Jump to content
Dogomania
Ewa Marta

Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)

Recommended Posts

Znalezione obrazy dla zapytania gify misie szare tedi haha ..Igunio  najszczesliwszy pojdzie lulac

 umorusany i zmeczony

a Tatuncio niechaj grzecznie pilnuje hihi ...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 godzin temu, Aska7 napisał:

kto opatentuje metodę oduczenia psa kopania dziur dostanie nagrodę Nobla : )

Mam tylko nadzieję, że jest metoda żeby Gajulec się kopać nie nauczył;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Aska7 napisał:

A co tu tak cicho ?

Gajulka się urlopuje, wędruje, pływa, pewnie dlatego nie ma czasu napisać;) 

Pobyt z dwoma psiakami powoduje mały problem, ciężko zdjęcia robić. Trochę się udało, ale mniej niż zwykle, buu. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wczoraj nasze czworołapy napędziły nam strachu. Gajulka i Iguś jak na komendę dostały rozwolnienia, Gajka też zwróciła co nieco. Od razu w samochód i do najbliższej lecznicy. W lecznicy dowiedzieliśmy się, że w okolicy panuje parwo i kaszel kennelowy, chyba nie muszę pisać jakiej paniki dostałem;) Test na parwo zrobiony od razu (wynik OK:), mordki dostały leki na miejscu i na wynos. Po powrocie Iguś wrócił do formy bardzo szybko, Gajulec jeszcze dzisiaj jest częściowo nieswoja. Koło 13 wybieramy się ponownie, skontrolować i podać kolejne leki. 

Pozdrawiamy zaglądających:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, Tyś(ka) napisał:

I jak dzisiaj sytuacja zdrowotna?

Jeszcze Gajulce gardło dokucza. Z punktu widzenia małej mordki ma to pewien plus. Zamiast suchej karmy są puszki (co prawda nerkowe, ale i tak smakują:). Pani doktor powiedziała, że zapalenie może się utrzymywać do tygodnia. Gajulec dostaje lek przeciwzapalny i jeszcze jakiś. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Biedne te wasze psy trzymane wyłącznie na suchych bobkach. Okazuje się, że czasem choroba wychodzi im na dobre bo wreszcie dostają w miarę normalne dla psa jedzenie a nie ziarno jak kury.

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, Tyś(ka) napisał:

Ojej, zdrowiej Gajunio! Mój rekonwalescent też teraz ma życie jak w Madrycie, bo dostaje codziennie mokrą karmę ;) 

Gajulka, pomimo, że gardło trochę dokucza, dzielnie dziś z nami wędrowała:) Sporo wrażeń spowodowało, że Gajka smacznie teraz śpi i chrapie. Mam nadzieję, że stan zapalny szybko sobie pójdzie. Zdrowia dla rekonwalescenta. 

4 godziny temu, dwbem napisał:

Biedne te wasze psy trzymane wyłącznie na suchych bobkach. 

Do tej pory Gajulka wcinała chrupki ze smakiem, ale teraz chyba będziemy mieszać chrupki z puszkami. Gajulka musi być na diecie, więc gotowane odpada. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Radku, a gdzie wędrowaliście z psinkami? :) Może jakieś zdjęcia?
I dziękuję za życzenia, jak wszystko będzie dobrze to we wtorek ściągnięcie szwów.
 

dwbem, odpowiedziałam na swoim wątku, aby nie śmiecić na Gajusiowym.

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 minut temu, Tyś(ka) napisał:

Radku, a gdzie wędrowaliście z psinkami? :) Może jakieś zdjęcia?

Wypoczywamy nad Bugiem, w okolicach przełomu Bugu. Moje ukochane miejsce. Zdjęcia wrzucę po powrocie, bo z tabletu się nie bardzo da. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, dwbem napisał:

Aż zazdroszczę bo dawno tam nie byłam.

Co roku staramy się tam być, czasem nawet nie raz. W tym roku byliśmy na majówkę i jesteśmy teraz. Gajulka bardzo lubi tu być. Nasze poprzednie sunie też przepadały za tym miejscem. Rudy kolega Gajulki też wygląda na zadowolonego. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wierzę, że jest pięknie. Nasze psy też uwielbiały tamte tereny, pływanie w Bugu i chodzenie po lasach ale niestety mąż już dawno nie żyje, ja mam prawie 79 lat i z powodu uszkodzonej ręki musiałam zrezygnować z samochodu więc nie mam szans tam pojechać. Ale zostały piękne wspomnienia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Urlop z dwoma psami utrudnił robienie zdjęć, ale udało się trochę chwil uchwycić. Podróż nad Bug minęła bardzo dobrze, a zaraz po wejściu do domu Gajulka miała zadowoloną minę.

34tbn83.jpg

Po przyjeździe był czas na obgryzanie drewienek znalezionych na ogródku

2u9pbnk.jpg

Oczywiście wielokrotnie byliśmy nad Bugiem (tylko aparat pokręcił ustawianie ostrości)

15oytmg.jpg

I czas na dokarmianie małej mordki (chociaż nie powinniśmy)

a3lh00.jpg

Na pilnowanie obejścia też znalazł się czas.

23rl56x.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...