Jump to content
Dogomania
Guest monia3a

Białystok - wątek zbiorczy, mamy przepełnione DT...

Recommended Posts

[quote name='Bakteria']wysłałam :cool3:[/quote]
Musisz jednak wiedzieć, że to na dłuższy czas,
trzeba być tam codziennie.
Choc kwota może i atrakcyjna,
to jednak spore zobowiązanie.

Wydaje mi się, że dla jednej osoby troszkę zbyt poważne.
No i jest tam jedna kotka z problemami.

Share this post


Link to post
Share on other sites
wiem... dlatego muszę się poważnie nad tym zastanowic, bo to duża odpowiedzialności i zobowiązanie, nie wiem czy dam radę. i problemem też jest to, że na towarową bym musiała jechac całą godzinę... a o zarobkach jeszcze nic nie wiem ;) rzeczywiście chyba prościej by było, gdyby pomagało kilka osób, wtedy można by było zrobic jakiś grafik czy cuś... dobra, już nie filozofuję ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja też mam prosbę innego Pana,
który też wczoraj zrozpaczony dzwonił doTOZ-u.

Prośba jest krótka, ale za to gratisowa:evil_lol:

[SIZE=3][COLOR=blue]Pan prosił bardzo o tygodniową opiekę nad psem,[/COLOR][/SIZE]
[SIZE=3][COLOR=blue]bo wyjeżdża w najbliższy poniedziałek [/COLOR][/SIZE]
[SIZE=3][COLOR=blue]do Wawy na tydzień.[/COLOR][/SIZE]
[SIZE=3][COLOR=blue]Pies, niestety, łańcuchowy:shake: [/COLOR][/SIZE]
[SIZE=3][COLOR=blue]- trzeba mu zawieźć karme i wodę raz dziennie.[/COLOR][/SIZE]
[SIZE=3][COLOR=blue]On tak wozi, bo pies przebywa [/COLOR][/SIZE]
[SIZE=3][COLOR=blue]na sprzedanej niedawno działce,[/COLOR][/SIZE]
[SIZE=3][COLOR=blue]Niestety - jeden problem - pies jest aż na ulicy Ciołkowskiego przy Urzędzie Skarbowym.:p[/COLOR][/SIZE]
[SIZE=3][/SIZE]
Pan od dłuższego czesu szuka mu nowego domu,
juz wie, że to nie jest łatwe.
Ale nie daje za wygraną.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Iwona&Wiki']A Ty, to nawet o tym nie myśl:mad:[/quote]
wiem, wiem, że nie powinnam :oops: :oops:
rodzice mnie zakatrupią po prostu :cool1:

Ale na ul. Towarową ze szkoły mam ok 10 min :eviltong: :cool3: :cool3: :cool3:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Iwona&Wiki'][SIZE=3][/SIZE]
[SIZE=3][COLOR=blue]Niestety - jeden problem - pies jest aż na ulicy Ciołkowskiego przy Urzędzie Skarbowym.:p[/COLOR][/SIZE][/quote]
A jaki urząd jest tam bliżej końcowego 19 na Dojlidach? To ten czy nie? :cool3:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Iwona&Wiki']Musisz jednak wiedzieć, że to na dłuższy czas,
trzeba być tam codziennie.
Choc kwota może i atrakcyjna,
to jednak spore zobowiązanie.

Wydaje mi się, że dla jednej osoby troszkę zbyt poważne.
No i jest tam jedna kotka z problemami.[/quote]


Chodziłam tam przez 2 miesiące i opiekowałam się tymi kotami. Nic mi nie wiadomo, żeby tam była kotka z problemami.
Czy zbyt poważne dla jednej osoby? To już zależy jaka to jest osoba, czy odpowiedzialna i leży jej na sercu dobro tych kotów, czy też zgodzi się, aby zarobić....

Dużo dostaję maili z pytaniami o szczegóły i o wynagrodzenie... Proszę, niech piszą osoby poważnie zainteresowane.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Aaaa... nie wiedziałam.
To Ty jestes ta obowiązkowa dziewczyna,
która moze sie nimi opiekowac juz tylko do końca miesiąca.:p
I kobieta od 1-szego musi znaleźc kogos innego.

Jak to? Nie ma kotki z chorą trzustką?
Której trzeba dawać półpłynne jedzenie?
I pilnowac, zeby wszystko zjadła.
Hmmm... dziwne, nie wiedziałas o niej?:roll:

[B]Plinka[/B], no niby prawda, że blisko.
Wiesz 150 pln/miesiąc to i mało i dużo.
Ale zajmie Ci to co najmniej godzine dziennie:
(bo dać wszystkim jeść i pić, wywietrzyć, sprzatnąć chociaz kuwety,
rozejrzeć sie czy wszystko w porządku
- wszystkie koty zdrowe, ale już starsze).
Może zaczekaj z tym do czerwca.

W każdym razie, dziewczyny, pamietajcie,
żeby potem nie zostawić kobiety na lodzie,
to codzienny co najmniej godzinny obowiązek.
Mageda juz cos o tym wie.

Wydaje mi się, że to raczej zajęcie dla jakiejś starszej kociary,
Pani Hania zastanawia się. Jesli dla niej będzie za cięzko,
może pani Rutkowska kogoś znajdzie - mieszka blisko.


Nie wiecie, czy na miau dziewczyny wiedzą?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Iwona, czy znasz powód mojej rezygnacji ??
Czy wiesz również to, że nie zostawiłam pani Marii na lodzie z dnia na dzień ??

Co do kotki, to nie ma tam takiej.
Są 2 KOTY, które przebywają w oddzielnym pokoju i jednemu z nich trzeba szykować papki do jedzenia.

I jedna rada na przyszłość: NIE OCENIAJ KOGOŚ jeśli nie znasz dokładnych faktów.
Nie spodziewałam się takiego zachowania po dorosłej kobiecie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mageda, ale przecież Iwona CIę chwali,nie gani :)
Przynajmniej tak bym to odebrała.
Wpisałam sprawę na miau, zobaczymy.
Podejrzewam, że dobrze byłoby, żeby to były 2 osoby-różnie w życiu bywa, czasem coś się zdarzy a te kicie nie powinny zostać bez wizyty. Poza tym zawsze to raźniej...
Ale szukajcie dzielnie

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Iwona&Wiki']
[B]Plinka[/B], no niby prawda, że blisko.
Wiesz 150 pln/miesiąc to i mało i dużo.
Ale zajmie Ci to co najmniej godzine dziennie:
(bo dać wszystkim jeść i pić, wywietrzyć, sprzatnąć chociaz kuwety,
rozejrzeć sie czy wszystko w porządku
- wszystkie koty zdrowe, ale już starsze).
Może zaczekaj z tym do czerwca.
[/quote]
W czerwcu to tym bardziej nie podejmę się niczego na dłuższą metę, bo bedzie dużo wolnego i będę gdzieś wybywać na pewno.


[quote name='Iwona&Wiki']
Wydaje mi się, że to raczej zajęcie dla jakiejś starszej kociary,
Pani Hania zastanawia się. Jesli dla niej będzie za cięzko,
może pani Rutkowska kogoś znajdzie - mieszka blisko.[/quote]
Nie no jak są chętni to ja nie będę się wpychać ;)

Jakby jednak na prawdę nikt nie chciał to mogę się poważnie nad tym zastanowić.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='plinka']

Nie no jak są chętni to ja nie będę się wpychać ;)

Jakby jednak na prawdę nikt nie chciał to mogę się poważnie nad tym zastanowić.[/QUOTE]

To tak jak ja :)
To ja się pytałam o dzielnicę. Towarowa to dość blisko ode mnie.
Jakby choćby do czasu znalezienia odpowiedniej [bo wydaje mi się że znajdzie się ktoś taki] osoby coś było trzeba, to ja się piszę na pomoc.

Pozdrawiam,
Janka

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='plinka']A jaki urząd jest tam bliżej końcowego 19 na Dojlidach? To ten czy nie? :cool3:[/quote]
Wiesz co, ja to nie mam zielonego pojęcia jakie autobusy gdzie jeżdżą:oops:
W każdym razie to jest tutaj [URL]http://www.bialystokonline.pl/plan.php?sektor=F4[/URL] - tam jest zaznaczony Urząd Skarbowy (to mój:) ).
O tym myslałaś?
A dom, z tego co zrozumiałam, jest przy plażowej - bliżej Ciołkowskiego.

Share this post


Link to post
Share on other sites
A co do tego wpychania;),
to nie mam pojęcia,
ale na razie nikt się chyba nie zdecydował.:)
Jesli macie ochotę,
to wydaje mi sie bardziej rozsądne,
jesli podejmiecie sie tego np. we dwie.
Bo różne rzeczy mogą wypaść.
Tylko naprawdę przemyslcie to
no i zapytajcie rodziców.:)

Wiem tylko od Mariolki, że proponowała to Hani,
ale Hania też sie zastanawia,
bo nie jest pewna czy sobie poradzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Iwona&Wiki']Wiesz co, ja to nie mam zielonego pojęcia jakie autobusy gdzie jeżdżą:oops:
W każdym razie to jest tutaj [URL]http://www.bialystokonline.pl/plan.php?sektor=F4[/URL] - tam jest zaznaczony Urząd Skarbowy (to mój:) ).
O tym myslałaś?
[/quote]
Nie zupełnie nie o tym, ale już wiem gdzie to jest ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest monia3a
Jest ktoś może chętny dać DT dla szczeniaka płci męskiej ?? Myślę, że byłoby to maxymalnie na tydzień. Piesio jest szaro-brązowo podpalany i będzie średniej wielkości jak urośnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
No tak, dziewczyny, po długim zastanawianiu się
- zdecydowała się Hania:)
Myślę, że to dobre rozwiązanie
(z kilku powodów - na pewno wiecie jakich:) ),
choć pewnie w wyjatkowych przypadkach
będzie potrzebowała pomocy.

I druga prosba też nie jest aktualna -
pan sam znalazł osobe do karmienia pieska.:)

Czyli same dobre wiadomości.:)

Jest jeszcze trzecia, nie wiem czy dobra.:roll:
Mamy kolejnego szczeniaka
- właśnie Tomek zabrał go do siebie.:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest monia3a
Dobra wiadomość, szczeniak od Tomka znalazł już domek. Oto on, Pawarotti a właściwie od wczoraj już Elvis:
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images30.fotosik.pl/149/4f2c94878ce44289.jpg[/IMG][/URL]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Monia3a, fajnie! :multi:

[quote name='Iwona&Wiki']No tak, dziewczyny, po długim zastanawianiu się
- zdecydowała się Hania:)
Myślę, że to dobre rozwiązanie
(z kilku powodów - na pewno wiecie jakich:) )[/quote]
Tak, tak, dobrze że Hania się zdecydowała :)


Chociaż z Janką chyba mieliśmy ochote na te koty :evil_lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest monia3a
Mamy wysyp szczeniaków :shake:
Z tego co wiem napewno są dwa mioty do oddania na już i jeden za jakieś 3 tygodnie. Później jak będę miała zdjęcia to wstawię a Iwona jesli wie więcej a napewno wie ;) zapewne coś napisze :p

Trzeba chyba założyć oddzielny wątek dla szczniąt z Białegostoku coby nie zaśmiecać zbiorczego :evil_lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


Announcements

×
×
  • Create New...