Jump to content
Dogomania

Ślepa kotka-bezpieczna w DT u Ginn:) Szukamy DS!


Avilia
 Share

Recommended Posts

[quote name='Ginn']Przesyłam wątek jakiejś ciotki, która szuka kota dorosłego. Zobaczcie. Jeśli uznacie za stosowne - to jej zaproponujcie Milutkę.

[URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/236329-Szukam-kotki-miłej-i-przytulaśnej[/URL][/QUOTE]

Jestem jak najbradziej za.

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 237
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

[quote name='Avilia']Jestem jak najbradziej za.[/QUOTE]

No to jej zaproponujcie. Milutka jest w zasadzie Wasza.

Aha - może jesteście w stanie coś tu pomóc bo moment i koty wylądują w schronie lub na ulicy.
[URL="http://tablica.pl/oferta/wyjazd-za-granice-prosze-o-pomoc-koty-szukaja-domow-ID1Q6AJ.html"]http://tablica.pl/oferta/wyjazd-za-g...w-ID1Q6AJ.html[/URL]

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Jest domek zdecydowany na adopcję Milutki. Rodzinka - dzieci 2 i 12 lat. Ponoć dzieci są sprawdzone na kocie babci i wiedzą, że kotów się nie miętoli. Zresztą w przypadku Milutki to by akurat nie przeszkadzało. Kobietka brzmi bardzo fajnie ale kto ładnie brzmi nie zawsze ładnie wygląda. W związku z powyższym uważam, że należy zorganizować wizytę PA. Ludzie mieszkają w Zawierciu - dzielnica Żabki tuż koło Biedronki. Ciotki zorganizujcie wizytę, bardzo proszę. Może Milutka na Święta znajdzie swój domek.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Ginn']Jest domek zdecydowany na adopcję Milutki. Rodzinka - dzieci 2 i 12 lat. Ponoć dzieci są sprawdzone na kocie babci i wiedzą, że kotów się nie miętoli. Zresztą w przypadku Milutki to by akurat nie przeszkadzało. Kobietka brzmi bardzo fajnie ale kto ładnie brzmi nie zawsze ładnie wygląda. W związku z powyższym uważam, że należy zorganizować wizytę PA. Ludzie mieszkają w Zawierciu - dzielnica Żabki tuż koło Biedronki. Ciotki zorganizujcie wizytę, bardzo proszę. Może Milutka na Święta znajdzie swój domek.[/QUOTE]

A Ulka12? Ona nie jest z tamtych rejonów? Nie wiem czy dobrze kojarzę. Zapytam.

Link to comment
Share on other sites

Można spróbować jeszcze tutaj:
[URL="http://www.dogomania.pl/forum/memberlist.php?s=&securitytoken=1354894359-6a774ee880f72e586bd55a204b9b5a28522d5fde&do=getall&ausername=&homepage=&field1=&field2=zawiercie&field3=&field4=&icq=&aim=&msn=&yahoo=&skype=&postslower=&postsupper=&joindateafter=&joindatebefore=&lastpostafter=&lastpostbefore=&sort=username&order="]http://www.dogomania.pl/forum/member...sername&order=[/URL]

Link to comment
Share on other sites

Rozumiem, że z WPA nic się nie udało zrobić. Ja mam w najbliższą sobotę możliwość wysłania Milutki do DS. Jadą dziewczyny z fundacji w Wąchocku na Śląsk. Zabierają ode mnie małą kicię, psa i Milutkę.
Może by się któraś z Ciotek odpowiedzialnych za Milutkę odezwała w tej kwestii. Wizytę można zorganizować i po adopcji. Mnie ludzie się podobają.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Ginn']Rozumiem, że z WPA nic się nie udało zrobić. Ja mam w najbliższą sobotę możliwość wysłania Milutki do DS. Jadą dziewczyny z fundacji w Wąchocku na Śląsk. Zabierają ode mnie małą kicię, psa i Milutkę.
Może by się któraś z Ciotek odpowiedzialnych za Milutkę odezwała w tej kwestii. Wizytę można zorganizować i po adopcji. Mnie ludzie się podobają.[/QUOTE]

No kapa z tą wizytą :/ Avilia, chyba trzeba podjąć jakąś decyzję :/

Link to comment
Share on other sites

[quote name='__Lara']No kapa z tą wizytą :/ Avilia, chyba trzeba podjąć jakąś decyzję :/[/QUOTE]

A co z umową? Bo jak rozumiem kotka zostałaby tylko dostarczona do Państwa i tyle?
Kiedy jest ten transport? Próbuję zorganizować coś na FB, bo niestety "ciotki" z Dogo nawet na PW nie odpisują...

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Avilia']A co z umową? Bo jak rozumiem kotka zostałaby tylko dostarczona do Państwa i tyle?
Kiedy jest ten transport? Próbuję zorganizować coś na FB, bo niestety "ciotki" z Dogo nawet na PW nie odpisują...[/QUOTE]
NIE, KOTKA NIE ZOSTANIE DOSTARCZONA I TYLE. Żadnych zwierząt tak nie daję do adopcji. Mam dane ludzi łącznie z dowodem osobistym. Podpisują ze mną kartę adopcyjną - wiedzą o tym i wyrazili zgodę. Dziewczyny z fundacji, jeśli tylko zdążą, dowiozą zwierzaki do domów.
Wyjeżdżają w sobotę o 7-mej rano. Ludzie dość długo czekali właśnie na te zwierzaki a nie inne. Jeśli mam tylko najmniejsze wątpliwości nigdy zwierząt nie wydaję.
I tak jak powiedziałam - można zrobić wizytę po adopcji -ja uważam to za bardzie sensowne niż wizyty przed adopcją.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Ginn']I tak jak powiedziałam - można zrobić wizytę po adopcji -ja uważam to za bardzie sensowne niż wizyty przed adopcją.[/QUOTE]
Rozumiem, że tam ktoś zaufany pojedzie z kotem, więc jakoby p.a. przy okazji mogłaby być.. a w ostateczności kota nie zostawiać, jakby na miejscu się okazało, ze domek tragiczny? Tylko tam będzie ciężko znaleźć kogoś i na po adopcyjną.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='zerduszko']Rozumiem, że tam ktoś zaufany pojedzie z kotem, więc jakoby p.a. przy okazji mogłaby być.. a w ostateczności kota nie zostawiać, jakby na miejscu się okazało, ze domek tragiczny? Tylko tam będzie ciężko znaleźć kogoś i na po adopcyjną.[/QUOTE]

No własnie?

Link to comment
Share on other sites

Ciotki, ja rozumiem, że są przed świętami problemy z wizytami adopcyjnymi ale Milutka nie może ponosić konsekwencji tego faktu. Ona jest wspaniałą koteczką ale jak jedzenia potrzebuje ciągłego zainteresowania i bycia z człowiekiem. Ja mam jedną parę rąk na 6-7 kotów i tyle samo piesków. Gdy tylko usiądę - wszystkie zwierzaki przepychają się aby zająć kawałek moich kolan, rąk czy chociażby kolan do przytulenia. Milutka najgorzej znosi brak człowieka tylko dla siebie.
Pani Patrycja, jak nie wielu z ludzi, posłuchała mojej rady co do wyboru kota do adopcji. Sama jej poleciłam Milutkę. Długo, bez szemrania czekała na transport. Była ze mną w stałym kontakcie. Ustalała: jaką karmę najlepiej dawać kici. Zaleciłam pokarm dla kotek sterylizowanych i pokarm na rozpuszczanie kłaczków. Prosiłam o wysianie trawki dla kotów..
Pani Patrycja nie pracuje. W domu jest 2 i 10-latki. Kobieta śmiała się, że dzieci dostały niezłą szkołę od kota jej matki. Kotka jest ponoć straszną zołzą. Dzieci wiedzą, że z kotem nic na siłę, że to kotek sam przychodzi i prosi o pieszczoty.
Przyjęli ze spokojem możliwe wizyty przed i po adopcyjne. Pani Patrycja już umówiła się z Nadją z Fundacji. Dziewczyny mają przyjechać do niej.
Uważam, że Milutce będzie tam dobrze aczkolwiek przy każdej adopcji jest pewien procent możliwości popełnienia pomyłki.
Znam przypadki z Dogo, gdy po wizytach przed adopcyjnych, które wypadły świetnie potem wychodziły niezłe kwiatki.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Ginn']Ciotki, ja rozumiem, że są przed świętami problemy z wizytami adopcyjnymi ale Milutka nie może ponosić konsekwencji tego faktu. Ona jest wspaniałą koteczką ale jak jedzenia potrzebuje ciągłego zainteresowania i bycia z człowiekiem. Ja mam jedną parę rąk na 6-7 kotów i tyle samo piesków. Gdy tylko usiądę - wszystkie zwierzaki przepychają się aby zająć kawałek moich kolan, rąk czy chociażby kolan do przytulenia. Milutka najgorzej znosi brak człowieka tylko dla siebie.
Pani Patrycja, jak nie wielu z ludzi, posłuchała mojej rady co do wyboru kota do adopcji. Sama jej poleciłam Milutkę. Długo, bez szemrania czekała na transport. Była ze mną w stałym kontakcie. Ustalała: jaką karmę najlepiej dawać kici. Zaleciłam pokarm dla kotek sterylizowanych i pokarm na rozpuszczanie kłaczków. Prosiłam o wysianie trawki dla kotów..
Pani Patrycja nie pracuje. W domu jest 2 i 10-latki. Kobieta śmiała się, że dzieci dostały niezłą szkołę od kota jej matki. Kotka jest ponoć straszną zołzą. Dzieci wiedzą, że z kotem nic na siłę, że to kotek sam przychodzi i prosi o pieszczoty.
Przyjęli ze spokojem możliwe wizyty przed i po adopcyjne. Pani Patrycja już umówiła się z Nadją z Fundacji. Dziewczyny mają przyjechać do niej.
Uważam, że Milutce będzie tam dobrze aczkolwiek przy każdej adopcji jest pewien procent możliwości popełnienia pomyłki.
Znam przypadki z Dogo, gdy po wizytach przed adopcyjnych, które wypadły świetnie potem wychodziły niezłe kwiatki.[/QUOTE]

Ginn, niech ją zawożą. Z tego co piszesz to bardzo fajny domek i żal by było zaprzepaścić taką okazję :) Milutka zasłużyła na taki wspaniały domek :)

Link to comment
Share on other sites

[quote name='__Lara']Ginn, niech ją zawożą. Z tego co piszesz to bardzo fajny domek i żal by było zaprzepaścić taką okazję :) Milutka zasłużyła na taki wspaniały domek :)[/QUOTE]
Dzięki Lara. Uważam, że byłoby grzechem nie wykorzystać dobrej woli ludzi. Co do wizyt przed czy po adopcyjnych - to chciałam podpowiedzieć, że rejonowe TOZ-y powinny się w tej kwestii udzielać. Ja dwa razy korzystałam z ich pomocy ale tu w świętokrzyskim.
Poza tym po nowym roku zaczną się wyjazdy wypoczynkowe - może wtedy da się coś zorganizować.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Ginn']Dzięki Lara. Uważam, że byłoby grzechem nie wykorzystać dobrej woli ludzi. Co do wizyt przed czy po adopcyjnych - to chciałam podpowiedzieć, że rejonowe TOZ-y powinny się w tej kwestii udzielać. Ja dwa razy korzystałam z ich pomocy ale tu w świętokrzyskim.
Poza tym po nowym roku zaczną się wyjazdy wypoczynkowe - może wtedy da się coś zorganizować.[/QUOTE]

Też tak myślę. A fajnie żeby Milutka spędziła już święta w swoim ds :)

Link to comment
Share on other sites

I kolejny raport z nowego domu Milutki:

Witam Pani Stello!
Spieszę z raportem o kocie i jego asymilacji. Milutka jest kotem genialnie pasującym do naszej rodziny tzw. kot nakolankowy! W nocy była bardzo grzeczna, ładnie je i jedynie ze żwirkiem się nie dogadałam z nią! Silikonowy nijak jej nie pasuje i dopiero "Benek" zadowolił jej potrzeby. Co prawda nie wiem czy dwa sikania w ciągu doby to jej norma, czy może gdzieś nam posikuje? Ja bynajmniej niczego nie wyczuwam, a węch mam bardzo wyczulony. Poza dniem wczorajszym, gdzie lekko ją płoszył głos dziecka, kot porusza się swobodnie po mieszkaniu. Azyl znalazła u syna w pokoju pod wersalką (duża wnęka). Ponadto przesiaduje na oknach i oczywiście na kolankach! Reasumując, serdecznie dziękujemy za staranne dobranie nowego członka naszej rodziny, tak dobrze pasującego do naszej zgraji!

Z życzeniami Wesołych Świat i pozdrowieniami Patrycja

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...