Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
ulvhedinn

Wrocław- zaginęła chora sunia okolice Komadorskiej!!!!!!

Recommended Posts

Ania zadzwoń na informację albo dopytaj na dworcu czy aby na pewno ten autobus jedzie, bo jutro jest święto, a poza tym mnóstwo autobusów jest pozawieszanych, a nie ma o tym wzmianki na internetowym rozkladzie jazdy.

Ja na weekend jechałam do Czech i autobusy pozawieszane, a o tym ani słowa nigdzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jest ktoś kto by mnie przygarnął na czas pobytu we Wrocławiu? Mogę nawet na kilka dni u kogoś i znowu u kogoś innego. Maksymalnie jestem 2 tygodnie we Wrocku, chyba że stanie się cud i szybko ją znajdę...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nawet nie śpie aby nie zaspać na PKS'a ;) o 4:50 mam autobus na dworzec, a z dworca PKS o 6:00 wyjazd. Na miejscu jestem o 10:00 i już zaczynam poszukiwania bo walicha na kółkach więc nie będę musiała nawet jej tachać w rękach. Od razu wybieram się na ul. Piękną i Nyską. Przesiedze, porozglądam się za psem i poczekam jak ktoś mnie przygarnie ;) A nóż może wtedy trafie na Bianke co byłoby naprawdę szczęściem, jednak wiadomo jak to wszystko wygląda i muszę się potrudzić... Telefon miałam rano, może i jak zajade to znowu będzie jakiś

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dzisiaj Iwona spotkała dwóch kolesi, którzy widzieli wczoraj Biankę ok. 1 w nocy przy śmietnikach przy ul. Nyskiej. Więc nadal musi być gdzieś w tych okolicach. Kto się piszę na wieczorną akcje poszukiwawczą, niech do mnie dzwoni (508109776). [B]Edit:[/B]
Bianka również widziana na ulicy Pięknej, tam gdzie buduje się przedszkole, możliwe, ze wchodzi pod te szklane kontenery i tam nocuje. Była tam wczoraj dwa razy widziana o 23 i 1 w nocy. Edited by mysa

Share this post


Link to post
Share on other sites
i co? spotkalyscie ja? sa jakies wiesci?
Ja juz nie moglam wieczorem dolaczyc drugi raz, wypadla mi nagla robota:/
Dzisiaj wieczorem moge na pewno wygospodarowac 2h, chociaz mam nadzieje, ze zaraz ktos napisze, ze Bianka juz znaleziona...
Kurde, od jutra do ndz bede w Lodzi. Jesli wczoraj sie nie poszczescilo, to mam andzieje, ze dzisiaj se uda.
Dajcie znac, co nowego

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dzisiaj rano o godzinie 6:00 Bianka jadła pod kocim domkiem. Pewien pan widział ją już kilka razy, nawet raz-dwa pod rząd. Będę teraz tam czatować na nią z mielonką. [B]

Edit:[/B] Dziś ok. 5:30 Bianka prawdopodobnie przemieszczała się ulicą Jesionową. Do rana czatuję przez całą noc pod kocim domkiem i okolicach. Edited by mysa

Share this post


Link to post
Share on other sites
Prawdopodobnie fundacja 2+4 będzie masowo rozdawała ulotki, wysłałam na maila Jarkowi z fundacji. Potrzeba dużo osób do rozdawania ulotek, wieszania plakatów również po okolicach. Niestety nie wiadomo czy Bianka się przeniosła, dlatego przydadzą się dalsze okolice... Dziś trochę porozwieszałam plakatów z Iwoną i porozdawałyśmy ulotki.

[B]Edit:[/B] Dziś około 23:00 miałam dwa telefony, że pies wybiegł z ulicy Orzechowej, następnie biegł ulicą Bardzką przez Świeradowską. A po 10 minutach miałam telefon, że pies jest pod kocim domkiem na ulicy Nyskiej. Wszystkie trzy telefony potwierdziły, że jest to kulejący na przednia łapę pies. Minęłam się z Bianką aż dwa razy, a pod kocim domkiem byłam dosłownie dwie minuty jak sobie tam siedziała i już rozpłynęła się w powietrzu. Edited by mysa

Share this post


Link to post
Share on other sites
[B][FONT=arial][SIZE=2]Byliśmy tam wczoraj przy kocim domku na Nyskiej. Było polowanie z grupą sympatycznych panów po napojach alkoholowych. Wyparowała bez śladu i nie reaguje na moje wołanie. Ogólnie to Bianka była pierw na Orzechowej, skręciła w Bardzką przez Świeradowską i dobiegła do Pięknej, następnie do Nyskiej i legła się na trawniku przy kocim domku. Miałam wtedy 4 telefony, każdy mi mówił w którą stronę biegła wiec już wiadomo jaką ma trase.

Dziś rano też była na Nyskiej, około 8 rano.[/SIZE][/FONT] [SIZE=2]Kto się pisze na nocną akcje?

Ja tam będę przy kocim domku przesiadywać[/SIZE] - mysa.[/B]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja mogę tylko zdradzić tyle ile dowiedziałam się od uradowanej Agnieszki. Ania stała z koleżanką na Nyskiej, w okolicach tego kociego domu, kiedy Bianka tak sobie szła, aż przyszła ;) Kiedy już rozpoznała Anię to ani w głowie jej były ucieczki, było skakanie i radość :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Hitoshi']Jak dobrze, że wkońcu się znalazła. Ania napisz potem jak sunia się czuje :)[/QUOTE]



Wg relacji Ani, Bianka to mały rudy szkielecik, ale z rozmowy wnioskuję, że zarówno radości Bianki jak i samej Ani nie da się opisać ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ania, cały czas śledziłam ten wątek i trzymałam kciuki za szczęśliwe zakończenie! Nie mogę sobie wyobrazić jaka Wasza radość (Twoja i Bianki) musi być wielka! :) Czas rozłąki musiał być dla Was obu koszmarem dlatego bardzo, bardzo się cieszę z tych wiadomości! :)) Odpoczywajcie teraz! :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='honii']ha! to ja bylam tą kolezanką :) widok byl cudny :)[/QUOTE]


he he, szczęściara jesteś, mnie dzieliło od tego cudnego widoku jakieś 2 godziny.

Niesamowity pies z wolą przeżycia i niesamowita determinacja właścicielki w
odnalezieniu go. Cieszę się, że ta historia ma tak szczęśliwy koniec.
Życzę Wam abyście się już nigdy nie pogubiły. Trzymajcie się :calus:
Dziękuję Aniu za sms-a

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...