Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
jovanna

Vademecum poszukującego. Zaginął ci pies ? Przeczytaj koniecznie!!!

Recommended Posts

Daj sobie spokój. Twoi rodzice nie są wymaroznym domem dla psa więc nie szukaj starego, nbie bierz nowego a wtedy zaoszczędzisz cieprienia jakiemuś stworzeniu. momentami zastanawiam się czy to nie prowokacja, bo piszesz tak piękną i poprawną polszczyzną, co bardzo rzadko się zdarza młodym ludziom (niestety wiem o tym doskonale).

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jaka prowokacja? Poprostu nie lubię pisać z błędami, więc spawdzam zanim wyślę i ja jestem młoda, raczej :lol:.

Jak byśmy wzieli teraz małego pieska to ja bym się nim opiekowała, nie rodzice. Wtedy to najwięcej tata się opiekował. A teraz ja bym wszystko robiła co związane z opieką psa, i rodzice musieliby jakoś wkońcu zrozumieć, że posiadanie zwierzaka w domu jest super. Małego psa to chcą w domu mieć, więc było by mu dobrze u nas myślę, bo ja bym go pilnowała i się nim opiekowała, dużo teraz czytam książek i artkułów o psach. Poprostu ja bez zwierząt nie mogę żyć! Ale ja bym chciała znaleźć mego pierwszego pieska, a dużego to oni nie chcą. :-(

Share this post


Link to post
Share on other sites
ale wcześniej miałaś psa?I ci zaginął?Radzę szukać,cuda się zdarzają,a jeśli pierwszym się nie opiekowałaś zbyt dobrze,to nie wiem czy rodzice uwierzą,że będziesz opiekować się kolejnym zwierzakiem.Zresztą,skoro mieliście dużeo to czemu teraz nie chcecie?

Share this post


Link to post
Share on other sites
[IMG]http://i57.tinypic.com/svl4eo.jpg[/IMG]


[B]KRAKÓW - NOWA HUTA - BOHATERÓW WRZEŚNIA 24
[/B]
23.03.14 Zginął czarno-biały kotek, wykastrowany, ma ok. 10 miesięcy. Kotek ma cały czarny grzbiet i ogon, jedna tylna nóżkę czarna, druga białą, dwie przednie białe. Klatkę, cały przód biały i trochę mordki.

Kotek od zawsze był w domu, nie wychodził nawet na krok, jesteśmy zrozpaczeni, że to biedactwo teraz nagle znalazło się na dworze, jest przerażony , kompletnie nieporadny, był bardzo rozpieszczony, zetkniecie ze światem zewnętrznym jest dla niego czymś niepojętym , jadł co godz. był takim małym gapcię – ciapcię, tym bardziej to dla niego trauma, nie poradzi sobie sam. Strasznie się martwimy o niego!!!

Kotka długo leczyliśmy, został odratowany, cały czas była o niego walka, nabrał na wadze, patrzyliśmy jak codziennie zdrowiał, był coraz silniejszy i odżywał, wyszedł z wszystkiego złego po to żeby wszystko poszło na marne i znów wylądował na tułaczce!! Bez niego każdy dzień to koszmar dla nas!!

Liczymy na to, że Kituś podejdzie do kogoś lub zacznie płakać, albo gdy zgłodnieje wyjdzie gdzieś. Jeśli ktokolwiek również zobaczy przejechanego przez auto, lub zagryzionego przez psa, także bardzo prosimy o kontakt!! 795-602-196

[B]BŁAGAMY O POMOC!!!
[/B]
[B]ZNALAZCĘ WYNAGRODZIMY![/B]

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...