jaanna019 Posted March 1, 2012 Share Posted March 1, 2012 Ja wiem, że żadne schronisko nie jest dobre dla psa, ale weźcie pod uwagę że lepsze schronisko niż wątpliwy byt na wsi. Jak te psy ktoś ustrzeli albo nadzieje na widły to będzie dopiero płacz. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
sylwia1982 Posted March 1, 2012 Share Posted March 1, 2012 [quote name='jaanna019']Ja wiem, że żadne schronisko nie jest dobre dla psa, ale weźcie pod uwagę że lepsze schronisko niż wątpliwy byt na wsi. Jak te psy ktoś ustrzeli albo nadzieje na widły to będzie dopiero płacz.[/QUOTE] żeby znalazła się choć jedna osoba która by dokarmiała te psy pod nieobecność Eli to nie było by problemu, jak ostatnio jeździłam i karmiłam psy u Eli to one jak są najedzone to nie wałęsają się po wsi tylko siedzą na podwórku tak więc chodzi o to by były regularnie karmione, a schronisko w Białymstoku z jakiego powodu psów nie przyjmie nawet jak by Ela chciała za to zapłacić? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
jaanna019 Posted March 1, 2012 Share Posted March 1, 2012 Ponieważ przyjmuje tylko z terenu Białegostoku. W tej chwili jest tak przepełnione, że nawet odmawia odławiania z miasta, chyba że pies jest agresywny albo np. po wypadku. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
joanna83 Posted March 1, 2012 Share Posted March 1, 2012 Ja też czytam wątek, chociaż się nie odzywam, bo od samego początku uważam, że postawa właścicielki psów jest skrajną nieodpowiedzialnością i zaniedbaniem. Jak można w ten sposób podchodzić do bezpieczeństwa własnych zwierząt? Lepiej było je jako szczenięta do schronu oddać niż teraz skazywać je na śmierć być może w męczarniach. Ela założyła wątek na dogo i uważa, że dogomaniacy mają obowiązek zająć się jej psami. Powinniśmy zacząć od sprzątania kup w jej ogrodzie, uczenia psów czystości, postawić ogrodzenie i karmić je na każde skinienie, kiedy Ela musi wyjechać i mówi o tym dzień wcześniej. Kobieto ogaranij się. Jak można zostawić psy na miesiąc bez jedzenia?! Nie wierzę, że w całej wsi nie ma nikogo, kto mógłby sypnąć psom jedzenie. Trzeba było się tylko wysilić i popytać. Ja wszystko rozumiem, choroba dziecka, brak pieniędzy itp. Jednak widząc o wyjeździe, nawet nie mając jeszcze konkretenj daty trzeba było zając się zabezpieczeniem bytu psów. A może Ela nasypała im karmy na miesiąc jak to zwykła robić? Strasznie szkoda mi tych psów. Nie potrafię sobie wyobrazić ich funkcjonowania w schronisku, zwłaszcza w Radysach. Z drugiej jednak strony jak inaczej można pomóc? DT na gwałt pewnie się nie znajdzie. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Vicky62 Posted March 1, 2012 Share Posted March 1, 2012 Ja również podczytuję wątek i zgadzam sie w 100% z joanną 83. Jest nie odpowiedzialną osobą i tyle.Pomyslała sobie jak udało sie z kotami i z jednym psem to przestała przejmować sie kolejnymi.Wygląda na to,ze nie kazdemu można pomóc... Sylwia pomagała jak mogła,a Ela wypięła sie całkowicie...nie zrobiła nic kompletnie przez trzy tyg. jak pisze Sylwia. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Patmol Posted March 1, 2012 Share Posted March 1, 2012 ja tez czytam ale sie nie odzywam, bo nie mam żadnego pomysłu Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
sylwia1982 Posted March 1, 2012 Share Posted March 1, 2012 (edited) Wielka szkoda, ze z tylu osob ktore wieda o sytuacji psow u Eli tylko ja jedna jak debilka jezdzilam z TZ i karmilam psy bo nagle nikt inny nie ma czasu ja rowniez poswiecalam swoj prywatny czas na nie swoje zwierzaki ale wiecej jezdzic i karmic psy u eli nie dam rady, jak ostatnio ela wrocila z warszawy to juz sygnalizowalam osobom ktore wiedza o eli ze na wiosne znow bedzie problem z dokarmianiem psow. Moze trzeba intensywniej psy oglaszac i jakims cudem udaloby sie je wyadoptowac sama juz nie wiem co robic. Jak psy trafia do Radys to bedzie juz po tych psach, tak niewiele trzeba by im pomoc ale musza byc checi, ja w 20 stopniowy mroz instalowalam budy u eli by psy nie zamarzly i tez nie bylo chetnych do pomocy. Edited March 1, 2012 by sylwia1982 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Vicky62 Posted March 1, 2012 Share Posted March 1, 2012 A gdzie sie podziały dogomaniaczki z tych okolic ? dlaczego żadna nie odezwie się na wątku? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Pipi Posted March 1, 2012 Share Posted March 1, 2012 Na razie sa w pracy. Poczekajmy, na pewno sie odezwą. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Vicky62 Posted March 1, 2012 Share Posted March 1, 2012 [quote name='Pipi']Na razie sa w pracy. Poczekajmy, na pewno sie odezwą.[/QUOTE] W takim razie czekamy.Jak to sie mówi w grupie siła. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
buniaaga Posted March 1, 2012 Share Posted March 1, 2012 ja też nie mam pomysłu jak pomóc psom EMB pod czas jej wyjazdów.Ile mogłam tyle pomogłam dałam karmę ,zdjęcia do ogłoszeń i ogłoszenia.Może i niewiele ale każdy pomaga na ile może,ja się nie licytuję czy to dużo czy mało. Psy maja właściciela i też uważam że możne jednak poszukać kogoś ze wsi kto karmił by je w czasie wyjazdu. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Lida Posted March 1, 2012 Share Posted March 1, 2012 Weszłam, poczytałam i chciałabym jakoś pomóc, tylko nie wiem, jeszcze jak. Przeraża mnie, ze te psiaki mogą trafić do schroniska. Mieszkam zbyt daleko, zeby jeździć i dokarmać, no ale też nie chcę Was, a szczególnie psów, zostawiać bez pomocy. Będę coś kombinować. W każdym razie jest już nas więcej. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Pipi Posted March 1, 2012 Share Posted March 1, 2012 Witaj Lida. Cieszymy sie, ze jest nas wiecej. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
sylwia1982 Posted March 2, 2012 Share Posted March 2, 2012 (edited) rozmawiałam dziś z Elą i sytuacja jest bardzo poważna, trzeba psom znaleźć jak najszybciej DS (intensywnie ogłaszać) lub DT, bo psy nie mogą tam zostać bez żadnej opieki, Ela dzień przed wyjazdem zadzwoniła do Aliny (kierownik schroniska w Hajnówce i powiedziała, że wyjeżdża i że dostała pismo z gminy odnośnie psów i sądziła że Alina zabierze psy do schroniska, przekazałam Eli, że żadne schronisko psów na dzień dzisiejszy nie przyjmie nawet odpłatnie, więc Ela powiedziała że przecież psy można umieścić w DT lub ogrodzić ten kawałek podwórka gdzie stoją budy psów tylko kto i z czego miałby ogrodzić ten teren?Ela nie potrafiła powiedzieć kto miałby to zrobić poza tym to nie jest rozwiązanie by psy były na zamkniętym terenie, bo to nic nie zmieni poza tym że psy nie będą biegały po wiosce, ale będą głodne i będą siedziały miesiąc lub dwa w gównie po szyję, bo nie będzie komu sprzątać po psach, nie ma nikogo chętnego by karmić psy to tym bardziej nikt nie będzie sprzątał odchodów po psach. tak jak pisałam w poprzednich postach Ela w okresie wiosenno-letnim będzie bardzo często poza domem i problem karmienia psów będzie wracał jak bumerang za każdym razem jak Ela nie będzie, dziś Ela powiedziała, że jej pobyt w Warszawie może być dłuższy niż miesiąc. Edited March 2, 2012 by sylwia1982 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
joanna83 Posted March 2, 2012 Share Posted March 2, 2012 Wiecie to już jest jakaś kpina! Można psy zabrać do DT lub ogrodzić teren? Rozumiem, że Ela zapłaci za to? Bo kto niby ma to zrobić? Jeśli opiekunka psów wyjechała i psy przez ten czas nie będą zaopiekowane osobiście zgłoszę sprawę do odpowiednich organów, które wyciągną konsekwencje wobec właścicielki! Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
sylwia1982 Posted March 2, 2012 Share Posted March 2, 2012 [quote name='joanna83']Wiecie to już jest jakaś kpina! Można psy zabrać do DT lub ogrodzić teren? Rozumiem, że Ela zapłaci za to? Bo kto niby ma to zrobić? Jeśli opiekunka psów wyjechała i psy przez ten czas nie będą zaopiekowane osobiście zgłoszę sprawę do odpowiednich organów, które wyciągną konsekwencje wobec właścicielki![/QUOTE] po rozmowie z Elą mam podniesione ciśnienie na maksa i już ręce nie mają mi gdzie opadać, człowiek się starał jak mógł by pomóc tym psom u Eli ale sądziłam że Ela zechce w jakiś sposób współpracować a nie przerzucać odpowiedzialność za swoje psy na innych. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Pipi Posted March 2, 2012 Share Posted March 2, 2012 Ele mozna ukarac, tylko psow sytuacja sie nie zmieni, niestety. Nie chce zarobic bana, ale napisalabym ja co o tym mysle. Tylko wiem, ze to niczego nie zmieni, bo . . . . . wrrrrr(ugryzlam sie w jezyk). Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
murakami Posted March 2, 2012 Share Posted March 2, 2012 [quote name='sylwia1982']po rozmowie z Elą mam podniesione ciśnienie na maksa i już ręce nie mają mi gdzie opadać, człowiek się starał jak mógł by pomóc tym psom u Eli ale sądziłam że Ela zechce w jakiś sposób współpracować a nie przerzucać odpowiedzialność za swoje psy na innych.[/QUOTE] Sylwia, zachowałaś się FANTASTYCZNIE pomagając tym psiakom, wiesz, że obserwuję wątek i jestem pełna uznania dla tego co zrobiłaś. To nie Twoja wina, że wyszło jak wyszło. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
joanna83 Posted March 2, 2012 Share Posted March 2, 2012 Dokładnie. Sylwia zrobiłaś kawał dobrej roboty. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
gawronka Posted March 3, 2012 Share Posted March 3, 2012 Takie podejście...uważam,że należy to zgłosić. "trzeba ogłaszać, trzeba karmić, trzeba zająć się psami w okresie wiosenno-letnim, trzeba ogłosić" a gdzie właścicielka?! Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Pipi Posted March 3, 2012 Share Posted March 3, 2012 Jezus Chrystus powiedział: "Nie gromadzcie sobie skarbow na ziemi, gdzie mól i rdza niszczą, i gdzie złodzieje włamuja się i kradną. Gromadzcie sobie skarby w niebie". (Mt 6, 19-20). "Miłujcie waszych nieprzyjaciół, modlcie sie za tych, ktorzy was przesladują" (Mt5,44) [B]O swiety Franciszku, pomoz nam i wspieraj w tych trudnych dla nas czasach.[/B] Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
sylwia1982 Posted March 3, 2012 Share Posted March 3, 2012 [quote name='gawronka']Takie podejście...uważam,że należy to zgłosić. "trzeba ogłaszać, trzeba karmić, trzeba zająć się psami w okresie wiosenno-letnim, trzeba ogłosić" a gdzie właścicielka?![/QUOTE] jak widać właścicielka się wypięła na własne psy, co nie oznacza, że i my mamy zostawić je na pastwę losu. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
ang Posted March 3, 2012 Share Posted March 3, 2012 jestem na zaproszenie Sylwii, poczytam Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
sylwia1982 Posted March 3, 2012 Share Posted March 3, 2012 [quote name='ang']jestem na zaproszenie Sylwii, poczytam[/QUOTE] dzięki za pojawienie się na wątku :smile: Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
kasiek. Posted March 3, 2012 Share Posted March 3, 2012 zapisuję ,kiedyś przeczytam.... Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.