Jump to content
Dogomania

Petycja O Zaostrzenie Kk Prawnik Poszukiwany


violka49
 Share

Recommended Posts

[quote name='ekardas']Moze osoby uprawnione i organizacje ochrony zwierząt- przyłączą sie i pomyślą nad wyegzekwowaniem praw dla psiaków- wprowadzono mundurki, światła, teraz czas na czipowanie i adekwatne kary...pozdrawiam[/quote]

Dokładnie to by był na pewno o wiele tańsze i lepsze od wprowadzania listy ras niebezpiecznych

Link to comment
Share on other sites

Ok złożymy petycje, może się uda ale co z psami na wsi? Na metrowym łancuchu, jedzące jakieś pomyje. Co z tymi psami? W Polsce powinni działać inspektorzy do spraw zwierząt i każdy powinien taką wizyte dostać. Straż dla zwierząt nie działa w całej Polsce. W moim województwie, świętokrzyskim nie mają swojej siedziby. Poza tym nawet moji najbliżsi sąsiedzi bardzo źle obchodzą się z psami. Np. mój wujek ma psa który przebywa 23 h na dobe w kojcu który ma 1m2! Jak go wyprowadza to ten pies robi kilkadziesiąt okrążeń podwórka. Jego pies dostaje najgorsze )*(&%^ do jedzenia. Jakieś niby pomyje mu robi w ,,suterynie''. Dalej jeszcze mieszka ciotka której pies ma łańcuch 1,5 m, pies dostaje najtańszą karme jaka jest tylko w sklepie, wcześniej również miał robione wstrętne pomyje z zepsutych resztek. Pies ten często ucieka (to przecież zrozumiałe) jeśli tylko wyrwie się z łańcucha. Śmieją się ze mnie że kupuje niby drogą karme w internecie. Mówią że trace pieniądze na odrobaczanie, na wszystkie szczepienia itd. I co z takimi ludźmi??? Nieraz prosiłem rodziców o pozwolenie na zadzwonienie do straży miejskiej, albo do takiego klubu w moim mieście którzy biorą psy od złych właścicieli. Chciałbym jeszcze powiedzieć o moim wujku i ciotce którzy mieszkają w bloku i mieli psa który niedawno im umarł (w wieku 10 lat!!!oni mówią że to dużo a przecież to był malutki pies). Ich opieka nad tym psem ograniczała się do tego żeby wypuścić go na klatke i otworzyć mu drzwi na ulice. Potem po 1-3 godzin go wpuszczali. Był potrącony kilka razy przez samochód, kilka razy pogryzł go jakiś doberman (u nas ludzie nie wiedzą co to jest socjalizacja psa). Kiedy byłem tam przed uśpieniem tego psa wyglądał tragicznie. Nie miał połowy dolnej szczęki!!!!!!!Rany na brzuchu, połowy ogona nie było...I co z takimi ludźmi?....W porównianiu z tym co jest na zachodzie..Jesteśmy zacofanym krajem z bardzo kiepską władzą

Link to comment
Share on other sites

W Polsce powinny być inspektorzy ds. psów i zwierząt. Każdy powinien mieć wizyte takiego inspektora czy ma psa w dobrych warunkach czy w złych. jeżeli pies byłby w złych warunkach to właściciel dostawałby sporą kare albo pies byłby zabierany.

Link to comment
Share on other sites

[QUOTE]W Polsce powinny być inspektorzy ds. psów i zwierząt. Każdy powinien mieć wizyte takiego inspektora czy ma psa w dobrych warunkach czy w złych. jeżeli pies byłby w złych warunkach to właściciel dostawałby sporą kare albo pies byłby zabierany.[/QUOTE]

A kto by placil pensje takiej rzeszy inspektorow?
Nawet w USA czy w Wielkiej Brytanii gdzie dziala (R)SPCA i policja dla zwierzat nikt nie sprawdza warunkow z gory - interweniuja gdy jest doniesienie o zlym traktowaniu.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='violka49']Może powinniśmy pokazać naszemu kochanemu rządowi *namacalne* obrazy okrucieństwa??? ułożyć treśc maila wraz z załącznikami fotek zwierzaków *po przejściach* i zasypać rząd ich lawiną? niech ruszą swoje 4 litery i zaostrzą KK za okrucieństwa.
Dopuki nie będą egzekwowane kary za bestailsto doputy MY będziemy mogli stawać na rzęsach i wypruwać sobie żyły niosąc pomoc a i tak ten horror nigdy się nie skończy. Jaki wniosek z tego??? Walczymy z wiatrakami :-(
Na litość boską przecież nie mozna spychać tych zwierząt gdzies w kąt i udawać, ze nie ma patologii w Polsce! wiem, ze rząd ma wazniejsze sprawy na głowie niż zajmowanie się psami ale dokąd MY jako społeczeństwo będziemy siedzieć po cichu i będzmy dawać przyzwolenie na takie procedery????
Moze nawet lepiej zamiast maili zbierac podpisy na formularzach i zanieść to na Wiejską????? jeśli oficjalnie złożymy takie dokumenty to juz nie będa mieli mozliwosci się wykręcić i będa musieli się tym zająć.
Trzeba by było napisać petycję popartą odpowiednią ilością podpisów i wtedy będa musieli się do tego ustosunkować.Musiałby to pewnie jakiś prawnik napisać znajacy obecny KK a my podpisami moglibyśmy zarządać zmany (zaostrzenia) paragrafów.
Każdy z nas mógłby sobie wydrukować takie formularze i pozbierać podpisy w swoich okolicach.Po uzbieraniu odpowiedniej ilości wysłac to komuś z Nas kto mieszka w Wawie zeby to dostarczył na Wiejską.
[B]Może jest tu na Dogo jakiś prawnik , który podjąłby się napisania takiego pisma???[/B][/QUOTE]


Niestety w Polsce ludzi walczących o prawa zwierząt uznaje się za nieszkodliwych wariatów, wątpie, by szybko to się zmieniło. Nasz rząd dąży do tego, by ograniczyć przepaść między Polską a Zachodem, ale wciąż jesteśmy daleko w tyle. Mamy XXI wiek, a znęcanie się nad zwierzętami nadal nikogo nie oburza, traktowanie zwierząt przedmiotowo jest na porządku dziennym. Polacy uwielbiają przejmowac amerykańskie wzorce. Tylko jakoś nikt nie zauważył, że tam mają nawet specjalną policję dla zwierząt! U nas zostało by to wyśmiane. Wciąż przeważa pogląd, że tylu ludzi cierpi, tyle dzieci umiera, że nie warto zawracać sobie głowy kilkoma bezpańskimi kundlami. No to co, że ktoś skatował psa? Przecież codziennie ktoś katuje jakieś dziecko. Tyle że nikt nie myśli o tym, że to ludzie udomowili zwierzęta i są za nie odpowiedzialni.
Do zmiany prawa jeszcze długa droga, ale warto walczyć, w końcu ktoś musi zareagować!!!

Link to comment
Share on other sites

zapewne zmiana prawa w tym kierunku nie będzie drogą łatwą ani przyjemną, sama już nie wiem czy zacząć od egzekwowania należytych kar czy od uświadamiania społeczeństwa że pies nie jest rzeczą! najbardziej przeraża mnie ludzka znieczulica na to co dzieje się w naszych sąsiedztwach. Nie uwierzę w życiu w to, że nikt nie zauważa , że sąsiad prowadzi psią rzeźnię lub głodzi i trzyma psa w nieludzkich warunkach:angryy: (pomijam oczywiście wyjątki bo są ludzie, którzy chcą to zauważyć) przecież taki proceder nie trwa tydzień i nie znika jak bańka mydlana. Może prostrzym rozwiązaniem byłoby to aby w każdym mieście powstała Straż dla Zwierząt? i uświadomienie ludzi GDZIE mogą zgłaszać takie zjawiska?

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...