Jump to content
Dogomania

GAJA- młoda suka ON'ka pojechała do hotelu dla zwierząt:) po rehabilitacji ma DS


zuzolina
 Share

Recommended Posts

Do Niemiec to ona ma jechac z obecnym DS po proteze. A adoptowana miala byc przez Alexe ktora mieszka w Szwajcarii i w Niemczech. Teraz raptem znalazla dom w Polsce,a
kiedy lezala w schronisku na podlodze to nikt sie jakos nia nie zainteresowal oprocz Alexy bo nikt nie byl w stanie pokryc kosztow jej leczenia i kiedy zaproponowala jej adopcje to wszyscy na watku byli tym zachwyceni
i natychmiast temu przyklasneli. Gaja byla psem Alexy i zostala nieprawnie oddana do adopcji .Ja jestem przeciwnikiem wyworzenia przez niemieckie handlary hurtem psow z Polskich schronisk na handel do Niemiec. Psy to nie towar , a one traktuja je w ten sposob bo pieniadze za te psy nigdy nie wracaja do Polskich schronisk tylko zostaja w kieszeniach handlar.

Edited by Leila52
Link to comment
Share on other sites

Chcecie sobie wozić psy po świecie, to sobie wózcie ale swoje. Mój pies Gaja, nigdzie nie pojedzie, bo się nigdzie nie wybieram hehe. Leyla52 dziękuję za troskę, nie przeszkadza mi praca by zajmować się moim psem, bo ja sam sobie jestem szefem. Już w pierwszej wypowiedzi napisałem że prowadzę własną firmę. Jak mam wyjazd, wtedy jest zona. Z Gają cały czas ktoś jest. I Przeczytaj to dwa razy....ok?:shake: masakra. Mauupa 4 zadal pytanie. Po co Gaja ma jechać do Niemiec hehe:multi: jak ma dom w Polsce. Co? Wy mi bedziecie decydować gdzie mój pies i kiedy ma jechać? Ponosi Was. Napisałaś że jak Gaja leżała w schronisku na podłodze nikt się ją nie zajął. Wisz że leżała, a nie przygarnęłaś jej? Nie ładnie. A jak dałem jej dom...to masz pretensję? Zadzwoncie wszyscy do Dr. Szczypko. Podałem numer. Powie Wam prawdę. Layla52.....trzymaj sie.


,

Link to comment
Share on other sites

Obecny DS Gai, Te Panie jak je nazywasz, ze stowarzyszenia lapa oddaly ci nie majac do tego prawa Gaje, wprowadzily tym ciebie w niezreczna sytuacje i teraz pozwalaja na to zebys
robil z siebie na otwartym forum psmiewisko.To nie jest w porzadku.Najgorsze jest to ze ty nie zdajesz sobie z tego sprawy jaki oddzwiek powoduja twoje wpisy.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Leila52']Do Niemiec to ona ma jechac z obecnym DS po proteze. A adoptowana miala byc przez Alexe ktora mieszka w Szwajcarii i w Niemczech. Teraz raptem znalazla dom w Polsce,a
kiedy lezala w schronisku na podlodze to nikt sie jakos nia nie zainteresowal oprocz Alexy bo nikt nie byl w stanie pokryc kosztow jej leczenia i kiedy zaproponowala jej adopcje to wszyscy na watku byli tym zachwyceni
i natychmiast temu przyklasneli. Gaja byla psem Alexy i zostala nieprawnie oddana do adopcji .Ja jestem przeciwnikiem wyworzenia przez niemieckie handlary hurtem psow z Polskich schronisk na handel do Niemiec. Psy to nie towar , a one traktuja je w ten sposob bo pieniadze za te psy nigdy nie wracaja do Polskich schronisk tylko zostaja w kieszeniach handlar.[/QUOTE]

No chyba nie raptem znalazła ten dom w Polsce.

Co do reszty - Leila52 cofnij się i na tym watku i na innym dobrze Ci znanym watku też parę setek postów wstecz i przypomnij sobie co kto pisał.
I odpowiedz mi na moje pytanie: W jakim celu Gaja ma jechac do Niemiec ?
Bo dzięki Twoim postom i postom Twoich niemieckich znajomych ja wiem że ABSOLUTNIE żaden pies nie powinien wyjeżdzac z Polski do Niemiec gdyż:

[quote name='Maupa4'] ... bo wiadomo co z tymi psami się w Niemczech dzieje (trafiają do przepełnionych niemieckich schronów, trafiają do laboratoriów, trafiają do "hołoty która wg niemieckich praw" nie dostałaby żadnego psa, trafiają do pseudofundacji nastawionych tylko i wyłącznie na zbieranie kasy "na biedne kalekie pieski", itd, itp) ... [/quote]

W jakim celu Gaja ma jechac do Niemiec ?

Link to comment
Share on other sites

Dlatego ze jest psem Alexy , a tak sie sklada ze Alexa nie mieszka w Polsce.To co napisalam o wywozie psow z Polski na handel do Niemiec podtrzymuje dalej wszystkie moje wpisy
dotycza handlar psami.
Jezeli chodzi o twoj wpis ania z poznania; stowarzyszenie przejelo opieke nad Boni ktora byla sponsorowana przez Alexe bardzo dlugo tylko przejac psa to nie sztuka, trzeba jeszcze
byc w stanie za niego zaplacic, a to jak wiem nie bardzo wam idzie.Dlatego proponuje nie proboj mnie pouczac.

Edited by Leila52
Link to comment
Share on other sites

[quote name='Pyrdka']
Umowa przekazania psa jest na Akrum i podpisana przez kierownika schroniska. Z klauzulą,że pies do dalszej adopcji, a osobą decyzyjną w tej kwestii jest Akrum.[/QUOTE]
Potwierdzam:) Jestem jednym z wielu świadków podpisania umowy w której to kierowniczka schroniska przekazuję Gaję do dalszej adopcji Akrum. I na tym by sie rola schroniska skończyła. a z tego co wiem to schronisko też już było sądem straszone....

Nie chce się nawet tego wszystkiego czytać. Szkoda tylko że nie zobaczymy nowych zdjęć Gajuszy...;(

Edited by zuzolina
Link to comment
Share on other sites

Laila52. Propo pośmiewiska...nie mam szans do Ciebie. nawet, gdybym bardzo chciał. napisałaś że Dr. Szczypko, wyda dokumenty osobie, tej która oplaciła leczenie. I nie zrobiłaś z siebie pośmiewiska. Osobiście dziś rozmawiałem z Panem doktorem. Nie ma rzadnych dokumentow. Podałem numer po to, by każdy mógł zadzwonić i zapytać Pana doktora, uświadamiając sobie tym samym jak kłamiesz. Nawet gdyby tak bylo, pan
doktor, nie ma prawa przetrzymywać papierow, ma obowiązek je wydać, tym bardziej, że ktoś chce psa leczyć, a nie go krzywdzić. Pan doktor na coś takiego nie pozwolił by sobie. Na pewno. Ale ja mam w tyle te papiery hehehe. Do zrobienia protezy, nie są mi potrzebne. Tak powiedział Pan dr Szczypka. Powiedział co mam zrobic i gdzie. Co więcej....służy pomoca. Nie siedzi na kompie i nie traci czasu na pisanie marnych wypowiedzi, tylko ratuje zwiarzęta. Bym coś napisał...ale jeszcze nie czas. Postepowanie które jest w toku, za obrazy pod kątem mojej osoby, mojej żony, mojego domu, nie pozwalają mi na pewne rzeczy.Ja już w tym tygodniu będę wiedzial wszystko. Nie opchodzi mnie co macie w głwach. Chcecie wozić mojego psa po Europie....to macie problem. Gaja niegdzie nie jedzie. Bo mój pies to nie turysta. 3 miesiące trwa kabaret. Jak serial...losy Gaji i jego domu. Co zrobiliście dla Gaji przez te 3 miesiące. Kto zapytał o psa? Kto mi pomogł, np..słuchaj, mam namiar na fajną klinike, tu masz numer, zapytaj, może akurat...Albo cześc, co u Was, jak Gaja, rzućcie jak możecie fotke. Dlaczego nie. Ja jestem normalnym facetem. Do pogadania. Mogę daj swój telefon, adres...zapraszam. Ale już zapózno. Każdy tylko rząda...a ja takie podejście mam w tyle. Chciałem nawet umieścić Gaji zdjęcia....ma chyba ze sto hehe. Chciałem, bo jestem dumny z tego psa. to zaszczyt mieć takiego piechura w domu. gdybyście kochali zwierzęta, zrozumieli byście mnie. Spoko, nie wymagam. Gaja jest Wam nie potrzebna. Dla Was to karta przetargowa. Do kłotni o kase. Tak. Przeczytajcie swoje wypowiedzi....Dla nas, mnie i mojej żony, to coś więcej niż pies,to członek naszej rodziny. Kłocicie sie o Gaję a my odczówamy, jakbyście kłocili się o nasze dziecko i chcieli je nam zabrać. Dobrze że to tylko wasze wpisy a nic poważnego.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Leila52']Dlatego ze jest psem Alexy , a tak sie sklada ze Alexa nie mieszka w Polsce.To co napisalam o wywozie psow z Polski na handel do Niemiec podtrzymuje dalej wszystkie moje wpisy
dotycza handlar psami.
Jezeli chodzi o twoj wpis ania z poznania; stowarzyszenie przejelo opieke nad Boni ktora byla sponsorowana przez Alexe bardzo dlugo tylko przejac psa to nie sztuka, trzeba jeszcze
byc w stanie za niego zaplacic, a to jak wiem nie bardzo wam idzie.Dlatego proponuje nie proboj mnie pouczac.[/QUOTE]

Wszystkie faktury za pobyt Bonie mamy opłacone w terminie. Co może potwierdzi Pani Kamila. Jak i za wszystkie psiaki będące pod nasza opieką.

Link to comment
Share on other sites

Nie wiem jaki Kamila mialaby cel mowic ze nie placicie. Co do twoich wypowiedzi zuzolino to oczywiscie zrozumiale ze probojesz troche zamatac.Sprawy miedzy toba
a schroniskiem oparly sie o sady i prokuratora, wiec o przyjazni miedzy wami nie ma mowy.Schronisko i OTOZ samo wystapilo z propozycja pomocy w odzyskaniu Gai,wiec nie pisz
zuzolino wymyslonych bzdur.

Link to comment
Share on other sites

Masz racje obecny ds, wstyd sie przyznac ze kolko wzajemnej adoracji z Nowego Tomysla nabralo nas na tak duze sumy i do tej pory nie przedstawilo ani jednej faktury.
Ja wiem Pyrdka ze ty dementujesz wszystko co mozliwe bo to co tu czytacie to tez nie jest przyjemne. W dniu 31 stycznia 2013 roku dostalismy rozliczenie od Kamili
za psy.Alexa potrzebuje to do rozliczenia sie z hotelikiem.Kamila pisze o Boni;wystawilam fakture za styczen ale jeszcze nie zaplacili-koniec cytytu.Wiadomo jest ze za hotelik u Kamili
trzeba zaplacic z gory, bo ma bardzo zle doswiadczenie z placacymi.Dostalismy tez kopie paszportu Gai/Kai z numerem 0288996 jako wlasciciel figuruje Kamila
nr.chipa 967000009234484 wydany dnia 22.06.2012 i zaplacony oczywiscie jak wszystko inne przez Alexe.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Leila52']Dostalismy tez kopie paszportu Gai/Kai z numerem 0288996 jako wlasciciel figuruje Kamila
nr.chipa 967000009234484 wydany dnia 22.06.2012 [/QUOTE]

Które są kompletnie nieważne, mogą posłużyć co najwyżej jako papier toaletowy............ Chip musi być wystawiony na [B]podstawie umowy, [/B]a na jego podstawie paszport. Jeżeli tak nie jest, a nie jest, to jest bezwartościowym świstkiem....
Właściecielem, wg polskiego prawa, jest osoba, która [B]zawarła umowe, [/B]czy to domu/auta/psa. Jeżeli ktoś przekręci swoje tablice rejestracyjne (odpowiednik chipa) do samochodu sąsiada to czy staje się jego właścicielem? NIE!

[B]UMOWA------> CHIP------> PASZPORT[/B] taka jest kolejność

Link to comment
Share on other sites

Numery rejestracyjne mozna miec za kazdym razem nowe, ale chip pies dostaje tylko raz.Akrum przekazala Alexie prawo do adopcji psa, przeciez tak bardzo cieszyla sie
ze Gaja/Kaja jedzie do Alexy, wiec zeby tym psem dysponowac musiala miec zgode tego komu Gaje przekazala.Informacje o Gai byly na bierzaco na watku i ani razu
nie bylo zadnych zastrzezen ze strony Akrum.Przekazujac psa Alexie Akrum powinna dopilnowac zeby wszystko bylo zgodnie z prawem i dostarczyc umowe adopcyjna,jezeli juz mowimy o dzialaniu zgodnie z prawem.
a ty jak zwykle ania z poznania dopasowujesz prawo do sytuacji, cale szczescie ze to w praktyce nie jest mozliwe.
Jezeli jestes osoba tak obeznana z prawem obowiazujacym w Polsce to przypomnij osobom ze stowarzyszenia z ktorymi jest zaprzyjazniona ze powinny uzupelnic
rozliczenie finansowe na ich stronie internetowej.Dzialaja juz rok a rozliczenie jest tylko za lipiec 2012 roku i polowe stycznia 2013.To bardzo niejasna sytuacja.

Edited by Leila52
Link to comment
Share on other sites

Leyla52....znowu kłamiesz. Chip Gaji został uaktywniony przeze mnie hehehehehehehe:multi:. Drogą internetową został wypełniony wniosek i uaktywniony po uiszczeniu opłaty. Co teraz. Mogę podać numer jak chcecie do instytucji która to chip uaktywniła hehehe, tak jak podałem numer do dr. szczypko. Bo ja isząc...opieram się na faktach. Po raz kolejny kłamiesz. Wiem że chodzi ci o pieniądze, faktury itp. Gaja Ci potrzebna, bo latwiej zbierać kasę na takiego psa. Nic z tego. Znowu Ci nie wyszło.

Link to comment
Share on other sites

Jezeli chodzi o płatnosci za Bonie to jest wszystko w należytym porządku. Faktura wystawiona została z datą 25 01.2013. a zapłacona 30. 01.2013. Zważywszy ,ze wysłana była pocztą. Co sie tyczy naszej strony to nasza sprawa. Z pieniedzy od darczyńców rozliczamy sie jak należy. Na wszystko mamy faktury. Ponadto to jest watek Gai, a nie Stowarzyszenia. Nie wnosisz do sprawy nic znaczacego. Obrażasz i pomawiasz osoby na nim wypowiadające sie.Zadajesz masę pytań a sama nie odpowiadasz na zadane pytania. Czy są one niewygodne?

Link to comment
Share on other sites

[quote name='ania z poznania']Leilo, nie znam zasad rozliczeń stowarzyszeń, wiem, że fundację mają obowiązek raportu rocznego, nie wiem jak stowarzyszenia, mają nieco inne zasady, ale doinformuję się u mojej prawniczki. Na księgowości się nie znam kompletnie, jestem szczęśliwa, że nie muszę z nią mieć do czynienia :)[/QUOTE]

Aniu nie musisz pytać Leyla po prostu bredzi. Poczytała trochę przepisów ale najprawdopodobniej w książce którą czytała zabrakło trochę stron. Wie że dzwoni tylko do końca nie wie gdzie:evil_lol:

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Maupa4']A ja się zastanawiam co takiego się stało ze wszystkie niemieckie przeciwniczki wyadoptowywania do Niemiec jakichkolwiek psów (a zwłaszcza psów starych, kalekich, szczeniaków, średniaków, kudłatych, łysych, zdrowych, chorych, itd, itp) bo wiadomo co z tymi psami się w Niemczech dzieje (trafiają do przepełnionych niemieckich schronów, trafiają do laboratoriów, trafiają do "hołoty która wg niemieckich praw" nie dostałaby żadnego psa, trafiają do pseudofundacji nastawionych tylko i wyłącznie na zbieranie kasy "na biedne kalekie pieski", itd, itp) teraz nagle się uparły żeby ten kaleki pies wyjechał do Niemiec mimo że znalazł dom i to w Polsce ?

W jakim celu Gaja ma jechac do Niemiec ?[/QUOTE]


Maupo, masz zupelna racje .
Klopot polega na tym ze nie znamy PRAWDY.
I obawiam sie ze z samego watku na dogo sie jej nie dowiemy :(

Link to comment
Share on other sites

Tak, potwierdzam, że stowarzyszenie ,,Łapa'' w terminie płaci za pobyt Boni umówioną kwotę, a także dodatkowe pieniądze, jeśli zajdzie taka potrzeba. Ostatnio były to badania laboratoryjne oraz leczenie kaszlu.

Muszę też nadmienić, że również Alexa pytała w mailu o Boni, czy ma z czego ,,żyć'' - choć to akurat pies, którego tylko sponsorowała. Pytała również o inne psy, którym zobowiązała się pomagać przed swoim wypadkiem. Są to west Tomi i mieszaniec Ben (miały swoje wątki na forum). Poinformowałam ją o ich statusie i wszystko jest w jak najlepszym porządku.

Link to comment
Share on other sites

Prawa Polskiego nie znam i znac nie musze,ale wy przeciez jestescie organizacja ktora musi dzialac zdodnie z prawem.Dzisiaj telefonowalam ze schroniskiem Radlin,
dowiedzialam sie od nich ze sfalszowalyscie podpisy na umowie adopcyjnej i wyadoptowalyscie tego psa w imieniu schroniska. Nie odbieracie telefonow z OTOZU, dlaczego?
kierowniczka schroniska w Radlinie twierdzi ze upowaznionym do opieki nad psem zostalo Psanatorium, a nie wasze stowarzyszenie, albo Akrum. tu kazdy podaje inne
informacje i nie wiadomo komu wierzyc.Problem polega na tym ze kazdy z was ma cos do ukrycia.Ja nie jestem zwolennikiem donosow i walk w sadzie, ale niestety
bedziemy do tego zmuszone i to narobi sporo zamieszania.Na pomoc psom w Polsce zostaly przeznaczone nasze prywatne pieniadze i to nie male
sumy, mielismy duze zaufanie do tych ktorzy je otrzymywali, ale to nie uchronilo nas przed tym zeby nas nabrac.Tu chodzi o kalekiego psa i dlatego nie ma mowy zeby ta sprawe po prostu tak zostawic.Wszystkie pokwitowania wplat na Gaje i dokladny opis calej sytuacji jest wyslany do OTOZU w Jarocinie ,a takze pelnomocnictwo dzialania w imieniu Alexy potwierdzone notarialnie, przejmiemy tez koszty obojetnie ilu prawnikow do tego potrzebnych.Szkoda ze ta historia przyjela taki obrot.

Link to comment
Share on other sites

Podczas podpisywania umowy z kierownikem schroniska obecnych było pare osób. Wszystkie kłamią i są niewiarygodne? Ponadto umowa z hotelikiem podpisana też z była na Akrum a nie na schronisko w Radlinie. Ktoś tu mocno kłamie i naciąga. Obydwie umowy sa w naszym posiadaniu, a pomówienie o sfauszowanie podpisu podlega karze. Masz racje niech sąd rozstrzygnie.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...