Jump to content
Dogomania

***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***


Majkowska
 Share

Recommended Posts

nichya - tak, Wald ma, a przynajmniej miał ;) Ostatnio się trochę pozmieniało, bo zawsze przywołanie miał perfecto we wszytskich warunkach, a warowanie na gwizdek (ciągły) było kulawe i zamiast warować to lazł do mnie pokulony i padał mi do stóp a teraz jest odwortnie  - sama nie wierzyłam jak dobrze umie przywarować nawet przy zwierzynie, ale za to jak przywołuje to do końca pewna nie jestem czy przyjdzie czy czasem po drodze nie zboczy gdzieś , choć hodowczyni pocieszyła że przywołanie i zmienianie kierunku też wygląda dobrze.

 

Oj nie wiem czy powinnam się chwalić na Wartkuni, bo to pedalski wzorek - czerwona kratka... :D

W każdym razie czekam do pierwszego zepsucia się bateryjek i czy okaze się że to jednorazówka czy też nie .

Ma jedną wadę, ale podejrzewałam to - rozciąga się zupełnie.

 

W empiku też były led opaski za 5zł :)

 

agutka - nie wiem dokładnie, ale bardzo duży, to jest specjalnie zamawiana pod pointery , 3 na jednym pilocie, większy zasięg i większa moc, trochę pewnie takie cudo kosztuje... Mimo wszystko Wald wychodzi i z zasięgu i jak się rozpędzi to mocy nie starcza - trzepnie uszkiem i tyle po nim widać że go makabryczna ilośc voltów poraziła :D Samą mnie swoją wytrwalością zaskoczył, bo już nieraz były podejrzenia że może nie działa :D Choć teraz to już pro forma noszenie, nie używana wcale,  miała tylko swój triumf po historiach z Waldkiem biegającym za sarnami po autostradzie i tylko na to jest używana (i to nie ja tym steruję tylko osoby wiedzące co i jak). Ja się w takie cuda nie pcham, moje zdanie znasz ;)

Link to comment
Share on other sites

nichya - tak, Wald ma, a przynajmniej miał ;) Ostatnio się trochę pozmieniało, bo zawsze przywołanie miał perfecto we wszytskich warunkach, a warowanie na gwizdek (ciągły) było kulawe i zamiast warować to lazł do mnie pokulony i padał mi do stóp a teraz jest odwortnie  - sama nie wierzyłam jak dobrze umie przywarować nawet przy zwierzynie, ale za to jak przywołuje to do końca pewna nie jestem czy przyjdzie czy czasem po drodze nie zboczy gdzieś , choć hodowczyni pocieszyła że przywołanie i zmienianie kierunku też wygląda dobrze.

 

Oj nie wiem czy powinnam się chwalić na Wartkuni, bo to pedalski wzorek - czerwona kratka... :D

W każdym razie czekam do pierwszego zepsucia się bateryjek i czy okaze się że to jednorazówka czy też nie .

Ma jedną wadę, ale podejrzewałam to - rozciąga się zupełnie.

 

W empiku też były led opaski za 5zł :)

 

A tak właśnie chciałam żebyś mi powiedziała, jak wypracowałaś z nim to, że nie przybiega Ci do stóp tylko pada w biegu ;)

 

Pokazuj ten wzorek, byś Ty widziała co mój nosi..  :siara:

Od siebie na wieczory polecam lampki rowerowe silikonowe, na all za dwie sztuki 4 zł, a świeci lepiej niż niejedna psia zawieszka :)

Link to comment
Share on other sites

A tak właśnie chciałam żebyś mi powiedziała, jak wypracowałaś z nim to, że nie przybiega Ci do stóp tylko pada w biegu ;)

 

Pokazuj ten wzorek, byś Ty widziała co mój nosi..  :siara:

Od siebie na wieczory polecam lampki rowerowe silikonowe, na all za dwie sztuki 4 zł, a świeci lepiej niż niejedna psia zawieszka :)

 

A co, Twój też tak ma? (z tego co widzę po innych wyżłach to warowanie na odległość i jeszcze przy zwierynie nie należy do ulubionych czynności i pieski to różnie sobie interpretują).

 

Nie wiem jak bo wałkowałam z nim długo ćwicząc najpierw na maleńkie odległości, a dopiero potem na więcej. Rzecz w tym że nagle się to samo zrobiło i jest :D

 

 

Pokażę tylko zrobię jakieś fotki, myślę że dziś się coś uda cyknąć na spacerze :))

Z tym że tż już zdążył uszkodzić, bo dziś ze spaceru wrócił z nadszarpniętą...

Link to comment
Share on other sites

A co, Twój też tak ma? (z tego co widzę po innych wyżłach to warowanie na odległość i jeszcze przy zwierynie nie należy do ulubionych czynności i pieski to różnie sobie interpretują).

 

Nie wiem jak bo wałkowałam z nim długo ćwicząc najpierw na maleńkie odległości, a dopiero potem na więcej. Rzecz w tym że nagle się to samo zrobiło i jest :D

 

 

Pokażę tylko zrobię jakieś fotki, myślę że dziś się coś uda cyknąć na spacerze :))

Z tym że tż już zdążył uszkodzić, bo dziś ze spaceru wrócił z nadszarpniętą...

 

To jest nadzieja, że zrobi się samo :laugh2_2:

 

 

UUuuu.. no to chyba nie ma co w nią inwestować.

Tak, czy siak na fotki czekamy ;)

Link to comment
Share on other sites

4łapki - chyba myslami Cię ściągnęłam, wczoraj dopiero myślałam że nie wpadasz ;)

 

nichya - nieee, nie sądzę, tylko Warchlina jest typem psa któremu różne rzeczy przychodzą i odchodzą zupełnie same ;)

 

Muszę pochwalić że jest całkiem spoko ostatnio, nie żre butów, nie ma jakichś problemów z psami, dobry jest z nim kontakt, posłuszny...Rewelacja. Tylko co w takim razie - źle się czuje jak pobiega?

Zobaczymy po jutrzejszym polu....

 

Obroża  do puszczenia łażącego pieska spoko , ale do biegów, pól itd odpada, a już na pewno do chodzenia na smyczy z pointerem.

 

Dzisiaj zachwyciłam tą obróżką jakiegoś starszego pana. Mijał mnie z uśmiechem i przystanął i " he he , świeci się....". Uśmiechnęłam się. A on znowu " he he, jak się świeci ten pies". Mówię " nooo , musi jak się chce poruszać bezpiecznie". Na to facet znowu " he he świeci się ten pies..." i tak  z 50 razy :look3: więc stwierdziłam że coś z nim nie tak, ale ogólnie zachwyciłam ludzi na ulicy :D

Link to comment
Share on other sites

Guest Aleksandra Paras

A ja wczoraj pomyślałam, żeby do Was wpaść, ale mi się nie chciało przekopywać grupy 7  :jumpie:

I zastanawiam się nad świecącą obrożą. Sama też bym sobie jakąś opaskę na ramię kupiła, bo ciemności egipskie za oknem  :nonono2:

Idę nadrabiać wątki :D

Link to comment
Share on other sites

Chcecie się licytować na obróżki? Yuki w Hello Kitty przebije wszystko (chyba, że którejś pies chodzi w kucykach Pony!) :D

 

Obróżkę świecącą też mamy, rok temu się nam sprawdziły. Wzorek też bardzo... męski. :D

http://imageshack.us/a/img848/8419/30904833.jpg

 

Super, że uspokoiło się z butami i psami, trzymam kciuki, żeby tak już zostało. :)

Link to comment
Share on other sites

Guest Aleksandra Paras

A tak właśnie chciałam żebyś mi powiedziała, jak wypracowałaś z nim to, że nie przybiega Ci do stóp tylko pada w biegu ;)

 

Pokazuj ten wzorek, byś Ty widziała co mój nosi..  :siara:

Od siebie na wieczory polecam lampki rowerowe silikonowe, na all za dwie sztuki 4 zł, a świeci lepiej niż niejedna psia zawieszka :)

No i żem poleciała na zakupy  :madgo:

 

 

 

Allegro powinno być czynne w godzinach 9-16. I kolejki powinny być, żebym nigdy nie zdążyła zakupów zrobić, nawet jak mam wolne  :siara:

Link to comment
Share on other sites

Majkowska, nie przejmuj się pobudkami - my się przeprowadziliśmy do innego mieszkania, jak na złość pies w bloku jest chyba jeden, bo innych nie przyuważyłam do tej pory, na dodatek mieszka pod nami i jest psem z cyklu "piłuję japę 24/7", więc domyśl się, kto jeszcze drze ryj ile sił, o każdej porze dnia i nocy  :loveu:

jako podpowiedź dodam, że to Patryk  :nonono2:

Link to comment
Share on other sites

Do diabła... ile razy napiszę posta to zawsze coś mi przeriwe... :madgo: :madgo:

 

 

 

PP -

W-di nie drze się w domu wcale, on piszczy, jeśli usłyszy tamte... A jak owczarka prócz tego że histerycznie ujada i pilnuje to nie powiem złego słowa, tak ten weścik to waldcyny punkt zapalny, w dodatku lubi gonić z góry na dół po klatce i poszczekiwać sobie o nieludzkich porach rzędu 2 w nocy czy 6 rano :look3:

 

A sam Walduch ostatnio skrzeczy dość dużo i o wszystko, nie kapuję o co chodzi. Zachowuje się zupełnie jakby cierpiał męki przeokrutne - idzie na spacerek, puszczam go , a on potrafi stanąć i piszczeć wpatrując się w jeden magiczny punkt. I tu odnoszę wrażenie że to jednak nie tęsknota za sukami, bo gdy pozwalam się mu prowadzić lądujemy w zaczarowanym miejscu - na parkingu pod jednym z większych hipermarketów... Z tego parkingu właśnie jeździmy w pola...

Robi mi się go szkoda, bo tż go dosyć zaniedbuje, stwierdzł że ponieważ Wald jest niegrzeczny to jest wzięty pod "rygor specjalny" - przestał go puszczać, traktuje go ostrzej, a na spacery najchętniej chodzi na kolczatce i krótkiej smyczy. Różni nas to że ja chcę właśnie odwrotnie- wychodzę z siebie żeby dać mu ruch, staram się być jak najbardziej opanowana i konsekwentna, zapewnić mu różnorodną rozrywkę i poczucie bezpieczeństwa.

Wald nadal się klei, okropnie się klei, świdruje mnie wzrokiem, merda ogonkiem, jest idealnie posłuszny, wybiera mnie i zabawę (!) ze mną ponad wszystko, w polu pracuje wreszcie tak jak należy, a w domu jest zupełnie ok.

W dodatku zrobił się strasznie narwany, za zabawkę się zabije, zrobi 200 sztuczek, te które potrafi i tych których nie umie, szczeka, skacze, merda... A żarcie porywa z palcami nie wspomniając że ma jakąś nową manierę i zaczął zbierać z ziemi wszystko co znajdzie - chyba się zakagańcujemy dożywotnio, bo nasz rejon to właśnie ten w którym jakiś psychol truje psy... Ostatnio na lotnisku słyszałam że jakaś starsza sunia zmarła, a w jej żołądku znaleźli sprężynkę... :(

 

Z relacji :

a9jr23lnc9ph.jpg

 

(czy też zauważyliście że mój pies zawsze na zdjęciach grupowych ma zamkniętą gębę)

 

Ostatnią niedzielę spędziliśmy w polach, tradycyjnie. To był przyjemny wyjazd - najpierw Wald miał okazję chwileczkę popracować w towarzystwie myśliwych, następnie ze springerami (choć praca skrajnie różna to w polu każdy robił swoje), a na koniec spotkaliśmy znajome setery, z którymi też poszliśmy na rundkę.

Przy ostatnim polu podeszliśmy do rzeki i .. mój piesek znowu wpadł :loveu: Stał sobie właśnie z seterem i kukał w dół kiedy obydwa zetknęły się bokami i zsunęły w dół. Spojrzałam do wody i ukazał mi się widok niczym z Króla Lwa - Wald z wytrzeszczonymi z przerażenia oczami wisiał na skarpie trzymając się kurczowo pazurkami brzegu i błagał o ratunek.

Wieeeem, obiecałam sobie że już go nie wyłowie jak znowu tam wpadnie ale... pod publikę położyłam się na błocie i łapiąc tą tępą łepetynę wykaraskałam pieska na brzeg. Za to mój pieseczek czule bryzgnął mi mułem w oczy , a potem położył swoją łapkę na mojej ręce, wbił pazury i podciągnął się do góry.  Wróciliśmy szczęśliwie do domu - mój wspaniały piesek i ja, ranna bohaterka z drugą blizną na ręce. :loveu:

Byłam pewna ze zmęczyłam mojego pieska, tymczasem on wciąż miał dużo energii, którą jeszcze wieczorem musieliśmy spalić na lotnisku.

 

dk4twq2zycuh.jpg

 

 

ycdhcnmbd391.jpg

Link to comment
Share on other sites

Bo to samce , obok dwie to suki.

Ale fakt, dla mnie też wzrostowo są już za wielkie, suki zdecydowanie lepsze , i fajne w polu :):)

 

Mówiłam ci że suczki seterowe są fajne ;) Mojej matki suka to czyste ADHD , gdyby szkolono ją w łowiectwie to myślę że fajnie by się sprawdziła :)

Link to comment
Share on other sites

No i żem poleciała na zakupy  :madgo:

 

 

 

Allegro powinno być czynne w godzinach 9-16. I kolejki powinny być, żebym nigdy nie zdążyła zakupów zrobić, nawet jak mam wolne  :siara:

Też je włąsnie kkupiłam, bo zapomniałam o nicj a u nas na ulicy bieda i latarnie są az dwie :D daleko od nas... 

Link to comment
Share on other sites

Guest Aleksandra Paras

Też je włąsnie kkupiłam, bo zapomniałam o nicj a u nas na ulicy bieda i latarnie są az dwie :D daleko od nas... 

Mają zrobić latarnie i kosze na naszej górce (projekt wygrał w głosowaniu na budżet obywatelski), ale zanim się za to zabiorą dużo wody w Odrze upłynie... Kiedyś na tej górce wszystko było, to teren rekreacyjny, zaprojektowany jeszcze przez Niemców. I co? Ławki dawno powyrywane, kosze tylko w dolnej części, już poniszczone, ledwo zipią. Latarnie, owszem, są - "same" się z górki sturlały, a z ziemi straszą kable. Byłoby tam zupełnie ciemno, gdyby nie oświetlenie kortu tenisowego, który jest za płotem.

 

Zeszłej zimy jak mi psina odeszła gdzieś dalej niż 3 metry to zaraz było przywoływanie, żeby nie poleciała np. w krzaczki, gdzie ludzie wyrzucają śmieci czy jedzenie. Nawet spokojnie siknąć nie mogła przeze mnie  :lookarou:

 

Kupiłam opaski odblaskowe - dla siebie i suce przyszyłam drugą do starej obroży. Jeszcze dojdzie przesyłka ze światełkami i od razu milej będzie  :grins:

Link to comment
Share on other sites

Mają zrobić latarnie i kosze na naszej górce (projekt wygrał w głosowaniu na budżet obywatelski), ale zanim się za to zabiorą dużo wody w Odrze upłynie... Kiedyś na tej górce wszystko było, to teren rekreacyjny, zaprojektowany jeszcze przez Niemców. I co? Ławki dawno powyrywane, kosze tylko w dolnej części, już poniszczone, ledwo zipią. Latarnie, owszem, są - "same" się z górki sturlały, a z ziemi straszą kable. Byłoby tam zupełnie ciemno, gdyby nie oświetlenie kortu tenisowego, który jest za płotem.

 

Zeszłej zimy jak mi psina odeszła gdzieś dalej niż 3 metry to zaraz było przywoływanie, żeby nie poleciała np. w krzaczki, gdzie ludzie wyrzucają śmieci czy jedzenie. Nawet spokojnie siknąć nie mogła przeze mnie  :lookarou:

 

Kupiłam opaski odblaskowe - dla siebie i suce przyszyłam drugą do starej obroży. Jeszcze dojdzie przesyłka ze światełkami i od razu milej będzie  :grins:

 to u nas na ulicy, są 3-4 latarnie ale w bardzo duzej odległosci od siebie wiec my w sumie po drodze na szybkim fizjo mamy 1. Za to na równoległej ulicy po drugiej stronie rzeki- jasność. latarnia przy latarni. Bo co? Bo tam mieskzają RADNI  :loveu:

Link to comment
Share on other sites

Guest Aleksandra Paras

 to u nas na ulicy, są 3-4 latarnie ale w bardzo duzej odległosci od siebie wiec my w sumie po drodze na szybkim fizjo mamy 1. Za to na równoległej ulicy po drugiej stronie rzeki- jasność. latarnia przy latarni. Bo co? Bo tam mieskzają RADNI  :loveu:

W kamienicy, gdzie mieszka znajoma mieszkała radna - udało się przekonać właściciela do jakiegoś remontu. Pani w międzyczasie się wyprowadziła, więc po remoncie zostało tylko wspomnienie  :klacz:

U nas na ulicy (jedna z większych we Wrocławiu i w godzinach nocnych oblegana przez samochody/tiry/pieszych) z oświetleniem jest problem - niektóre latarnie są popsute od lat, świecą słabo i są szybko wyłączane z rana. Dobrze, że prywaciarzom nie szkoda kasy na takie pierdoły i doświetlają  :loveu:

A że pan prezydent sam we Wrocławiu nie mieszka, tylko tu pracuje, to go to ani ziębi, ani grzeje, jak się żyje mieszkańcom Wrocławia na co dzień. Byle tylko fontanna grała na Pergoli  :madgo:

Link to comment
Share on other sites

Jego mina bezcenna! "co ja tutaj robię  :look3:" 

Wald skupia na sobie całą uwagę, nie będzie się przecież dostosowywał do tłumu. Uwielbiam go! :loveu:

 

 

Hehe, i zazwyczaj na grupowych wygląda jak męczennik ,kładzie się i wykorzystuje te nudne chwile na odpoczynek albo coś sobie uknuje i nie ma mowy na co innego, ale też pozować umie i dlatego to mnie przypada zawsze w udziale robienie zdjęć, bo mogę go zostawić bez problemu podczas gdy wkoło panuje armagedon bo nikt inny do zdjęcia stać nie chce :D

Na tym jak hodowczyni podeszła go poprawić to dla manifestu padł jak trup na ziemię kilkakrotnie zupełnie jakby miał nóżki z waty, a następnie jak go chciała zmusić do siedzenia to się wywalił na "zdechł" i zaczął turlać :D

 

A najlepsze jest jak już po zdjęciu wszystkie psy są zwolnione, a Wald dalej leży i...jojczy, bo on by też chciałby biegać. A jaka radooość jest jak powiem [po raz drugi] że może iść... :loveu:
 

 

Mam mnóstwo zdjęć i Kini i Waldka, ale nie wiem coo jest, nie mogę dodać, blokuje mi strony, choć nigdy mi tak się nie działo, zainstalowałam picasse i nadal nic, nie mogę ani wgrać ani otworzyć albumu...

 

 

Z tych które wgrywam już prawie tydzień mam jeszcze takie :

 

 

 j9llbttjd0j1.jpg

 

to wg mnie jest śliczne

może nie jakościowo ale ujęcie fajne

 

5ivve3dhksl6.jpg

 

 

18rsqel211vo.jpg

 

(tak, zwróciłam uwagę że lekko zbyt ścieśniłam obróżkę... poprawić chciałam żeby nie spadła, ale na szczęscie szybko się rozciągnęła :D)

 

 

sz9s7e4r5q1b.jpg

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...