Jump to content
Dogomania

Po niej pozostal tylko ślad..Kofeinie przyjaciele


Recommended Posts

[quote name='Cantadorra']
Żal mi Retro, bardzo, miało być lepiej, a tak źle wyszło. Dziewczyny, nikt nie wiedział gdzie był wywożony???
.[/QUOTE]

[B]Czy gdybyśmy miały pojęcie, o czymś podobnym, wywiozłybyśmy tam Retro?[/B] Miałyśmy odwagę zabrać psy od Czarodziejki jeszcze na grubo przed sytuacją z Sako, to nie miałybyśmy zabrać Retro od Kofeiny, gdyby były najmniejsze podejrzenia?
W sumie zabrałyśmy, ale Kofeinie udało się podziałać, a i obrońców wielu znalazła. Cóż, normalka- musi dojść do tragedii, żeby zacząć uważnie czytać, słuchać i rozważać... i WĄTPIĆ dla dobra psa!

[B]Miał hotel u Lilu, ale był w gorszym stanie niż Toro, więc namówiłam BUDRYSEK, żeby w ciepełko...warunki domowe... do weterynarza... :( Sama namówiłam BUDRYSEK![/B]

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 121
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

[quote name='EVA2406']Bardzo Ci współczuję Romeczko. Nie myślałam, że i Ty się nabrałaś na te ładne słówka.
Widać była bardzo przekonywująca.

Może by tak skontaktować się z prokuratorem i dorzucić trochę do już stawianych jej zarzutów.[/QUOTE]

Ewuś, staruszek psiak potrzebował domu, więc BUDRYSEK zawiozła sama... była potem także... i na same słówka nie nabrałabym sie, ale wygladało,że jest w porządku, aż do pewnego momentu. I wtedy już słówka nie wystarczały: zmienił się ton wypowiedzi o Retro, nagle wzrosła liczba psów w dt, a do tego ciąża... a naciski by Retro uśpić, na nas nie podziałały! Jasno powiedziałyśmy: badania i konsultacja u dr Niedzielskiego. Dopiero po tym podejmiemy decyzję. Stan Retro uległ gwałtownemu i dramatycznemu pogorszeniu, gdy zażądałyśmy przewiezienia Retro do Lilu... wcześniej to był tylko "złośliwy obsraniec" :( .
Psiak zmarł w drodze do lecznicy dr Niedzielskiego rankiem następnego dnia po przywiezieniu go do Lilu. Została wykonana sekcja Retro.

[B]Wszystkie dokumenty zostaną przekazane...
[/B]

Link to comment
Share on other sites

[quote name='zuzlikowa'][B]Czy gdybyśmy miały pojęcie, o czymś podobnym, wywiozłybyśmy tam Retro?[/B] Miałyśmy odwagę zabrać psy od Czarodziejki jeszcze na grubo przed sytuacją z Sako, to nie miałybyśmy zabrać Retro od Kofeiny, gdyby były najmniejsze podejrzenia?
W sumie zabrałyśmy, ale Kofeinie udało się podziałać, a i obrońców wielu znalazła. Cóż, normalka- musi dojść do tragedii, żeby zacząć uważnie czytać, słuchać i rozważać... i WĄTPIĆ dla dobra psa!

[B]Miał hotel u Lilu, ale był w gorszym stanie niż Toro, więc namówiłam BUDRYSEK, żeby w ciepełko...warunki domowe... do weterynarza... :( Sama namówiłam BUDRYSEK![/B][/QUOTE]

Czyli trzeba przede wszystkim [B]sprawdzać[/B] i [B]wątpić[/B]. Teraz to będzie bardzo trudno zaufać komukolwiek nieznanemu. Na słowa, mam nadzieję, nikt z nas się więcej nie nabierze.
Rozumiem, że robiła to dla przysporzenia korzyści majątkowej? Z listu g. wynika, że poszukiwana była za kradzież. Czy ktoś wie, gdzie jest teraz?

Link to comment
Share on other sites

dziewczyny , nie obwiniajcie się że nie poznałyście się na jej matactwach
teraz to widać zestawiając w całość , porównując styl pisania , koszmarne literówki w postach pisanych nocą (prawdopodobnie pisane pod wpływem alkoholu)
to psychopatka , nielicząca się z normami społecznymi , brak poczucia wstydu , odpowiedzialności za swoje czyny , skruchy , okrucieństwo , po paragrafie kk sądząc kradzieże , to kryteria określające psychopatę
a to naprawdę trudne do wykrycia
psychopata doskonale wie jak manipulować ludźmi , jak grać na ich emocjach , jak pokierować ich uczuciami żeby robili to co chce taka osoba
wymyślane przez nią sytuacje , domniemane pogryzienia przez psy którymi się opiekowała, przypisywane im dolegliwości , wymyślanie chorób , rodzenie wyimaginowanych dzieci , śmierć ... to granie na emocjach , najbardziej paskudny sposób podporządkowania sobie innych

Link to comment
Share on other sites

[quote name='lilk_a']dziewczyny , nie obwiniajcie się że nie poznałyście się na jej matactwach
teraz to widać zestawiając w całość , porównując styl pisania , koszmarne literówki w postach pisanych nocą (prawdopodobnie pisane pod wpływem alkoholu)
to psychopatka , nielicząca się z normami społecznymi , brak poczucia wstydu , odpowiedzialności za swoje czyny , skruchy , okrucieństwo , po paragrafie kk sądząc kradzieże , to kryteria określające psychopatę
a to naprawdę trudne do wykrycia
psychopata doskonale wie jak manipulować ludźmi , jak grać na ich emocjach , jak pokierować ich uczuciami żeby robili to co chce taka osoba
wymyślane przez nią sytuacje , domniemane pogryzienia przez psy którymi się opiekowała, przypisywane im dolegliwości , wymyślanie chorób , rodzenie wyimaginowanych dzieci , śmierć ... to granie na emocjach , najbardziej paskudny sposób podporządkowania sobie innych[/QUOTE]

Ja to wszystko wiem, ale... nie zmniejsza to poczucia, że przez swój wybór ( nawet jak najbardziej uzasadniony i sprawdzony w tamtym momencie ) sprowadziłam na psiaki nieszczęście.
Cholera, wcale nie jest łatwiej! A zaufać już nie zaufam nikomu( nie ważne, czy znanemu, czy nieznanemu)- w słowa już się oduczyłam ufać... no chyba, że bedę miała możliwość nachodzić go za dnia i w nocy...
a i wtedy wszystkie wątpliwości będę wyolbrzymiać...

Link to comment
Share on other sites

Masz rację lilka. Ale wierzę, że osoby, których psiaki zostały przez nią uśpione, na pewno czują się źle. Każdy chciał pomóc, dać psom szansę a wyszło inaczej. Ale nie można obwiniać się o czyny popełnione przez kogoś oraz jeśli zrobiło się wszystko w dobrej wierze i na dany moment nie można było mieć więcej informacji. Jasnowidzami nie jesteśmy. Bardzo współczuję dziewczynom od Fenka, bo wiem, jak bardzo chciały pieskowi pomóc, a także wszystkim innym, które zawiozły jej psiaki i zostały przez nią oszukane. Mam nadzieję, że co zasiała to zbierze. Los jest nierychliwy, ale sprawiedliwy.
Tak swoją drogą, to nie wiem skąd miałyście nosa, żeby zrobić sekcję zwłok Retro. Może teraz będzie przydatna.

Edited by Cantadorra
Link to comment
Share on other sites

Po raz kolejny okazało się, że osoby ratujące zwierzęta, mające duże serducho mierzą wszystkich tą samą miarą, są ufne i to zostało znowu na dogo wykorzystane przez osobę i jak widać rodzaju żeńskiego. Czy to choroba, czy bezwzględność, działanie świadome i z premedytacją ?. Jedną uśmierca a z dwoma następnymi rozmawia w tej samej osobie? Matko co za degeneracja. Niedawno Arktyka ( morderczyni psiaków, którymi miała się zająć) ale aż takiej fantazji nie miała.Dwudziesty pierwszy wiek i taka gnida manipuluje tyloma osobami :shake:. Może to jakiś special wirus - że wspomnę niejaką Katarzynę Waśniewską. Ten sam typ. OHYDA.
I dalej uprawia swój proceder na fejsie, to należy zgłosić administracji fejsa i na pewno to zrobię.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='malagos']Ponoc została aresztowana?......[/QUOTE]

Może złożyła zeznania i ją wypuścili, albo ma wspólników........

Ja rozumiem, że to nie było łatwe w tym wypadku, "prześwietlić" ją, ale jak po przypadkach z arktyką, siostrą wet, zapytałam na jakimś wątku, czy DT [B]płatny[/B], ktoś odwiedził przed zawiezieniem psiaka, to wybuchła straszna awantura i ja byłam tą najgorszą, więc się z wątku wyniosłam. Pytam jak wiele istnień musi jeszcze oddać życie za nasze błędy ( delikatnie powiedziawszy).
Tym bardziej, że znamy się w większości wirtualnie, a w tym świecie budujemy swój obraz taki jaki chcemy pokazać, a nie taki jaki jest on w rzeczywistości.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='EVA2406']Może złożyła zeznania i ją wypuścili, albo ma wspólników........

Ja rozumiem, że to nie było łatwe w tym wypadku, "prześwietlić" ją, ale jak po przypadkach z arktyką, siostrą wet, zapytałam na jakimś wątku, czy DT [B]płatny[/B], ktoś odwiedził przed zawiezieniem psiaka, to wybuchła straszna awantura i ja byłam tą najgorszą, więc się z wątku wyniosłam. Pytam jak wiele istnień musi jeszcze oddać życie za nasze błędy ( delikatnie powiedziawszy).
Tym bardziej, że znamy się w większości wirtualnie, a w tym świecie budujemy swój obraz taki jaki chcemy pokazać, a nie taki jaki jest on w rzeczywistości.[/QUOTE]
Dokładnie. Ja też swoim pytaniem o pewien hotelik obraziłam kilka osób. Nie znałam go, był na drugim końcu Polski, więc chciałam spytać, niestety zostało to bardzo źle odebrane...
Nie straszcie mnie, że Wiolka działa teraz na fb. Kiedy były te wpisy? podobno zwinęli ją 14 czerwca.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='baster i lusi']Poczytaj na wątku Daszeńki jak to z nową panią mieszkają w hiltonie.Muszę sprawdzić czy taki hotel jest w Rzeszowie.A Dasza już wtedy była uśpiona.[/QUOTE]
Ja sprawdzałam w necie tego samego dnia. Hilton jest w Rzeszowie, co prawda od niedawna, ale jest ;(
Strasznie mi wstyd, że jestem taka naiwna. To było zbyt piękne, żeby było prawdziwe...Tak się cieszyłam, że po tylu cierpieniach Daszę spotkało takie szczęście....:(

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Cantadorra']
Tak swoją drogą, to nie wiem skąd miałyście nosa, żeby zrobić sekcję zwłok Retro. Może teraz będzie przydatna.[/QUOTE]

Czyż nie powinno być normą, że jeśli NAGLE i dość dziwnych okolicznościach stan psa pogarsza się gwałtownie i pies umiera, sprawdza się co było rzeczywistą przyczyną śmierci? Jaki był rzeczywisty stan jego zdrowia?

Konkretnych i prawdziwych wyjaśnień od Kofeiny (na dogo, na pw, i w rozmowach telefonicznych) nie było co się spodziewać, a każde pytanie skierowane do Kofeiny było "odpowiednio" przyjmowane przez pozostałych userów: [B]biedna Kofeina, której się czepiamy... biedna kobitka w zagrożonej ciąży z ogromnym serduchem, a tu takie mąciwody chcą ją wykończyć...[/B]:angryy:... i na wątkach różnych, i na pw dostajesz "odpowiednie" informacje o ...SOBIE, swoim wychowaniu, swojej moralności...!

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Czorcik']teraz każdy nowy nick będzie niestety podejrzany i oceniany przez pryzmat czuba[/QUOTE]

A dziwisz się.....po tylu doświadczeniach może rzeczywiście ktoś czegoś się nauczy.....
Szkoda tylko, że to tak ogromnym kosztem zwierzaków :(

Link to comment
Share on other sites

[quote name='EVA2406']A dziwisz się.....po tylu doświadczeniach może rzeczywiście ktoś czegoś się nauczy.....
Szkoda tylko, że to tak ogromnym kosztem zwierzaków :([/QUOTE]

nie dziwię się bo czytałam wątek Wiolki od momentu gdy ujawiniła obelgi rzucane przez giselle , a potem poród przed czasem itp itd , sama nabrałam się na ta piękne historie, to tak jak bym w pysk dostała, szybko drugiego nie nadstawię

Link to comment
Share on other sites

Na wątkach tak jest - jak ktoś staje się zbyt dociekliwy to jest zaszczekany. Niestety. Czasami w porywach dostaje bana :-)
Się ciamka , ocha i hopsia a prawda wygląda często zupełnie inaczej.
Też zostałam kiedyś odsądzona od czci i wiary przez pewną dosyć liczną "ekipę". Parę dni temu okazało się, że miałam rację.
Może czasami warto posłuchać tych, co zadają nawet najdziwniejsze pytania?

Link to comment
Share on other sites

[quote name='baster i lusi']Dzięki Tobie dziś po raz pierwszy się uśmiechnęłam,[/QUOTE]

masakra , ja to przezywam odkąd się dowiedziałam, kurcze czuje się jak frajer, naiwny frajer
Rety miało być drugiego policzka a wyszło drugiego pyska :oops:

Link to comment
Share on other sites

[quote name='stzw']Na wątkach tak jest - jak ktoś staje się zbyt dociekliwy to jest zaszczekany. Niestety. Czasami w porywach dostaje bana :-)
Się ciamka , ocha i hopsia a prawda wygląda często zupełnie inaczej.
Też zostałam kiedyś odsądzona od czci i wiary przez pewną dosyć liczną "ekipę". Parę dni temu okazało się, że miałam rację.
[B]Może czasami warto posłuchać tych, co zadają nawet najdziwniejsze pytania[/B]?[/QUOTE]

Miałam nic nie pisać, ale jednak... [B]Stzw[/B], niestety jest dokładnie tak jak piszesz. Pamiętam, że kiedyś zadałam na jednym z wątków konkretne, a może zbyt konkretne pytanie, zostałam wówczas skomentowana jako osoba nie rozumiejąca :D słowa pisanego. Też uważam, że nie ma dziwnych i głupich pytań, jeśli chodzi o czyjeś dobro, człowieka czy zwierzęcia. Miejmy nadzieję, że ta sytuacja nauczy jednak nas wszystkich obligatoryjnego zadawania pytań o konkrety dotyczące zdrowia i sytuacji psa którym się zajmujemy. Powinniśmy się też chyba nauczyć bardziej wnikliwej analizy relacji fotograficznych dotyczących psiaków. Czasem zastanawiające są pewne sygnały pozawerbalne. Ochy i achy, a w tle pies z zastanawiająco smutną miną... Nie zawsze świadczy to o czymś, ale zastanowić i pytać się trzeba koniecznie. Za dużo jest tych afer ostatnio. Co jakiś czas dogomania przeżywa solidne swoiste trzęsienie ziemi. Tsunami sobie potem przechodzi, wszystko się uspokaja, a dogomania zapomina i szybko pojawiają się następni cwani i wyrachowani pseudowielbiciele :shake: zwierząt. Znam wątek "Czarne kwiatki". A czy istnieje jakiś zbiorczy wątek o osobach, które tak bardzo rażąco zawiodły zaufanie zwierząt i ludzi ? Jeśli nie, może warto byłoby go stworzyć ku przestrodze? :roll:

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...