Jump to content
Dogomania
Dzikie nieporadne

Lejdusika dzikuska ;)

Recommended Posts

Guest TyŚka

Jakie genialne! :)

Ja wspólne z papisiem nie mam, jedno z najstarszych to ja i 11msc gówniarz :D

Hehehe... ja też u weta z kotem powtarzam "uwaga, kot gryzie".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mam dwie sesje typowo szczeniakowe Lejdi, no i chyba jeszcze 2-3  takie w okolicach 9-12 miesięcy ;) 

 

To zdjęcie z tej drugiej sesji szczenięcej, gimnastyczka :D ( Lejdi w niebieskiej obroży)

 

DSCF0055.JPG

 

 

Ja niedługo idę ze zwierzakami do veta, na odrobaczenie i wściekliznę :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Num, szczeniaki zawsze słodkie, tylko że wredne i nie ogarnięte przy okazji xD

 

Dałam psu na śniadanie mięso, a teraz mój tata chodzi zły i szuka dziury w calym! 

 

"Po co jej dajesz mięso, skoro mam dal niej ryż!" "On o jest zamrożone!" " "A jak jej ko kości zaszkodzą!" "Czemu ty karmisz te zwierzęta surowym miesem!" a zaraz potem " Wychodzisz za 20 minut, kiedy wyjdziesz z psem?" - jak on się rozkręci jest nie do wytrzymania  :/

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest TyŚka

Przepraszam, że to powiem, ale Twój ojciec przeżywa jak mrówka okres :p
Może ma zły dzień, rób swoje ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj byłam z dziewcznyami u veta, na szczepienie przeciw wściekliźnie i odrobaczeniu (obie) i Rilla już odrobaczona i zaszczepiona, Lejdi zaszczepiona i dostała tabletki na rano.

Byłyśmy u Lejdowego veta i co ja się z nim na dyskutowałam nad szczepieniem Rilli, uważał że takich zwierząt się nie szczepi... o.O 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Udany ;)

 

Dzisiaj byłam ze znajomymi i Lejdi na "ludzkim dogterkkingu" wróciłyśmy godiznkę temu i ja jestem wykończona....A jeszcze muszę isć zagłosować dzisiaj i na spacerek z Rillką :) 

 

 

Lejdi z dowowdami na to że nie kłamię!

 

 

12183802_1001809836547565_84246609290170

 

NA DWORCU (nie pociagu) dwa razy nam ochrona zwróciłą uwagę że pies ma być w kaganicu - od lat jeździmy kolejką , ale pierwszy raz mi się zdarzyło aby wymagali kaganica po za pociagiem...egh :/

 

 

A  zaniedbana fretka teraz świruje, wystraczyło wyjść na parę sekund z pokoju....

 

12184088_732881650190270_420380908938398

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest TyŚka

Ten wymóg kagańca nie powinien Cię dziwić, w końcu regulamin jest regulaminem, a Lejdi nie jest psem kieszonkowym ;)

 

Buhahaha, uważam, że Rilla naprawdę dogadała się z moim debilnym kotem :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie mieli w gruncie rzeczy, bo okolica dworca, sam budynek to nie sama kolej, ale teorytycznie to według prawa psy powinny w naszym mieście zawsze być po za domem na smyczy i w kagancu (nikt nie przestrzega ani nikt tego nie egzekwuje) więc w sumie i tak konfliktując sie z nimi wiem że byłabym na pozycji przegarnej i to mnie właśnie wkurza, bo to takie niesprawiedliwe, bo u nas prawa są takie same dla psów dużych jak i małych, ale do małego nikt sie nie przyczepi :/ 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest TyŚka

Nie mieli w gruncie rzeczy, bo okolica dworca, sam budynek to nie sama kolej, ale teorytycznie to według prawa psy powinny w naszym mieście zawsze być po za domem na smyczy i w kagancu (nikt nie przestrzega ani nikt tego nie egzekwuje) więc w sumie i tak konfliktując sie z nimi wiem że byłabym na pozycji przegarnej i to mnie właśnie wkurza, bo to takie niesprawiedliwe, bo u nas prawa są takie same dla psów dużych jak i małych, ale do małego nikt sie nie przyczepi :/ 

Cyzli jednak mieli prawo ;)
Dura lex, sed lex.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest TyŚka

Też Cię nie rozumiem.
Twój pies to nie york. Poza tym z tego co pamiętam to zmagasz się z agresją na tle lękowym...

A prawo to prawo. Mój nie nosi kagana, bo miejscowe tego nie nakazuje, ale uwierz, że by nosił, gdyby było inaczej ;).

Share this post


Link to post
Share on other sites
* pies to pies. Jak prawo mowi, to nie powinnas sie ani dziwic ani wkurwiac. ;) dla mnie kazdy pies powinien miec kagan gdy jest potrzeba. U mnie w miescie chyba nie ma obowiazku, ale w autobusie jak najbardziej. I to wtedy sie mnie chyta wkurwica gdy mały skundlony jorasek jedzie bez kaganca i pruboje udupic mnie w palucha.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest TyŚka

Kuzwa, jakie bledy zrobilam :P

*probuje. I inne dziwne slowa ktore wjebal i zamienil mi Slownik :P

Tak, zganiaj na słownik :p

Share this post


Link to post
Share on other sites

W tej sytuacji nie zachowałaby się agresywnie na 100% - jednak to nie o to chodzi, ja wiem jaka jest sytuacja itd. nie musicie mi tego wyjaśniać, bo wiem jaka jest rzeczywistość - jednak z czysto subiektywnej strony ja czuję że mój pies został znieważony, okrutnie skalsyfikowany i niesprwiedliwie potraktowany i takie są moje odczucia, po części (nie lubi kagańca i jak ludzie z którymi chce sie przywitać się jej boją) mojego psa, fakt są faktmi ale nie o nie mnie chodzi...

 

Jakby tego nie tłumaczyc, to ja to naprawdę rozumiem, co nie nie zmienia faktu że jestem bardzo ZŁA , jest mi szalenie przykro jak ludzie widząc Lejdi w kagańcu zachowują się jakby była  bestią która zaraz będzie chciała ich pożreć! 

 

I tłumaczenie tu nic nie da :)

 

A co do kagańca do autobusu , pociągu i innych konkretnych miejsc nic nie mam, ale do miejsc takich jak ulica ta na przedmiściu ,w środku miasta  jak i przy wejściu na dworzec to inna sprawa...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest TyŚka

Nie dramatyzuj z tym brakiem sprawiedliwości i znieważeniem Lejdi. Ona tak to nie odbiera, to pies, nei umie abstrakcyjnie myśleć. Jedynie może czuć się niekomfortowo w kagańcu, bo to Ty sprawę zawaliłaś (a NIE jest to winą osób, które domagają się przestrzegania prawa): nie zbudowałaś jej pozytywnych doświadczen z kagańcem. A to zawsze można nadrobić.

 

Zawsze możesz też zmienić wizerunek psa w kagańcu poprzez udoskonalenie kagańca :) http://www.otojanka.blogspot.com/2015/09/the-muzzle-up-project.html, ludzie w takich kaganach pozytywnie odbierają psy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ona nie kojarzy go sobie źle, bez problemu go znosi - nie czuje sie specjalnie nie komfortowo , po prostu woli być bez, ale jak go ma to też jakoś źle bardzo jej nie jest .... Ja nie twierdze że ona się poczuła qw ten sposób tylko JA to odebrałam tak i i to ja jestem złą i to mi przykro a pies dodatkowo był dluzej w kagańcu , za którym nei przepada specjalnie ale nie twierdzę że jest z tego powodu ona nieszczęśliwa, bo jej w gruncie rzeczy to prawie obojętne...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


Announcements

×
×
  • Create New...