Jump to content
Dogomania

SIWEK - "Co robię nie tak, że nikt mnie nie chce pokochać?" Szukamy DS!!!


Recommended Posts

Narzeczony ma spore wątpliwości, jest jeden pies ale nie możemy go wziąć ze względu na to, że jest dość spory i agresywny w stosunku do obcych a na razie wynajmujemy dom i właściciel jest tu codziennie bo ma gołębnik.

Siwka doglądam od dłuższego czasu i namawiam Maćka na adopcję, nie wiem co z tego wyjdzie ale jestem dobrej myśli. Wszystko już jest - teraz tylko go przekonać.

Kolejna sprawa - jeździmy czasem do moich rodziców - podróż pociągiem albo autem z kimś, czy nie sprawia problemów w transporcie?

 

Spotkałam się z niemiłą sytuacją w jednym ze schronisk, niestety. Koleżanka wzięła psa, który podobno był łagodny jak owieczka! W pierwszy dzień pogryzł wszystkich domowników i listonosza.

Link to post
Share on other sites
  • Replies 438
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Siwek miał dziś bardzo pracowity dzień. Pojechał na akcję do szkoły podstawowej w Piotrowicach. Akcja trwała 5 godzin a Siwek cały czas zachowywał się wzorowo. Na imprezie było głośno, przechodziło mn

Azalia, dlaczego ma zmieniać imię w ogłoszeniach skoro na co dzień mówi do niego Siwek? Bo co? Bo Tobie się nie podoba? Nie rozumiem tego. Pies nazywa się teraz Siwek i to do opiekuna należy sprawa im

Wczoraj dla odmiany Siwek postanoił się poobijać. Reagował na komendy ale nie na wszystkie i miał tendencje do odbiegania na bok, wskoczenia na jakąś wielką górę a potem wracał dzikim galopem z powrot

Siwek był kiedyś w domu tymczasowym, największym problemem był drugi pies o którego był bardzo zazdrosny. Opiekunka nigdy nie mówiła, że załatwia się w domu, ale był bardzo zaborczy. Z tego co mówiła był problem żeby został sam w domu, niestety szczekał jak zostawał, ale psy się zmieniają i mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku, ale lepiej żeby był jedynym psem w domu. 

Link to post
Share on other sites

Niestety. Przykro mi.

 

Maciek stwierdził, że nie jest w stanie zaakceptować innego psa wiedząc, że jego (ta, jego...) pies ma złe warunki (teściowie mają 3 psy, którymi się nie zajmują, wychudzone i zabiedzone, nigdy nie szczepione, masakra!). Zaznaczę, że nie jesteśmy w stanie mieć psa dużego i agresywnego w stosunku do innych osób - do to niego nie dociera.

Ryczałam cały dzień, jak to piszę to też ryczę. Jest mi bardzo przykro, że sprawy się tak potoczyły bo już przygotowałam miejsce na legowisko dla tego białego malucha z wielkim sercem.

Link to post
Share on other sites

Niestety nie zawsze wszystko układa się tak jak byśmy chcieli :(

Siwek był dziś ze mną na ponad godzinnym spacerku. Miałam nadzieję że wyładuje troszke energii przed akcją "daj pieskom pobiegać" Na spacerku biegał wolno i  dostał troszkę parówek. Jak poszły kolejne spacerki tego nie wiem ale podobno wszystkie psy były grzeczne i dobrze się spisały.

Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

W zeszłą sobotę i wczoraj Siwek był na spacerze ze mną.
Muszę przyznać ze byłam nieco zdziwiona kiedy wzięłam Go w sobotę z boksu, nie patrzył na mnie, nie reagował na wołanie, kompletne żadnych oznak chęci współpracy, najzwyczajniej w świecie mnie ignorował.
Myślałam że może źle się czuje, może coś Go boli, nie wiem. ..
Dopiero na wybiegu okazało się ze siwek po prostu się na mnie obraził, tak obraził
Zorientowałam się po jego charakterystycznym odwracanie głowy kiedy próbowałam z nim nawiązać kontakt i prychaniu gdy chciałam mu dać parówki. Myślę że była to jego kara dla mnie za to że na tak długi czas Go opuściłam, bo jednak przeszło rok to spory szmat czasu.
Dopiero porządny spacer na długiej lince przekonał Go do tego żeby pozytywnie rozpatrzyć moją propozycję o słuchanie reagowanie i zabawę
Oj tak sobotni spacer z pewnością podziałał bo w czwartek zdecydowanie bardziej entuzjastycznie był nastawiony na spacer i przede wszystkim współpracę
Nawet pojawiliśmy się na wybiegu, gdzie pocwiczylismy agility (co bardzo niechętnie ba! Nawet wcale robić nie chciał) .
Bardzo mnie ucieszyło kiedy sam wziął w pysk piłeczkę i zaczął się bawić, bo u siwka to zdecydowana oznaką zadowolenia .
Podczas spaceru bardzo ładnie się słuchał, wracał na każde zawołanie, komendy.
Jedyne co mnie martwi to to że nie chce jeść . Nie chciał ani parówek ani puszki ani nawet ryżu z mięsem. Nie wiem czy to jest kwestia tego ze coś mu dolega czy po prostu jest taki wybredny

Mam nadzieję że zje jutro to co mu specjalnie ugotowałam

Jeśli chodzi o zdjęcia ze spacerów to wrzucę je wszystkie razem dopiero jutro, bo nie wiem jak je dodać na forum przez telefon. Chyba ze ktoś byłby tak chętny żeby mi podpowiedzieć :)

Link to post
Share on other sites

Dziś Siwek był na spacerku ze mną i Misią. Oboje dobrze się ze sobą dogadują. Siwek miał okazję troszkę pobiegać luzem ale nie za długo bo okazało się że sporo osób postanowiło pospacerować po lesie.  Na spacerku wołałam oba psiaki a jak podeszły dostawały kawałki parówki. Potem Siwek pokazał Misi jak się wykonuje komendę siad a później Misia uczyła się jak ją wykonać i parę razy jej się udało. Po ponad godzinnym spacerku oba psiaki wskoczyły do swoich boksów by odpocząć.

Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

Siwek będzie mieszkał w domu gdzie nie ma dzieci i innych psów z młodymi ludźmi. Mam osobę która go adoptowała w znajomych na fb i w razie jakichkolwiek problemów czy pytań mają pisać. Zapytałam jak minęła podroż Siwka do nowego domku ale jeszcze nie dostałam odpowiedzi. 

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites
  • 3 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements


×
×
  • Create New...