Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Kofi tylko wizualnie się postarzał. Jeżeli chodzi o kondycję, sprawność, zachowanie jest bez zmian. Szybki, zwinny i zakręcony piernik. ;) Na karmie Brit Senior szczupleje. Waży teraz 19,5kg. Chyba trzeba wrócić do Brit Sport. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

hop! Wklejasz super fotki, informacje o psiakach. Twoja wiedza o podopiecznych jest bezcenna i zasługuje na jej ujawnianie. Jestem i pozostanę wierną czytelniczką i oglądaczką Twojego wątku niezależnie od natężenia ruchu na nim.

 

Wspomniałaś o zaplanowanej wizycie PA dla jednego z Twojego stada - coś wiadomo?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hop! Nie pochwalisz się na swoim głównym wątku planowanym ruchem w stadzie? Cieszę się bardzo.

 

Zaczynam pisać i nie mogę skończyć, bo już dwóch kurierów mi przeszkodziło. ;) Zrobiłam zapasy żywieniowe dla psów. :)

 

Tradycyjnie pod koniec roku mamy awarie. ;) Popsuł się piec, cieknie woda pod zlewem... 

 

Olo ostatnio ma gorsze dni (osłabienie, senność). Kofi pod względem zdrowotnym czuje się lepiej (brak wymiotów, dużo lepsze kupy), ale w związku z wiatrami i wystrzałami (niestety, petardy już są w użyciu) jego zachowanie jest okropne (wrzaski, pobudzenie ruchowe, zniszczenia, sikanie w domu). Karis też się boi huków. Z tym, że on reaguje zupełnie inaczej, niż Kofi - kuli się, drży i nie chce wychodzić na zewnątrz. 

 

Marzę o śniegu. Ziemi mam dość - w ogródku i w domu. ;) Sprzątanie to syzyfowa praca. Wystarczy godzina i już fruwa sierść... 

 

Na koniec się chwalę. ;) W środę Kora jedzie do domu, ale czy wszystko będzie dobrze, nie potrafię przewidzieć. To zależy od Kory i jej nowej rodziny. Bardzo chciałabym, żeby to była udana adopcja. :) Przygotuję Korę jak trzeba - wykąpię, wyczeszę, przytnę pazury, wyczyszczę uszy... A jutro wsadzę do samochodu i dam buziaka na drogę. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

http://piesologia.blogspot.com/2015/10/gdy-pies-boi-sie-burzy-petard-i-innych.html

 

W sąsiedniej wiosce mamy pałac, gdzie często odbywają się różne imprezy, więc sztuczne ognie mamy częściej i okoliczne psy chcąc nie chcąc przyzwyczaiły się do tego i w Sylwestra nie reagują aż tak bardzo jak psy w ogóle nie przyzwyczajone do tego typu dźwięków.

 

A propo radzenia sobie z lękiem psów - czytałam o kamizelkach przeciwlękowych, albo o bandażowaniu psów, co ma działanie terapeutyczne. Powyżej wkleiłam link do jednego z artykułów na ten temat. Słyszałaś o tym? Może spróbuj! Czytałam o dziewczynie, która miała już jednego psa i wzięła ze schroniska kolejnego, który był ewidentnie nadpobudliwy, ciągle krążył po całym domu, nie mógł się wyciszyć, był pobudzony. Zastosowała właśnie bandaż i w przypadku tego psa sprawdzało się znakomicie - wyciszał się, kładł się na posłaniu, obserwował otoczenie, a potem zasypiał. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

W przypadku Kofiego problem jest złożony. To nie jest zwykła nadwrażliwość dźwiękowa. Jego zachowania wynikają z problemów psychicznych. Ma fazy wyciszenia, fazy pobudzenia i szaleństwa. Burze, wystrzały, wiatry, zbyt dużo bodźców np. wizyta obcego człowieka w domu potęgują problemy. Kupię bandaż i zainstaluję na Kofim. Zobaczymy, czy zdarzy się cud. ;) Inaczej jest, gdy pies jest w domu stałym, a inaczej, gdy jest jednym z iluś tam psów hotelowych o różnych charakterach i rozmaitej przeszłości. W teorii wszystko jest prostsze, w praktyce dużo trudniejsze. ;) Kofi i tak się bardzo zmienił na plus, nabrał ogłady, ma więcej tolerancji dla innych psów, jest mniej inwazyjny w kontakcie z człowiekiem, chociaż zdarza się, że obszczekuje, skacze, drapie i łapie zębami za rękawy lub ręce. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kofiemu bardzo się spodobało obandażowanie. Mam wrażenie, że pobudziło go do aktywności. ;) Nie potrafił ukryć szczęścia...

 

554debcd98dd.jpg

 

2f20b8a2f364.jpg

 

daa901277dce.jpg

 

23ca2e7741e1.jpg

 

Bandaża pozbył się samodzielnie. Pewnie też sprawiło mu to radość, ale tego nie widziałam. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jakie pustki na dogo... Taka fajna informacja o adopcji, a tu nie ma chętnych do zbiorowego wybuchu radości. Wesołych Świąt dla Ciebie hop! i całego stadka.

 

Na niektórych wątkach coś się dzieje, inne opustoszały. Korze mało kto kibicował. Mam nadzieję, że nie wróci z adopcji. Nie mam jeszcze żadnych informacji. 

 

Wesołych Świąt Loczka! Chętnie zobaczyłabym Lilkę. Może zrobisz fotkę?  :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


Announcements

×
×
  • Create New...