Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
Nemooo

Odinka- biszkoptowa wariatka :)

Recommended Posts

[quote name='understandme']Nemo cicho siedzi nic sie nie odzywa :([/QUOTE]
Zapomniał o Nas :shake:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Ptysiak']Zapomniał o Nas :shake:[/QUOTE]

Nie ładnie, nie ładnie :mad:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie zapomniałem spokojnie ;) Po prostu odpoczywałem :cool1: Zdjęcia jakieś obczaję, ale muszę ogarnąć 2 miesiące ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Nemooo']W czwartek ;) Jeszcze muszę podać [B]soboz [/B]formularz :oops:[/QUOTE]

spokojnie:) Bożena na urlopie, więc wracaj do nas szybko,
i czekamy na zdjęcia Odi

Share this post


Link to post
Share on other sites
Chciałbym Wam powiedzieć że Odi wczoraj stała się kobietą ;) Wczoraj dostała pierwszej cieczki :)

Trochę boję się co to będzie, ale wytrwamy... Pierwszy i ostatni raz ;)

Teraz Odi nosi majteczki mojego 5 letniego brata (pomysł zapożyczony od [B]ewes[/B])... No i czekamy co będzie dalej :roll:

Jak ktoś ma suczkę to może napisze czy cieczka to naprawdę taki trudny okres czy tylko tak piszą. Napiszcie jak to przebiega tak w praktyce, bo czytałem na ten temat dużo :)

Zdjęcia w majteczkach jak trochę wyrobię się z nauką :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
U nas w sumie cieczka przebiegła spokojnie... nawet psy nie biegały za nami specjalnie...
jedyny minus to to, że nie mieliśmy za bardzo jak chodzić na długie spacery... a puszczaliśmy ją tylko na 10m lince, tak na wszelki wypadek
A a propos majtek, to ja wkładałam Deli do nich wkładkę higieniczną :cool3:, bo tak to nie nadążylibyśmy z praniem tych majtek :eviltong:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cieczka to nic strasznego, ale każda suczka zachowuje się inaczej. Są takie, z dużym popędem, na które trzeba bardzo uważać bo wypatrzą psa nawet w dalekiej okolicy i będą chciały iść w "długą"...
Moja poprzednia jamniczka Besia w czasie cieczki siedziała na parapecie i wyglądała psów, wyginała się i zachęcająco odchylała ogonek, pomimo że dzieliło ją siedem pięter.

A druga jamniczka Arna, w tym czasie nie chciała wychodzić na spacery i bała się psów.

Ale są takie, które będą się bały psów i najbezpieczniej im będzie przy nodze opiekuna.
Pamiętaj, że pierwszy tydzień silnego plamienia suczka jeszcze tak bardzo się nie goni, ale dwa następne tygodnie, kiedy jest małe plamienie, to najbardziej gorący czas i wtedy suczkę pcha do macierzyństwa.

Po cieczce musisz obserwować czy nie ma ciąży urojonej, wówczas może dojść nawet do ropni na sutkach, powinno się wtedy sporo z psem wychodzić, dużo ćwiczyć i pracować, mało pieścić, mniej dawać jedzenia, ale to bardzo trudne i obecna jamniczka przy pierwszej cieczce dostała takiej mega ciąży urojonej, że miała wszystkie możliwe objawy, piszczenie, robienie gniazda, podkradanie zabawek, zwiększony apetyty, wzmożone pragnienie ale przede wszystkim całą mleczarnię i zrobiły się jej 3 ropnie, które trzeba było leczyć.

Najlepszy czas na sterylkę to 2-3 miesiące po cieczce.

Share this post


Link to post
Share on other sites
:placz: Byle nie miała ciąży urojonej bo ZWARIUJĘ!!! :shake: Ale podbudowuje nie myśl że to tylko raz, tylko raz ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[B]soboz [/B]mam jeszcze jedno pytanie dotyczące ciąży urojonej i sterylki. Na Vetopedii piszą że ciąża może dotyczyć suczek [B]58-80 dni po zakończeniu cieczki[/B]. Czy jeżeli wysterylizuję ją po 2 miesiącach po zakończeniu cieczki i ciąża nie zdąży złapać to będziemy to mieli z głowy ?!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Roksi mi wet nie pozwolił, objawy ciąży urojonej były pierwsze i musiałam wyleczyć ropnie

zazwyczaj to tak jak ciążą czyli 2 miesiące po objawy już są, tylko objawy trwają az do fikcyjnego odchowania szczeniąt...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja moją Sarę musiałam wysterylizować podczas ciąży urojonej... nic jej nie pomagało... w 2 dni po skończeniu leków znowu plamy mleka na podłodze i wszystko na nowo... kiedyś prawie zamknęłam ją w wersalce, ścieliłam i mama mnie zawołała, jak wróciłam wyciągnęłam jeszcze poduszkę i miałam klapnąć ale zobaczyłam wystający ogonek... gniazda robiła niemożliwe a ze spaceru wracała z kamykami, których nie dała sobie odebrać... już nie wspominając o tym, że jak szła to mleko się za nią "rozlewało".
Co do cieczki nie było strasznie, Sara zachowywała się normalnie, jak zawsze musiała nakrzyczeć na każdego psa :evil_lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='pcheelkaa']Ale super sunia ![/QUOTE]

Dziękujemy i Witamy :)

Dziękuje za odpowiedzi ;) Myślę że sobie poradzę.. Zobaczymy :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

Announcements

×
×
  • Create New...