Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
julkajulcia

Pies vs. Suka?

Recommended Posts

[quote name='Sybel']Zdaje się, że nikt Cię o niego nie prosił.[/QUOTE]

... Skoro już nie wiesz co pisać to po co piszesz? Nie wnosisz nic do tematu więc skończ może?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dobra..
Wiesz, autorko, nikt tu nie chce dla Ciebie źle. Po prostu są tu ludzie, którzy chcieliby Ci pomóc, bo mają jakieś tam doświadczenie, a Ty się zamykasz i się zwyczajnie nie dajesz. Na wszystkie rady i sugestie reagujesz sprzeciwem i obrażasz się. Tak nigdy nie dojdziemy do niczego.

Ja też kiedyś byłam tu nowa, serio. Jak sobie przypomnę jakie brednie wypisywałam, to mi się samej siebie żal robi :) Najważniejsze jest to, żeby brać sobie rady do serca. Pamiętam jak przez kilka miesięcy męczyłam się z agresją mojej yorczycy. Najpierw rzucała się na rowery, później na psy, a na koniec zaczęła bez ostrzeżenia i bez powodu rzucać się na ludzi. To był wynik moich błędów wychowawczych. Powiem Ci, że starałam się ją odkręcić i wydawało mi się, że robię to dobrze, ale tak naprawdę nie miałam pojęcia co i jak. To właśnie forum mi pomogło :)
Dodatkowo mam tez rottweilera, który był bardzo skrzywdzony, gdy był młody i dopiero w wieku 10 lat zaczął poznawać czym jest życie z człowiekiem. Razem z TŻ wyprowadziliśmy go ze stanu, gdzie byłby w stanie zaatakować człowieka tylko dlatego, że ten go dotknął. Żeby nie było gołosłownie - raz zaatakował jednego chłopaka i gdyby nie rower, którym się zakrył i szybka reakcja TŻ.. :roll: Po prostu nie ufał ludziom i bał się ich. Nawet dziś, choć ma już 12 lat, ucieka gdy blisko niego ktokolwiek oprócz mnie czy TŻ podniesie łopatę czy grabie. Teraz bez problemu daje się głaskać obcym, toleruje nawet kobiety, których szczerze nienawidził, nie mam obaw, gdy głaszczą go dzieci, bo po prostu poznałam go i wiem, kiedy nie ma na coś ochoty. A on nam zaufał, a to akurat w naszym przypadku było kluczowe.
Uwierz, są tu ludzie ze sporym doświadczeniem, którzy biorą psy pod swój dach czy to na DT czy DS i odkręcają. Dla wielu to część życia, kochają te psy i naprawdę mogliby Ci pomóc. Tylko otwórz się, proszę, na tę pomoc :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='omry']Dobra..
Wiesz, autorko, nikt tu nie chce dla Ciebie źle. Po prostu są tu ludzie, którzy chcieliby Ci pomóc, bo mają jakieś tam doświadczenie, a Ty się zamykasz i się zwyczajnie nie dajesz. Na wszystkie rady i sugestie reagujesz sprzeciwem i obrażasz się. Tak nigdy nie dojdziemy do niczego.

Ja też kiedyś byłam tu nowa, serio. Jak sobie przypomnę jakie brednie wypisywałam, to mi się samej siebie żal robi :) Najważniejsze jest to, żeby brać sobie rady do serca. Pamiętam jak przez kilka miesięcy męczyłam się z agresją mojej yorczycy. Najpierw rzucała się na rowery, później na psy, a na koniec zaczęła bez ostrzeżenia i bez powodu rzucać się na ludzi. To był wynik moich błędów wychowawczych. Powiem Ci, że starałam się ją odkręcić i wydawało mi się, że robię to dobrze, ale tak naprawdę nie miałam pojęcia co i jak. To właśnie forum mi pomogło :)
Dodatkowo mam tez rottweilera, który był bardzo skrzywdzony, gdy był młody i dopiero w wieku 10 lat zaczął poznawać czym jest życie z człowiekiem. Razem z TŻ wyprowadziliśmy go ze stanu, gdzie byłby w stanie zaatakować człowieka tylko dlatego, że ten go dotknął. Żeby nie było gołosłownie - raz zaatakował jednego chłopaka i gdyby nie rower, którym się zakrył i szybka reakcja TŻ.. :roll: Po prostu nie ufał ludziom i bał się ich. Nawet dziś, choć ma już 12 lat, ucieka gdy blisko niego ktokolwiek oprócz mnie czy TŻ podniesie łopatę czy grabie. Teraz bez problemu daje się głaskać obcym, toleruje nawet kobiety, których szczerze nienawidził, nie mam obaw, gdy głaszczą go dzieci, bo po prostu poznałam go i wiem, kiedy nie ma na coś ochoty. A on nam zaufał, a to akurat w naszym przypadku było kluczowe.
Uwierz, są tu ludzie ze sporym doświadczeniem, którzy biorą psy pod swój dach czy to na DT czy DS i odkręcają. Dla wielu to część życia, kochają te psy i naprawdę mogliby Ci pomóc. Tylko otwórz się, proszę, na tę pomoc :)[/QUOTE]

Spoko:)
Właśnie z takim podejściem jak Twoje da się do ludzi dojść bo po niektórych tekstach niektórych osób to nikt by nie chciał sobie pomóc ...
No i pogłaskaj psiaki ode mnie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='julkajulcia']
A tak z ciekawości:
Jeśli pies traktuje kota ( od małego kociaka) jak swoje dziecko ( myje ,iska, czasem leży z nim, itp.) to czy ze szczeniakiem mogłoby być podobnie? Powtarzam że miała szczenięta prawdopodobnie bo została z nimi znaleziona, i psy- samce uwielbia być w ich towarzystwie to mogłaby przyjąć takiego szczylka pod swój dom? ( Na razie nie ale tak z ciekawości)[/QUOTE]

Kot to co innego, psy inaczej traktują inne gatunki zwierząt. Teoretycznie Twoja sunia powinna zaakceptować szczeniaka (jeżeli np. nie jest zaborcza, zazdrosna, nie broni zasobów itp., bo wtedy nawet ze szczeniakiem może być problem), ale głównym zagrożeniem jest moment, gdy szczenię zaczyna dorastać. Wtedy przeważnie zaczynają się problemy. Dorastający psiak zechce sprawdzić, na ile może sobie pozwolić, a jednocześnie suka zacznie traktować go jak dorosłego, skończy się jego "okres ochronny", w którym mógł jej skakać po głowie, a ona się nim opiekowała. Wtedy dochodzi do starć, których wynik zależy od charakteru obu psów i tego, jak zareaguje właściciel. Tak naprawdę, to jeżeli w przyszłości zdecydowałabyś się na posiadanie drugiego psa, na Twoim miejscu celowałabym w dorosłego, spokojnego, wykastrowanego i uległego samca. Jeżeli pies będzie miał już ukształtowaną psychikę łatwiej będzie Ci zapanować nad przejmowaniem złych nawyków, unikniesz konfliktów okresu dojrzewania, no i będzie większa szansa, że jeżeli psy dogadają się na starcie, to tak już pozostanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='julkajulcia']Jakbyś zauważyła jesteśmy w Polsce więc nawet poproszenie człowieka w parku byłoby problemem i wielkim oburzeniem.
To się nie użeraj. Sama wiem że Yorki to Terriery i są takie i owakie ale skoro tak uważasz to powiedz mi czemu 10 latki nie mają Dobermanów Rottków czy Astów? Nie porównuj psów ,które kiedyś nie były do pilnowania stad czy wojsk i mają silny instynkt obronny do takich ,które pomagały rybakom czy goniły szczury.[/QUOTE]
ja miałam 8 lat jak rodzice kupili kaukaza a 18 jak kupili dobermana, miałam też yorka .... najgorszy z nich wszystkich był york - bo tylko jego nikt nigdy nie traktował jak psa i właśnie tym go "spiep..." pies robił co chciał i gryzł kogo chciał.... kaukaz to był mój najcudowniejszy misiaczek a dobermnan śpi do tej pory z moimi rodzicami w łóżku.... potwory to ludzie robią z psów

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='daderma']Moim zdaniem to trolling ;) a Wy się dajecie prowokować i wciągać w dyskusję.
pozdrawiam[/QUOTE]

Trochę po czasie.
Tak, wszystko wymyśliła moja fantazja :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='KarolinaW']ja miałam 8 lat jak rodzice kupili kaukaza a 18 jak kupili dobermana, miałam też yorka .... najgorszy z nich wszystkich był york - bo tylko jego nikt nigdy nie traktował jak psa i właśnie tym go "spiep..." pies robił co chciał i gryzł kogo chciał.... kaukaz to był mój najcudowniejszy misiaczek a dobermnan śpi do tej pory z moimi rodzicami w łóżku.... potwory to ludzie robią z psów[/QUOTE]

Dokładne czytanie się kłania?
Twoi rodzice byli zaangażowani w kupno takiej rasy więc musieli co nieco o niej wiedzieć i nie zostawili Cię samej co do wychowania.
SAMA 12 sobie nie poradzi w wychowaniu takich ras poza tym pies wyczuje jej słabość i zacznie ją bronić na spacerach, a jeśli tak uważasz to poleć wszystkim dziewczynkom żeby kupiły sobie Rottka,Dobermana,Azjatę i Doga Kanaryjskiego ok?
P.S patrz co piszesz bo gdybym zadała pytanie "Mam 12 lat i szukam pieska jakiego mi polecicie,podobają mi się rottki mogę takiego" to byście się wszystkie tłukły mi do głowy co to za rasa i że nie nadaje się dla dziecka,które sobie z nią nie poradzi. Też bym tak zaregowała bo to świadczy tylko o nieodpowiedzialności rodziców ,którzy kupują dziecku pieska bo jest słodki i skoro dziecku się podoba to ma taki być.W doopie warunki temperament charakter itp.
A i właśnie - Nigdzie nie napisałam że te rasy są agresywne - bo same z siebie nie są ale jak są źle wychowywane , czy powierzone zostału małemu dziecku to tak jest!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wiedzę o rasie? Rany, w jakim Ty idealnym świecie żyjesz, co ludzie interesują się tym, jakiego psa biorą do domu?

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='julkajulcia']Dokładne czytanie się kłania?
Twoi rodzice byli zaangażowani w kupno takiej rasy więc musieli co nieco o niej wiedzieć i nie zostawili Cię samej co do wychowania.
SAMA 12 sobie nie poradzi w wychowaniu takich ras poza tym pies wyczuje jej słabość i zacznie ją bronić na spacerach, a jeśli tak uważasz to poleć wszystkim dziewczynkom żeby kupiły sobie Rottka,Dobermana,Azjatę i Doga Kanaryjskiego ok?[/QUOTE]
Nie masz pojęcia, ile jest tu dziewczyn, które nie były takimi mimozami, jak piszesz (własne doświadczenia?). Sama jako dwunastolatka wyprowadzałam dojrzałego, prawie czterdziestokilogramowego samca, który po ogromnej traumie nienawidził facetów. Wychodziłam z nim sama i jakoś pies nikogo nawet nie dotknął. Tu na dogo są dziewczyny, które wychowywały psy tego typu, ewentualnie TTB jako dzieciaki - i mają w tym zakresie duże sukcesy. Poza tym znowu jedziesz chamsko, bo co? Bo Ci ktoś znowu wszedł na odcisk?
[quote name='julkajulcia']
P.S patrz co piszesz bo gdybym zadała pytanie "Mam 12 lat i szukam pieska jakiego mi polecicie,podobają mi się rottki mogę takiego" to byście się wszystkie tłukły mi do głowy co to za rasa i że nie nadaje się dla dziecka,które sobie z nią nie poradzi. Też bym tak zaregowała bo to świadczy tylko o nieodpowiedzialności rodziców ,którzy kupują dziecku pieska bo jest słodki i skoro dziecku się podoba to ma taki być.W doopie warunki temperament charakter itp.
A i właśnie - Nigdzie nie napisałam że te rasy są agresywne - bo same z siebie nie są ale jak są źle wychowywane , czy powierzone zostału małemu dziecku to tak jest![/QUOTE]
Psa kupują rodzice, nikt dziecku nie sprzeda szczenięcia. Tak więc możesz sobie prosić o takie rady jako dwunastolatka.Na dogo od razu Ci ludzie powiedzą, że ta decyzja zależy od rodziców, że wymaga doświadczenia i konsekwencji w prowadzeniu. Zapraszam na wątek "jaką rasę mam wybrać", to się przekonasz, jak faktycznie to wygląda. Tu dostałaś odpowiedź dotyczącą wychowania yorka. Że zacytuję klasyka:
[quote name='julkajulcia']
Dokładne czytanie się kłania?
[/QUOTE]

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Sybel']Nie masz pojęcia, ile jest tu dziewczyn, które nie były takimi mimozami, jak piszesz (własne doświadczenia?). Sama jako dwunastolatka wyprowadzałam dojrzałego, prawie czterdziestokilogramowego samca, który po ogromnej traumie nienawidził facetów. Wychodziłam z nim sama i jakoś pies nikogo nawet nie dotknął. Tu na dogo są dziewczyny, które wychowywały psy tego typu, ewentualnie TTB jako dzieciaki - i mają w tym zakresie duże sukcesy. Poza tym znowu jedziesz chamsko, bo co? Bo Ci ktoś znowu wszedł na odcisk?

Psa kupują rodzice, nikt dziecku nie sprzeda szczenięcia. Tak więc możesz sobie prosić o takie rady jako dwunastolatka.Na dogo od razu Ci ludzie powiedzą, że ta decyzja zależy od rodziców, że wymaga doświadczenia i konsekwencji w prowadzeniu. Zapraszam na wątek "jaką rasę mam wybrać", to się przekonasz, jak faktycznie to wygląda. Tu dostałaś odpowiedź dotyczącą wychowania yorka. Że zacytuję klasyka:[/QUOTE]

Wyprowadzać a wychować to zupełnie co innego...
Jadę hamsko? Spójrz na swoje niektóre posty.
Po co Ty się wogule "wtrącasz"? Podobno miałaś już skończyć?
Jak może decyzja zależeć od rodziców którzy nie mają zielonego pojęcia o wychowaniu psa i nie znają innej rasy od ONka?No proszę Cię...
Myślisz że wszystkim nastolatkom rodzice wybierali rasę psa? Haha... Musieli by być psiarzami a zazwyczaj tak nie jest, więc jeśli odróżnią Laba od Goldena to już jakiś popis... Moja mama zna mnóstwo ras dzięki i mnie bo sama się jakoś nie interesowała psami a nawet teraz sama chętnie ogląda mnóstwo programów o behawiorystyce psa oraz rasach.
Więc skończyłaś? Nie? to skończ już i niech mod usunie ten wątek bo nie mam ochoty siedzieć cały dzień kłócąc się z osobami ,które się czepiają dosłownie każdego słowa. Zanim zrobiłam konto to b. długo czytałam to forum i taka jest prawda że na każdego nowego napada "banda" ,która ma pretensje do wszystkiego , 0 poczucia humoru oraz się wywyższa.
AHA i zauważ że pisałam o "normalnych" dziewczynach dla ,których świat nie kręci się cały czas wokół psów tylko po prostu chcą mieć psa nie wchodząc w różne tajniki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Błagam, zainstaluj sobie mozillę czy cokolwiek, co sprawdza poprawność pisowni...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mod raczej nie usunie, bo wątki i wypowiedzi są własnością forum.
Gdzie ja mówiłam, ze cokolwiek skończyłam?
A tak co do rodziców - sama jestem rodzicem i nie kupiła bym mojemu dziecku jakiegokolwiek psa, tylko takiego, którego uznała bym za w sam raz (A w zasadzie adoptowała 2 z przytuliska). Tak samo moi rodzice, którzy o dziwo mają spore pojęcie o psach. Nie oceniaj każdego swoją miarą, bo to, ze Ty coś tam gdzieś tam kiedyś tam, nie znaczy, ze wszyscy na HURRA tak samo.
Tak btw. wczoraj miałaś o 20 zająć się psem, a do 21.30 tłukłaś posty. Za 2 minuty 20 - może dziś pójdziesz zająć się czymś pożytecznym? To taka propozycja - ćwicz z suką, niech ma jakieś zajęcie :)
[QUOTE]Zanim zrobiłam konto to b. długo czytałam to forum i taka jest prawda że na każdego nowego napada "banda" ,która ma pretensje do wszystkiego , 0 poczucia humoru oraz się wywyższa.[/QUOTE]
Mam wrażenie, że w ogóle nie umiesz działać na forach - wziąwszy pod uwagę ilość osób aktywnych tutaj, w tym nowych użytkowników chyba wszyscy powinni być zastraszeni, stłamszeni. Każdy z nas zaczynał tu działać i poza Tobą większość zamiast się szastać i trollować normalnie funkcjonuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Sybel']Mod raczej nie usunie, bo wątki i wypowiedzi są własnością forum.
Gdzie ja mówiłam, ze cokolwiek skończyłam?
A tak co do rodziców - sama jestem rodzicem i nie kupiła bym mojemu dziecku jakiegokolwiek psa, tylko takiego, którego uznała bym za w sam raz (A w zasadzie adoptowała 2 z przytuliska). Tak samo moi rodzice, którzy o dziwo mają spore pojęcie o psach. Nie oceniaj każdego swoją miarą, bo to, ze Ty coś tam gdzieś tam kiedyś tam, nie znaczy, ze wszyscy na HURRA tak samo.
Tak btw. wczoraj miałaś o 20 zająć się psem, a do 21.30 tłukłaś posty. Za 2 minuty 20 - może dziś pójdziesz zająć się czymś pożytecznym? To taka propozycja - ćwicz z suką, niech ma jakieś zajęcie :)

Mam wrażenie, że w ogóle nie umiesz działać na forach - wziąwszy pod uwagę ilość osób aktywnych tutaj, w tym nowych użytkowników chyba wszyscy powinni być zastraszeni, stłamszeni. Każdy z nas zaczynał tu działać i poza Tobą większość zamiast się szastać i trollować normalnie funkcjonuje.[/QUOTE]

Zauważ że w Polsce nie wiele rodziców jest miłośnikami psów i jest odpowiedzialnym rodzicem. Ja tak nie mam ale pisze co widzę.
Chyba o 22 a polecam zobaczyć co to sarkazm.
Ok czyli Ci co są "znani" mogą trollować....
"[COLOR=#000000]Szkoda czasu, szkoda nerwów"- Szkoda czasu to po co piszesz?
A czemu powinni być zastraszenie i stłamszeni? A co to jest jakiś gang? To jest forum ,na którym wszyscy powinni być traktowani tak samo. To nie jest nowa szkoła gdzie się przychodzi i nikogo nie zna ( w realu!) tylko internet.
Jeśli uważasz że trolluje to po co wgl. do mnie piszesz ? No proszę odpowiedz na to pytanie.

[/COLOR]

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='julkajulcia'][COLOR=#000000]To jest forum ,na którym wszyscy powinni być traktowani tak samo.[/COLOR][/QUOTE]

Każdy jest traktowany w jakiś określony sposób, na podstawie wypowiedzi pisemnych, zwanych postami. Zamiast przytaczać rzeczowe argumenty wściekasz się i za wszelką cenę próbujesz odbijać piłeczkę, co niekoniecznie się udaje. Dziewczyno, więcej luzu w życiu i mniej spinania pośladów ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dlaczego piszę?
Bo mam ogromną ochotę podyskutować i nie mogę się powstrzymać :)
Bo liczyłam, ze skoro 10 osób pisze Ci, co i jak MOŻNA zrobić, aby najpierw poprawić życie Twojej suce i Tobie, to może zaskoczy Ci coś w główce i zrozumiesz, że ludzie nie robią nagonki, tylko usiłują podzielić się swoimi doświadczeniami, żeby pomóc, nie zaszkodzić. Tylko problem jest taki, że jak 10 osób Ci powie, ze trawa jest zielona, ty Ty się wściekasz, ze jednak masz lepszą, niebieską, a my wciskamy kit i jesteśmy złym, niedobrym gangiem, który tylko usiłuje Cię stłamsić, zastraszyć. Fakt, jest to bez sensu, skoro TY wiesz lepiej absolutnie wszystko, nie jesteś przecież laikiem (taaaaa...) i tak dalej i tym podobne.

Pokaż mi proszę przykład zastraszenia. Jeden chociaż. Albo stłamszenia. Na tym wątku.

A, ja naprawdę nie wiem, z jakiego Ty jesteś środowiska, ale ja znam bardzo mało nieodpowiedzialnych rodziców...

evel, jak tak spina poślady, może być jak Jagienka, a teraz sezon orzechowy, więc to nawet przydatne :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
I ta niebieska trwa, za nic, ale to za nic w świecie, nawet dzięki najlepszej farbie nie zmieni się na zieloną. Tak troszkę może pozieleniała, ale do końca? Nie ma szans, w końcu kto lepiej zna się na trawach, by to oceniać. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Sybel']Dlaczego piszę?
Bo mam ogromną ochotę podyskutować i nie mogę się powstrzymać :)
Bo liczyłam, ze skoro 10 osób pisze Ci, co i jak MOŻNA zrobić, aby najpierw poprawić życie Twojej suce i Tobie, to może zaskoczy Ci coś w główce i zrozumiesz, że ludzie nie robią nagonki, tylko usiłują podzielić się swoimi doświadczeniami, żeby pomóc, nie zaszkodzić. Tylko problem jest taki, że jak 10 osób Ci powie, ze trawa jest zielona, ty Ty się wściekasz, ze jednak masz lepszą, niebieską, a my wciskamy kit i jesteśmy złym, niedobrym gangiem, który tylko usiłuje Cię stłamsić, zastraszyć. Fakt, jest to bez sensu, skoro TY wiesz lepiej absolutnie wszystko, nie jesteś przecież laikiem (taaaaa...) i tak dalej i tym podobne.

Pokaż mi proszę przykład zastraszenia. Jeden chociaż. Albo stłamszenia. Na tym wątku.

A, ja naprawdę nie wiem, z jakiego Ty jesteś środowiska, ale ja znam bardzo mało nieodpowiedzialnych rodziców...

evel, jak tak spina poślady, może być jak Jagienka, a teraz sezon orzechowy, więc to nawet przydatne :P[/QUOTE]

Dzięki ale w pomocy jesteś słaba.Jeśli ktoś jest miły i pisze normalnie to chętnie przyjmę jego pomoc , ale nie jak ktoś się rzuca i zaczyna od wścibskich tekstów.I nie jestem osobą ,która musi postawić na swoim we wszystkim i zawsze ma rację bo tak nie jest ale jeśli ktoś od razu zaczyna się rzucać to nie ulegnę. Przykro mi taka jestem ( i się cieszę ) i tego nikt nie zmieni.
A skąd wytrzasnęłaś zastraszenia? O.o
Ja nie znam żadnych nieodpowiedzialnych rodziców ale czytam mnóstwo for i jak czytam niektóre pytania to aż słabo mi się robi.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[QUOTE]Zanim zrobiłam konto to b. długo czytałam to forum i taka jest prawda [B]że na każdego nowego napada "banda[/B]" ,która ma pretensje do wszystkiego , 0 poczucia humoru oraz się wywyższa.[COLOR=#000000]

[/COLOR][/QUOTE]
Napad z tym się wiąże - z tłamszeniem, zastraszaniem itd.
Nie muszę być cukierkowa, zeby Ci napisać, że pomysł z drugim psem jest chybiony, skoro pierwszy pies jest problemowy. Poza tym ini pisali znacznie uprzejmiej, łagodniej, a i tak dostałaś hyzia, ze piszą nie to, co Tobie pasuje.

Zacznij wreszcie myśleć... I zastosuj się do rad evel.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Sybel']Napad z tym się wiąże - z tłamszeniem, zastraszaniem itd.
Nie muszę być cukierkowa, zeby Ci napisać, że pomysł z drugim psem jest chybiony, skoro pierwszy pies jest problemowy. Poza tym ini pisali znacznie uprzejmiej, łagodniej, a i tak dostałaś hyzia, ze piszą nie to, co Tobie pasuje.

Zacznij wreszcie myśleć... I zastosuj się do rad evel.[/QUOTE]

Ajjj zapomniałam że poważne profesjonalistki się czepiają każdego zdania. No tak znasz na pamięć prawa obywateli? I wszystkie definicje?
Inni napisali znacznie uprzejmiej - no to popatrz bo przyjęłam ich rady i daruje sobie szczeniaka,może będzie kolejnym psem po moim teraźniejszym. Jak widać w pomocy nie jesteś dobra więc zostaw tę działkę komuś innemu.
"[COLOR=#000000]Zacznij wreszcie myśleć..."- Ooo dziękuje :) Czyż to nie jest piaskownica? ...[/COLOR]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zakładam nastolatka: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/232978-Schroniskowy-Hades[/url]
Przyjmuje radę, pyta, nikt na nią nie wjechał ;) za mało wątków przeczytałaś.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Soko']Zakładam nastolatka: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/232978-Schroniskowy-Hades[/URL]
Przyjmuje radę, pyta, nikt na nią nie wjechał ;) za mało wątków przeczytałaś.[/QUOTE]

A co się to ma do mnie?
No na mnie wjechali więc nie wiem po co to dajesz?hmm....
Zamiast spokojnie napisać żebym sobie darowała nowego psa i czym to skutkuje ( poźniej tak kilka osób napisało) to 1 komentarz i już typu " Piesek Ci się znudził"...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Julka, ja myślę, że gdybyś tyle energii, samozaparcia i konsekwencji, jakie wykazujesz w samoobronie i odstawianiu tu Rejtana, włożyła w pracę nad suką, to ona już byłaby na prostej.
A tak to tylko bicie piany.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='filodendron']Julka, ja myślę, że gdybyś tyle energii, samozaparcia i konsekwencji, jakie wykazujesz w samoobronie i odstawianiu tu Rejtana, włożyła w pracę nad suką, to ona już byłaby na prostej.
A tak to tylko bicie piany.[/QUOTE]

:klacz::klacz::klacz:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Pysia']Bardzo słusznie że sobie odpuszczasz. Zamiast zrealizować marzenia o psie rodowodowym i wystawach podarowałabyś sobie mase problemów.
Tak jak piszą: każdy kolejny pies ( nawet dorosły) bedzie brał przykład z rezydentki. Obserwuję to codziennie u siebie. Zrównoważona, przewspaniała suka i wprowadzona do niej najpierw pięcioletnia suka agresywna do innych suk. Ta wprowadzona była starsza, a mimo to nieustannie brała porzykład z rezydentki. Dodam, że adoptowana miała bardzo twardy charakter, a jednak patrzyła i naśladowała domowniczkę. Potem kolejna suka wprowadzona. Lękliwa. To samo. Nabrała spokoju i wielkiej pewności siebie przy rezydentce.

Poczekaj z marzeniami. Ze sposobu wypowiedzi wnioskuję, że jestem młodą osobą. Masz sporo czasu ;) Ja czekałam z realizacją swoich marzeń 35 lat ;) I warto było! A gdybym nie czekała to na 100% nie sprawiałyby mi tak ogromnej frajdy ;)[/QUOTE]
Cytuję swój pierwszy wpis na tym wątku. Przedstaw mi w którym momencie zastraszałam Cię itp. Odpowiedziałam Ci bardzo grzecznie i wręcz ciepło....
Teraz ciepła nie będę. Mam trochę już lat i najprawdopodobniej dziecko starsze od Ciebie. Poznałam w swoim życiu ludzi naprawdę z wysokim IQ i z takich którzy myśleli że maja wysokie. Resztę dopowiedz sobie sama ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

Announcements

×
×
  • Create New...