Jump to content
Dogomania

sponiewierana Trufla i szczęśliwa Szczęściara


Malgoska
 Share

Recommended Posts

[quote name='Justyna Lipicka']spróbujcie się może z Iwonią skontaktować telefonicznie[/QUOTE]
Juz to zrobiłam. Odpisała, ze jest bez netu, poprosiła o telefon amacariel.
PW do amacariel z prośba o podanie numeru telefonu wysłane.

Link to comment
Share on other sites

Wiecie co...?
Pomijając, że to jakoś niefajnie wygląda... :shake:

...to [B]zawsze mnie zastanawia pojęcie "pies zerwał się ze smyczy". :hmmmm:[/B]

Tzn. że co?

...że 10-15kg piesek rozerwał smycz/obrożę/karabińczyk/kółeczko...?! :-o

...czy że wyrwał się razem ze smyczą lub wywinął się z obroży? :(

Link to comment
Share on other sites

[quote name='inka33']Wiecie co...?
Pomijając, że to jakoś niefajnie wygląda... :shake:

...to [B]zawsze mnie zastanawia pojęcie "pies zerwał się ze smyczy". :hmmmm:[/B]

Tzn. że co?

...że 10-15kg piesek rozerwał smycz/obrożę/karabińczyk/kółeczko...?! :-o

...czy że wyrwał się razem ze smyczą lub wywinął się z obroży? :([/QUOTE]

[quote name='Olena84']Jest to niestety możliwe przy takim spanikowanym psie:(, że wyrywa się, ktos nie trzyma jej mocno i ...[/QUOTE]

[quote name='margoth137']Trufciu gdzie jesteś??:([/QUOTE]

[quote name='barb']amacariel napisała mi, ze była dziś na poszukiwaniach - jednak bez rezultatu.[/QUOTE]

Trufelka jest bardzo płochliwym psem. Trzeba wiele tygodni a nawet miesięcy żeby zaufała.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Malgoska']Trufelka jest bardzo płochliwym psem. Trzeba wiele tygodni a nawet miesięcy żeby zaufała.[/QUOTE]
Ja rozumiem, że mogła się wywinąć z obrozy, czy nawet wyrwać ze smyczą, ale "zerwać ze smyczy"...
Nieważne.

[SIZE=3] [B]Trufelko, daj się znaleźć! :modla:[/B][/SIZE]

Link to comment
Share on other sites

Niedobrze. A plakaty ze zdjęciem są rozwieszone? W pobliżu szkoły, dzieci są świetne w poszukiwaniach, widzą więcej niż dorośli. W pobliżu cmentarza, ludzie chodzą teraz sprzątać. Jeżeli pies nie będzie ogłoszony to nikt nie zwróci uwagi, że taki chodzi po wsi.
Tymbark to nie Warszawa, jeżeli tylko nie stało się coś złego to sunia się znajdzie.
Jest na dogo jeszcze chłopak z Tymbarku, miał zapisane w lokalizacji Tymbark/Nowy Sącz. Nie pamiętam jaki miał nick, ale wujków u nas mało. może ktoś kojarzy.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='jolantina'](...)
Jest na dogo jeszcze chłopak z Tymbarku, miał zapisane w lokalizacji Tymbark/Nowy Sącz. Nie pamiętam jaki miał nick, ale wujków u nas mało. może ktoś kojarzy.[/QUOTE]
Wujek Gugiel twierdzi, że to Amacariel miała wcześniej taką lokalizację... ;)

Link to comment
Share on other sites

[quote name='jolantina']Niedobrze. A plakaty ze zdjęciem są rozwieszone? W pobliżu szkoły, dzieci są świetne w poszukiwaniach, widzą więcej niż dorośli. W pobliżu cmentarza, ludzie chodzą teraz sprzątać. Jeżeli pies nie będzie ogłoszony to nikt nie zwróci uwagi, że taki chodzi po wsi.
Tymbark to nie Warszawa, jeżeli tylko nie stało się coś złego to sunia się znajdzie.
Jest na dogo jeszcze chłopak z Tymbarku, miał zapisane w lokalizacji Tymbark/Nowy Sącz. Nie pamiętam jaki miał nick, ale wujków u nas mało. może ktoś kojarzy.[/QUOTE]
jolantina, masz rację plakaciki byłyby bardzo wskazane. Nie wiemy czy są .

[B]Wszyscy czekamy na iwoniam, ze wreszcie wejdzie i cokolwiek napisze.[/B]

Amacariel ma lokalizację Tymbark/Nowy Sącz. Nikogo innego z Tymbarka wyszukiwarka nie wskazala.

[quote name='inka33']Wujek Gugiel twierdzi, że to Amacariel miała wcześniej taką lokalizację... ;)[/QUOTE]
I nadal ma taką.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='inka33']Wiecie co...?
Pomijając, że to jakoś niefajnie wygląda... :shake:

...to [B]zawsze mnie zastanawia pojęcie "pies zerwał się ze smyczy". :hmmmm:[/B]

Tzn. że co?

...że 10-15kg piesek rozerwał smycz/obrożę/karabińczyk/kółeczko...?! :-o

...czy że wyrwał się razem ze smyczą lub wywinął się z obroży? :([/QUOTE] Mój 10kg Felek tak gwałtownie rzucił się w stronę swojego psiego wroga, że (nie wiem jak, ale jednak) karabińczyk puścił i zostalam ze smyczą w ręku...Nic wrogowi nie zrobił, wrócił po chwili, ale na własne oczy mogłam się przekonać, że to możliwe

Link to comment
Share on other sites

[quote name='paula_t']Cholera, ale się porobiło:shake: Trufelko, gdzie ty jesteś?:(
Czy tam na miejscu, w Tymbarku, są osoby, które rozwieszają plakaty, szukają?[/QUOTE]
Prosiłyśmy o pomoc amacariel. Wszystko jest na ostatnich stronach wątku. Przejrzyj, to się szybko zorientujesz.
Co do plakatów jak niżej.
[quote name='amacariel']Problem jest tylko taki, ze Trufla jest bardzo niecharakterystyczna, więc nikt nie zwaraca uwagi na takiego psa chodzącego przy ulicy, niestety. Udostępniłam wśród tymbarskich znajomych mam nadzieję, że ktoś jednak skojarzy.

Plakatów nie widziałam, jestem w domu od wczorajszego wieczoru, mam tydzien urlopu więc mogę realnie pomóc.
Tymbark jest maly, to nie miasto, to wieś. Jeśli będzie sprzyjać pogoda to wezmę jutro moich chłopaków na spacer i się porozglądamy.[/QUOTE]

Nie wiem czy iwoniam skontaktowala się z amacariel bo na sms z numerem telefonu Cioteczki amacariel nie odpowiedziała. Przed chwila wyslalam do niej kolejny sms - jak dotąd cisza.

Link to comment
Share on other sites

okropna widomość
Barb, Małgosia Dziewczyny!!!! Bardzo Wam dziekuję za natychmiatową reakcję i działanie

nie mogę uwierzyć.....
smycz, szelki, psa nieufnego trzeba trzymać na dwóch zabezpieczeniach....och....okropny scenariusz....moja Szczęściara tez przecież uciekła z pierwszej adopcji i Iwonka jej całą noc szukała:(

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Marta72']okropna widomość
Barb, Małgosia Dziewczyny!!!! Bardzo Wam dziekuję za natychmiatową reakcję i działanie

nie mogę uwierzyć.....
smycz, szelki, psa nieufnego trzeba trzymać na dwóch zabezpieczeniach....och....okropny scenariusz....moja Szczęściara tez przecież uciekła z pierwszej adopcji i Iwonka jej całą noc szukała:([/QUOTE]

Marta, niewiele mozemy zrobić siedząc przed kompem. Nawet nie wiem czy robić kolejne ogłoszenia.
Malgoska jest kompletnie załamana. Najbardziej nas przygnębiła wiadomość o ruchliwej drodze w pobliżu ucieczki Trufli.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...