Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
Dożynka

szczekanie=powitanie???

Recommended Posts

Witam!
Nie znalazłam odpowiedzi na forum, dlatego zakładam nowy wątek - jeśli już coś o tym było, a ja byc może to przeoczyłam poprosze o linka.
Mój prawie dziesięcioletni mieszaniec ON dostaje szału gdy wracamy do domu, tzn. ja albo mój mąż. Potwornir głośno szczeka, gdy tylko moja mama powie do mojego synka, że mama przyjechała - być oże słyszy także dźwięk silnika, ale rozpoczyna powitanie dopiero jak synuś wejdzie na krzesełko i mi macha na powitanie... uspokaja się dopiero po kilku minutach od naszego wejścia do domu w międzyczasie plącząc się pod nogami i nie reagując na żadne polecenia: wyjdź, na miejsce, siad, leżeć, spokój;-) i idź do cholery:angryy:... utrudnia przywitanie się z pozostałymi członkami rodziny. Podobnie entuzjastycznie reaguje na dźwięk domofony - otwieram zawsze na ślepo, bo jego szczekanie uniemożliwia identyfikacje osoby po drugiej stronie. :shake:Najgorzej jest nocą - mój mąż często wraca do domu grubo po północy, a póki co mieszkamy w bloku, przy czym zanim mąż wejdzie do mieszkania, ja już kilka minut nie śpię (synuś trzylatek niestety też...) bo Lupus piszczy i skamle z podniecenia.
Nigdy nie głaskamy go zaraz po wejściu do domu - dopiero jak chłopak ochłonie pozwalamy sobie na podejście do niego i skromne podrapanie za uszkiem...ale to mu jakoś do myślenia nie daje.
Macie może jakieś pomysły co do mojego gagatka?
Pozdrawiam!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pies szczeka, żeby zwrócić na siebie Waszą uwagę. Wy reagujecie. Pies jest z tego zadowolony. I tak oto tworzy się błędne koło.
1 sposób- całkowity brak zainteresowania psem, kiedy zaczyna szczekać idź do sąsiedniego pokoju i ignoruj go/ udawaj, że coś robisz
2 sposób- Poproś rodzinę, aby przed Twoim przyjściem pies był czymś zainteresowany (dźwięk, zapach) tak, żeby nie zauważył przyjścia. Myślę, że będzie tak zdziwiony, że nie zareaguje szczekaniem.
Spróbuj go odczulać na dźwięk domofonu/ silnika tak, aby uważał, że nie warto zawracać sobie tym głowy (możesz puszczać mu nagrania- najpierw cicho, a potem coraz głośniej).

Share this post


Link to post
Share on other sites
Od jutra skupię się na sposobie nr 1. boję się tylko, czy nas nie poprzewraca - bo pcha się pod nogi, ociera się o nas jak tylko wchodzimy do mieszkania, stara się podejść pierwszy i tym samym blokuje dojście innym do nas (wąski przedpokój).
Zastanawia mnie tylko ten domofon. Czy jeśli na początku nie będe reagowała na dzwonek i w końcu psisko pojmie, że nie ma o co się drzeć, to jesli w końcu ruszę żeby otworzyć - czy mu się nie przypomni o szczekaniu? Jak utrwalić brak szczekania, nawet kiedy ja zacznę już reagować na dzwonek... czyli, czy jest szansa, że jeśli później będe podchodziła do domofonu, to on zauważając moją reakcje i tak nie będzie szczekał?
Nie wiem czy bym zrozumiała co tu napisałam...:roll:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Należałoby uprzedzić też gości o planie. Tak, aby nie zwracali oni uwagi na psa. Nie głaskali go, nie mówili do niego, nie dawali mu smaczków. Pies musi mieć pewność, że goście nie są czymś ciekawym, tak samo jak dzwonek.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dożynka, poczytaj o Mowie ciała. Mówiąc do psa, czy odpychając go otrzymuje to na czym mu zależy. Czyli się pobudza, ekscytuje. W bardzo prosty sposób możesz poćwiczyć siedząc na kanapie, gdy psicho bez Waszego zaproszenia do Was podejdzie natychmiast wstajesz, z uniesioną głową. Pies zrozumie, że nie życzysz sobie jego obecności w Twojej przestrzeni osobistej. Podobnie jest z witaniem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jeśli szczeka to najważniejsza zasada - nikt nie wchodzi. Nie ma wchodzenia do domu, gdy pies szczeka. Ucichnie na sekundę - drzwi się otwierają i pojawia się wyczekiwana osoba.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Długo nie pisałam, ale też długo, ten mój pojętny prawie owczarek nie pojmował... jeszcze mu się zdarza rwać do przodu z hałaśliwym szczekaniem. Najlepiej pomogło... olewanie go, takie dokumentne, aż do bólu serca - mojego :-) dziekuję wam baaaardzo za dobre rady.
Pozdrawiam!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

Announcements

×
×
  • Create New...