Jump to content
Dogomania

Jestem Fred... zostałem porzucony - Kundel prosi o pomoc odpowiedzialnych ludzi!


Agata 123
 Share

Recommended Posts

Proszę o pomoc. Kiedy zmarła moja poprzednia Pani, trafiłem do schroniska. Byłem tam bardzo nieszczęśliwy i gryziony przez inne psy. Na szczęście wreszcie zostałem adoptowany. Zamieszkałem u fajnych Państwa w domu z ogrodem. Wreszcie przybrałem na wadze. Teraz po roku, w środku zimy, zostałem oddany do tego samego schroniska. Wpadłem w panikę, biegałem jak oszalały po terenie schroniska. Nie mogę uwierzyć, że mnie tu zostawili. Mam tu być już zawsze??

Fred ma około 6-8 lat i jest średnio urodziwym kundlem o posiwiałej mordce. Sprawia drobne problemy wychowawcze (zdaniem weterynarza niewielka pomoc behawiorysty powinna być wystarczająca). Ponadto z najnowszych inf ze schroniska wynika że tych kilka sytuacji w których pokazał zęby, to były te w których czegoś nie zauważył i się przestraszył! Fred czeka już w kolejce do okulisty.


[B]Fred Lubi być głaskany, przymila się, leży przy łóżku, bo chce być blisko. Słucha się nawet obcych osób, lubi grać w piłkę, uwielbia spacery (zawołany natychmiast przybiega). Sam w domu - idealnie grzeczny.[/B] Czy ktoś go zechce...?

Mądrzy, odpowiedzialni ludzie, miłośnicy psów - gdzie jesteście?
Bardzo proszę - Pomóżcie!!



Wszelkie informacje o Fredzie, zdjęcie Freda - mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] (sprawdzam wieczorem) lub pod numerem 601 159 829. Agata
Fred przebywa w [B]Schronisku Fundacji pod Psim Aniołem w Falenicy[/B] – tam też można o niego pytać i go odwiedzić.


[B]Zdjęcie Freda [/B]kiedy jeszcze był szczęśliwy:

[URL]http://imageshack.us/photo/my-images/6/fredtp.jpg[/URL]

Czy jeszcze kiedyś będzie??

Link to comment
Share on other sites

Fred pochodzi z rodziny, którą znałam. Wiosną zeszłego roku pilnowałam go przez weekend, gdy jego właściciele wyjechali. Polubiłam go bardzo w ciągu zaledwie 2 dni...
Nie sprawiał żadnych problemów, zachowywał się jak super przyjaciel.

Jestem przerażona jego sytuacją. Czy ktoś z Państwa może pomóc?

Jeśli będzie taka potrzeba, z polecenia mam już namiary na sprawdzoną Panią behawiorystkę.

Proszę o zainteresowanie się losem Freda, zasługuje na to.

Pozdrawiam, Agata.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...