Jump to content
Dogomania
handzia

Sunia szkielet z krowim łańcuchem na szyi za TM :( Przepraszamy Daszeńko (*):(

Recommended Posts

[quote name='_Goldenek2']esentiale forte jest zdecydowanie najlepszy Wiola. Mój Czarek miał wątrobę w idealnym stanie mimo 8 letniego zażywania luminalu.[/QUOTE]
No to bede sie rozgladac dzieki;)

Handziu Moj wet byl w szoku ze graniczna amylaza?? Nie wiem tam jakis wskaznik
juz poczatkowal zapalenie i mozna to bylo przewidziec..
Dodatkowo jak Michele pisala ze sterylizacja po 2 tyg od cieki..
Moj stwierdzil ze oczywiscie jesli by to mialo psa zaprowadzic do grobu to tak..
Nawet popatrzyl i powiedzial ze tanszy bylby morbital...

Ale teraz juz wiemy co jest leczenie wdrozone trzym=ajcie kciuki:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czyli kiepsko z enzymami trzustkowymi... Wiola, ja bym na Twoim miejscu, a masz w domu maleńkie dziecko i inne zwierzaki, zbadała kupę Daszki w kierunku pasożytów. Jeśli ona była brudna, zapchlona, i nie wiadomo w jakich warunkach przebywała, to raczej na bank będzie miała....Nie zawsze muszą wyłazić z kupą, mogą tylko jajeczka pasożytów być wydalane...Skoro miała pchły to one roznoszą wszelkie paskudztwo...Podpytaj weta, bo jeśli tak będzie, to raz, że będzie roznosić robale a dwa, nie będzie się poprawiać...

Share this post


Link to post
Share on other sites
zachary ( dalej nie wiem jak masz na imie) dzisiejsza kupa nie byla do zbadania...
zanisolam ja w opakowaniu serka twarogowego bo nie mialam sloika

no smieszne bo nie bylam przygotowana../..
kupa ewidentnie po wynikach swiadczy o trzustce dziwi mnie ze zaden wet do tej pory nie widzial/wiedzial co sie dzieje....
Moj wie ze mam bezdomniaki i wie co sie dzieje..
Jest pelen nadziei choc mowi ze " gdybym cie nie znal bylo by inaczej"
Ale ma duzo racji..

nie mozna psa sterylizowac w takim stanie.. ona schudla ( a ja myslalam ze przytyla)
1,5 kg to trzustka...
ehhh

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='zachary']Wiola, okey, jeśli wyniki wskazują tylko na trzustkę a nie również zarobaczenie. Martwię się o Wasz "żywy inwentarz" dwu i czworonożny i stąd moja sugestia. Mam na imię Iwona.[/QUOTE]
Milej mi zwracac sie do ciebie po IMIENIU
iwonko.. dasza jest w zlym stanie,,,
niesteststy... co mam napisac wiecej?
Ma apetyt( jeszcze) ma pchly, ma wybiedzenie...
wkleje jutro opinie weta...
zalosne ale trzeba z nia zrobic porzadek..
trzeba w koncu usunac te guzy,,,
trzeb ja w koncu wysterylizowac,,,,
'
jakkobuy stan daszy nie wykazuje na to by zsabieg mozna przeprowadzic normalie
czyli glupi Jas boketan etc. jest to niemozliwe,,,,
no way...
Jesli wet uzna ze jej stan zagrza zyciu ja nawet tych guzow nie usune
alke na boga... czy 2 tyg po cieczce to odpowiedni stan?
kto byl decyzyjny? bo ja znajac konsekwencje nie podjelabym sie...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Będzie dobrze.Miałam u siebie psa z chorą trzustka .Po wyregulowaniu go na enzymach pies z kościotrupa zrobił się piekną parówką .Owszem trwało to około 3 miesięcy ,ale poprawa szla z dnia na dzień .
Trzeba bedzie dokładnie ja odrobaczyć trzyskładnikowym srodkiem z powtórka za dwa tyg.Bedziemy miec pewnosc ,ze ewentualni goście zostali wyproszeni .
Choroba trzustki charakteryzuje się napadami wilczego apetytu ...a takie właśnie miała Dania .
Trzymajmy kciuki za tę bidulę bo juz płakac się chce na jej stan zdrowia ...Ile ta psina jeszcze zniesie .Tak chciałabym aby nic ją nie bolało i była szczęsliwa na reszte swoich dni .

Share this post


Link to post
Share on other sites
Książkowo sterylizacja 2 miesiące (nie tygodnie!!!) po cieczce. Nasz Doktor czasami się podejmował miesiąc po, ale tylko na młodych, zdrowych i silnych psicach.
Z chorą trzustką na szczęście da się całkiem komfortowo żyć, choć właścicieli drożej utrzymanie takiej psiny kosztuje (stałe leki i specjalistyczna karma). Osłonowo na wątrobę może też być esseliv - tańszy niż essentiale, a skład niemal identyczny.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Można co jakiś czas samemu sprawdzać stan trzustki domowym sposobem:
Wkładamy kupsko do słoiczka,wkładamy pasek kliszy naświetlonej (np.z prześwietlenia płuc).Przetrzymujemy pasek przez 24 godz. po umyciu, jeżeli emulsja zniknęła to jest zdrowa trzustka,jeżeli nie to chora.
Bardzo dobrze w szybkim czasie poprawia stan trzustki gotowane jedzenie tj.ryż z chudym mięsem z kurczaka(bez skóry) i jarzynami bez soli i przypraw do tego osłona na wątrobę i tylko to należy podawać.No ale Wiola chyba nie ma siły ani czasu na gotowanie dla Daszy przy malutkim dziecku i resztą psiaków.

Share this post


Link to post
Share on other sites
dostałam link do wątku Kesha....... chyba xle sie stało....
Wiola urodziła.... ja chyba pojadę do szpitala..... coś mnie boli i dławi w klatce piersiowej.....
wkleję tu to, co napisałam na tamtym wątku, nie dam rady napisać, tak źle się czuję....

_________________________________
zabiorę głos, choć nie dotyczy to psa, lecz Twojej, giselle4 wypowiedzi, fragment cytuję z ogromnego postu powyżej :

[COLOR=#ff0000][FONT=Calibri]"ale jak czytam ze z Fundacji można wyprowadzić kazde pieniądze aby tylko była faktura[/FONT]
[FONT=Calibri]na dziadka ,babcie ,kolezanką czy siostrę[/FONT]
[FONT=Calibri]to już mnie nie dziwi ze tyle Fundacji ma kłopoty i traci wiarygodnoś[/FONT]
[/COLOR][FONT=Calibri][COLOR=#ff0000]albo się rozpada.W przyszłym będę ostrożniejsza zanim wykaze na kogo warto dac odpis"

[/COLOR][SIZE=3]dostałam link......
ponieważ to ja dokonywałam przelewów na konto michelle04 z konta Stowarzyszenia Help Animals, wydaje mi się, że o mnie piszesz....
1. dlaczego atakujesz organizację, która starała Ci się pomagać, nie rzucać kłód pod nogi? zgodziłam się przyjąć fakturę na karmę, żeby rozliczyć realny wydatek na płatny DT - a Ty z tego robisz zarzut????? piszesz takie rzeczy, które normalnemu człowiekowi po prostu w głowie się nie mieszczą...... jestem w szoku!
chyba rzeczywiście złość Cię zaślepia, skoro tak zaciekle atakujesz osoby Ci przychylne....
2. jeśli w podpisie figuruje słowo "hotelik", każdy jest przekonany, że jest to prawnie zarejestrowana działalność z rachunkami bądź fakturami za pobyt, gdyby "reklama" brzmiała Płatny Dom Tymczasowy - z pewnością nie byłoby nieporozumienia i całej tej awantury... odmowy brania faktur za wykonane usługi weterynaryjne po prostu pojąć nie potrafię
3. Stowarzyszenie Help Animals nie zbiera datków z 1%, nie "wyprowadza" żadnych pieniędzy, wszelkie wpłaty i wydatki są nie tylko księgowane, ale też publicznie i bardzo szczegółowo rozliczane na wątkach psów, których dotyczą ( zobacz np. wątki psów: Argo, Marcel, Ksenia, Rudzik vel Majkel - obecnie w DS, wątki są jawne i każdy może tam, zapytać, jeśli ma wątpliwości, nikt nie wyprosi, nie wygoni)

bardzo, bardzo mi smutno..... osoba, którą darzyłam ogromnym szacunkiem i zaufaniem rzucia ciosy i klątwy, atakuje wszystko i wszystkich.... dlaczego ????????????
skąd tyle nienawiści ???????????[/SIZE]
[/FONT]

Share this post


Link to post
Share on other sites
No nie może tak być!Jedna wylądowała w szpitalu i za chwilę druga wyląduje w szpitalu!Wy się denerwujecie a po tej oszustce wszystko spływa jak woda po tłustej gęsi.Trzeba się zastanowić kto może skontrolować tamto schronisko,pod kogo podlega.Przecież każdy pies jest opisany i wiadomo czy jest czy go nie ma.Skąd trafił itd.Może x-matrix coś podpowie bo jest z wrocławskiego otozu.
Viola-na twoje pytanie odpowiem ale muszę mieć trochę czasu na przeanalizowanie tamtych wątków.
Mari23-jeśli nie daj Boże,faktycznie trafisz do szpitala w Legnicy i coś będziesz potrzebowała to daj znać.Tel. podam ci na pw.
Muszę zmykać po córkę do szkoły.

Share this post


Link to post
Share on other sites
no to zdrówka dla Daszki... ciekawe co wyjdzie z tego przygladania sie wątkom

mam swoje przemyslenia na temat działania tych pań, ale poczekam co bedzie - bo jestem tylko osobą czytajacą wątek

gdyby nie ten okropny mail do WIoli od giselle to mzoe bym myslała, że woli milczec niz dyskutować z bezpodstawnymi zarzutami, choc to tez dziwne, bo gdyby było wszystko okej ja bym inaczej sie zachowała

trzymam kciuki zeby wreszcie sprawa sie wyjaśniła DOKŁADNIE i raz na zawsze, bo osoby takie jak ja, "świeże' na dogo zaczynaja wątpic w granice między pomoca a wyłudzaniem kasy

głaski dla Daszki i reszty zwierzyńca

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='zachary']mari23, trzymaj się cieplutko cioteczko i nie dawaj się złu na które nie masz wpływu. To Cię osłabia a masz jeszcze dużo do zrobienia.[/QUOTE]

dziękuję :)
już mi trochę przeszło, niepotrzebnie się zdenerwowałam......
ja niestety mam pewną wadę - nadwrażliwość się nazywa.....

a kiedy patrzę na to moje stadko staruszków - łzy mi w oczach stają - jak one by sobie poradziły, gdyby tak mnie im zabrakło......
a ileż ja im zawdzięczam.... ta miłość i radość, gdy wracam do domu, te ufne spojrzenia i "wianuszek" wokół, że wstając nogę postawić trudno....
ech.... rozkleiłam się....

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='zachary']mari23, trzymaj się cieplutko cioteczko i nie dawaj się złu na które nie masz wpływu. To Cię osłabia a masz jeszcze dużo do zrobienia.[/QUOTE]
Pisałam z Marysia .Czuje sie troszke lepiej .'
Marysiu prosze Cie nie przejmuj sie kochana .TY wiesz i wiemy dookoła ,ze stowarzyszenie dziala fair i nikt nie moze sie przyczepić .

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='_Goldenek2']Marysiu, no właśnie .... psiaki Cię potrzebują i my wszystkie też, a gissel się nie przejmuj :)[/QUOTE]

[quote name='zioberek87']ciocia, nie znam cię ale trzymaj się cieplutko kochana...[/QUOTE]


dziekuję Wam za ciepłe słowa!
nie przejmować się nie potrafię, ale mija już pierwszy szok i "wstrząs", powoli może uda się nie myśleć o tym...
długo rozmawiałam wczoraj z Havanką - i ją kiedyś "dotknęło" podobne PW od tej samej osoby.... aż trudno w to uwierzyć...

Ela pozdrawia serdecznie i zbiera na powrót utracone siły, czekają ją jeszcze pooperacyjne badania kontrolne ( niestety wypisano ją bez ich wykonania)
trzymajmy więc kciuki za dobre wyniki badań Eli, za jej szybki powrót do stuprocentowego zdrowia !

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='mari23']dziekuję Wam za ciepłe słowa!
nie przejmować się nie potrafię, ale mija już pierwszy szok i "wstrząs", powoli może uda się nie myśleć o tym...
długo rozmawiałam wczoraj z Havanką - i ją kiedyś "dotknęło" podobne PW od tej samej osoby.... aż trudno w to uwierzyć...

Ela pozdrawia serdecznie i zbiera na powrót utracone siły, czekają ją jeszcze pooperacyjne badania kontrolne ( niestety wypisano ją bez ich wykonania)
trzymajmy więc kciuki za dobre wyniki badań Eli, za jej szybki powrót do stuprocentowego zdrowia ![/QUOTE]
Trzymamy za Ciebie i Havanke.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pani Mario, dużo, dużo siły i zdrowia życzę. Tyle dobra Pani czyni, nie można się poddawać!!! A wszelkie słowa jak te od G. należy odbijać - jak lustro - niestety, one wrócą prędzej czy później do osoby, która je wypowiedziała/wysłała... Zresztą zwierzęta nas chronią przed złem. Naprawdę :) Czy jednak Funia miała operację? bo nie załapałam. Co u Daszki?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Announcements

×