, na spacerkach jest aktywna (paszczą aż za bardzo). W domu burczy na Igusia, ale też czasem się z nim bawi. Chyba trochę małej mordce brakuje snu, bo jak jest okazja to odsypia. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gajulka taka zupełnie normalna jednak nie jest. Zdarza się małej mordce dyszeć, a poza tym tak długie zwalczanie stanu zapalnego jest niepokojące. I te rozjeżdżające się wyniki:/  Wczoraj, co prawda przy osłuchiwaniu było prawie zupełnie cicho, ale trwało to przez bardzo długi czas. Może Gajulec się nam starzeje? Siwizna na pycholku jest widoczna. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, Tyś(ka) napisał:

Może nie jest tak strasznie jak to widzicie. Wierzę, że zmierza ku zdrowiu. Ważne, że apetyt jest i widoczna poprawa też. 

Na pewno jest i element paniki. Dodatkowo niepewność, ponieważ do poniedziałku czekamy na opis RTG. Dzisiaj Gajulka była w bardzo dobrej formie. Dokazywała z Igusiem, a na spacerkach szczekanie na całą okolicę:)

6 godzin temu, Aska7 napisał:

I paszczenie

Paszczenie jest na 200 procent :D

Dzisiaj dostaliśmy wyniki tarczycy. Niestety dotarły do lecznicy już po wyjściu naszej pani doktor, więc konsultacja będzie w poniedziałek przy okazji odbioru opisu RTG. Do poniedziałku czekamy w nerwach. FT4 Gajulka ma za niskie, TSH za wysokie, a T4 trzyma normę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozumiem doskonale ten element paniki, bo jak się kocha to się widzi już wszystko, co złe i ciężko spojrzeć z dystansu... ale próbujcie się nie denerwować: nic to nie zmieni, a w poniedziałek się dowiecie co i jak.
Ojej, księżniczka nawet bawi się z Igusiem? Już go lubi czy tylko znosi z godnością? :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, Tyś(ka) napisał:

Ojej, księżniczka nawet bawi się z Igusiem? Już go lubi czy tylko znosi z godnością? :) 

Zupełnie mi nie wychodzi nie denerwowanie się, ale trzeba się trzymać.

Gajulka czasem bawi się z Igusiem, chociaż najczęściej toleruje go (czasem burcząco;). Za to Iguś przepada za Gajulką. Zaprasza do zabawy, lubi być koło małej mordki, cieszy się, gdy mała mordka wraca ze spaceru. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...