Jump to content
Dogomania

Waszkowe sznupy - sznupoza zaawansowana nieuleczalna - szukamy domów dla Sznaucerów w Potrzebie!!


Recommended Posts

Nie badałam koo ale szukałam w necie o kłapaniu i gdzieś znalazłam taki przypadek. więc pognałam po tabletki do weta (i receptę na lek na tarczycę). Była kolejka wiec nie gadałam.

Ale nic innego nie miała dawane (znaczy leki) więc wychodzi, że to od robali. Sisi oczywiście tez odrobaczyłam :)

Link to post
Share on other sites
  • Replies 17.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • malawaszka

    5224

  • Saththa

    1350

  • AnkaG

    1320

  • wilczy zew

    1307

Top Posters In This Topic

Popular Posts

No nie będę dyskutować z Pysią wszechwiedzącą :p spróbuj sprawić, żeby Drops, Piździa, Tina, Sabinka itd itd itd  polazły gdzieś na spacerze i zapomniały o mnie no spróbuj... nawet Tofik po pogoni za

Jedzonko dla Venuski zakupione, plaskaty zatankowany i gotowy do drogi więc zgodnie z planem ruszamy jutro przed świtem 3:)  powinniśmy zdążyć na południowy spacerek ;)

Boluś z Miedar od dziś w nowym domu - już się zadomowił hah

Posted Images

może teraz się uda... to wyżej to moje słowa - AnkaG tak brzydko nie mówi ;) 

 

U nas do bańki... Tina na równi pochyłej :( rak w buzi rośnie i doskwiera, teraz próbujemy jeszcze antybiotykiem opanować bo wywołał stan zapalny na dziąsłach i aż miała takie czerwone mocno oczko po tej stronie... całą sobotę przepłakałam, teraz jeszcze walczymy, ale muszę się oswoić z myślą, że nie zostało nam wiele czasu :(

 

Przybyło nam podopiecznych:

Bruno u DoPi - mix sznaucera olbrzyma, adoptowany rok temu ze schrn w Bielsku-B. - jużsię ludziom znudził i chcieli oddać z powrotem, Dorota była z nim u fryzjera, ale niestety - do poprawki bo strasznie wygląda, źle pani fryzjerka zaczęła znajomość z Brunem i zaszła od tyłu łapiąc pod brzuch więc się odwinął i ją użarł, głowa nie ruszona, a to z tyłu to już cóż - niektórzy tak tną :p dla mnie niedopuszczalne u sznupa

12671688_10206591547487377_6535884427155

12916991_10206591550447451_3436271878086

12931273_10206591543327273_7226195523897

12968168_10206591545527328_6368458327101

12970756_10206591552127493_1939931920345

12939161_10206600814439045_1084797159_n.

12966021_10206600816639100_282682184_n.j

12966820_10206600813799029_662955124_n.j

 

Link to post
Share on other sites

u mnie Heksa z KRzesimowa - dzikuska, nie lubi Nerusia i go odgania, ale będzie ok jak się poznają, do mnie merda ogonem, ale nie podejdzie, na razie daję jej trochę luzu żeby się oswoiła z miejscem, potem popracujemy, nie jest sznaucerem, ale jest kudłatym cudem - niestety sierść mimo, że z wierzchu wygląda nieźle to od spodu jest jak u Azalki - sam filc i trzeba golić, żeby odrosła ładna i zdrowa - będzie bajeczna jak odrośnie, i pewnie ogolona też, ale powinna być utrzymywana zadbana w długim - cudo będzie srebrne

 

to nie wiem kiedy robione - w schronisku

10407121_817473874992641_292644644876453

10906186_817473798325982_825692648475302

 

i teraz u Pani Izy, która ją miała przez chwilę zanim do mnie przyjechała i tak bajecznie wygląda teraz

12968537_1079453345429315_1544655069_n.j

12992347_1079453322095984_970894352_n.jp

 

Link to post
Share on other sites

niestety mały staruszek z Łodzi ma gluta i ja nie mogę go wziąć w tej chwili - nie narażę Tiny na infekcję :( serce mi pęka, ale musi być wyleczony

 

a i jeszcze u Marty Tamm mamy nową średniaczkę, za ok 2 tyg przyjedzie do mnie - uszkodzone łapy - przednia i tył, sprawa stara, ale trzeba coś z tym zrobić - konieczna konsultacja ortopedyczna

12957174_1151496034884178_1918207983_n.t

12977042_1154460004587781_20588127232174

12986930_1154459947921120_24620492243516

12987103_1154459854587796_40144014936824

 

 

Link to post
Share on other sites

Trzymam kciuki za Tine żeby jeszcze się pozbierala.  O kurde ile psiaków przybyło. Monika a jak koka ? Bo ostatnio mowilas chyba ze wyniki lepiej nie? Ten u misieek pewnie po goleniu i myciu będzie mister sznaucer :) miejmy nadzieję na szybkie adopcje. No i liczę ze w łodzi wylecza skrzata :) a to ze tiny nie narazisz to w 100% zrozumiałe. 

Link to post
Share on other sites

ano zapomniałam napisać jak Koka - niestety badania krwi nie poprawiły się - czyli lek na ten woreczek żółciowy zupełnie nie zmienił niczego - kwasy żółciowe ma nadal kosmiczne, ale nie bardzo mamy co z tym zrobić, a do tego Koka ma do usunięcia jeszcze 4 guzki, które pojawiły się chyba ostatnio, bo jakoś nei chce mi się wierzyc, że ich wczesniej nie wymacałam ani ja ani wet - 3 na cyckach i jeden tłuszczak (zrobiłam biopsję bo się go bałam) - to muszę zrobić w najbliższym czasie; a co do woreczka - ona z tym żyje i widocznie organizm się przystosował, jeśli znajdzie dom, to musi być regularnie badania - mocz, krew, USG pęcherza i woreczka żółciowego; jeszcze myślę czy nie skonsultować tego woreczka gdzieś... 

 

Link to post
Share on other sites

Tinka tfu tfu tfu lepiej ciut - w buzi niestety boli, ale znika stan zapalny - bałam się, że będziemy musieli odstawić antybiotyk bo w sobotę po pierwszej dawce ją przeczyściło trzy razy, ale od tego czasu juz ok, kupa się unormowała więc musiała być taka chwilowa reakcja na lek. Tak strasznie chcę, żeby ona żyła jeszcze długo i komfortowo... nie zdążyłam jej wynagrodzić wszystkiego złego czego doświadczyła :( 

 

Heksa dzikus - pracujemy intensywnie bo ciężko ją złapać na wybiegu - góra smakołyków i dopiero zaczyna podchodzić, na spacerach muszę bardzo uważać bo jakby nawiała ze smyczą to klops pewnie ze złapaniem. Niefajne ma zachowania z bronieniem swojego miejsca przed psami - chciałam żeby zamieszkała z Nerusiem w domku drewnianym, na kanapie, ale ona wybrała otwarty kojec, budę i od tego odgania Nera. Poza tym jednym to jest mega mega uroczym psem i niedługo będzie cud nad cudy, niestety sierści nie uratuję bo filce są do samej skóry i nawet jakbym je wyczesywała tydzień to to co zostanie to będą smętne resztki okrywy, więc nie ma to sensu, a potem jak odrosnie zadbana i zdrowa szata to będzie mega cudnym kudłaczem - a jak się rusza - bajka! mini briardzik

DSC_2535.jpg.88023e291efc5ae787e3eeed266

DSC_2562.jpg.1df7f742bb9c6c277abdbd58f57

DSC_2490.jpg.0d38067d1a46e5d5c7b82bdf1c4

DSC_2567.jpg.7ed078b83339fe1664e9ee19169

 

 

 

Link to post
Share on other sites

Mondy miał wczoraj operacje - tzn chyba miał mieć, ale jak zobaczyli co tam ma to tylko pobrali wycinki na his-pat. Wybudził się, ale nie jest dobrze - on już ma w takim etapie, że mu to podkrwawia, nie wiem na ile intensywnie :( nasza wetka mówiła, że to co Tina ma też może zacząć krwawić - czasem dość silnie. Ciężki czas przed nami i przed Kate i Piterem też :(  ale musimy przez to przejść... 

 

a tymczasem dobrze, że mam też takie gagatki do zajmowania się bo inaczej chyba bym się zapłakała na śmierć...

DSC_2491.jpg.db8335a5f2146de6622a26ad6e2

DSC_2493.jpg.b30707683973b5a87300f4ea8f2

DSC_2531.jpg.6f80df5195b024e6909292c9697

DSC_2574.thumb.jpg.a81c71d4dae2c1c80ccab

DSC_2587.jpg.89f18b47c831bb28bc9bfc48153

DSC_2594.thumb.jpg.bc7a0110d2ce2bed81818

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements


×
×
  • Create New...