Jump to content
Dogomania
Juldan

Kora- "zgubiła sie", posmutniała, osiwiała- prosi o grosik na hotelik i szuka DS

Recommended Posts

Podobno ostra reakcja alergiczna na Korę u dziecka. Kora błyskawicznie została przeniesiona do rodziny. Czeka na transport. Juldan ma kontakt z ludźmi. 

 

Biedna ta Kora... 

A to nie  zbieg okoliczności - przybycie Kory i alergia u dziecka ? Alergia jeśli faktycznie wystąpiła mogła być wywołana zupełnie innym alergenem. W jakim wieku jest dziecko ?  Mogło  zjeść coś czego normalnie nie je (np.orzechy).? I w Święta przeprowadzono testy,  że to alergia na psa ?

No cóż, moje rozważania niczego nie zmienią ...Bardzo mi żal Kory. :(

Share this post


Link to post
Share on other sites
Moja znajoma kupiła sobie rok temu swinkę morską. Na Święta przyjechali jej rodzice i jej mama dostała strasznych duszności, zaczęła puchnąć i święta spędziła w szpitalu. Okazało się że miała silną alergię na sierść świnki morskiej, o czym wcześniej nie miała pojęcia. Może rzeczywiście tutaj również wystąpiła alergia na sierść. Szkoda Kory.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kora nie wraca do mnie. Dzisiaj zadzwoniła Juldan i poinformowała mnie, że zabiera Korę do siebie na tymczas. Gdyby Kora nie znalazła domu, zostanie na stałe. Myślę, że dla Kory to najlepsze rozwiązanie. 

 

Niedługo powinno się ukazać ogłoszenie w krakowskiej gazecie. Dam znać. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kora jest od niedzieli wieczorem u nas w domu. Długo zastanawiałam się nad takim rozwiązaniem- szczerze mówiąc jeszcze przed ta nieudaną adopcją.

Od dłuższego czasu utrzymywałam Ją z własnej kieszeni- dopóki robiłam bazarki było ok. Kiedy przeprowadziliśmy się do Bolewic niestety musiałam przestać robić bazarki ogłoszeniowe, zasięg internetu i jego obecność pozostawia wiele do życzenia. Jedyną osobą która wspiera mnie finansowo jest sharka- dziękuję Ci bardzo:) 

W hoteliku u hop! miała fantastyczną opiekę jednak w lutym kończy mi się urlop macierzyński i zostanę bez źródła dochodu. Póki co nie mogę znaleźć tutaj pracy...

Nie potrafię prowadzić ckliwego wątku, narzekać i płakać skoro pies jest zdrowy jak na swój wiek i ma bardzo dobrą opiekę. Nie umiem prosić o pieniądze- tym bardziej, że do tej pory mogłam sobie pozwolić na utrzymywanie jednego psa. Nie prosiłam też o pomoc finansową Łapę, której formalnie podopieczną jest Kora. Korę zabrałam z mojego miejsca pracy, w Ozorkowie, 250km od Nowego Tomyśla. Łapa nigdy nie brała podopiecznych spoza "swojego" terenu bo ją na to nie stać. Hotelik hop! to jedyny hotelik, w którym nie ma długu. W Psanatorium, w Przystanku Psy i Koty, w hoteliku Grzeczny Piesek ma kilkanaście psów i zaległości za kilka miesięcy...

Dopóki mieszkałam w Ozorkowie, w kawalerce, nie mogłam zabrać Kory do siebie. Teraz sytuacja się zmieniła, a utrzymanie Jej u nas w domu będzie po prostu tańsze. Łapa zobowiązała się do pomocy w kosztach weterynaryjnych.

Jeśli chodzi o adopcję- Kora pojechała do Zambrowa, do domu gdzie była dwójka dzieci. Najmłodsze- sześciomiesięczne kilka godzin po dotarciu Kory na miejsce, zaczęło się dusić i wylądowało w szpitalu. Jej niedoszli Opiekunowie, ze względu na to że nie mogłam Jej od razu odebrać umieścili Korę na wsi u swojej babci. Wróciła czyściutka, pachnąca więc na 100% mieszkała w warunkach domowych. 

Kora była wczoraj mocno zdezorientowana, nie mogła znaleźć sobie miejsca. Bardzo żałuję że naraziłam Ją na taki stres, jednak w przypadku żadnej adopcji nie można mieć pewności. Dziś jest już dużo lepiej, stado przyjęło Ją wzorowo- psy wręcz opiekują się nią :) Dziś jest bardzo spokojna, odsypia wczorajszy dzień.

Będę nadal szukała dla niej domu, jednak czas działa na niekorzyść Kory. Jest starsza, niestety dość duża... może być tak, że zostanie u nas do końca swoich dni.

Sharka jeśli mogę Cię o to prosić to zamiast wpłacać pieniążki na moje konto, wyróżniaj dla niej ogłoszenia :) możemy się tak umówić?

Share this post


Link to post
Share on other sites

właśnie miałam pytać co z tą skromną dyszką... do końca stycznia ogłoszenie jest wyróżnione, później ponownie wyróżnię to samo albo -jeśli się pojawi- nowe :) na olx mam konto, dawno jednak już go nie używałam (kiedyś robiłam psom ogłoszenia), teraz była okazja ..przypomnieć sobie hasło :D pisz proszę Juldan od czasu do czasu co u Was <:]

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pewnie, że będę dawała znać co słychać u Kory. Jak tylko trochę się zadomowi, zrobię zdjęcia.

Zakumplowała się z moim "sznaucerem"- razem ganiają się z kotami. Wieczorem na podwórku znalazła sobie zabawkę i nosiła ją w pyszczku. Nie boi się mojej hałasującej córki, chyba polubiła młodą ze wzajemnością zresztą :) Idzie ku dobremu. Tylko schody na piętro domu są baaardzo straszne...

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, sharka napisał:

właśnie miałam pytać co z tą skromną dyszką... do końca stycznia ogłoszenie jest wyróżnione, później ponownie wyróżnię to samo albo -jeśli się pojawi- nowe :) na olx mam konto, dawno jednak już go nie używałam (kiedyś robiłam psom ogłoszenia), teraz była okazja ..przypomnieć sobie hasło :D pisz proszę Juldan od czasu do czasu co u Was <:]

To ogłoszenie zrobione przez Juldan - http://olx.pl/oferta/kora-siedmioletnia-sunia-czeka-na-dom-CID103-ID5Ihup.html#371f80c3ba;promoted (wyróżniłam je na tydzień).

To ogłoszenie zrobiła moja znajoma na Kalisz - http://olx.pl/oferta/kora-dobra-psia-dusza-CID103-ID8ypfx.html#371f80c3ba

To, które wyróżniłaś jest moje. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Juldan napisał:

Pewnie, że będę dawała znać co słychać u Kory. Jak tylko trochę się zadomowi, zrobię zdjęcia.

Zakumplowała się z moim "sznaucerem"- razem ganiają się z kotami. Wieczorem na podwórku znalazła sobie zabawkę i nosiła ją w pyszczku. Nie boi się mojej hałasującej córki, chyba polubiła młodą ze wzajemnością zresztą :) Idzie ku dobremu. Tylko schody na piętro domu są baaardzo straszne...

Mówiłam, że Kora szybko się przystosowuje do nowych warunków. :) U nas nie miała problemu ze schodami - ani na parter, ani na piętro. Może masz straszne schody. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kora jest u nas już dwa tygodnie. Pierwsze dni były bardzo ciężkie ale pannica się już zadomowiła i dołączyła do bandy "Najgłośniejszych Burków we Wsi " ;)

Jest pierwsza do obszczekania każdego sąsiada i każdego samochodu. Przygotowałam jej posłanie w cichym i ustronnym miejscu ale Kora sama wybrała sobie legowisko obok zabawek mojej córki. W przyszłym tygodniu zabieram ją na przegląd do weta- nie podoba mi się jej dyszenie. Potrafi leżeć, nic nie robiąc i nagle zacząć ziać jakby przebiegła kilometr sprintem... Mam nadzieję, że to tylko moje przewrażliwienie ale wolę to sprawdzić.

 

IMG_2573 (Kopiowanie).JPG

IMG_2576 (Kopiowanie).JPG

IMG_2578 (Kopiowanie).JPG

IMG_2602 (Kopiowanie).JPG

IMG_2617 (Kopiowanie).JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


Announcements

×
×
  • Create New...