Jump to content
Dogomania

Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...


Recommended Posts

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Co Wy tu piszecie za straszydła :D ja staram się nie oglądać horrorów a jak już no to w dzień, bo do wieczora zapomnę :) Widziałam wszystkie cześci Ringu ale jakoś nie działały w nocy na moją wyobraźn

hmmm dopiero teraz zauważyłam, że na dogo są inne działy oprócz adopcje i bazarek...jakoś niewiele wchodziłam bo inne rzeczy zdawały mi się wazniejsze...

jak zoabczyłam ten wątek to zdębiałam...wszystkiego nie przecyztałam...ale pamiętam taką sytuację z dzieciństwa.

Kiedyś zostałyśmy u koleżanki same wieczorem, my 3 i pies - mały, rudy kundelek, grubaśny, ale na chudzieńkich długich nóżkach. Sunia byłą przekomiczna i strasznie kochana! bawiłyśmy się w najleszpe, gdy nagle Fuńka spojrzała naścianę, przekrzywiła głowę...i zaczęła ujadać. Nie wiedziałysmy co to, na ścianie nie było nic a nic, a Funia bardzo wyraxnie coś obserwowała. Wystraszyłyśmy się troche, ale potem uspokoiła się wiec stwierdziłyśmy, że coś jej odbiło. Zapamiętałam to jednak...no i jak widzę...to nie ejst odosobnione zjawisko...Trochem i się właśnie włos zjeżył...

żeby nie było widze, że zjechałam z tematu, bo Wy już o czymś innym ale...musiałam to z siebie wyrzucić...

Link to post
Share on other sites

"Cmętarz zwierząt" i "Miasteczko Salem" tez polecam. "Cujo" i "Rok wilkołaka" wg mnie takie sobie. A jak ktoś się lubi bać to polecam Kinga "Lśnienie" ui zbiór opowiadań "Szkieletowa załoga" :cool3:

Link to post
Share on other sites

Betbet - też jestem ciekawa, co to takiego. Bo jak np pies jest na spacerze i się zjeży to można powiedzieć - poczuł jakiś zapach. Ale jeżeli wyraźnie coś obserwuje... Szczególnie, że psy mają gorszy wzrok od ludzi, więc nie widzą czegoś wyraźniej. Może dostrzegają coś więcej niż my, w inny sposób... To naprawdę przedziwne ;)

Co do Kinga - ale nie o psach - mi się strasznie podobała 'Carrie'. Czytałam dawno, do dziś mam ją w pamięci i przychodzą mi do głowy cytaty ;)

Link to post
Share on other sites

A ja dzisiaj oglądałam właśnie na National Geographic o rodzajach duchów i tych takich... Chyba obalali mity, ale nie obejrzałam do końca :) Ale właśnie rejestrowali coś takiego, jakby kule światła, mówiąc, że niektórzy wierzą, że to energia dusz. A ktoś wcześniej pisał, że jakaś osoba zrobiła zdjęcie temu 'niczemuś' na co pies szczekał i taka kula na zdjęciu była widoczna... może to to, kto wie? :question: ;)

Link to post
Share on other sites

[quote name='Martens']"Cmętarz zwierząt" i "Miasteczko Salem" tez polecam. "Cujo" i "Rok wilkołaka" wg mnie takie sobie. A jak ktoś się lubi bać to polecam Kinga "Lśnienie" ui zbiór opowiadań "Szkieletowa załoga" :cool3:[/quote]
"Cujo" moim zdaniem świetna:eviltong: szczególnie jak się posiada bernardyna...:diabloti:

Link to post
Share on other sites

Przypomne, ze temat jest o psach, a nie o samochodach widmo :diabloti:

Psy rzeczywiscie wiedza, slysza i widza wiecej od nas. Wezmy przyklad. Psy epileptykow potrafia zorientowac sie, kiedy nastapi atak padaczki u ich wlascicieli i informuja o tym.
To jest dopiero ponadzmyslowe postrzeganie u psow. :)

Link to post
Share on other sites

Przypomne, ze temat jest o psach, a nie o samochodach widmo :diabloti:

Psy rzeczywiscie wiedza, slysza i widza wiecej od nas. Wezmy przyklad. Psy epileptykow potrafia zorientowac sie, kiedy nastapi atak padaczki u ich wlascicieli i informuja o tym.
To jest dopiero ponadzmyslowe postrzeganie u psow. :)

Link to post
Share on other sites

[quote name='arkana']Przypomne, ze temat jest o psach, a nie o samochodach widmo :diabloti:

Psy rzeczywiscie wiedza, slysza i widza wiecej od nas. Wezmy przyklad. Psy epileptykow potrafia zorientowac sie, kiedy nastapi atak padaczki u ich wlascicieli i informuja o tym.
To jest dopiero ponadzmyslowe postrzeganie u psow. :)[/quote]
Przypomne, że nie pisze się posta pod postem...

Link to post
Share on other sites

Dlatego zawsze biorę ze sobą psa do piwnicy czy kotłowni:eviltong:
Wtedy mam pewność, że w razie czego mam tylko zwidy, bo inaczej pies mnie zawiadomi, a wtedy chodu!:evil_lol:
Wierzę w duchy i się ich boje. Nie wiem czemu, przecież teoretycznie nic mi nie zrobią, ale chyba boje się tego co mogę zobaczyć. Raz czytałam ksiazke, już po północy, prawie wszyscy śpią. Książka miała jakiś związek z duchami, chyba to była "Dom Duchów"I.A.. Siedzę sobie na łóżku w zupełnej ciszy, a tu nagle tuż pod nosem spadają mi dzwoneczki które wisiały od paru lat zaczepione na żyrandorze. Ale stracha miałam:crazyeye: , myślałam, ze zawału dostanę. Siostra wytłumaczyła mi to tak, ze linka ocierała sie o nagżany żyrandol i wkońcu się przegrzało, urwało i spadło.
Ulżyło mi, gdy zobaczyłam, ze nie jest równo urwany, ale powiesiłam je w zupełnie innym miejscu:eviltong:
Raz też robiłam psu zdjecia, w domu. Na jednym zdjęciu za psem jest jakaś postać, a nie przypominam sobie by wtedy ktoś w sukience stanął koło telewizora i jeśli juz, to musiałaby być to siostra, ale ona nie ma sukienki(z reguły nie chodzi w sukienkach) czy czegoś z takiego materiału. W ogóle pamiętam, ze jedynie brat był w domu. Hm, musze sie jeszcze raz siostry zapytac, czy napewno ona tam nie stała:hmmmm:

Link to post
Share on other sites

Niewiarygodne! Ja też w takie "ciemniejsze" i "straszniejsze" miejsca chodzę z psem. On może nie tylko ostrzec ale też obronić. To najwspanialsze zwierzęta na swieie. Może trohę odbieegnę od tematu, ale czy koty też coś mogą przewidzieć itp.? Słychałam o słoniach ostrzegających przed tsunami, ale czy koty też mają "szósty zmysł"??

Link to post
Share on other sites

Takie ostrzeganie nie jest wynikiem jakichś ponadzmysłowych zdolności- po prostu zmysły zwierząt są dużo doskonalsze od naszych, więc są one w stanie "przewidzieć" np. wybuch wulkanu, trzęsienie ziemi, czy tsunami. Także np. zawalenie domu- z reguły dom przed katastrofą zaczyna "pracować", skrzypieć itp.

Historię tego typu usłyszałam od jednej dość wiekowej znajomej, która przeżyła wojnę. Otóż był to okres dość nasilonych bombardowań, ona, wraz z rodzicami ukrywała się w piwnicy willi. Obok w zrujnowanym ogrodzie pomieszkiwał porzucony przez kogoś pies. Niektórzy z ludzi próbowali go złapać, inni z litości dawali mu czasem coś do jedzenia. Pies był dość spory, "nad kolano" i przerażony, nie chciał się do nikogo zbliżyć. Podczas kolejnego bombardowania pies nagle wpadł do piwnicy, czego nigdy nie robił wcześniej, zakręcił się, złapał w zęby lalkę należącą do dziewczynki i wybiegł. Dziecko oczywiście pobiegło, żeby odzyskać zabawkę, a rodzice, chcąc zatrzymać córkę też. Chwilę później w dom uderzył pocisk....

Link to post
Share on other sites

[quote name='Agnieszka i Ogiś']Chyba musiałas go wziąść żeby siknął tak? Czy ty szłaś siku i dla bezpieczeństwa go brałaś?[/quote]
[B]chyba to drugie :cool1: :lol:[/B]

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements


×
×
  • Create New...