Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
julkajulcia

Pies vs. Suka?

Recommended Posts

Ojj.. dajcie już spokój julci*. Przecież każdy z nas popełnia błędy i nie od razu damy się zawsze namówić na czyjeś rację. Mam propozycję. Jeśli chcesz to ja przyjadę do Ciebie - wezmę swojego Olbrzyma i małego lejka. Porozmawiamy, dowiesz się jak wychowywać psa żeby nie było z nim wielkich problemów - czego przestrzegać, jak się za niego zabrać itd. Włącznie z podstawowymi komendami. Doradzę też w socjalizacji suni Onka. Przecież możesz wziąć też mamę. Jesteśmy otwarci na wszelkie spotkania, a odległość nie gra roli. Lubimy jeździć pociągami, autobusami z przesiadkami, chodzić na spacery i poważamy też nasz samochód :) Nie daj się prosić. Rozwiejmy wszystkie podejrzenia Dogomaniaków o [I][B][SIZE=2]Twojej małoletności, nowych zachciankach i znudzonym psie[/SIZE][/B][/I]. Oni wszyscy są źli, wiesz......... zazdroszczą Ci tego, że będziesz miała nowego psa i to nie ważne skąd. Mówię Ci.. mi się ufa ;) Pewnie masz jakieś łąki w okolicach. Moje psiury są dobrze wychowane, kontaktowe i bójek nie wszczynają. Czekam na odpowiedź.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='puma08']Oni wszyscy są źli, wiesz......... zazdroszczą Ci tego, że będziesz miała nowego psa i to nie ważne skąd.[/QUOTE]

:roflt::roflt::roflt:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='puma08']Ojj.. dajcie już spokój julci*. Przecież każdy z nas popełnia błędy i nie od razu damy się zawsze namówić na czyjeś rację. Mam propozycję. Jeśli chcesz to ja przyjadę do Ciebie - wezmę swojego Olbrzyma i małego lejka. Porozmawiamy, dowiesz się jak wychowywać psa żeby nie było z nim wielkich problemów - czego przestrzegać, jak się za niego zabrać itd. Włącznie z podstawowymi komendami. Doradzę też w socjalizacji suni Onka. Przecież możesz wziąć też mamę. Jesteśmy otwarci na wszelkie spotkania, a odległość nie gra roli. Lubimy jeździć pociągami, autobusami z przesiadkami, chodzić na spacery i poważamy też nasz samochód :) Nie daj się prosić. Rozwiejmy wszystkie podejrzenia Dogomaniaków o [I][B][SIZE=2]Twojej małoletności, nowych zachciankach i znudzonym psie[/SIZE][/B][/I]. Oni wszyscy są źli, wiesz......... zazdroszczą Ci tego, że będziesz miała nowego psa i to nie ważne skąd. Mówię Ci.. mi się ufa ;) Pewnie masz jakieś łąki w okolicach. Moje psiury są dobrze wychowane, kontaktowe i bójek nie wszczynają. Czekam na odpowiedź.[/QUOTE]
a ile kasy taka frajda ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kurczę.. ależ Wy ludziska ;) Jak widać nie udało się... Chciałam po prostu sprawdzić możliwości dziewczyny, pogadać, odradzić, bo taka tu wymiana zdań jeszcze zaostrzy wszystko. Wiem z własnego doświadczenia, że będąc nastolatką chciałam wszystko jednak miałam dobrych rodziców i żadne zwierzę przeze mnie nie ucierpiało. Jak widać dziewczynka jest rozpieszczona.. chce i koniec, a suka idzie w odstawkę, bo nie poradziła sobie z nią. Teraz będzie próbować do bólu, a psy to tylko króliki doświadczalne. Jasne, że będąc na Dogomani na każde pytanie typu; suka wysterylizowana czy nowy z hodowli odpowie pozytywnie. Sama jakoś w pierwszych postach tego nie przedstawiła. Co uważam? Ta dyskusja nie ma sensu, bo ona się z wami przekomarza i pokazuję jacy źli dla niej jesteście, że kupienie psa i wychowanie to przecież nic takiego. Poczytałam trochę postów.. co tu ukrywać szkoda mi dziewczyny.Tylko ja się pytam co będzie jak rasa ta będzie nie odpowiednia? Bo przecież mama zajmuję się agresorką*, a ona szczeniakiem, gdzie szkoła itd? Co jak potem pies się ''sam nie nauczy'' ? Mogą być tego komplikacje. A co do mnie.. tak, chciałam jechać i przemówić do rozumu rozkapryszonej dziewuszce, która chce psa i już. Przekonać się jak bardzo naciągana jest sterylizacja suki , jej wiek i chęć mamy do wyprowadzania agresorki, a także plany na przyszłość julci związane z psem. Dziewczyno.. jak Ty myślisz.. chcesz psa - reproduktora. Do tego trzeba dojść. Potrzebny jest wkład pieniężny, a także psychiczny i fizyczny. Podejście również ważne.. bo jak Ci będzie obsikiwał cały dom to Ty będziesz za nim latała*. Tylko Ty chcesz chodzić wszędzie, pokazywać się z nim - chwalić tak dosłownie mówiąc, a myślałaś o odpowiedzialności?? Ty martwisz się o siku... uważaj bo Ciebie obsika jak będziesz tak do tego podchodzić. Pies z predyspozycjami na dobrego reproduktora kosztuje.. zależnie od rasy, ale mimo wszystko obstawiałabym od 1800 zł wzwyż...kurde.. a karmy? Nie możesz takiego psa karmić Chappim z lewiatanu! Ani samą karmą - potrzebne też jedzenie domowe, mokre itd. Nie wspomnę już o witaminach... To tak łatwo się mówi.. uwierz mi. Nikt tu nie chcę źle dla Ciebie. Wiemy, że uważasz teraz, że cały świat się na Ciebie uwziął, ale to chyba ten wiek. Przemyśl sobie jeszcze wszystko dobrze, bo wymarzony szczeniak może nie spełnić twoich wymagań, a pójdzie w odstawkę nazwany agresorem. Jedna mała rada; zajmij się suką. Naprawdę jeśli trochę popracujecie to będzie idealnym przyjacielem. Gwarantuję Ci to. Uwierz w siebie, zamiast wydać pieniędzy na kolejnego psiaka pójdź z sunią na szkolenia. To będzie naprawdę pożyteczne. I nie wmawiaj nikomu, że nie da rady już jej zsocjalizować, nie mów tak! Ja miejąc kiedyś psa, który przez 5 lat był bity poradziłam sobie z choćby jego lękami przed odkurzaczem czy szczotką nie mówiąc już o innych zwierzętach, schodach, a ludziach przede wszystkim. Wszyscy chcą tutaj dobrze, nikt specjalnie tego nie robi.. Z doświadczenia... Jestem na tym forum od dawna- pod kiedyś i dawno zapomnianym nickiem, hasłem itd. Miałam tu kiedyś 2000 napisanych postów. Każdy broni dobroci psów, próbują je uchronić przed schroniskiem i złym życiem. Mam jedno główne pytanie..; [B][I][COLOR=#FF0000]Co będzie jak ten pies Ci się znudzi???[/COLOR][/I][/B]

Share this post


Link to post
Share on other sites
No przepraszam bardzo, ale julcia była kilkakrotnie pytana, skąd jest, może byśmy kogoś kompetentnego doradzili. Odpowiedziała, że nie chce, po co więc te propozycje?

PS. Umknął mi wątek o spacerach w Toruniu, ale nareszcie go odnalazłam dzięki Twojemu podpisowi :D może macie ochotę się przejechać na podgórz? ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Soko']No przepraszam bardzo, ale julcia była kilkakrotnie pytana, skąd jest, może byśmy kogoś kompetentnego doradzili. Odpowiedziała, że nie chce, po co więc te propozycje?

PS. Umknął mi wątek o spacerach w Toruniu, ale nareszcie go odnalazłam dzięki Twojemu podpisowi :D może macie ochotę się przejechać na podgórz? ;)[/QUOTE]
Nie chcę, więc ma coś do ukrycia? Kurczę... błędne koło. Wy się staracie jakoś tłumaczyć, a po niej spływa. Przepraszam, ale mi również umknął gdzieś ten post - no trudno. Nie czuć tam sarkazmu ? dobra.. nieważne.. tylko ja miałam 2 z polskiego przez całe gimnazjum...:evil_lol:

Podgórz.. kurczę - troszku daleko z naszej strony, ale coś pomyślimy. I nie wiem jak z Pumą.. - jakaś infekcja i lekka kwarantanna. Jeśli chcesz to możemy złapać małego pod pachę i przyjechać, tzn. ja mogę.. bez mojego TŻ:mad: raczej odpowiadają mi Weekendy, a Tobie? i napewno tylko październik, bo potem już będę zalatana.
PS. sorki za małego OFFA :eviltong:

Share this post


Link to post
Share on other sites
E tam, to tak samo jak ja :lol: nie chce, bo jesteśmy chamscy. No cóż, szkoda jedynie psa ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Pysia']No właśnie. jest nas tutaj tak wiele że na pewno jest ktoś mieszkajacy w Twoim pobliżu . Napisz skad jesteś a ktoś może Ci pomóc przy suce. Jak popracujesz nad nią to wtedy pozbędziesz sie problemów z nią samą a w przyszłosci z kolejnym psem ;)[/QUOTE]

Cytuję swoją wypowiedź chyba ze strony drugiej tematu. Czy jest tutaj jakiś podtekst? Nie było na to żadnego rozdżwięku. Tak jakby mojego postu nie było .....

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Pysia']Cytuję swoją wypowiedź chyba ze strony drugiej tematu. Czy jest tutaj jakiś podtekst? Nie było na to żadnego rozdżwięku. Tak jakby mojego postu nie było .....[/QUOTE]
Widać przeoczyłam. Sorry - nie róbmy zamieszania. Mimo wszystko chciałam dobrze, także... Pokazałam się z punktu tak samego jak ta dziewczyna, więc gdyby przeszło to pewnie byłaby chętna na jakieś spotkanie, albo... pewnie nie. Nie ma co gdybać.. I tak całego świata nie uratujemy. To jest pewne:shake:

Wiem jak jest z nastolatką.. mam pod jako taką opieką 13 latke... Psujemy sobie tylko nerwy- wszyscy. Edited by puma08

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='puma08']Widać przeoczyłam. Sorry - nie róbmy zamieszania. Mimo wszystko chciałam dobrze, także... Pokazałam się z punktu tak samego jak ta dziewczyna, więc gdyby przeszło to pewnie byłaby chętna na jakieś spotkanie, albo... pewnie nie. Nie ma co gdybać..[B] I tak całego świata nie uratujemy. To jest pewne[/B]:shake:

Wiem jak jest z nastolatką.. mam pod jako taką opieką 13 latke... Psujemy sobie tylko nerwy- wszyscy.[/QUOTE]
Ale zawsze warto próbować :)
A teraz możemy zaśpiewać " Znowu w życiu mi nie wyszło..." :evil_lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Puma, od dziś jesteś moją absolutną idolką w radzeniu sobie z odpornymi obiektami :) Wspaniały tekst :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Sybel']Puma, od dziś jesteś moją absolutną idolką w radzeniu sobie z odpornymi obiektami :) Wspaniały tekst :)[/QUOTE]
Dobra, dobra - zapomnijmy :evil_lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
EDIT : Muszę się przyznać że po dzisiejszym spacerze i odwiedzinach u dziadka gdzie też była ciocia i wujek widać poprawę :)
Na spacerze przyjaźnie się wąchała i trochę pobiegała z 2 suczkami , oraz ganiała do szaleństwa z dorosłym z psem.Potem byłyśmy u dziadka, gdzie była ciocia a potem przyszedł wujek i cały czas chciała żeby każdy ją głaskał,nie było cienia agresji itp.
No i jeszcze szłyśmy ulicą i było wszystko OK.
Co do czasu - ja zazwyczaj kończę o 15 szkołę ( 1 dzień o 11 nawet) więc czasu jest dużo tym bardziej że moja mama nie pracuje i sobie spaceruje z psem po odwiezieniu mnie do szkoły i zjedzeniu śniadania ;)
Nowy pies i tak będzie ale jeszcze nie teraz bo jak już mówiłam zdechł nam ostatnio kundel(bardzo wesoły,szalony,radosny i ruchliwy) -ogromny przyjaciel suczki, więc na spacerach nie ma z kim się bawić jak nie ma innych psów itp.
"Agresorka" nie poszła w odstawkę, a zajmujemy się nią obie z mamą. Co do kwestii pieniędzy nie ma ograniczeń,a pies nie mus być reproduktorem.
Co do "naciąganej sterylki" Jeśli pies ze schroniska ,to chyba wiadomo że sterylizowany...Poza tym NIGDY w życiu nie chciałabym kolejnych na świecie kundelków ,które by trafiły do schroniska.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Pysia']Cytuję swój pierwszy wpis na tym wątku. Przedstaw mi w którym momencie zastraszałam Cię itp. Odpowiedziałam Ci bardzo grzecznie i wręcz ciepło....
Teraz ciepła nie będę. Mam trochę już lat i najprawdopodobniej dziecko starsze od Ciebie. Poznałam w swoim życiu ludzi naprawdę z wysokim IQ i z takich którzy myśleli że maja wysokie. Resztę dopowiedz sobie sama ;)[/QUOTE]

Jejuuu. Nigdzie nie napisałam że mnie zastraszacie. A przecież napisałam w ,którymś poście że TY i kilka innych osób (wymieniłam jakie,ale nie pamiętam) napisały to normalnie bez rzucania się.Wiem że napisałaś ciepło i tak żeby dotrzeć do mnie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
puma, nie ma sprawy, może być sobota i niedziela. Złap sobie kogo chcesz :D mały jaka rasa?

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Soko']puma, nie ma sprawy, może być sobota i niedziela. Złap sobie kogo chcesz :D mały jaka rasa?[/QUOTE]
Ok ;) tylko dokładnie nie wiem czy ten czy kolejny, musiałybyśmy się dobrze umówić, bo mój chłop ma trochę ''fuszek''.
hmm.. rasa? szczyl w typie Rottweilera.. każdej socjalizacji mówimy na TAK, ponieważ chciałabym dobrze wychować tego dominatora :roll: Hugo w poniedziałek skończył 8 tyg.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zaczynasz mówić ludzkim głosem :) I na razie przestanę śpiewać bo zrobiłaś kroczek w zachowaniu do przodu ;) Uśmiechnij się do nas. Nie jesteśmy złe/ xli. Po prostu widzieliśmy strasznie dużo krzywd psich i kocich w życiu. Zreszta ludzkich też. Możemy służyć Ci radą i pomagać, a za kilka lat będziesz mogła napadać na "nowych " tutaj do woli bo będziesz miała WIEDZE i DOŚWIADCZENIE. Tylko nie fochaj sie ale postaraj być cierpliwa. To forum jest ogromną skarbnicą wiedzy. Nie wydano na całym świecie takiej ksiażki ani nie nakręcono takiego cyklu programów z taką ilością wiadomości poparte przykładami z życia jak tutaj :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Julkajulcia, gratulacje :) Widzisz? Można, a wtedy wszystkim jest lepiej, są bardziej wyluzowani i po prostu szczęśliwsi. Oby tak dalej ;) Trzymam kciuki i powodzenia, chwal się każdym kroczkiem :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Pysia']Zaczynasz mówić ludzkim głosem :) I na razie przestanę śpiewać bo zrobiłaś kroczek w zachowaniu do przodu ;) Uśmiechnij się do nas. Nie jesteśmy złe/ xli. Po prostu widzieliśmy strasznie dużo krzywd psich i kocich w życiu. Zreszta ludzkich też. Możemy służyć Ci radą i pomagać, a za kilka lat będziesz mogła napadać na "nowych " tutaj do woli bo będziesz miała WIEDZE i DOŚWIADCZENIE. Tylko nie fochaj sie ale postaraj być cierpliwa. To forum jest ogromną skarbnicą wiedzy. Nie wydano na całym świecie takiej ksiażki ani nie nakręcono takiego cyklu programów z taką ilością wiadomości poparte przykładami z życia jak tutaj :)[/QUOTE]

Haha spoko :)
Ale i tak bym jej nigdy w życiu nie oddała nikomu a tym bardziej do schroniska :eviltong:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Sybel']Julkajulcia, gratulacje :) Widzisz? Można, a wtedy wszystkim jest lepiej, są bardziej wyluzowani i po prostu szczęśliwsi. Oby tak dalej ;) Trzymam kciuki i powodzenia, chwal się każdym kroczkiem :)[/QUOTE]

Dzięki :) Pieso był dziś tak szczęśliwy że był cały dzień z nami bo ostatni tydzień to była na kilkunasto min. spacerach na łąkach,a potem sama w domu ze względu na b. mało czasu spowodowanym pogrzebem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='MagaOqsa']Czy u psów tak jak u kotów suczki jedzą mniej od samców?[/QUOTE]
nie :p ........

Share this post


Link to post
Share on other sites
To chyba nie ma aż takiego znaczenia, bo zależy to nie tylko od płci, ale od stu innych rzeczy, jak choćby ilość ruchu ;) Chociaż w niektórych rasach jest spora dysproporcja między płciami, więc tam chyba rzeczywiście przeciętna suka je mniej niż przeciętny pies ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

Announcements

×
×
  • Create New...