Jump to content
Dogomania

Nowa rasa pod nazwa X


xxxx52
 Share

Recommended Posts

Dzisiaj w niemieckiej telewizji pokazywali nowa rase ,jeszcze oficjalnie nie zarestrowana ,ktora ma robocza nazwe X.
Psy te sa to mieszanki owczarka belgijskiego ,owczarka niemieckiego,sa gladkowlose.Szczeniaki sa juz proponowane do sprzedazy w Türingen .Nic nie bylo by nadzwyczajnego, gdyby nie agresja tych psow,szybkosc i trudnosci w socjalizacji.
Psy X sa jak nowoczesna bron,a w nieodpowiednich rekach moga stac sie bardzo niebezpieczne.
Milosnicy zwierzat maja problemy ,gdyz ta nowa rasa nie jest jeszcze wprowadzona w rejestr tzw. ras niebezpiecznych i kazdy moze tego psa posiadac bez rejestracji i zezwolenia.
Na filmie pokazano jak pies wskoczyl przez otwarte okno w szybko jadacym aucie i zaatakowal kierowce.

Edited by xxxx52
Link to comment
Share on other sites

Ja za czasów szkolnych spotkałam się z takim psem,ale on nie miał za grosz agresji w sobie był bardzo dużym psem o atletycznej sylwetce i wielkiej mordzie można było się go bać na sam widok ale był bardzo przyjacielski:) Może to wszystko też zależy od przodków psa??

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Beatrx']jak taki pies wygląda? które to już pokolenie?[/QUOTE]

Jutro zrobię zdjęcie suce, która jest właśnie takim mieszańcem. W sumie nie wygląda na nie wiadomo jak groźnego psiaka, ale z doświadczenia wiem, że potrzebuje twardej ręki i konsekwencji... I akurat u tej suki agresja o, której wspomina xxxx52 wcale nie jest mitem - no ale... znam tylko jednego takiego psa więc i uogólniać nie powinienem.

Link to comment
Share on other sites

W Polsce , takie mixy, funkcjonują pod nazwą "belgon". :cool3: Spotkałam kilka, nie stanowiły zabójczej broni. Zależy jak selekcjonuje się materiał hodowlany. Twórcom X chodziło o psa do zadań specjalnych, więc oczywiste, że nie nadaje się na kanapowca!

Link to comment
Share on other sites

zadan specjalnych,jakiez to?
ja widzialam w telewizji hodowle tych psow ,to juz te szczeniaki wykazywaly duza agresje.
Org.prozwierzece w Niemczech zastanawiaja sie teraz co z tym "fantem"zrobic ,gdyz tak jak wspomnialam nie sa te psy podporzadkowane do zadnej grupy, i kazdy ,nawet nie kompetentny moze tego psa posiadac.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='GAJOS']Jutro zrobię zdjęcie suce, która jest właśnie takim mieszańcem.[/QUOTE]
jak wyglądają niektóre mixy malin z onkami to wiem, tylko chodzi mi o rasę, w którą stronę poszła, jak wyglądają wszystkie osobniki, skoro xxxx52 mówi, ze nie są atletyczne.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='xxxx52']zadan specjalnych,jakiez to?[/QUOTE]
walka z przestępcami chociażby. filmików, gdzie maliny czy ony wskakują przez okno do samochodu jest w internecie zatrzęsienie, a wszystkie te psy są w rękach służb specjalnych, specjalnie szkolone do tego celu.

Link to comment
Share on other sites

A malina to pies kanapowy? A użytkowy ON? No kurde, to są psy do pracy, nie do posiadania "bo ładne". I jeden i drugi, jeśli źle zsocjalizowany, źle wychowany stanowi groźne zwierzę, a znudzony - co najmniej "upierdliwe".
Jak się chce mieć takiego psa, to trzeba się liczyć z koniecznością poświęcenia mu sporo czasu, pracy, energii....

xxxx52, a to że pies ma twardy charakter, jest odważny, zdecydowany i inteligentny, to są akurat zalety- tyle, że taki pies nie jest dla każdego. Ale też nie każdy chce/potrzebuje mieć kanapową ciapę ;)

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

[quote name='ulvhedinn']A malina to pies kanapowy? A użytkowy ON? No kurde, to są psy do pracy, nie do posiadania "bo ładne". I jeden i drugi, jeśli źle zsocjalizowany, źle wychowany stanowi groźne zwierzę, a znudzony - co najmniej "upierdliwe".
Jak się chce mieć takiego psa, to trzeba się liczyć z koniecznością poświęcenia mu sporo czasu, pracy, energii....

xxxx52, a to że pies ma twardy charakter, jest odważny, zdecydowany i inteligentny, to są akurat zalety- tyle, że taki pies nie jest dla każdego. Ale też nie każdy chce/potrzebuje mieć kanapową ciapę ;)[/QUOTE]

zgadzam sie w tym co mowisz..tyle ze....skoro wiedza jaki pies ma charakter i zastanawiaja sie co z tym "fantem" zrobic..to odrazu powinien byc wciagniety na liste..tak by nie mogli go zdobyc ludzie ktorzy takie psy chca posiadac dla "szpanu" a nie dla checi wkladania swojej pracy i czasu w niego...fajnie ze stworzyli nowa uzytkowa rase ktora moze przyda sie w policji itp itd...ale niech beda one dostepne za potrzebnymi zezwoleniami i zgodami....bo jak zwykle musi dojsc do nieszczesc (przynajmniej kilku) zeby ktos ruszyl dupsko...

a ma ktos fote takiego psiaka? jak one wygladaja?

Link to comment
Share on other sites

Wszelkie listy i "rasy niebezpieczne" można o kant tyłka potłuc. Tak naprawdę niebezpieczni są tylko właściciele. Nie istnieje "rasa bezpieczna" - w pewnych okolicznościach każdy pies może stać sie potworem i zagrożeniem. I odwrotnie, psy "ras agresywnych" mogą być najcudniejszymi misiałkami na ziemi.

A na dokładkę tworzenie takich absurdalnych list może doprowadzić do koszmarnych sytuacji- np w Wlk. Brytanii, gdzie mozna psa skazac na odebranie właścicielom i zabicie tylko dlatego, ze ktos dopatrzył się - nawet odległego- podobieństwa do TTB. Niezaleznie od tego, czy pies jest łagodny, czy nie, czy zrobił coś złego, czy nie....

Link to comment
Share on other sites

glownie chodzilo mi o to zeby takie psy..tj..psy ktorym trzeba posiwiecic mase czasu, uwagi i cierpliwosci..oraz talentu i wiedzy nie trafialy do ludzi ktorzy chca je miec bo chac..bo sa ladne..albo "grozne" wiec sobie go kupie..no rozumiesz o co kaman...
osobiscie nie posiadam np kompletnie zadnej wiedzy o rottkach i dlatego tez nie kupilabym go dla siebie tylko przez to ze bardzo mi sie podoba bo moglabym zrobic krzywde jemu a moze i innym przez moja zla opieke i wychowanie go...no czaisz o co mi chodzi..

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Beatrx']walka z przestępcami chociażby. filmików, gdzie maliny czy ony wskakują przez okno do samochodu jest w internecie zatrzęsienie, a wszystkie te psy są w rękach służb specjalnych, specjalnie szkolone do tego celu.[/QUOTE]

Takie filmy przez pewien czas spowodowały zainteresowanie pseudohodowli malinami, na szczęście okazało się że malina to nie AST i aby mieć psa "jak z filmu" trzeba włożyć masę czasu, począwszy od socjalizacji na bardzo wysokim poziomie, przez szkolenie, a nawet nie każdy specjalista sobie poradzi z belgiem. Praca z nim to inna bajka, niż z innymi rasami. Ktoś powiedział, że potrzeba silnej ręki, nie zgodziałabym sie z tym, bo belgów o tak silnej psychice jest niewiele, raczej potrzebna jest konsekwencja. Co do agresji - pamiętać należy, że do mieszanek tego typu w specjalistycznych hodowlach dobierane są psy wyszkolone na poziomie IPO 3, mondio 3, użytki od wielu pokoleń. Jest to mieszanka w I pokoleniu, później tych psów się nie rozmnaża, ze względu na rozszczepienie cech w późniejszych pokoleniach i możliwość wystąpienia chorób charakterystycznych dla obu ras (choćby padaczki i spondylozy u belgów, a dysplazji u ON-ka).

Link to comment
Share on other sites

[quote name='dorka1403']glownie chodzilo mi o to zeby takie psy..tj..psy ktorym trzeba posiwiecic mase czasu, uwagi i cierpliwosci..oraz talentu i wiedzy nie trafialy do ludzi ktorzy chca je miec bo chac..bo sa ladne..albo "grozne" wiec sobie go kupie..no rozumiesz o co kaman...
osobiscie nie posiadam np kompletnie zadnej wiedzy o rottkach i dlatego tez nie kupilabym go dla siebie tylko przez to ze bardzo mi sie podoba bo moglabym zrobic krzywde jemu a moze i innym przez moja zla opieke i wychowanie go...no czaisz o co mi chodzi..[/QUOTE]

Tą metodą to należałoby na listę wpisać większość psów.....

Brezyl, święta racja :)

Link to comment
Share on other sites

[quote name='ulvhedinn']Wszelkie listy i "rasy niebezpieczne" można o kant tyłka potłuc. Tak naprawdę niebezpieczni są tylko właściciele. Nie istnieje "rasa bezpieczna" - w pewnych okolicznościach każdy pies może stać sie potworem i zagrożeniem. I odwrotnie, psy "ras agresywnych" mogą być najcudniejszymi misiałkami na ziemi. [/QUOTE]
Zgodzisz się jednak, że pewne rasy mają większe predyspozycje do pewnych zachowań (w normalnych warunkach mogą być to psy np stróżujące, jednak źle prowadzone mogą stać się niebezpieczne- chociażby kaukazy, owczarki środkowoazjatyckie).
Rasy takie, jak i rottki, tosa i iczęść molosów, a także TTB z racji budowy są po prostu bardziej niebezpiecznym "narzędziem" w rękach nieodpowiedzialnych ludzi. Jamnik czy spaniel co najwyżej ugryzie, ale nie zabije człowieka...

[quote name='ulvheddin']A na dokładkę tworzenie takich absurdalnych list może doprowadzić do koszmarnych sytuacji- np w Wlk. Brytanii, gdzie mozna psa skazac na odebranie właścicielom i zabicie tylko dlatego, ze ktos dopatrzył się - nawet odległego- podobieństwa do TTB. Niezaleznie od tego, czy pies jest łagodny, czy nie, czy zrobił coś złego, czy nie....[/QUOTE]
Nie wiedziałam że w GB jest takie prawo :hmmmm: Może dotyczy ono astów, pitbulli, ale na pewno nie wszystkich terierów typu bull- w każdym razie nie staffików. Staffiki w Anglii są w 10-tce najpopularniejszych psów... W dodatku nikt nigdy nie zanotował pogryzienia przez psa tej rasy (chodzi mi o rasowe staffordshire bullterriery- takie jak suczka z mojego avatara).
Jak jest z psami w typie rasy- nie mieszkam tam ale nawet u nas na forum są dziewczyny mające staffiki bez papierów- i psy te są tam naprawdę popularne...

Jako ciekawostkę dodam, że Anglicy wymyślili w odniesieniu do staffików termin "nanny-dog"- czyli "pies-niania", ze względu na ich niezwykłą po prostu delikatność w stosunku do dzieci...:)

Link to comment
Share on other sites

Staffiki nie, ale wszystko co w mniemaniu jakiegoś urzędasa przypomina pita. Włącznie z tym że jakiś czas temu został odebrany właścicielom i zabity pies- mieszaniec shar peia, który nigdy nic nikomu nie zrobił.

I nie, nie zgodzę się nigdy z piętnowaniem jakiejś rasy jako niebezpiecznej. KAŻDY duży pies w złych rękach może być niebezpieczny- jeśli nie z powodu stróżowania, czy chęci polowania, to ze strachu...... Np. malamuty sa psami często wykorzystywanymi w dogoterapii, ale źle prowadzone i w stadzie są niebezpieczne. Nie mówąic o tym, że kto jeździ na zaprzęgi to wie, jak one potrafią startować do siebie z zębami. Gdyby tak zrobił ast, to byłby pies-morderca, no ale mamutkowi nikt takiej łatki nie przypisał. A nie raz widziałam, jak sie pożarły tak że trzeba było je szyć.....

Notabene, w temacie małych psów co to "nic nie zrobią":
[url]http://amarillo.com/stories/100900/usn_pet.shtml[/url]

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

[quote name='ulvhedinn']Staffiki nie, ale wszystko co w mniemaniu jakiegoś urzędasa przypomina pita. Włącznie z tym że jakiś czas temu został odebrany właścicielom i zabity pies- mieszaniec shar peia, który nigdy nic nikomu nie zrobił.

I nie, nie zgodzę się nigdy z piętnowaniem jakiejś rasy jako niebezpiecznej. KAŻDY duży pies w złych rękach może być niebezpieczny- jeśli nie z powodu stróżowania, czy chęci polowania, to ze strachu...... Np. malamuty sa psami często wykorzystywanymi w dogoterapii, ale źle prowadzone i w stadzie są niebezpieczne. Nie mówąic o tym, że kto jeździ na zaprzęgi to wie, jak one potrafią startować do siebie z zębami. Gdyby tak zrobił ast, to byłby pies-morderca, no ale mamutkowi nikt takiej łatki nie przypisał. A nie raz widziałam, jak sie pożarły tak że trzeba było je szyć.....

Notabene, w temacie małych psów co to "nic nie zrobią":
[URL]http://amarillo.com/stories/100900/usn_pet.shtml[/URL][/QUOTE] Zagadzam się z tobą jako że charakter psa jest w 100% zależny od właściciela. Jednak zdanie 'każdy duży pies....' rozwinęła bym o 'każdy pies'. W dzisiejszych czasach yorki potrafią być bardziej agresywne niż niejeden pitbull. Nic dziwnego skoro widzą właściciela rano, wieczorem, sikają na maty dla młodych psów,a ostatnio bawily się za czasów szczenięcych. Problem tej rasy jest okropny. Wiadomo czym więcej psów danej rasy- tym więcej wypadków...

Link to comment
Share on other sites

Ja się chyba delikatnie niezgodzę, że w 100 procentach charakter jest zależny od właścicciela. Powiem, że wg mnie w połowie jest zależny od wychowania, ale wydaje mi się, że pies posiada własny charakter tak jak człowiek, mimo że faktycznie są rasy uznawane za spokojne i te uznawane za agresywne to wśród nich jest masa wyjątków. Czasem trafia się taki złośliwy perfindy pies (moja kuzynka takiego ma niestety) i mimo, że był wychowywany zupełnie normalnie to taki wredny pozostał do dziś.
Oczywiście dobrego psa można zepsuć szczuciem i dręczeniem, ale zrobić miłego psa ze złośliwca to już raczej ciężko.

Link to comment
Share on other sites

to też niekoniecznie. właściciel może sprawić, że piesek nie będzie się rzucał na wszystko co się rusza, ale niestety nie sprawi, że piesek zacznie kochać inne pieski, jeśli w genach psisko ma zapisane inaczej. u ludzi z resztą jest to samo;)

psy nie są złośliwe, złośliwość to cecha ludzka.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Ninoczka_:)']Czasem trafia się taki złośliwy perfindy pies (moja kuzynka takiego ma niestety) i mimo, że był wychowywany zupełnie normalnie to taki wredny pozostał do dziś.[/QUOTE]
I tu się nie zgodzę. Pies, który ma swój porządny charakter nie będzie 'złośliwy i perfidny' jedyne co może się stać to, że nie będzie zbytnio usłuchany jesli właściciel nie ma nad nim dobrego panowania. A twoja kuznka jeśli sobie z nim nie radzi powinna coś tym zrobić. Może nie jest gotowa na posiadanie psa... ;)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...