Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
Bejti

Arianna szlachcianka i Drago płetwonurek :)

Recommended Posts

Mamy ale Drago już za "stary" ... bo psie przedszkola są do 4 miesiąca tutaj:/ a wcześniej nie miałam jak chodzić z nim bo spotkania były akurat wtedy kiedy nie miałam szans na wolne w pracy:/ teraz będę bić się w głowę, ze nie poszłam, ale może mi się uda namówić jedną trenerkę, powiem jej jaki jest problem, to może weźmie tego łobuza :D

Mały partyzant ;] - bo On lubi dać czasem nogę w siną dal :D
[IMG]http://farm3.staticflickr.com/2825/9492690763_e064bb7034_c.jpg[/IMG]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jak czytam opis Drago to aż mi się przypomina jak to było z szczeniakiem :)


Nie masz co żałować. Idź po prostu na kurs PT, ale szkolenie w grupie. Bo my w sumie to na takim skończyliśmy. Gandziu miał 4 miesiące jak zaczynaliśmy i nie żałuję ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
post pod postem, ale co tam :D
Dzisiejsze z nad morza ;) Drago dzisiaj po raz pierwszy moczył tyłek w morskiej wodzie, a raczej w tym co zostało podczas odpływu ;)

[IMG]http://farm4.staticflickr.com/3712/9556633378_f0309934cf_c.jpg[/IMG]

...a został tylko muł, w którym Drago koncertowo się wytaplał :)
[IMG]http://farm4.staticflickr.com/3749/9556633762_dfb086eb7a_c.jpg[/IMG]

[IMG]http://farm8.staticflickr.com/7373/9553846509_5c55c6b344_c.jpg[/IMG]

Aria w szale kopania doła....
[IMG]http://farm6.staticflickr.com/5441/9556634404_e16afdc3b9_c.jpg[/IMG]

[IMG]http://farm4.staticflickr.com/3828/9556634592_36c2cfb4f6_c.jpg[/IMG]

kontrola jakości wykopanego doła ;)
[IMG]http://farm4.staticflickr.com/3833/9556634754_14043dd35e_c.jpg[/IMG]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dzisiaj pierwszy raz miała klatę na pysku, to chyba pierwszy taki przypadek Owczarka w kagańcu w Irlandii :D bo jeszcze nigdy nie widziałam... w sumie żadnego psa w kagańcu ;)

Miała założony bo byliśmy na plaży i było dość sporo dzieciaków w koło, a że to miejsce publiczne i owczarki na liście psów niebezpiecznych, to ludzie się denerwują, że bez kagańca, poza tym nic jej nie będzie jak od czasu do czasu polata za kratkami :cool3:

Zauważyłam też, że mam nad nią większą kontrolę gdy biega w klatce ( odkrycie stulecia? :lol: )....taaak, bo Aria nigdy w klatce biegać nie musiała, ale po kilku uwagach wolę ją mieć w kagańcu niż problemy z innymi użytkownikami plaży.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jakie spojrzenie :diabloti: [url]http://farm8.staticflickr.com/7373/9553846509_5c55c6b344_c.jpg[/url]

Sonia tez często wpada w szał kopnia :evil_lol: [url]http://farm6.staticflickr.com/5441/9556634404_e16afdc3b9_c.jpg[/url]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam ponownie :)
Nabyłam nowe zdolności fotoszopowe więc się pochwalę teraz tutaj :D

[IMG]http://farm4.staticflickr.com/3738/9727102920_f7012b8eba_z.jpg[/IMG]

[IMG]http://farm4.staticflickr.com/3749/9723875639_5fa508cbe1_z.jpg[/IMG]

[IMG]http://farm8.staticflickr.com/7286/9727101748_5abf3ab8d6_z.jpg[/IMG]

[IMG]http://farm6.staticflickr.com/5347/9727101590_bd7777ab65_z.jpg[/IMG]

[IMG]http://farm6.staticflickr.com/5333/9727101290_c4d7662bca_z.jpg[/IMG]

[IMG]http://farm4.staticflickr.com/3684/9723873233_4ee6db31d1_z.jpg[/IMG]

[IMG]http://farm4.staticflickr.com/3706/9727100312_0030966fd0_z.jpg[/IMG]

[IMG]http://farm8.staticflickr.com/7406/9727093502_faf0b5fab0_z.jpg[/IMG]

[IMG]http://farm8.staticflickr.com/7285/9715836021_dbb7edf67e_z.jpg[/IMG]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz już są tej samej wielkości :) [url]http://farm8.staticflickr.com/7406/9727093502_faf0b5fab0_z.jpg[/url]

Rewelacja :loveu: :loveu: :loveu: [url]http://farm4.staticflickr.com/3749/9723875639_5fa508cbe1_z.jpg[/url]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam, Witam i o zdrowie pytam :)

Ostatni post w październiku.... wstyd.. Ale nadrabiamy :)
Od października Arianna się nie zmieniła... Chociaż....troszkę się uspokoiła. Zmiana ta nastąpiła z dnia na dzień... Może w końcu wyrosła z pajacowania :) Chociaż troszkę głupotki jej jeszcze zostało :)

Jak na prawdziwą damę przystało...
[IMG]http://farm4.staticflickr.com/3737/11400474184_2e58f107be_c.jpg[/IMG]

Dogaduje się z Drago, nie walczą ze sobą na każdym kroku i nawet potrafią spać razem...

[IMG]http://farm4.staticflickr.com/3782/11400462574_4408c0b818_c.jpg[/IMG]

Drago...

Drago jest łobuzem... testuje mą cierpliwość na każdym kroku... sprawdza gdzie są moje granice...

Pewnego pięknego dnia, wyszłam z domu na zakupy... Po godzinie wracam do domu... wchodzę do kuchni... widzę Drago... spokojny.... siedzi jak trusia... myślę, co jest... coś nie gra... ale jakoś dałam sobie spokój z rozwikłaniem tej zagadki i wzięłam się za robienie sałatki... idę do stojaka po marchewki... patrzę... marchewek nie ma... a był kilogram! na sałatkę! patrzę na Drago... na stojak... na Drago... na stojak... jeszcze raz na Drago... niedźwiedź podniósł się z posłania... a pod nim ostatni kawałeczek marcheweczki ... Zeżarł prawie kilo marchewki... Ale to jeszcze nic!

Drugi dzień...
Wychodzę rano z domu, wracam w południe... wchodzę do kuchni... Drago leży... pytam, co znów zmajstrowałeś Gadzie? Patrzy i nawet ogon mu nie drgnie ( co jest oznaką, że jednak coś zmalował )
Patrzę na stojak... jak wychodziłam, były 3 marchewki, teraz nie ma wcale... był jeszcze czosnek... ( cała główka czosnku ) czosnku nie ma... tylko koło posłania ta sucha powłoczka została...
Drago zeżarł 3 marchewki i zagryzł je czosnkiem...
Ja odkryłam pożarcie marchewki przez Drago tym, że nie było marchewek na sałatkę... A mój Luby odkrył ten fakt na spacerze... gdy Drago zostawił na trawniku wielki pomarańczowy, nadziewany kawałkami marchewek, placek [IMG]http://forum.owczarkopedia.pl/images/smilies/laugh2.gif[/IMG] [IMG]http://forum.owczarkopedia.pl/images/smilies/laugh2.gif[/IMG] [IMG]http://forum.owczarkopedia.pl/images/smilies/laugh2.gif[/IMG] [IMG]http://forum.owczarkopedia.pl/images/smilies/laugh2.gif[/IMG]

Dobra... marchewki, czosnek... ok... Ale całkiem niedawno zakupiłam banany, ot zwykłe banany, dla Arii banan to czyste zło do którego się nie wolno zbliżać na kilometr... ale dla Drago?
Drago nasz kochany lubi bardzo banany :D

Kilka dni temu, akurat się zdarzyło, że oboje pracowaliśmy od rana, więc psy musiały zostać prawie 7 godzin same w domu.
Nudziło im się, wcale się nie dziwię, bo i człowiek by oszalał nic nie robiąc 7 godzin.
Aria, podejrzewam, przespała cały ten czas ale młodociany bandyta Drago spać nie chciał....
Oto co nastąpiło..
1. wygryzł dziurę w ścianie...
2. odgryzł kawałek futryny... ( bo drewno fajnie się memla... )
3. wylał wodę z miski
4. przegryzł kabel internetowy
5. otworzył drzwi do kuchni... wskoczył łapami na stół, ściągnął banany, które były zawinięte w folię.... rozerwał folię.... wyjął banany... OBRAŁ banany ze skórki i zeżarł ich cały kilogram...

A jak obrał? Nie wiem, ale mamy podejrzenie, że wyciskał banany łapą, bo wszystkie skórki były rozmazane i wciśnięte w płytki :D
Szczwane to bydle. Teraz wiem, że poradzi sobie w każdej sytuacji :grins:

Drago.
[IMG]http://farm8.staticflickr.com/7317/10270727264_14fa304b98_c.jpg[/IMG]

[IMG]http://farm8.staticflickr.com/7391/10817556265_dfc38c1de6_c.jpg[/IMG]

I na koniec...

Wesołych Świąt!

[IMG]http://farm4.staticflickr.com/3833/11400443135_e8d3c69aa8_c.jpg[/IMG] Edited by Bejti
literówki

Share this post


Link to post
Share on other sites
No strasznie długo milczeliście i do tego tak mało zdjęć :mad:

:grin::grin::grin: ale się Wam żarłok trafił :lol:

ale żeby tak marchewki zjadać i czosnek i banany? tego bez drobienia nawet Soniula nie zje :o

Share this post


Link to post
Share on other sites
Hahahah najlepsze zdjęcie świąteczne jakie do tej pory widziałam :evil_lol: :cool3: [url]http://farm4.staticflickr.com/3833/11400443135_e8d3c69aa8_c.jpg[/url]

Moja Sonka to marchewy uwielbia nawet podkrada świnkom :diabloti: banana to czasem zje ,ale sam zapach czosnku ją odrzuca zresztą ja też go nie lubię :evil_lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Drago zje wszystko co się mu da, a nawet to czego mu się dać nie chce ;)
Mam Ariannę niejadka, co to wszystko w szlacheckie podniebienie gryzie i Drago który niczym nie gardzi :D

Najlepiej jest wtedy, kiedy wybija godzina karmienia ;]
Podnoszę miskę ze stojaka, Drago gdy tylko usłyszy brzęk miski, biegnie co sił w łapach, siada koło pojemnika z karmą i ogon chce mu urwać cztery litery, zaczyna śpiewać na całe gardło, natomiast Arianna...Arianna, przyjdzie, popatrzy jak Drago robi z siebie pajaca, usiądzie i cierpliwie czeka...
Stojak Arii jest w korytarzu, Drago ma swoje korytko w kuchni... a dlaczego? to już Wam mówię...

Aria jak przystało na normalnego psa, je powoli, dokładnie gryzie każdą kulkę, chlipnie wody między kęsami... Drago pałaszuje szybciej niż macha ogonem. Wciąga kulki jak torpeda, gdyby tylko mieściły się w nosie to by wciągał również nosem, żeby tylko szybciej zjeść... No bo mu zaraz ktoś zabierze!
Z kuchni do korytarza mam jakieś 4 kroki. Najpierw miska ląduje w stojaku Drago, zanim dojdę do stojaka Arii, Drago zdąży opędzlować swoją porcję i zaczyna się czaić na miskę Arii.
Aria podchodzi do miski....Drago patrzy... Aria powoli, spokojnie, zaczyna obwąchiwać co jej dali na wieczerzę... Po chwili zastanowienia albo zaczyna jeść albo odchodzi od korytka...
A gdy odchodzi, zza winkla wypada Drago... i tak szybko miele tym pyskiem, że zanim Aria zdąży wrócić to ten jej wpałaszuje połowę porcji...

No, dlatego właśnie mają korytka osobno. Muszę zamykać drzwi, żeby ten mały żarłok nie jadł podwójnej racji żywnościowej :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
:mdleje: ale skrajności :evil_lol:

U mnie to Sonia daje się pokroić za jedzenie, ale Gandziu nie jest niejadkiem. Przy nich nawet Ciap nauczył się szybko jeść :evil_lol:

A Aria nie nauczyła się przy nim, że jedzonko trzeba szybko zjadać? W sumie to nie wiem czy dobrze patrzę, ale chyba się Arii trochę przybrało ;) Choć Drago wydaje się przy niej, na wielkiego :lol:

A szkolicie się gdzieś? czy tylko we własnym zakresie?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie, póki co, szkolimy się we własnym zakresie, ale po nowym roku planuję zabrać oboje na szkolenie, chciałabym zrobić PT z nimi, ale kwestia finansowa mnie trochę powstrzymuje, ba razie podzieliliśmy się, po psie na głowę :D Ja z Arią dziamię posłuszeństwo a Artek z Drago z tego co widzę pajacują :D No ale mogę ich pochwalić, bo Drago coraz lepiej aportuje, no i nakręcił się niesamowicie na frisbee, co niesamowicie mi ułatwia pracę z nim, bo tak jak Aria, skupia się na mnie i na frisbee i olewa inne psy, już nie podbiega się przywitać a jak zamierza to spokojnie można go odwołać, wcześniej był głuchy jak tylko zobaczył jakiegoś koleżkę do zabawy. Poza tym, pokładam wielkie nadzieje w noworocznym szkoleniu, nie wiem tylko czy uda mi się zabrać obojga bo jednak koszty są dość wysokie, prawie 400 euro od łebka no i kawałek drogi. Najwyżej pójdą po kolei, tylko zagwozdkę mam, które pierwsze :D Czy Drago, którego można ulepić od nowa, czy Aria która już ma wyuczone pewne zachowania i komendy na które reaguje. Zastanawiam się jeszcze nad tymi komendami, bo powiedzmy mamy "waruj" a po inglisz jest down. Próbowałam zmienić ale Aria nie bardzo chce słuchać :D próbowałam waruj/down żeby zmienić całkowicie na komendy angielskie, ale jak mówię waruj/down to Aria nie wie co robić i siada ;] z kolei musiałabym też Artka przestawić na angielskie komendy a jego też ciężko nauczyć posłuszeństwa :D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D

No i takie mam właśnie dylematy :D

A co do Drago... Dzisiaj dzień gotowania ;] robilam sałatkę warzywną, testerem wszystkich warzyw byl Dragosław...Aria tylko, na własną łapę, przetestowała śledzia w oleju którego zajumala z blatu :D Mam podejrzenia, że będzie lekkie rozwolnionko ;] ale jak to Artek powiedział: święta są przecież :D

Ach, i dzisiaj w końcu przyszło running egg :D Aria ma szał na jajo, Drago? A Drago, jak to Drago, podszedł, powąchał... stwierdził: nie pachnie żarciem, to się nie bawię... on woli Konga Woblera, bo z tego to chociaż szamka wypada :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Drago tak samo jak Gandzik bawił się piłką na sznurku.... myślałam, że już tak mu zostanie, niestety wyrósł z tego...

My obecnie też robimy to tylko w własnym zakresie. Choć sama sporo czytam i oglądam. Z własnego doświadczenia wiem, ze lepiej najpierw z młodym na szkolenie iść, a potem z starszym ;)

A zostaw im polskie komendy. Sama mam chwilę, że wolałabym aby miały komendy w innym języku, bo rodzina mi psuje... no ale cóż nie chcę wsiego zmieniać...

U nas z frisbee nie ma szału. Tzn. Ciap lubił przynosić, ale on miał problemy z wielkością. Sonii pokazywałam dawno temu i nie było szału. A Gandzik pewnie byłby zachwycony. Jednak nie chcę aby tyle skakały bez potrzeby. U nas najważniejsze to obecnie aportować i przeciągać się.

Nagraj Arię :loveu:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Frisbee zawsze można nisko rzucać:) My Dragowi rzucamy nisko, żeby mógł gonić, czasami tylko sobie podskoczy... bo On to taki worek kartofli :d nie to co Aria:D baletnica :D

A co mi się dzisiaj przydarzyło ;D Znaczy co zrobiły te dwa gady :D
Kupiłam golonkę i wrzuciłam do miski z wodą żeby odmokły i zostawiłam w zlewie w kuchni, poszłam do salonu... a gady w kuchni... cichutko, jak makiem zasiał... Mija minuta, cisza, druga, cisza... nagle do pokoju wchodzi Drago... z jedną golonką w paszczy, a za nim paraduje Arianna z drugą golonką w paszczy ;] Nawet na chwilę się nie zdenerwowałam, bo widok ich obojga z golonkami w paszczach tak mnie rozbawiła, że ło, mało tego, przyszły do salonu, zamiast zniknąć gdzieś w korytarzu hahaha Ale to dobre piesy są :D

No, dobra, taki mam filmik z Arią, z jesieni ;] Pamiętam, że nagrywałam go w jakimś konkretnym celu, ale w jakim to już nie pamiętam. Nie mam innych, może mi się uda coś nagrać niebawem.. w końcu jajo trza wypróbować w terenie :D

[video=youtube;_r6hNa8vqWU]https://www.youtube.com/watch?v=_r6hNa8vqWU[/video]

Mnóstwo rozproszeń było wtedy jakoś, jakieś psy, przejeżdżające samochody, dzieciaki, Aria nie była specjalnie spokojna, poza tym, Artek nagrywał, a Drago siedział koło niego, więc Arianna już, natychmiast chciała się bawić ;]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kilka fot z dzisiejszego spaceru :)

Dogonię, dogodnię, dogonię...
[IMG]http://farm8.staticflickr.com/7453/11565102784_7d7ba158c0_c.jpg[/IMG]

już... prawie... mam!
[IMG]http://farm4.staticflickr.com/3736/11565102314_88cf866cab_c.jpg[/IMG]

MAM! Ha!
[IMG]http://farm3.staticflickr.com/2828/11565101424_49e8494863_c.jpg[/IMG]

I nie oddam!
[IMG]http://farm6.staticflickr.com/5485/11565192236_6f4c91ff4f_c.jpg[/IMG]

AAaaa! Nas nie dogoniat, nas nie dogoniat!
[IMG]http://farm6.staticflickr.com/5528/11565207383_c573fcd615_c.jpg[/IMG]

Na prowadzenie wychodzi Drago!
[IMG]http://farm4.staticflickr.com/3701/11565191946_5f381d0246_c.jpg[/IMG]

Ale niestety, Aria dogania.. iiiiiii wyprzedza o długość nosa!

[IMG]http://farm3.staticflickr.com/2839/11565099814_c70dca7d25_c.jpg[/IMG]

Po wygranym wyścigu...
[IMG]http://farm4.staticflickr.com/3688/11565099424_5b0ca6b950_c.jpg[/IMG]

...Drago wciąż nie wierzy, że przegrał... wydaje mu się, że wyścig wciąż trwa... biegnie, biegnie...
[IMG]http://farm6.staticflickr.com/5503/11565068615_0f86378848_c.jpg[/IMG]

...ale zwyciężczyni odpoczywa patrząc co robi niedoświadczony zawodnik...
[IMG]http://farm8.staticflickr.com/7363/11565068035_5bc3b2da22_c.jpg[/IMG]

Drago, przegrany, nie chciał być fotografowany..
[IMG]http://farm4.staticflickr.com/3704/11565203753_7c672ffb93_c.jpg[/IMG]

w końcu pogodził się z przegraną i uśmiechnął się do obiektywu!
[IMG]http://farm6.staticflickr.com/5527/11565067245_a5698dd8dc_c.jpg[/IMG]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nagradzam słownie za każdym razem gdy dobrze wykona komendę. Smaczków również używam ale film był kręcony na spontanie więc nie miałam nic przy sobie, poza tym, nagrodą jest frisbee ;) Jak widzi dysk to ogon jej nos wyprzedza, tak pędzi :D Poza tym, Aria nie jest specjalnie żarłokiem i za żarcie pracować nie chce. Drago to inna bajka :D Aria najlepiej pracuje za zabawkę, piłkę albo frisbee właśnie, Drago za każdy rodzaj żarcia zrobi wszystko, nawet będzie darł japę w niebo głosy, jak mu się nie da.. Czasem wydaje mi się, że robi to specjalnie, drze japę na pół osiedla, bo a nóż widelec coś tam jednak z kieszeni wypadnie ;]
Trochę mnie martwi to jego obżarstwo, bo on jak widzi jedzenie to od każdego weźmie :/ Fakt, że jak mu powiem, nie rusz, to nie ruszy ale zapłacze się na śmierć ;]
Ostatnio nawet udało mi się go nauczyć, żeby czekał na rozpoczęcie śniadania/kolacji do momentu aż postawię miskę Arii. Ślina mu wtedy cieknie tak strasznie, że zalewa pół kuchni ;] Ale to ciurkiem mu leci z pyska :D

A co do jaja, no Aria jakoś się tam próbuje bawić ale bez większych chęci, Drago olewa całkowicie, nie jest zainteresowany jajem :( Może uda mi się ich jakoś nakręcić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

Announcements

×