Jump to content
Dogomania

Bardzo lękliwy szczeniak, boi się praktycznie wszystkiego, ludzi itp.


Recommended Posts

Dobry dzień.

Mam szczeniaka, ma ok 15 kg, i wszystko z nim fajnie cacy, gdyby nie to że piesek jest strasznie strachliwy, boi się ludzi, ktoś chce go pogłaskać bo jest śliczny a on wydaje wrzask jakby go ze skóry obdzierali. :shake: Wychowuje się przynajmniej na razie póki co z suczką która jest jego zupełnym przeciwieństwem. Kobita z jajami można powiedzieć, wszędzie jej pełno itp, i w domu on w stosunku do niej jest kozak, ustawia ją do pionu a ona z racji tego że jest po prostu mniejsza nie daje sobie powoli z nim rady. Pewnego razu wchodziłem do domu i nie poznał mnie, to uciekł do klatki z takim piskiem, posikał się ze strachu i wydał z siebie taki wrzask że słychać go było w całym bloku.

Nie ma też ochoty w zasadzie chodzić na spacerze, cały czas biega tylko i wyłącznie za suczką i nie daje jej żyć, ona do ludzi a on zostaje w tyle i piszczy pod nosem..:shake: Staram się żeby miały jak największy kontakt z innymi psami, ale on cały czas albo na tyłach, albo uwali się i piszczy sobie pod nosem..:roll::roll:

Niech mi ktoś powie, że on z czasem nie będzie taka cipka? W ciągu miesiąca przybyło mu ok 7 8 kg, rośnie w oczach i śmiesznie będzie wyglądało że 40 czy 50 kg pies będzie uciekał bo coś tam... to miał być pies obronny. Tak wiem to jeszcze szczeniak, charakter mu się dopiero zmienia i w ogóle.. ale ona jest zupełnie inna...

Jakieś pomysły ?

Pozdrawiam.

Link to post
Share on other sites

[quote name='grosik1983']
Nie ma też ochoty w zasadzie chodzić na spacerze, cały czas biega tylko i wyłącznie za suczką i nie daje jej żyć,[/QUOTE]
przynajmniej jeden spacer powinien być oddzielny, gdzie zajmujesz się tylko i wyłącznie szczylem, ćwiczysz z nim posłuszeństwo, bawisz się, uczysz aportowania i szukania przedmiotów.

co do ludzi: najlepiej jak znajdziesz paru znajomych, którzy są przyjaźnie nastawieni do psa i przy nich będziesz z psem trenować: znajdujesz odległość, w której pies się nie boi i tu nagradzasz psi spokój np. jakimś smakołykiem. spokojnie zmniejszasz odległość, nawet o parę centymetrów cały czas nagradzając spokój psa. nie ciągnij psa na siłę do ludzi, bo to przyniesie przeciwny skutek.

a skąd jest pies? w jakim jest wieku? i co to znaczy, ze miał być psem obronnym?

Link to post
Share on other sites

Piesek i suczka są w takim samym wieku ( rodzeństwo ) mają po 3 miesiące. Może za dużo od nich póki co wymagam ? Pieski są z hodowli, mają papiery itp.. Rodzice są znani na Polskich i zagranicznych wystawach. Są to Dogi, mają mieć po 50 60 kg plus minus.

Dobry pomysł z tym żeby wychodzić z nim sam na sam i zachęcać do innych i ludzi i psów. Tylko obawiam się że on będzie chodził noga w nogę tylko i wyłącznie za mną. Uwali się i piszczy pod nosem to nie jest przenośnia.. tak właśnie jest, idę z nim w jednym kierunku, dziewczyna z suczką w innym, on leci za mną przez chwilę i staje i zaczyna piszczeć.. i nie ma sposobu żeby ruszył tyłek i przyszedł. Staram się go na wszelkie możliwe sposoby zachęcić żeby poleciał za mną, zainteresować go sobą..

Fakt faktem one mają jeszcze straszną sieczkę w głowie, i może za dużo oczekuje ?

Link to post
Share on other sites

toż to jeszcze psie dziecko;) mój nawet w wieku 6 miesięcy miał fazy, że siadał na tyłku i siedział:roll: a jako 3 miesięczny szczyl miewał tego typu zawiechy częściej i na dobrą sprawę przeszło samo, bo jak nie chciał iść to był brany na ręce i w ten sposób podróżował i poznawał świat.
nawet jeśli będąc sam uwali Ci się pod nogami nie przejmuj się, tylko rób swoje. nie naciskaj, ale też nie pobłażaj mu zbytnio, pokaż że na świecie nie ma się czego bać. a spacery oddzielne przydadzą się po to, żeby psy nie były tak do końca zapatrzone tylko w siebie, ale także i w was.

Link to post
Share on other sites
  • 1 month later...

do: grosik1983
Ja też mam dwa psy sunię i psa. Arasz pies ma 6 lat i jest ok jest labladorem pomieszanym z goldenem. A Dasza sunia jest kundelkiem i jest bardzo mała ma 40 cm, 6 dni temu stała się dorosła mieszka u nas od drugiego miesiąca lata pierwsze 2 miesiące bała się wszystkiego oprucz mnie, a potem kolejne 3 miesiące się przyzwyczajała do otoczenia, a teraz już prawie wszystkiego się nie boi myślę że jak poczekam jeszcze ze 2-3 miesiące to już wogule nie będzie się bała. Tobie radze to samo. Pozdrawiamy.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements

×
×
  • Create New...