Jump to content
Dogomania

Polarek odszedł za TM [*] Żegnaj pieseczku. Trisia ma DOM!!!


Vicky62

Recommended Posts

[quote name='Vicky62']Smutne to i nie daje mi spokoju,
Sunia dzikawa nie ma szans w tym schronie
Ona taka ładna i młodziutka jeszcze.Taki los ją spotkał.
A mogła juz mieć domek do tej pory[/QUOTE]

No mogła. Mogła być już oswojona, mogła mieć nowy dom, mogła dużo rzeczy ale team dowodzący był mądrzejszy. Do du** z taką pomocą.

Czekam na dalsze super decyzje. Ciekawe co tym razem wymyślicie a czego nie przewidzicie. no słucham, co tym razem super mądrego wymyślicie.

Link to comment
Share on other sites

Dowiedziałam się od pewnej osoby, która ma kontakt z opiekunami schroniska,ze Trisia jest mniej dzika niż za pierwszym razem i ma szansę na adopcje.
Oczywiście wiedzą juz ze jest wysterylizowana jak pisała psi.
Wiemy też,ze kwarantanna trwa 2 tyg. przez ten czas możemy cos mysleć co dalej z Trisią.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Rewelacja']No to teraz zobaczymy co wymyślą panienki najmądrzejsze tek, które twierdziły, że Trisi najlepiej będzie tam gdzie zostałą odstawiona. Gratuluje wam TĘPOTY I GŁUPOTY. Szlag człowieka trafia...[/QUOTE]

No, przewidzialas, ze moze tak byc, to prawda, ale co ja moge? Jezu i co teraz? co teraz?
A ten piesek? taki fajny. . . .a te pozostałe na bank teraz tez złapią? to jest okropne, jaki los spotkał te zwierzaki. Nie dosc ze zyly w ciaglym napieciu, nie raz moze i glodne, to teraz koniec smutnego żywota.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Pipi']No, przewidzialas, ze moze tak byc, to prawda, ale co ja moge? Jezu i co teraz? co teraz?
A ten piesek? taki fajny. . . .a te pozostałe na bank teraz tez złapią? to jest okropne, jaki los spotkał te zwierzaki. Nie dosc ze zyly w ciaglym napieciu, nie raz moze i glodne, to teraz koniec smutnego żywota.[/QUOTE]

Nie mam do Ciebie pretensji bo Ty posłużyłaś tylko do "wykonania rozkazu" tych, które zadecydowały o jej wypuszczeniu a nie skorzystały z propozycji dt, którą Trisia miała. Ja czekam na pomysły tych, co słyszeć nie chciały o oswajaniu małej, o wypadkach jakie mogą ją spotkać tylko deklarowały, że w jednostce wojskowej będzie świetnie i cioteczki będą ją dokarmiać i w ogóle będzie tak fajnie.

Link to comment
Share on other sites

Ależ ja nie rozumiem oburzenia. Dziewczyny to jest fantastyczna druga szansa. Suka jest bezpieczna, są całe dwa tygodnie, żeby zorganizować jej DT. [B]Rewelacja[/B] Ty się na ochotnika chyba zgłaszasz co? Najgłośniej wrzeszczysz, to może zamiast klepać w klawiaturę zrobisz coś w realu? Chętnie Triśkę wyciągnę ze schronu i Ci przywiozę.

Link to comment
Share on other sites

zapisuję,
Rewelacja, tych psów potrzebujących jest tyle, że nie sposób pomóc wszystkim i trzeba podejmować jakieś decyzje - nie zawsze muszą być trafne.
Nie ma sensu teraz się kłócić, bo to do niczego prowadzi, trzeba spróbować wyciągnąć stamtąd psiaki i tyle. Jak się nie uda, wszyscy wiemy, co je czeka. Trzeba zrobić wydarzenie na FB.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='joanna83']Ależ ja nie rozumiem oburzenia. Dziewczyny to jest fantastyczna druga szansa. Suka jest bezpieczna, są całe dwa tygodnie, żeby zorganizować jej DT. [B]Rewelacja[/B] Ty się na ochotnika chyba zgłaszasz co? Najgłośniej wrzeszczysz, to może zamiast klepać w klawiaturę zrobisz coś w realu? Chętnie Triśkę wyciągnę ze schronu i Ci przywiozę.[/QUOTE]

To Ty byłaś jedną z osób które najgłośniej szczekały, zeby sukę wypuścić. Więc skoro taka mądra byłaś i nie chciałaś korzystać z DT który BYŁ dla Trisi to bądź odpowiedzialna teraz a nie przywoź mi. Co myślałaś, że wypuszczajac ją problemu się pozbędziesz? Teraz go rozwiąż i sama sobie szukaj wolnego DT który weźmie dziką sukę.

Randa, masz całkowitą rację, ale denerwują mnie takie osoby, które przyznać się do błędu nie potrafią i odwracają kota ogonem bo przez kretyńskie decyzje suka jest w schronisku.

Link to comment
Share on other sites

Szkoda, że Rewelacja świetnie potrafi tylko wpadac' na wątki i objeżdżac' tych którzy ośmielają się miec' inne zdanie niż w/wym. oraz szczodrze rozdawac' epitety.
Ryzykuję, że wkrótce zostanę też obrzucona czymś paskudnym.;)
Suni trzeba szukac' domu, a nie wszczynac' kłótnie.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Vicky62']Małą Trisia wylądowała w schronie...biedna sunia co ona musi przeżywać, będąc od urodzenia na wolności
[URL="http://www.schronisko.bialystok.pl/galeria?func=detail&id=3899#joomimg"]http://www.schronisko.bialystok.pl/g...d=3899#joomimg[/URL][/QUOTE]

nie mozna wejść, bo trzeba się logować?.........
Dlaczego ona jest w schronisku? miała sobie żyć na wolności przecież?

Link to comment
Share on other sites

[quote name='malagos']nie mozna wejść, bo trzeba się logować?.........
Dlaczego ona jest w schronisku? miała sobie żyć na wolności przecież?[/QUOTE]
A to nowość z tym logowaniem, wczoraj bez problemu wchodziło się na stronę schroniska:roll:
Wygląda na to,ze psy nie mogły przebywać na terenie jednostki, dlatego tez zorganizowano odłowienie psów.
Dwa udało się złapać miedzy innymi Trisie i jej kompana starego psiaka.Pozostałe nie wiadomo gdzie przebywają.
Trisia była zimową pora łapana na klatke-łapke, została wysterylizowana.
Na wątku był dylemat czy szukać jej DT, czy wypuścić na teren jednostki.
Decyzją dogomaniaczek było wypuszczenie na wolność...no i dalej juz wiadomo...:-(

Link to comment
Share on other sites

Słuchajecie nie ma co gadać i rozpaczac jakie biedne psy i co je tam czeka, bo od tego nie bedzie im lepiej. Myślę że trisia ma większe szanse na lepsze życie niż ten mały biały psiak, bo on juz staruszek do tego pokazuje zeby na widok czlowieka... Trzeba zrobić im wydarzenie na Fb mogę je zrobić tylko potrzebuje pomoc w napisaniu tekstu tak aby był ujmujący. Kto porozsyła wątek na dogo? Trzeba znaleść pieskom DTcudem byłby bezpłatny DT, hotel cokolwiek, pewnie potrzrebna bedzie kasa, kto ma jakieś fanty na bazarek? Musimy wyciągnąć Trisię i jej towarzysza (Polarek go nazwali w schronisku).
Więc tak:
1. Zrobie wydarzenie na FB - tylko bardzo prosze o pomoc z tekstem
2. Kto chetny porozsyłać watek?
3. Kto ma cokolwiek co może się przydać na bazarek?

Tyle psów udało się uratować dlaczegoby nie spróbowac i tym razem!

A co do wypuszczenia wtedy Trisi po sterylce ja również byłam za tym żeby ją wypuścici na teren jednostki, tam był jej świat, była tam szcześliwa, często widziałam całą 4 na terenie jednostki, psy tam żyły już długo, szkoda że tak sie to skończyło...

Link to comment
Share on other sites

Z ogromnym żalem przeczytałam wątek, bidna Trissia i biedny Polarek:-(
Czyli jednostka skończyła im się w ciągu kilku m-cy.
Szkoda, że nie było to wiadome od początku, może sunia byłaby już od dawna u siebie...
Mam nadzieję, że mimo, że to schron, to ktoś się w niej zakocha od razu jak ją zobaczy, ktoś odpowiedzialny, świadomy i cierpliwy.
A co będzie z białaskiem.....
Pieseczki dajcie radę....

Link to comment
Share on other sites

Trisia , około półtoraroczna sunia, dla której los od samego początku nie był łaskawy.

Trisia od urodzenia mieszkała na terenie jednostki wojskowej. Unikała człowieka bo nie znała jego dobrych stron. była dokarmiana przez staruszkę ale nikt nie martwił się tym, co bedzie gdy staruszki zabraknie.

Została wyłapana i poddana zabiegowi sterylizacji. Mimo, iż pojawił się dom chętny by pomóc małej uwierzyć w człowieka, decyzja osób, jak się okazało bardzo nieodpowiedzialnych Trisia została wypuszczona z powrotem.

Nikt z decyzyjnych nie pomyslał o zagrozeniach jakie mogą ją spotkac. Nikt nie przewidzial, że moze stac się tragedia. Nikt nie dał jej szansy. Bezlitosny rozkaz o wypuszczeniu jej na wolność w największe mrozy został wykonany.

Sielanka nie trwała zbyt długo. Po kilku miesiacach na Trisie i jej kompana z jednostki padł wyrok. A miało być tak pięknie... Trisia znalazła się w schronisku.
Dla takiego psa to wyrok. Wyrok śmierci w więzieniu o zaostrzonym rygorze. Walka o przetrwanie, walka o jedzenie a przede wszystkim ponowny zawód na człowieku.

Niestety, osoby, które tak obiecywały, że wszystko będzie dobrze kopmpletnie przestały interesować się Trisią, jak to zwykle bywa, nie mając sobie NIC do zarzucenia.
Dlaczego znowu zawiódł człowiek? pomoc była tak blisko, lecz nie skorzystano z niej. Na te i dziesiątki innyc pytań podczas zadawania których cisną się łzy rozpaczy i złości nie odpowie nikt, a na pewno nie Trisia.

Przerażona, zesztywniała e strachu w swoim nowym M0 Trisia czeka na pomoc. Tym razem liczy na to, że nikt jej nie odrzuci, nie ona.
Trisia nie umie mówic, ale z jej oczu wyczytać można błagalną prośbe o ratunek. Ona chce kochać, ona chce ufać, ona chce być członkiem rodziny, która bezwzględnie będzie ją kochać i nie skrzywdzi, tak jak zrobiły to osoby, które podjeły decyzję o wypuszczeniu jej w naturalne środowisko - otwraty teren.

Nie pozwól by Trisia znowu płakała. Daj jej dom. Pozwól zaufać i poczuć się bezpiecznie. Pozwól pokochać i być kochanym....
Trisia nie zajmie wiele miejsca w domu. To malutka ok 7 kg sunia, cudna i kochana. Ma tylko 1,5 roku. Pozwól odzyskać jej stracone dzieciństwo i obiecaj, że już nigdy jej nie skrzywdzisz.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...