Jump to content
Dogomania
koniara444

Czekam na yorka - czerwiec :D

Recommended Posts

[quote name='Dioranne'][B]Tree[/B] uwierz mi, że tłumaczenia i rady w przypadku tej dziewczyny nie pomagają. Wraz z innymi osobami forum o gerbilach wałkowałyśmy z nią ten temat co najmniej dwadzieścia razy. Jej po prostu nie chce się zbierać pieniędzy, psa musi mieć na "już" i tyle. Więc po co tracić pieniądze, czas na prawdziwego yorka, skoro pseudohodowcom można zapłacić za to 800zł i po sprawie![/QUOTE]

Tyle pieniędzy za kundla ?? sory ale to przesada :D :D ja takiego przyjaciela miałam za darmo :P :P i tu nie chodzi o to że pies nierasowy jest mniej warty, ale tyle pieniędzy płacić sąsiadce Zośce bo znalazła dla swojej Funi , Maxa? nie wiedząc NIC o rozmnażaniu psów? :) ... ludzie są naiwni i głupi ... ;]

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='zaba14']Tyle pieniędzy za kundla ?? sory ale to przesada :D :D ja takiego przyjaciela miałam za darmo :P :P i tu nie chodzi o to że pies nierasowy jest mniej warty, ale tyle pieniędzy płacić sąsiadce Zośce bo znalazła dla swojej Funi , Maxa? nie wiedząc NIC o rozmnażaniu psów? :) ... ludzie są naiwni i głupi ... ;][/QUOTE]
Ja za Nukę dałam symboliczna złotówkę i nie czuję, żeby była ona mniej wartościowa od kundla za 800 zł :evil_lol: ludzie są na prawdę głupi i naiwni :evil_lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Dioranne']Sama nigdy plag "rasowych" modnych psów nie miałam okazji na całe szczęście oglądać. Owszem jest kilka ONkowatych psów, może z 2-3 psy ras małych, labrador jeden i nic poza tym. Reszta to typowe mieszańce przygarnięte z ulicy bądź schroniska. ;) Przynajmniej tak jest w moim obszarze, mieszkam na końcu miasta (10-15 minut spacerkiem do pól), więc nie wiem za bardzo, jak sprawa wygląda w centrum, ale jak przejeżdżam samochodem to także w większości napotykane psy to typowe mieszańce, później psy w typie, a rasowego psa w Lesznie to ja jeszcze nie widziałam. ;)[/QUOTE]

Mówisz że większość adoptowana? Coś w tym jest bo jednego z moich tymczasowiczów zawoziłam do Leszna :evil_lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Właśnie to najbardziej w tej całej sytuacji mnie dziwi. Koniara od początku chciała Yorkshire Terriera, myślałam że udało nam się namówić ją na rasowego przedstawiciela rasy, a nie podróbę. Niestety nie udało się, ponieważ Koniara po pierwsze nie może pojechać po psa dalej niż mniej, więcej 30km (przynajmniej tak mi opowiadała), a w okolicy Poznania udało nam się znaleźć tylko 3 zrzeszone w ZKwP hodowle. Hodowla, która planowała miot, a znajdowała się około 10 minut jazdy pociągiem z Poznania Koniarze nie odpowiadała, ponieważ szczenięta kosztowały tam 2 500zł, niezależnie z jakiego miotu pochodziły. Namawiałam ją do zbierania pieniędzy, odkładania każdych możliwych złotówek, które wpadną jej w ręce. Zgodziła się, miała już zaplanowane ile mniej, więcej pieniędzy w ciągu najbliższych miesięcy "zgarnie". Jednak, jak widać Koniara swoją maskotkę (bo tak według mnie traktuje swoje każde zwierzę) musi mieć już, w maju. Pomysł fundacji/schroniska także padł, jednak Koniara kategorycznie odmówiła, bo "nie" i koniec, kropka. Skoro woli wyłożyć pieniądze za zwykłego mieszańca, niż go przygarnąć - OK., nie moja sprawa. Jednak to pies będzie cierpieć, a nie portfel Koniary. To w całej tej sytuacji boli najbardziej - że dziewczyna psa musi mieć na teraz, już i w d*pie ma co się dalej wydarzy czy to z samym szczeniakiem czy jego rodziną.
[B]
Luzia [/B]wszystkie mieszańce, które znam zostały przygarnięte z ulicy/schroniska. Moi sąsiedzi, a zarazem dalsza rodzina wprawdzie raz rozmnożyli swoją suczkę, ale to było z 10-15 lat temu, a szczeniaki znalazły kochający dom. Suczka ma dziś koło 19 lat i ogólnie rzecz biorąc jest w dobrej formie. Trochę już niedowidzi, słuch też ma kiepski, ma małego guza (był oglądany przez weta), ale trzyma się naprawdę świetnie, codziennie urządza sobie przechadzki po ogrodzie, żre za czterech. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Najlepsze jest to, że tacy ludzie głównie kupują takie psy dla szpanu, a tak naprawdę nie mają czym szpanować, bo kundelków nie brakuje, a ich kundel wyglądem przypomina większość tych ''rasowców" chodzących po ulicach.

To ja wolę pójść do schroniska i np. za symboliczną złotówkę przygarnąć oryginalnego psa. Też będzie mieszańcem, jak przyszły pies autorki tematu (tak autorko, będziesz mieć bardzo drogiego kundelka :diabloti:), ale będzie oryginalny i drugiego takiego psa na ulicy się nie znajdzie ;) A do tego nie wesprę finansowo pseudohodowcy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tak na rozbawienie dla wszystkich Dogomaniaków, stwierdzenia Koniary na mój temat:
1) Kupuję psa z ZK dla szpanu - pewnie pinczera i tak 99% społeczeństwa nazwie mieszańcem, ratlerkiem, może nawet szczurem, ale oczywiście kupuję psa dla szpanu.
2) Dodatkowo jestem "lalunią, która wie wszystko" - nawet nie wiem, jak to skomentować.
Na dokładkę dostałam link do [B]wybitnego[/B] forum o Yorkach, gdzie nikt nie ma rasowego psa! Się wie, sami miłośnicy. [url]http://yorkowe.pl/[/url] - jeżeli ktoś chce polepszyć lub pogorszyć sobie humor. :evil_lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Tree']Koniara, a wiesz, że pies z pseudo to obciach? :diabloti:[/QUOTE]

Oj tak, zdecydowanie obciach. Coraz więcej ludzi o tym wie.
Jak się o tym Twoje koleżanki dowiedzą, to nie będziesz już mieć życia :diabloti: Lepiej się zastanów :razz:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Dioranne']
1) Kupuję psa z ZK dla szpanu - pewnie pinczera i tak 99% społeczeństwa nazwie mieszańcem, ratlerkiem, może nawet szczurem, ale oczywiście kupuję psa dla szpanu.[/QUOTE]
dla szpanu to się kupuje pseudorasowca, a nie rasowego psa:) a 800zł mogłabym dać za kundelka, ale nie w łapę pseuduchów tylko na schronisko czy jakąś fundację, wiedząc że kasa pójdzie na szczytny cel.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Dioranne']Czyli nie kupuję pieska dla szpanu? Buuuu... Już myślałam, że jestem taka fajna. Popadam w kompleksy. :-([/QUOTE]
Widzisz Dioranne, już tak bywa, obie będziemy niefajne. :shake: Kupmy sobie jakieś kundelki za te 800 zł, to będzie dopiero szpan! ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Dioranne']Czyli nie kupuję pieska dla szpanu? Buuuu... Już myślałam, że jestem taka fajna. Popadam w kompleksy. :-([/QUOTE]
jak chcesz dla szpanu to musisz poszukać jakiegoś pseudoratlerka i będzie git:eviltong:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tsa psa dla szpanu jasne, weźcie się ogarnijcie, ZKwP -.- . I nie obrażajcie yorkowe.pl bo to lepsze forum niż wasze, ale wam nic nie da się wmówić, i nie pisz do mnie więcej na gg, Psa trzymanie w klatce haha

Share this post


Link to post
Share on other sites
oczywiście, ze dla szpanu. jakby Ci zależało na rasie to byś kupiła rasowego psa a nie tylko takiego co rasę z wyglądu mniej lub bardziej przypomina. albo po prostu wzięłabyś kundelka ze schroniska. a tutaj ewidentnie chcesz szpanować joreczkiem i to za małe pieniądze.

Share this post


Link to post
Share on other sites
No jasne, bo piesek z pseudo stowarzyszenia zarejestrowanego w gminie to powód do dumy. :loveu:

ZK nie jest idealne, i wiele syfu jest, ale zdecydowanie mniej niz w tych wszystkich Stowarzyszeniach milosników psów, kotów i misia koralgola.

szczytem głupoty jest płacenie za kundla 800zł czy nawet 400. Ja za swoje nie dałam ani złotówki, no ale to w końcu nie ma się czym szczycic, bo to koło zadnej rasy nawet nie stało :diabloti:
Zaden szpan na dzielni :-(

Share this post


Link to post
Share on other sites
Spokojnie zmienisz zdanie jak piesek bedzie wymagał leczenia za 3-4 tys albo padnie po kilku tygodniach.

Tudzież dostanie Ci się pies lekliwy, który bedzie bał się włąsnego cienia, albo furiat, spokojnie. Nauczysz się jeszcze.

dorośniesz, pobedziesz wsród psiarzy, poczytasz jak się zyje tym pieseczkom w takich hodofflach, i wtedy zrozumiesz o czym my tu piszemy.

Niektórzy rozumieją juz w wieku 10-13lat inni potrzebują na to dekad. A na tej głupocie zarabiają "mądrzejsi" od was produkujac kolejne stada bezdomniaków i kundli w typie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='koniara444']
według mnie psa dla szpanu kupuje się z rodowodem, ale wy macie inne zdanie i dziwne, nas na forum szlag trafia ale cóż.[/QUOTE]
Psa z rodowodem kupuje się też dlatego, że tak nakazuje prawo. Przypominam, że od stycznia 2012 roku kupno psa bez rodowodu jest [B]PRZESTĘPSTWEM[/B], więc jeśli Ty jesteś niepełnoletnia, to odpowiedzą za to Twoi rodzice. Chcesz żeby wylądowali w więzieniu?

Share this post


Link to post
Share on other sites
[B]Koniara444[/B], dziewczyny mają rację, choć mało porad w tej racji i choć są gwałtowne.
Pomijając kwestie prawne, weź pod uwagę, że psy mnożone bez rodowodu to zwykle "linie hodowlane" po odpadach z ringu.
Nikt, kto ma zdrową, prawidłowo zbudowaną sukę z rodowodem nie zrezygnuje z wymęczenia uprawnień hodowlanych (to naprawdę nie takie wielkie halo, zwłaszcza dla suki - o ile zdrowa i zgodna ze wzorcem), żeby móc hodować legalnie. Najpierw spada się z ringu, bo z psem jest coś nie tak, a potem dorabia do tego filozofię - że i tak mi się nie chciało, że za drogo, że po co, skoro tylko na kolanka itp. Prawda jest taka, że złej baletnicy przeszkadza i rąbek spódnicy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Announcements

×